Memoriał Polska

Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Memoriał Polska Niezależne polskie stowarzyszenie „Memoriał” Zajmujemy się m.in.

Polskie stowarzyszenie „Memoriał“ jest częścią Międzynarodowego stowarzyszenia „Memoriał”, laureata Pokojowej Nagrody Nobla 2022, którego osobowość prawną w Rosji zlikwidowały władze rosyjskie. dokumentowaniem i rozpowszechnianiem świadectw uchodźców ukraińskich, uciekających przed wojną (we współpracy z Charkowską Grupą Obrony Praw Człowieka) oraz monitorowaniem ruchu oporu w Rosji i Białorusi i publikowaniem przeglądów rosyjskich protestów antywojennych.

Siergiej Wiesiełow jest mieszkańcem Elektrostali w obwodzie moskiewskim. Pracował jako operator maszyn w firmie handlowo...
16/10/2026

Siergiej Wiesiełow jest mieszkańcem Elektrostali w obwodzie moskiewskim. Pracował jako operator maszyn w firmie handlowo-produkcyjnej.

W grudniu 2023 roku skontaktował się przez Telegram z osobą podającą się za przedstawiciela Legionu „Wolność Rosji” – rosyjskiej formacji walczącej po stronie Ukrainy. Według Wiesiełowa otrzymał polecenie wykonania antywojennych napisów w przestrzeni publicznej.

27 lutego 2024 roku napisał markerem na tablicy przystanku autobusowego: „Straty rosyjskiej armii – ok. 500 tys. zabitych”. Zrobił zdjęcie napisu i przesłał je swojemu rozmówcy. Było to jedyne konkretne działanie, które sąd powiązał z jego rzekomym udziałem w Legionie.

14 marca 2024 roku Wiesiełow został zatrzymany i trafił do aresztu śledczego. 15 maja 2025 roku sąd wojskowy skazał go na 13 lat pozbawienia wolności – pierwsze 3 lata w więzieniu, a pozostałe 10 lat w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

Memoriał uznał Siergieja Wiesiełowa za więźnia politycznego. Zdaniem Memoriału jego rzeczywistym „przestępstwem” było wyrażenie antywojennego stanowiska. Napis na przystanku nie stanowił zagrożenia odpowiadającego karze 13 lat pozbawienia wolności.

Memoriał zwraca też uwagę na poważne wątpliwości dotyczące rzekomego „wstąpienia” Wiesiełowa do Legionu „Wolność Rosji”. Istnieją przesłanki, że mógł kontaktować się z botem lub osobą działającą w ramach prowokacji rosyjskich służb. Sam Wiesiełow podkreślał, że nie uważał się za członka formacji i po wykonaniu jednego napisu zerwał kontakt.

15/10/2026

O wykorzystywaniu tragedii do propagowania nienawiści wobec Ukraińców (na podst. „Brunatnej Księgi” Stowarzyszenia „NIGDY WIĘCEJ”)

Larisa Bielajewa jest mieszkanką Lubimowki w okupowanej przez Rosję części obwodu zaporoskiego. Pracowała jako lekarka r...
13/10/2026

Larisa Bielajewa jest mieszkanką Lubimowki w okupowanej przez Rosję części obwodu zaporoskiego. Pracowała jako lekarka rodzinna w miejscowym centrum pomocy medyczno-socjalnej.

Rosyjskie władze oskarżyły ją o zdradę stanu w związku z przekazaniem pieniędzy na wsparcie Ukrainy. 22 kwietnia 2026 roku rosyjski sąd skazał ją na 14 lat kolonii karnej o rygorze ogólnym.

Stanowisko Memoriału jest niezmienne: stosowanie rosyjskiego prawa karnego wobec mieszkańców okupowanych terytoriów Ukrainy jest bezprawne. Wspieranie Ukrainy w obronie przed rosyjską agresją nie może być traktowane jako zdrada państwa okupującego jej rodzinny region. Tym bardziej nie może uzasadniać kary 14 lat pozbawienia wolności.

