Polskie Towarzystwo Hydrobiologiczne

Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: organizacja

Polskie Towarzystwo Hydrobiologiczne Stowarzyszenie naukowe skupiające polskich hydrobiologów

Polskie Towarzystwo Hydrobiologiczne·Niedziela, 28 stycznia 2018·
Polskie Towarzystwo Hydrobiologiczne powstało w 1959 roku dla wspierania rozwoju i upowszechniania dorobku hydrobiologii i nauk pokrewnych. Prezesami Towarzystwa byli kolejno profesorowie: Marian Gieysztor, Przemysław Olszewski, Józef Stanisław Mikulski, Zdzisław Kajak, Stanisław Radwan, Andrzej Górniak, Marcin Pliński, a obecnie Iwona Jasser.

20/09/2026

Porucznik Dzięcioł Czarny od dobrych pięciu minut siedział nad fotografią. Nie był pewien co przedstawia. A w pracy śledczej niepewność jest bardzo ważna. Pozwala sporządzić raport liczący sześć stron zamiast jednej.
Na fotografii znajdował się komar, co do tego porucznik był pewien. Komar znajdował się w pajęczynie. Na pajęczynie znajdowały się krople rosy.
(Krople rosy nie znajdowały się jeszcze w żadnej kartotece, ponieważ dotychczas nie wykazywały cech działalności przestępczej.)
Sierżantka Sójka zajrzała porucznikowi przez ramię.
– No i? To komar?
– Widać owada. Nie widać gatunku.
Sójka zmrużyła oczy.
– A co z nim nie tak?
Dzięcioł Czarny jeszcze raz przyjrzał się fotografii.
– Na tym etapie postępowania wyczerpuje znamiona komara. Ma sześć nóg. Skrzydła. Ciało podzielone na części. Wygląda na komara.
– To chyba wystarczy?
– Do stwierdzenia, że jest komarem, owszem.
– A do stwierdzenia, że jest komarem japońskim?
Dzięcioł pokręcił głową.
– Materiał dowodowy jest niewystarczający.
– Dużo tych rzeczy, których nie wiemy.
– Dlatego właśnie mamy kartoteki.
Wtedy drzwi otworzyły się bez pukania. Do pokoju wszedł stażysta Kowalik. Trzymał w dziobie kilka liści.
– Co masz?
Kowalik położył liście na biurku. Wyprostował się z dumą.
– Informację. Na jednym z nich siedział komar. Rudzik widział go rano. Twierdzi, że komar był przy tej samej pajęczynie.
– Na razie mamy lokalizację i zeznanie ptaka – odparł porucznik. – Rudzik jest wiarygodny?
Sójka wzruszyła skrzydłami.
– Zależy, czy coś jadł przed zeznaniem.
Kowalik natychmiast to zapisał.
– Dobrze. Sprawdzę.
Kowalik wyszedł. Dzięcioł sięgnął po formularz.

AKTA SPRAWY 47/26
Przedmiot postępowania: osobnik z rodziny komarowatych.
Miejsce ujawnienia: pajęczyna na krzewie.
Stan osobnika: nieaktywny.
Sójka zerknęła mu przez ramię.
– Nieaktywny?
– Nie żyje.
– To napisz.
– Nieaktywny brzmi bardziej urzędowo.
– I mniej prawdziwie.
Dzięcioł wykreślił słowo. Napisał: martwy.
Po chwili dopisał:
Przyczyna śmierci: nieustalona.

W tym momencie zza drzwi dobiegł głos Kowalika.
– Panie poruczniku!
Dzięcioł zamknął oczy.
– Co?
– Mam rudzika!
– Żywego?
– Oczywiście!
– To dobrze.

Kowalik podniósł skrzydło.
– Mogę wpisać „sprawa rozwojowa”?
– Nie.
– „W toku”?
– Tak.
Kowalik zapisał. Dzięcioł dopisał w raporcie:
Ustalenia na obecnym etapie postępowania nie pozwalają na jednoznaczne oznaczenie gatunkowe osobnika.
Pod spodem:
Należy prowadzić dalsze czynności.
A jeszcze niżej, po chwili namysłu:
Nie wyklucza się udziału pająka.
Sójka przeczytała.
– Bardzo ostrożnie.
– Tego wymaga materiał dowodowy.
– A komar?
Dzięcioł spojrzał na fotografię.
– Na tym etapie postępowania nadal wyczerpuje znamiona komara.

Za oknem odezwał się rudzik. Kowalik natychmiast sięgnął po ołówek.
– Co powiedział?
Sójka spojrzała na niego ze zdziwieniem.
– Nic.
– Skąd wiesz?
– Bo jeszcze nie przestał śpiewać.
Kowalik opuścił ołówek. Raport pozostał otwarty. Śledztwo trwało.

