Unia Literacka

Unia Literacka Unia Literacka, stowarzyszenie zawodowe twórczyń i twórców literatury, powołane w IX 2017 roku w Warszawie i wpisane do KRS w VI 2019 roku

18/08/2026

Kolejnym gościem, który odwiedził Gallerię Słów został Grzegorz Pią...

Spomiędzy dziesięciu nominowanych Jury 33. Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego wybrało trzy fi...
18/08/2026

Spomiędzy dziesięciu nominowanych Jury 33. Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego wybrało trzy finałowe pozycje.

Między nimi książka wydana nakładem wydawnictwa Literatura "Piracki spadek. Na tropie tajemnicy sprzed wieków" której autorką jest Katarzyna Rygiel, członkini naszego stowarzyszenia. Serdecznie gratulujemy!

Ogłoszenie nazwiska laureata lub laureatki odbędzie się podczas uroczystej gali 1 października 2026 w Oświęcimskiej Galerii Książki.

W najnowszym numerze Biblioteka Analiz ciekawy artykuł Bogdana Szymanika, współzałożyciela i współwłaściciela wydawnictw...
17/08/2026

W najnowszym numerze Biblioteka Analiz ciekawy artykuł Bogdana Szymanika, współzałożyciela i współwłaściciela wydawnictwa BoSz i księgarni.

W interesie wszystkich uczestników rynku książki, począwszy od ludzi pióra, przez wydawców, dystrybutorów, księgarzy, tłumaczy, skończywszy na drukarniach dziełowych, jest jego powiększanie, czyli wyraźny wzrost czytelnictwa" mówi Szymanik, odnosząc się do raportu Biblioteki Narodowej, według którego w 2025 roku przeczytanie co najmniej jednej książki w ciągu ostatnich 12 miesięcy zadeklarowało 41% Polaków.

Potrzebne są sprawdzone działania, które pozwolą rynkowi funkcjonować na zdrowych zasadach. Przykładem są wprowadzone w innych krajach bony na
kulturę, które zachęcają do korzystania z oferty kulturalnej, w tym do kupowania książek. Ważną rolę do odegrania mają też samorządy. Warto stworzyć warunki,
które będą zachęcały władze lokalne do dbania o obecność księgarni w swoich miejscowościach. Coraz częściej widać, jak wśród samorządowców rośnie przekonanie, że księgarnia jest ważnym elementem lokalnej infrastruktury kulturalnej i warto zabiegać o jej obecność.

Cały artykuł można przeczytać pod tym linkiem - https://rynek-ksiazki.pl/czasopisma/dzis-najwazniejsze-jest-ustabilizowanie-sytuacji-ksiegarni-i-uzdrowienie-rynku/

Granada UNESCO City of Literature we współpracy z Uniwersytetem w Granadzie ogłaszają nabór do kolejnej edycji Międzynar...
15/08/2026

Granada UNESCO City of Literature we współpracy z Uniwersytetem w Granadzie ogłaszają nabór do kolejnej edycji Międzynarodowych Rezydencji. Celem programu jest wzmacnianie międzynarodowej współpracy w obszarze kultury, ze szczególnym uwzględnieniem twórczości literackiej.

Program jest otwarty dla pisarzy i pisarek mieszkających w dowolnym kraju i tworzących w dowolnym języku.

Rezydencja oferuje 30-dniową rezydencję w Granadzie dla dwóch osób, w terminie 2 listopada – 1 grudnia 2026 r., zakwaterowanie z pełnym wyżywieniem w jednoosobowym pokoju w Corrala de Santiago (Uniwersytet w Granadzie), pokrycie kosztów podróży w obie strony z lotniska położonego najbliżej miejsca zamieszkania do lotniska w Granadzie. (Koszty dojazdu z miejsca zamieszkania na lotnisko wylotu uczestnicy pokrywają we własnym zakresie).

