16/10/2026
Siergiej Wiesiełow jest mieszkańcem Elektrostali w obwodzie moskiewskim. Pracował jako operator maszyn w firmie handlowo-produkcyjnej.
W grudniu 2023 roku skontaktował się przez Telegram z osobą podającą się za przedstawiciela Legionu „Wolność Rosji” – rosyjskiej formacji walczącej po stronie Ukrainy. Według Wiesiełowa otrzymał polecenie wykonania antywojennych napisów w przestrzeni publicznej.
27 lutego 2024 roku napisał markerem na tablicy przystanku autobusowego: „Straty rosyjskiej armii – ok. 500 tys. zabitych”. Zrobił zdjęcie napisu i przesłał je swojemu rozmówcy. Było to jedyne konkretne działanie, które sąd powiązał z jego rzekomym udziałem w Legionie.
14 marca 2024 roku Wiesiełow został zatrzymany i trafił do aresztu śledczego. 15 maja 2025 roku sąd wojskowy skazał go na 13 lat pozbawienia wolności – pierwsze 3 lata w więzieniu, a pozostałe 10 lat w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
Memoriał uznał Siergieja Wiesiełowa za więźnia politycznego. Zdaniem Memoriału jego rzeczywistym „przestępstwem” było wyrażenie antywojennego stanowiska. Napis na przystanku nie stanowił zagrożenia odpowiadającego karze 13 lat pozbawienia wolności.
Memoriał zwraca też uwagę na poważne wątpliwości dotyczące rzekomego „wstąpienia” Wiesiełowa do Legionu „Wolność Rosji”. Istnieją przesłanki, że mógł kontaktować się z botem lub osobą działającą w ramach prowokacji rosyjskich służb. Sam Wiesiełow podkreślał, że nie uważał się za członka formacji i po wykonaniu jednego napisu zerwał kontakt.