Następnego ranka Dzięcioł Czarny wrócił na miejsce znalezienia komara. Towarzyszyła mu sierżant Sójka oraz stażysta Kowalik. Nadleśniczy polecił im ustalić, czy znaleziony osobnik był przypadkowym przybyszem, czy też w lesie pojawiło się coś, czego wcześniej nie było.
Nie było to łatwe zadanie. Las był duży. Komary małe. A dokumentacja terenowa miała tę szczególną właściwość, że im bardziej człowiek jej potrzebował, tym mniej była skłonna współpracować.
Dzięcioł zatrzymał się przy krzewie. Pajęczyna wciąż tam była. Komara już nie było. Krople rosy zniknęły.
– Jeśli to naprawdę komar japoński, jeden osobnik jeszcze niczego nam nie mówi – powiedziała Sójka.
Stażysta Kowalik spojrzał na miejsce, w którym jeszcze wczoraj wisiał owad.
– Trzeba znaleźć miejsce, w którym mogły się rozmnożyć.
Porucznik spojrzał na niego z uznaniem.
– Czyli szukamy wody?
– Szukamy małej ilości wody, która utrzyma się wystarczająco długo, żeby komar mógł wykorzystać ją do rozrodu.
Sójka rozejrzała się po lesie.
– Czyli pół naszego nadleśnictwa.
– Jeśli mamy pecha.

Ruszyli w głąb lasu. Po kilkudziesięciu metrach Sójka zatrzymała się przy przewróconym pniu. W jego zagłębieniu zebrała się woda. Było jej niewiele. Ciemna, nieruchoma powierzchnia odbijała fragment nieba.
– Tutaj – powiedziała.
Kowalik zajrzał do środka.
– Jest coś.
– Larwy?
Kowalik pochylił się jeszcze niżej.
– Poruszają się. Mają takie ruchy…
Dzięcioł przyjrzał się wodzie.
– Komarowate.
– Skąd pan wie?
– Po sposobie poruszania się.
Kowalik spojrzał na niego z podziwem.
– To można rozpoznać?
– Żeby podejrzewać rodzinę. Nie żeby zamknąć sprawę.
– A gatunek?
– Nie.
– Szkoda.
Sójka przyjrzała się larwom.
– Pobieramy próbkę?
– Tak.
– A potem?
– Oznaczenie.
– Genetyczne?
– Jeśli morfologia nie wystarczy.
Kowalik zamknął pojemnik.
– Czyli sprawa robi się poważna.
– Nie używaj tego słowa w raporcie.
– Dlaczego?
– Nadleśniczy nie lubi ironii.
Kowalik zapisał również tę uwagę. Poszli dalej. Tym razem Kowalik zaczął sam wypatrywać niewielkich zbiorników wody. Znalazł starą butelkę. Potem fragment wiadra. Następnie zagłębienie w pniu. Później jeszcze jedną puszkę. Las zaczął ujawniać przed nimi swoje małe, wodne archiwum. Każde zagłębienie mogło zawierać larwy. Każde było kolejnym pytaniem.

_____

Komar japoński pochodzi z Azji Wschodniej. Jego rodzimy zasięg obejmuje przede wszystkim Japonię, Półwysep Koreański, Tajwan, południowe Chiny oraz część rosyjskiego Dalekiego Wschodu. Poza rodzimym obszarem zaczął pojawiać się pod koniec XX wieku. Jedną z najważniejszych dróg jego przemieszczania się jest międzynarodowy transport używanych opon, w których może znajdować się niewielka ilość wody oraz jaja komarów. Jaja tego gatunku są odporne na wysychanie i niską temperaturę, co bardzo pomaga w podróżowaniu razem z człowiekiem.
W Europie pierwszy stwierdzony przypadek pochodzi z Francji z 2000 roku. Później gatunek pojawił się w innych krajach. Jego europejski zasięg powiększa się.

W Polsce pierwsze obserwacje komara japońskiego pochodzą z 2022 roku, kiedy sfotografowane osobniki z Kielc pojawiły się w serwisie iNaturalist. Pierwsze genetycznie potwierdzone stwierdzenie pochodzi jednak z października 2023 roku z Mikołowa na Śląsku. W kolejnych latach gatunek wykrywano w coraz większej liczbie miejsc. Badania opublikowane w 2025 roku wykazały jego obecność w połowie polskich województw. Najwięcej obserwacji pochodziło z Małopolski, Śląska i województwa łódzkiego. W badaniach terenowych larwy znajdowano przede wszystkim w sztucznych pojemnikach z wodą, takich jak wiadra, beczki na deszczówkę czy basen, ale odnotowano je również w wodzie zgromadzonej w dziupli drzewa. To właśnie czyni ten gatunek interesującym z ekologicznego punktu widzenia. Nie potrzebuje wielkiego mokradła. Wystarczy mu mały, zacieniony zbiornik z wodą. Dorosłe osobniki często występują w środowiskach leśnych i są aktywne przede wszystkim w dzień oraz o zmierzchu. Samice żywią się głównie krwią ssaków. Ważne jest jednak, żeby nie robić z niego biologicznego potwora. Ten gatunek ma laboratoryjnie potwierdzoną zdolność do przenoszenia niektórych wirusów, między innymi wirusa Zachodniego Nilu, ale w badaniu 137 osobników zebranych w 2024 roku w Kielcach, Mikołowie i Krakowie nie wykryto materiału genetycznego wirusa Zachodniego Nilu. Obecność gatunku nie oznacza więc automatycznie, że lokalna populacja obecnie przenosi choroby.