54-letnia Maria Torbiakowska, mieszkanka obwodu irkuckiego, została skazana na 17 lat kolonii karnej ogólnego reżimu. Po...
10/10/2026

54-letnia Maria Torbiakowska, mieszkanka obwodu irkuckiego, została skazana na 17 lat kolonii karnej ogólnego reżimu. Po odbyciu kary ma jeszcze przez dwa lata podlegać ograniczeniu wolności, a przez trzy lata nie będzie mogła prowadzić działalności publicznej w internecie. Sąd nakazał również konfiskatę jej smartfona i tabletu.

Według oskarżenia od grudnia 2022 do czerwca 2024 roku Torbiakowska wielokrotnie przekazywała pieniądze na pomoc Siłom Zbrojnym Ukrainy – jak twierdzą rosyjskie organy ścigania, na zakup amunicji i wyposażenia wojskowego. Zarzucono jej również publikowanie w internecie treści mających „usprawiedliwiać terroryzm”.

Chodziło o wpisy dotyczące dwóch eksplozji na Kolei Bajkalsko-Amurskiej w listopadzie 2023 roku. W wyniku zdarzeń uszkodzone zostały składy przewożące paliwo, ale nikt nie zginął ani nie został ranny. Nie wiadomo, co dokładnie Torbiakowska napisała ani gdzie opublikowała swoje komentarze.

Memoriał uznał Marię Torbiakowską za więźniarkę polityczną. Dostęp do akt tej sprawy jest ograniczony, nieznana jest podstawa uznania przekazywania przez kobietę środków za pomoc na zakup uzbrojenia. Zastosowanie przepisów o „usprawiedliwianiu terroryzmu” wobec nieujawnionych komentarzy internetowych stanowi nieuzasadnione ograniczenie wolności słowa.

Widzimy się za tydzień!
09/10/2026

Widzimy się za tydzień!

📢 Zapraszamy na wykład gościnny!

Stowarzyszenie Memoriał Polska, Dyrekcja kierunku Filologia wschodniosłowiańska oraz Koło Naukowe „Rosyjska Ruletka” i Portal Rosyjska Ruletka zapraszają wszystkich studentów, wykładowców i osoby zainteresowane na wykład „Działalność Memoriału Polskiego”, który wygłosi Anna Gavina – dyrektorka i koordynatorka projektów Memoriał Polska.

🗓️ 15 października 2026 r. (czwartek)
⏰ godz. 11:30
📍 Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu, ul. S. Grota-Roweckiego 5, Aula im. prof. Kazimierza Polańskiego

Wstęp wolny! Do zobaczenia na miejscu!

7 października 2006 roku Anna Politkowska została zastrzelona w windzie swojego domu w Moskwie. Miała 48 lat.Była jedną ...
07/10/2026

7 października 2006 roku Anna Politkowska została zastrzelona w windzie swojego domu w Moskwie. Miała 48 lat.

Była jedną z najważniejszych rosyjskich dziennikarek śledczych. Jako reporterka „Nowej Gaziety” przez lata dokumentowała wojnę w Czeczenii, tortury, porwania i zabójstwa dokonywane przez rosyjskie siły oraz ludzi Ramzana Kadyrowa. Pisała też o korupcji, bezkarności służb i coraz bardziej autorytarnym systemie budowanym przez Władimira Putina.

Zabójstwo nastąpiło dokładnie w dniu 54. urodzin Putina. Od początku pojawiały się więc spekulacje, że data została wybrana celowo, a morderstwo miało być makabrycznym „prezentem urodzinowym”. Nigdy nie przedstawiono jednak dowodów potwierdzających tę hipotezę.

Po latach procesu skazano osoby odpowiedzialne za przygotowanie i wykonanie zabójstwa. Rustam Machmudow, który zastrzelił Politkowską, oraz organizator grupy Łom-Ali Gajtukajew zostali skazani na dożywocie. Do dziś nie ustalono jednak, kto zlecił morderstwo.

