19/03/2026
„Weź głęboki oddech, a wszystko się ułoży”. Czy to naprawdę tak proste?
Owszem, tylko na przestrzeni dziejów wytworzyliśmy w sobie poczucie, że życie jest bardzo skomplikowane. Spójrz na małe dzieci, jakie są radosne, ile mają entuzjazmu. Odpuszczanie jest dla nich naturalne. Dziś dwoje dzieci się ze sobą kłóci, a jutro jedno z nich przybiegnie po drugie i znów będą bawiły się razem. Ale z upływem czasu zaczynają nami rządzić stres i lęk, negatywne emocje. A oddech pozwala wrócić do stanu naturalnej, dziecięcej radości.
Oddychanie mimowolne jest niezbędne dla naszego życia i trwa do chwili śmierci. Czym innym jest opanowanie naszych uczuć oraz myśli przez świadomy oddech. Bo stan umysłu i stan emocjonalny są połączone z rytmem oddechu. Aby mieć więcej siły i energii życiowej, warto poznać techniki, które pozwalają je regulować. Pranajama to oddychanie w sposób kontrolowany. Istnieje wiele form pranajamy, a jej skutki są wyraźne.
Nasza zdolność do radzenia sobie z wyzwaniami zależy od ilości energii do życia. Kiedy jej brakuje, nic nie zdziałasz. Kiedy jesteś zmęczona, nie zachęci cię nawet wykład najlepszego mówcy motywacyjnego. Ale gdy tylko przybędzie ci energii, zaczynasz działać, po pracy biegasz, pływasz, a po powrocie do domu przygotujesz zdrowy posiłek. Techniki oddechowe szybko podnoszą nam poziom energii życiowej.
Wzięty rano prysznic nie sprawi, że będziesz czysta przez cały rok. Wychodzisz z domu odświeżona, ale wieczorem znów musisz się umyć. Ze stresem jest tak samo. Dlatego tak ważna jest codzienna praktyka – odrobina medytacji oraz ćwiczenia oddechowe działają jak wewnętrzny prysznic dla umysłów i emocji.
Możliwe jest rozwinięcie świadomości, która osłabia działanie stresu. Dzięki obudzonemu umysłowi rozumiesz swoje reakcje i zachowania, także w stresie. Budujesz też do tego dystans – stajesz się świadkiem, który przejmuje kontrolę. Taki poziom świadomości jest dostępny dla każdego człowieka, a osiąga się ją przez regularne praktyki medytacji. Kilka minut medytacji, czyli nicnierobienia. Kiedy nic nie robisz, wydarza się wiele.
Medytacja nie jest zarezerwowana dla tych, którzy szukają oświecenia. Jest dla każdego, bo wypływa z naturalnej mechaniki naszych ciał – jeśli żyjesz aktywnie, potrzebujesz odpoczynku. Skoro chcesz przyśpieszyć, musisz umieć też skorzystać z hamulca.
Nawet maluchy można uczyć technik oddechowych. Nauka odbywa się przez gry i zabawy. Gdy oddychają świadomie, rozwija się ich zdolność do koncentracji i potrafią same się uspokoić.
Medytacja jest dla wszystkich – dokładnie tak jak sen. Tyle że ani w domu, ani w szkole nie dowiadujemy się o jej pozytywnym wpływie. Uczymy się, że codziennie powinniśmy myć zęby, ścielić swoje łóżka. Jednak wiedza o medytacji nie była dostępna naszym pradziadkom, dziadkom, nie jest przekazywana w społeczeństwie. Nie stworzyliśmy więc tradycji uspokajania umysłów.
*
Swami Jaataveda już w ten weekend poprowadzi u nas warsztat oddechu i medytacji. Na zachętę cytujemy fragmenty wywiadu, którego Swami udzielił Paulinie Wilk.
Zapraszamy. Zapisz się tu:
artofliving.org/pl-pl/kurs/warsztat-medytacji-i-oddechu/warszawa-21-03-2026
A całą rozmowę można przeczytać na naszej stronie: sohamspace.pl/blog/tchnienie-harmonii