I chyba właśnie dlatego Dzięcioł Czarny nie wpisał do raportu słowa „inwazja”.
Wpisał:
„Wymaga dalszego monitorowania.”

Jeśli te historie zostają z Tobą dłużej niż poranna mgła, możesz zostawić po sobie ślad tutaj: buycoffee.to/lesnolaz.

Napisałem powieść o mokradle. O dojrzewaniu do głębszego i empatycznego spojrzenia na Przyrodę:
https://www.empik.com/przed-pierwszym-slowem-lesnolazowy-lesnolaz,p1785634741,ksiazka-p
Wszystkie moje książki znajdziesz tu:
https://www.empik.com/szukaj/produkt?author=le%C5%9Bno%C5%82azowy+le%C5%9Bno%C5%82az

19/09/2026

🌍 Save the date – ALTERNET Conference 2027 in Łódź! 💧🌿

We are pleased to announce that the ALTERNET Conference 2027 will take place in Łódź, Poland, on 24–26 May 2027.

Under the theme “Waterscapes of Europe – Restoring resilient landscapes in a changing Europe”, the conference will bring together researchers, practitioners and experts to discuss how we can restore and strengthen the resilience of European landscapes in the face of environmental and climate change.

📅 24–26 May 2027
📍 Łódź, Poland

Mark your calendars and stay tuned – more information about the programme, registration and participation opportunities will follow soon!

14/09/2026

Pierwsza edycja cyklu Polskiego Towarzystwa Limnologicznego pt. „BLIŻEJ JEZIOR”. To cykliczne spotkania limnologów i specjalistów zajmujących się badaniem je...

To sytuacja, w której nie wiadomo, czy być dumnym że zdjęcia na okładce, czy złym, że była okazja do jego zrobienia...
02/09/2026

To sytuacja, w której nie wiadomo, czy być dumnym że zdjęcia na okładce, czy złym, że była okazja do jego zrobienia...

Zdjęcie naszego pracownika na okładce czasopisma Hydrobiologia!

Zdjęcie autorstwa naszego pracownika, dr. hab. Macieja Liro, znalazło się na okładce najnowszego, specjalnego wydania czasopisma Hydrobiologia!

Numer ten jest w całości poświęcony palącemu problemowi zanieczyszczenia ekosystemów wodnych plastikiem. Wyróżniona fotografia ilustruje nowy typ formy związanej z akumulacją makroplastiku w środowisku – tzw. zwał drzewno-plastikowy (ang. plastic wood jams), który został szczegółowo opisany w artykule zamieszczonym na łamach tego wydania.

Link do artykułu: https://link.springer.com/article/10.1007/s10750-025-05875-5

***

Front cover of Hydrobiologia journal for our researcher!

The photograph by our researcher, dr. hab. Maciej Liro, graces the cover of the latest special issue of the journal Hydrobiologia!

This special issue is entirely dedicated to the pressing issue of plastic pollution in aquatic ecosystems. The featured photograph illustrates a newly recognized landform type associated with the accumulation of macroplastic in the environment – the so-called plastic wood jams – which is described in detail within an article published in this very issue.

Link do artykułu: https://link.springer.com/article/10.1007/s10750-025-05875-5

29/08/2026

🔬 🦐 🧬 Szczecińscy naukowcy odkryli nowy gatunek skorupiaka

[LINK w komentarzu]

27/08/2026

🌊 Dziś obchodzimy Światowy Dzień Jezior!

Polska należy do krajów bogatych w jeziora, z czego większość z nich powstała po ostatnim zlodowaceniu i znajduje się na Pojezierzu Mazurskim oraz Pomorskim.

📍 Kraina Wielkich Jezior Mazurskich to jeden z najcenniejszych przyrodniczo obszarów w Polsce! Przyciąga żeglarzy, wędkarzy i miłośników natury z całej Europy.
✅ Największym jeziorem w Polsce są Śniardwy o powierzchni 113,4 km²
✅ Najgłębszym jeziorem jest Hańcza, której głębokość przekracza 100 metrów

🌿 Świętujmy ten dzień, doceniając piękno i znaczenie polskich jezior dla ludzi, przyrody i gospodarki wodnej.