W 2018 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że Rosja nie przeprowadziła skutecznego śledztwa w tej części sprawy – władze nie podjęły odpowiednich działań, aby odnaleźć zleceniodawców. W 2021 roku upłynął termin przedawnienia.

W 2023 roku Putin ułaskawił jednego ze skazanych za udział w zabójstwie Politkowskiej – Siergieja Chadżikurbanowa – po tym, jak podpisał kontrakt i pojechał walczyć przeciwko Ukrainie.

Pamięć o Annie Politkowskiej jest obecna także w Polsce. W 2014 roku znalazła się wśród pierwszych osób uhonorowanych w warszawskim Ogrodzie Sprawiedliwych – obok m.in. Marka Edelmana, Jana Karskiego i Tadeusza Mazowieckiego.

Dwadzieścia lat po jej śmierci znamy wykonawców, lecz nadal nie znamy zleceniodawców.

Ojciec Nikander (Jewgienij Pinczuk) jest prawosławnym duchownym z Wierchoturia w obwodzie swierdłowskim.Od początku pełn...
04/10/2026

Ojciec Nikander (Jewgienij Pinczuk) jest prawosławnym duchownym z Wierchoturia w obwodzie swierdłowskim.

Od początku pełnoskalowej inwazji krytykował wojnę i stanowisko rosyjskich władz oraz hierarchów cerkiewnych. W marcu 2022 roku został ukarany grzywną za komentarze, w których sprzeciwiał się modlitwie o zwycięstwo rosyjskiej armii i pisał, że rosyjskie wojska bezprawnie wkroczyły na terytorium Ukrainy. Kilka miesięcy później ponownie ukarano go za „dyskredytowanie armii”.

W październiku 2025 roku o. Nikander został zatrzymany i trafił do aresztu śledczego. Tym razem podstawą zarzutów był komentarz dotyczący Denisa Kapustina, założyciela Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RDK). Duchowny nazwał go „świetnym gościem” i wyraził wobec niego „szacunek”. Rosyjskie władze uznały to za pochwałę terroryzmu.

10 marca 2026 roku sąd wojskowy skazał o. Nikandra na 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności w kolonii karnej o rygorze ogólnym.

Memoriał uznał o. Nikandra za więźnia politycznego. Wyrażenie poparcia dla RDK lub jego członków nie jest „usprawiedliwianiem terroryzmu”. RDK walczy po stronie Ukrainy i uczestniczy w działaniach zbrojnych przeciwko Rosji, a samo poparcie dla jednej ze stron konfliktu nie może być automatycznie traktowane jako pochwała terroryzmu. Sprawę tego duchownego oceniamy jako kolejny przykład wykorzystywania przepisów antyterrorystycznych do karania za antywojenne poglądy i wypowiedzi w internecie.

Jurij Awsieniew jest działaczem opozycyjnym z Woroneża. Brał udział w protestach antywojennych, a w 2022 roku został zat...
01/10/2026

Jurij Awsieniew jest działaczem opozycyjnym z Woroneża. Brał udział w protestach antywojennych, a w 2022 roku został zatrzymany podczas demonstracji przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

W kwietniu 2025 roku służby przeszukały jego mieszkanie i wszczęły przeciwko niemu sprawę karną. Powodem był komentarz zamieszczony pod wpisem na VKontakte: „Śmierć faszystowskim okupantom”. Śledczy uznali, że Awsieniew nawoływał w ten sposób do przemocy wobec rosyjskich żołnierzy.

We wrześniu 2025 roku sąd zwolnił go z odpowiedzialności karnej, ale jednocześnie nakazał przymusowe leczenie w szpitalu psychiatrycznym. W grudniu sąd apelacyjny utrzymał tę decyzję w mocy.

Memoriał uznał Jurija Awsieniewa za więźnia politycznego. Sam komentarz nie stanowił realnego wezwania do przemocy. Zastosowanie wobec Awsieniewa przymusowego leczenia ma charakter represyjny i przypomina praktykę psychiatrii karnej z czasów sowieckich.