W trakcie pobytu rezydenci będą mogli uczestniczyć w życiu literackim miasta, spotykać się z lokalnymi autorami oraz brać udział w warsztatach i innych działaniach twórczych czy edukacyjnych.

Aplikować mogą osoby, które mają na swoim koncie co najmniej dwie opublikowane książki. Publikacje zbiorowe i antologie nie są uwzględniane. Do programu kwalifikują się autorzy i autorki powieści, esejów, poezji, dramatów oraz hybrydowych form literackich. Publikacje wydane samodzielnie (self-publishing) oraz chapbooki (plaquettes) nie są brane pod uwagę.

Aby aplikować, należy wypełnić formularz zgłoszeniowy i przesłać go drogą mailową na adres: [email protected].
Więcej informacji oraz formularz zgłoszeniowy: https://granadaciudaddeliteratura.com/en/international-granada-writers-in-residence-programme-2026/

Termin nadsyłania zgłoszeń: 6 września 2026 r.

W odpowiedzi na krytykę, a czasem tylko prośby o lepsze warunki współpracy autorzy nieraz słyszeli ironiczne rady, by sa...
14/08/2026

W odpowiedzi na krytykę, a czasem tylko prośby o lepsze warunki współpracy autorzy nieraz słyszeli ironiczne rady, by sami sobie założyli wydawnictwo. Zygmunt Miłoszewski to zrobił, a rynek książki zatrząsł się w posadach. Czy małe wydawnictwo fair trade rzeczywiście komuś zagraża?

Wojciech Szot w wywiadzie z prezesem Spółka Autorska Heca pyta, czy wydawnictwo Heca "zniszczy tradycyjny model subsydiowania kultury w Polsce"?
Zygmunt Miłoszewski odpowiada w swoim stylu: Mam szczerą nadzieję, że to prorocze słowa i dzięki nam z polskiego rynku książki zostaną dymiące zgliszcza. To by była heca.

Polecamy: https://wyborcza.pl/7,75517,32962184,czy-wydawnictwo-heca-zniszczy-rynek-ksiazki-miloszewski-niewiele.html

Takiej awantury na rynku książki już dawno nie było.

Po tym, jak Zygmunt Miłoszewski ogłosił założenie wydawnictwa Heca, obszerny krytyczny komentarz w sieci zamieścił Zbigniew Czerwiński, były prezes Bellony i Świata Książki, dziś kierujący Stowarzyszeniem Autorów i Wydawców Copyright Polska.

Czerwiński zarzucił Miłoszewskiemu, że "uderza w fundamenty rynku książki", a jego oficyna pozbawia dużych wydawców "kapitału, z którego dotąd finansowano debiuty".

Co na to Miłoszewski?

Porozmawialiśmy

***

Wojciech Szot: Czy wydawnictwo Heca "zniszczy tradycyjny model subsydiowania kultury w Polsce"?

Zygmunt Miłoszewski: Mam szczerą nadzieję, że to prorocze słowa i dzięki nam z polskiego rynku książki zostaną dymiące zgliszcza. To by była heca.

(…)

WSZ – Byłeś w zarządzie Unii Literackiej. Nasłuchałeś się o problemach?

ZM – Jeszcze jak! Serio, to nie są anegdoty, to są straszne historie budzące wściekłość i smutek, że można tak traktować utalentowanych ludzi.

Wspólnym mianownikiem większości tych historii jest nieprzejrzystość w rozliczeniach, błędy księgowe, problemy z dostępnością tytułów, fatalne traktowanie autorów. Do tego umowy skonstruowane tak, że de facto biorą autora w niewolę, a za ujawnienie znajdujących się w nich zapisów grożą kary.

O rynku książki wiem rzeczy, których nie powinienem wiedzieć. Słyszałem niejedno o oszustwach, nadużyciach, wykorzystywaniu, o porzucaniu zawodu przez świetnych ludzi, którzy postanowili dać sobie spokój z pisaniem, ponieważ nie chcieli uczestniczyć w tym systemie.

