16/10/2026
Po 9,5 roku bez alkoholu Olek wrócił do picia. Z czasem zrozumiał, że nie ciągnęło go wyłącznie do alkoholu. Ciągnęło go do dołka, bólu i kryzysu, bo właśnie wtedy czuł się najbardziej zaradny i sprawczy.
Ten mechanizm przenosił się również na pracę. Olek nazywa to swoim „wysokofunkcyjnym biznesem”, czyli ciągłym łataniem dziur, działaniem pod presją i udowadnianiem sobie, że bez względu na to, co się wydarzy, da sobie radę.
Rozmawiamy o tym, jak alkoholizm stał się częścią jego tożsamości, dlaczego przez lata emocje przegrywały z intelektem, czym różni się abstynencja od trzeźwienia, a także o kolejnych terapiach i „turystyce terapeutycznej”, nawrocie po wielu latach bez alkoholu, pułapkach we własnym myśleniu i poczuciu odrzucenia oraz o tym, jak nauczyć się zarządzać sobą zamiast kolejnym kryzysem.
To rozmowa o wysokim funkcjonowaniu od mniej oczywistej strony. O sytuacji, w której zaradność i umiejętność radzenia sobie w najtrudniejszych momentach mogą przestać być wyłącznie zasobem. Bo jeśli najlepiej czujesz się wtedy, kiedy wszystko się wali, możesz zacząć nieświadomie tworzyć warunki, w których znowu będziesz musiał coś ratować.
🎙 Wysokofunkcyjni - rozmowy o tym, co dzieje się pod powierzchnią pozornie dobrze funkcjonującego życia.
Subskrybuj kanał, żeby nie przegapić kolejnych rozmów.