Jelena Maksimienko i Wiktoria Tkaczenko są mieszkankami okupowanego przez Rosję Tokmaku w obwodzie zaporoskim.Wiktoria T...
29/09/2026

Jelena Maksimienko i Wiktoria Tkaczenko są mieszkankami okupowanego przez Rosję Tokmaku w obwodzie zaporoskim.

Wiktoria Tkaczenko w 2023 roku otrzymała rosyjskie obywatelstwo. Według śledczych w maju 2024 roku przekazała przez aplikację ukraińskiego banku 1000 hrywien (ok. 85 zł) na konto ukraińskiego żołnierza. Za ten przelew została oskarżona o zdradę stanu i skazana na 12 lat kolonii karnej o rygorze ogólnym.

Jelena Maksimienko ma niepełnosprawność III stopnia. Rosyjskie władze zarzuciły jej, że od grudnia 2023 do czerwca 2025 roku przekazała ukraińskim żołnierzom łącznie 24 tys. rubli (ok. 1100 zł), a także zachęcała innych do wspierania Sił Zbrojnych Ukrainy. Została skazana na 13 lat kolonii karnej o rygorze ogólnym.

Oba wyroki wydał tego samego dnia podporządkowany Rosji sąd działający w okupowanym Melitopolu.

Memoriał uznał Jelenę Maksimienko i Wiktorię Tkaczenko za więźniarki polityczne.

Zdaniem Memoriału stosowanie rosyjskiego prawa karnego wobec mieszkańców okupowanych terytoriów Ukrainy jest bezprawne. Organizacja zwraca też uwagę, że rosyjskie obywatelstwo jest na tych terenach narzucane mieszkańcom w warunkach silnej presji.

W ocenie Memoriału wspieranie Ukrainy w obronie przed rosyjską agresją nie może być traktowane jako zdrada państwa okupującego ich rodzinny region. Szczególnie rażąca jest skala kar – 12 i 13 lat więzienia za przelewy o niewielkiej wartości.

Aleksandr Bratachin jest mieszkańcem Czerepowca w obwodzie wołogodzkim. Pracował w koncernie Siewierstal.Rosyjskie władz...
25/09/2026

Aleksandr Bratachin jest mieszkańcem Czerepowca w obwodzie wołogodzkim. Pracował w koncernie Siewierstal.

Rosyjskie władze oskarżyły go o komentarze publikowane w lokalnych społecznościach VKontakte pod pseudonimem „Maksim Piecznik”. Bratachin ostro krytykował Władimira Putina, partię Jedna Rosja i wojnę przeciwko Ukrainie. Pisał m.in., że nie zamierza iść na wojnę, wzywał Rosjan do sprzeciwu wobec władz i do „przepędzenia” Putina oraz Jednej Rosji.

5 czerwca 2025 roku został zatrzymany i trafił do aresztu śledczego. Rosyjskie służby uznały jego komentarze za publiczne nawoływanie do terroryzmu.

14 października 2025 roku sąd wojskowy w Petersburgu skazał Aleksandra Bratachina na 3 lata pozbawienia wolności w kolonii karnej o rygorze ogólnym. Stało się tak mimo przyznania się do winy, współpracy ze śledczymi, problemów zdrowotnych oraz faktu, że opiekuje się chorą matką i jest honorowym dawcą krwi.

Memoriał uznał Aleksandra Bratachina za więźnia politycznego.

Zdaniem Memoriału jego wypowiedzi były przede wszystkim wyrazem skrajnie negatywnej oceny Putina, rosyjskich władz i prowadzonej przez nie wojny. Bratachin był zwykłym użytkownikiem internetu, a jego komentarze nie miały realnego wpływu na innych i nie stwarzały rzeczywistego zagrożenia.

Memoriał podkreśla, że rosyjskie przepisy antyterrorystyczne są w takich sprawach wykorzystywane do karania za radykalną, ale polityczną krytykę władz i zastraszania przeciwników wojny.

Adres

Warsaw

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Memoriał Polska opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij