14/09/2026
OCHRONA DANYCH CZY OCHRONA DYSPROPORCJI?
Otrzymaliśmy odpowiedź Dyrekcji BN na wspólny (nasz i Solidarności) wniosek o przedstawienie danych o wynagrodzeniach z podziałem na stanowiska oraz na pracowników projektu „Patrimonium” i pracujących poza nim.
Dyrekcja odmówiła wyodrębnienia danych o projekcie „Patrimonium”, tłumacząc to przepisami RODO i rzekomym ryzykiem identyfikacji konkretnych osób. Zamiast przejrzystości dostaliśmy wywód prawniczy o anonimizacji.
Jednocześnie w przekazanym nam zbiorczym zestawieniu aż 151 pracowników - czyli blisko 28% całej załogi BN - wrzucono do jednego worka z etykietą „inne”. W tej grupie wymieszano m.in. panie sprzątające, ochroniarzy i pracowników Instytutu Konserwacji.
Z jednej strony Dyrekcja powołuje się na skrajną precyzję i ochronę prywatności, by ukryć różnice płacowe między projektem a resztą instytucji. Z drugiej - wrzuca prawie jedną trzecią załogi do anonimowego kociołka, całkowicie zaciemniając dużą część zarobków.
To nie jest ochrona danych osobowych. To próba ukrycia faktycznej struktury i dysproporcji płacowych w BN.