24/08/2026

Dlaczego koralowce z Morza Czerwonego są niebywale odporne na zmiany klimatu? Odpowiedzią jest ewolucyjne wąskie gardło. 🧐

🪸Podczas ostatniego maksimum glacjalnego (ok. 20 000 lat temu) poziom mórz był znacznie niższy, a Morze Czerwone zostało niemal całkowicie odcięte od Oceanu Indyjskiego – gdy lodowce ustępowały, koralowce zaczęły ponownie zasiedlać ten zbiornik od południa.

🪸Aby dostać się do północnej części Morza Czerwonego, larwy tych organizmów musiały przejść przez gorące i wysoko zasolone wody południowej części basenu - cieśninę Bāb al-Mandab.

🪸To środowiskowe wąskie gardło odsiało wrażliwe genotypy. Do północnych krańców zbiornika dotarły tylko te linie, których próg fizjologicznego blaknięcia (bleaching threshold), czyli wyzwolenia reakcji stresowej, został ustalony na poziomie ≥32°C. W efekcie koralowce w Zatoce Akaba zachowały ewolucyjnie zdeterminowany wysoki próg tolerancji temperatury, żyjąc aktualnie w wodach o letnich maksimach ok. 26,5°C. Różnica ta tworzy margines bezpieczeństwa wynoszący 5–6°C, co czyni ten obszar globalnym refugium klimatycznym dla rafotwórczych koralowców.

Źródło: Krueger i in., 2017

Salinizacja (zasalanie) wód śródlądowych jest problemem w całej Europie, choć z różnym natężeniem. Są też rozległe białe...
23/08/2026

Salinizacja (zasalanie) wód śródlądowych jest problemem w całej Europie, choć z różnym natężeniem. Są też rozległe białe plamy danych. Polskie zagłębia górnicze należą do gorących punktów, ale w Polsce są też rzeki, których zasolenie jest mniejsze niż wynikałoby z modelowania warunków naturalnych, a więc salinizacja jest ujemna. Dotyczy to głównie rzek przymorskich - być może modelowanie zakłada zbyt duży naturalny wpływ Bałtyku...
Tak wynika z analiz wykonanych przez Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej. https://www.nature.com/articles/s41467-026-76477-5

22/08/2026
20/08/2026

💧 Startujemy z pilotażem projektu „Zanurz Krążek”!

Jak głęboko w jeziorze znika biały krążek? I co ta prosta obserwacja mówi nam o wodzie?

W Zakładzie Hydrobiologii UW rusza projekt obywatelskiej edukacji wodnej i prostych pomiarów przejrzystości jezior krążkiem Secchiego.

⚪ Krążek Secchiego to jedno z najprostszych narzędzi hydrobiologii. Opuszcza się go do wody i sprawdza, na jakiej głębokości przestaje być widoczny albo ponownie pojawia się w polu widzenia. Taki pomiar pomaga rozmawiać o przejrzystości wody, planktonie, zakwitach, świetle docierającym pod powierzchnię i zmianach zachodzących w jeziornych ekosystemach.

🌿 Projekt realizowany jest przez Uniwersytet Warszawski w ramach programu Inteligentny Zielony Uniwersytet. Rozwijamy go we współpracy z Mazurskie Centrum Bioróżnorodności i Edukacji KUMAK oraz w dialogu z Żeglarską Akcją Badania Akwenów - ŻABA fundacji Żeglarstwo jest eko, tak aby nasze działania edukacyjne i pomiarowe mogły się wzajemnie uzupełniać.

🌊 Pierwszy terenowy pilotaż odbędzie się już w najbliższą niedzielę podczas Festiwal Dowód. Będziemy testować krążki, formularz zapisu wyników i sposób opowiadania o wodzie osobom, które nie muszą być hydrobiologami, żeby uważnie patrzeć na jezioro.

Marzy nam się, żeby krążek Secchiego stał się nad jeziorem tak oczywisty jak bosak, pagaj czy kamizelka, a zanurzenie go w wodzie tak naturalne jak sprawdzenie, skąd wieje wiatr.

Bo każdy pomiar to mała wiadomość od jeziora. A wiele takich wiadomości może pomóc lepiej zobaczyć, jak zmieniają się nasze wody.

Adres

Ulica Żwirki I Wigury 101
Warsaw
02-089

Godziny otwarcia

Wtorek 10:00 - 12:00
Czwartek 10:00 - 12:00

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Polskie Towarzystwo Hydrobiologiczne opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Organizacja

Wyślij wiadomość do Polskie Towarzystwo Hydrobiologiczne:

Skróty

Udostępnij