14/08/2026
Tak to już jest z jubileuszami - szykujesz się do nich tygodniami, czasem miesiącami .... a potem pyk - i po jubileuszu. Choćby nawet ten jubileusz nie trwał parę godzin ani nawet wieczór - a kilka tygodni. Nie inaczej było z naszym tegorocznym Campusem. Mnóstwo przygotowań (bo i skala przedsięwzięcia była dość ... jubileuszowa), mnóstwo wysiłku ... a potem sześć tygodni ciężkiej orki. Kałębie i zmieniające się warunki (jak zawsze kapryśne) obserwowałem w tym roku jak z okna pociągu - deszcz, burza, sauna, mgła, upał, burza, deszcz , błoto, sauna ... I do tego zmieniające się jak w kalejdoskopie twarze. Trochę jazda bez trzymanki. Ale wiecie, co? Warto było. Warto było - choćby po to, żeby zobaczyć tych dwieście parę uśmiechów. A poza tym, po tych wszystkich latach, naprawdę możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że cholernie lubimy to robić. I umiemy to robić :)
Ostatnia grupa dotarła bezpiecznie do domów, mogę więc już oficjalnie ogłosić: , letnia, jubileuszowa edycja naszego wieloletniego projektu, wspartego w tym roku po raz kolejny przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej oraz (dziękujemy !!!) właśnie dobiegł końca. Przez sześć ostatnich tygodni nad niezmiennie powalającym swoim pięknem i potęgą Kałębiem - czyli Morzem Kociewskim - gościło na kolejnych turnusach ponad 200 dzieci z polskich rodzin i ośrodków polonijnych Litwy i Ukrainy. W tym roku byli z nami nasi młodzi przyjaciele z Kijowa, Browarów, Baru, Husiatyna, Winnicy, Zaporoża i Lwowa a także z litewskich Bujwidz.
I sporo się działo - jak zawsze ....
- Leśna Szkoła Języka Polskiego tradycyjnie zapraszała na codzienną katorgę językowo - twórczą. Swoją drogą nasz Campus to jedyne, znane mi miejsce na świecie, gdzie przedstawiciele Generacji Z mając do wyboru dyskotekę albo lekcję polskiego ... wybierają lekcję polskiego :) To zasługa jedynej i niepowtarzalnej Lidia Piwowarska
- Kajaki i SUP-y jeździły w tę i z powrotem po Kałębiu, wożąc kolejnych, spragnionych wodnych wrażeń chętnych. Na leni czekały motorówki albo - w skrajnych przypadkach - leżaki. Z radością odnotowujemy fakt, iż ilość leni na Campusie systematycznie, z roku na rok, maleje.
- Bory Tucholskie to przede wszystkim bory - a więc nie zabrakło warsztatów leśnych i w terenie - ale nie samą edukacją żyje człowiek (zwłaszcza w wakacje) więc co odważniejsi mieli też okazję przetestować swoje siły w parku linowym. I to w całkiem konkretnym parku linowym. Nie obeszło się bez przygód i śmiechu - ale o tym innym razem ...
Wydreptaliśmy dziesiątki kilometrów po lasach, wsiach, miasteczkach i miastach. Skakaliśmy do północy na wiejskich potupajach na dechach i tańczyliśmy belgijkę na zachwaszczonym parkingu. Wystawialiśmy sztuki teatralne, pływaliśmy pirackim galeonem w Gdańsku i flisackimi barkami w Toruniu. W krzyżackich zamkach tropiliśmy Białe Damy a w okolicznych galeriach i galeryjkach - Pepco i Rossmanna (jedno i drugie z powodzeniem). Zjedliśmy pewnie ze dwie tony kiełbasy, ciężarówkę chleba a w okolicznej Biedronce zapchaliśmy kaucjomat. No i robiliśmy najlepsze ogniska na Kociewiu - przy zachodzącym nad Kałębiem słońcu albo zacinającej mżawce. Bowiem Campus Polonia nigdy się nie poddaje.
Mieliśmy też specjalnego, wyjątkowego Gościa. Jeden z naszych turnusów odwiedził pan Bogdan Borusewicz - marszałek Senatu RP i legendarny opozycjonista. Panie Marszałku - dziękujemy za ten niespodziewany, niesamowity wieczór, który spędził Pan z nami nad naszym ukochanym Kałębiem. "Rota" wykonana w tym miejscu przez naszych młodych gości ze Lwowa zabrzmiała naprawdę niesamowicie tego wieczora ...
Campus Polonia - Lato 2026 przechodzi do historii. Tworzą go i współtworzą przede wszystkim uczestnicy i goście ale także najmocniejsza ekipa na świecie - bez Was nie byłoby tego projektu i tego jubileuszu. Przez tych kilka tygodni pracowali dla was:
Lidia Piwowarska
Aneta Wka
Renata Płoskoń
Stanisław Łaszkiewicz
Wojciech Kowalski
Anna Zadroga
Aneta Hoffmann
oraz instruktorzy i ratownicy oraz cała ekipa UKS OSIEK Kałębie
... a także niesamowita ekipa z Grudziądza, panie i panowie przewodnicy Maks (w Toruniu), Kuba (w Gdańsku), Andrzej i Marta (w Grudziądzu), Marzena (w Pelplinie), załoga Nadleśnictwo Osie, Lasy Państwowe (Joasia, Ola i Kuba)... a także czasem niżej podpisany :))
**
I jeszcze jedno. Żyjemy w dziwnych czasach. Wczorajsi przyjaciele stają się wrogami, media i socjale zalewa fala hejtu. Dziennikarze i niektórzy politycy wzniecają kolejne sh*tstormy licząc na kliki, zasięgi albo słupki sondażowe. My trzymamy się od tego z daleka - i robimy swoje. Na kilka tygodni wyłączyliśmy internet, zaszyliśmy się w lesie .... i było nam nieziemsko dobrze - bo normalnie. Prawdziwe życie toczy się bowiem z dala od awantur i hałasu. Prawdziwe życie jest tutaj - w naszym lesie.
I właśnie dlatego zrobiliśmy najlepszy Campus w całej naszej historii :)
CDN już niedługo - jesienią w Miliczu. Jak zawsze serdecznie zapraszamy
**
Zadanie dofinansowane w ramach sprawowania opieki przez nad Polonią i Polakami za granicą w 2026 r
Zadanie dofinansowane przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego im.św. Maksymiliana Marii Kolbego ze środków budżetu państwa w 2026 r.
Nadzbruczanskie Stowarzyszenie Kultury I Języka Polskiego
Dom Polski w Kijowie
Stowarzyszenie Kultury Polskiej im. św. Jana Pawła II
Польський Дім у м.Барі / Dom Polski w Barze