24/06/2026
Koniec z Podatkiem Belki? 💰
Rząd oficjalnie rzuca koło ratunkowe polskim ciułaczom i inwestorom, przyjmując projekt ustawy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych (OKI), który wejdzie w życie od początku 2027 roku i pozwoli na legalne ominięcie znienawidzonego podatku od zysków kapitałowych.
Zasada jest prosta: państwo chce wyciągnąć miliardy złotych z materaców i tradycyjnych kont, oferując w zamian całkowite zwolnienie z 19-procentowej daniny Belki, o ile poruszamy się w granicach ustawowych limitów. 💡
Dla tych, którzy lubią ryzyko i postawią na akcje czy fundusze inwestycyjne, ten podatkowy parasol ochronny obejmie aktywa do kwoty 100 tysięcy złotych, natomiast dla bardziej ostrożnych graczy wybierających tradycyjne lokaty lub obligacje skarbowe próg ten zamknie się na poziomie 25 tysięcy złotych. 📊
Całość pomyślano tak, by maksymalnie uprościć procedury – każde OKI będzie w pełni dobrowolne, założy je każda pełnoletnia osoba (i to w kilku różnych instytucjach finansowych, od banków po domy maklerskie), a podstawowe czynności, takie jak otwarcie konta, wpłaty czy wypłaty w dowolnym momencie, mają być całkowicie darmowe. ✅
Prawdziwy majstersztyk i zarazem rewolucja kryje się jednak w sposobie rozliczania nadwyżki powyżej wspomnianych limitów, ponieważ zamiast klasycznego podatku od realnie wypracowanego zysku, państwo wprowadzi roczny podatek od samej wartości zgromadzonych aktywów, powiązany bezpośrednio ze stopą referencyjną NBP, co w 2027 roku przełoży się na stawkę zaledwie 0,85 procent. 🔥
Taka konstrukcja to czytelny i bardzo agresywny sygnał wysłany do społeczeństwa: im wyższą stopę zwrotu wykręcisz na giełdzie, tym mniej proporcjonalnie oddasz fiskusowi, co premiuje długoterminowe podejście i budowanie realnego kapitału. 📈
Ministerstwo liczy na to, że ten podatkowy bat na stagnację przyciągnie zarówno totalnych debiutantów, ułatwiając im postawienie pierwszego kroku w świecie finansów, jak i rynkowych wyjadaczy polujących na ponadprzeciętne zyski, zwłaszcza w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw.
Zamiast unijnego machania szabelką i wprowadzania odgórnych zakazów, Warszawa stawia na finansową marchewkę, która według oficjalnych szacunków ma wpompować w warszawski parkiet giełdowy astronomiczne 74 miliardy złotych do 2040 roku. 🚀
Czy to wystarczy, by trwale zmienić polską kulturę inwestycyjną i wyleczyć nas z chorobliwego trzymania oszczędności na nieoprocentowanych ROR-ach? Przekonamy się już za kilka lat, ale jedno jest pewne – gra o zawartość naszych portfeli właśnie weszła na zupełnie nowy poziom. ❓
Autor: Ernest Jan Płatos
________________
🔸 Artykuł powstał w ramach Zespołu Regionalnego ds. Ekonomii i Polityki Gospodarczej Nowej Generacji. Więcej już za tydzień!