WSZ – W Hecy będą klauzule poufności?

ZM – Żadnych klauzul poufności. Nasze umowy można pokazywać i się nimi chwalić. Czemu dobre warunki, które oferuję, mają być tajemnicą dla kogokolwiek?

WSZ – Jakie to warunki?

***

O tym i wielu innych sprawach przeczytacie w moim miejscu pracy. Kierunek zwiedzania w komentarzu.

[WSZ]

Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji przepisów dotyczących wynagrodzeń za wypożyczenia biblioteczne. P**a środków...
14/08/2026

Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji przepisów dotyczących wynagrodzeń za wypożyczenia biblioteczne. P**a środków przeznaczonych na wynagrodzenia dla twórców i wydawców ma wzrosnąć dwukrotnie – z 5% do 10% wartości zakupów materiałów bibliotecznych dokonanych w poprzednim roku.

To pierwsza od wielu lat konkretna zmiana w systemie Public Lending Right. I zmiana, z której bardzo się cieszymy.

Nie wydarzyła się jednak sama.

Jest efektem konsekwentnych nacisków środowiska literackiego, przede wszystkim Unii Literackiej i Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury, oraz pracy Zespołu ds. pola literackiego przy MKiDN. O powołanie tego Zespołu zabiegaliśmy i jesteśmy niezwykle dumni z jego pracy. Interesy autorek i autorów, także tych, którzy nie należą do Unii Literackiej, reprezentuje w nim Jacek Dehnel.

Warto to podkreślić: działania naprawcze podejmowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zarówno zwiększenie liczby bibliotek raportujących wypożyczenia, jak i obecne podwojenie finansowania, są rezultatem nacisku naszego środowiska i prac Zespołu ds. pola literackiego, a nie inicjatywy operatora systemu PLR.

SAiW Copyright Polska, które odpowiada za obsługę PLR, a obecnie także za podział części środków z opłaty reprograficznej związanej z korzystaniem z utworów w internecie, nie dostrzega potrzeby zasadniczej zmiany obecnego systemu.

My tę potrzebę widzimy od dawna.

Dlatego cieszymy się z przyjętej nowelizacji. To namacalny efekt naszych wspólnych działań i dowód, że konsekwentna presja środowiska twórczego przynosi rezultaty.

Jednocześnie nie uznajemy sprawy za zakończoną. Środowisko literackie przedstawiło MKiDN postulaty znacznie szerszej reformy PLR. Resort zdecydował się na razie na zmianę finansową, nie na generalną przebudowę systemu.

Podwojenie środków jest bardzo ważnym krokiem. Teraz czas na następne, ponieważ twórcy mają prawo do sprawnego, przejrzystego i dobrze zarządzanego systemu ich naliczania i wypłacania.

https://www.gov.pl/web/kultura/system-wynagrodzen-za-wypozyczenia-biblioteczne--rada-ministrow-przyjela-projekt-nowelizacji-proponowanych-przez-mkidn

„W Polsce nikt nie rejestruje danych o zarobkach pisarzy i pisarek. My sami nie możemy ich ujawniać, bo nasze umowy zawi...
12/08/2026

„W Polsce nikt nie rejestruje danych o zarobkach pisarzy i pisarek. My sami nie możemy ich ujawniać, bo nasze umowy zawierają klauzule poufności.

Ale z naszych ustaleń wynika, że niewielu autorów otrzymuje honorarium na poziomie 10 proc. ceny okładkowej sprzedanej książki. Ta stawka pozostaje zupełnie poza zasięgiem przede wszystkim debiutantów. Oznacza to, że często nie trafia do nas nawet 5 zł od książki kupionej przez czytelnika za 50 zł” – pisała Sylwia Chutnik, członkini założycielka Unii Literackiej, podczas naszej „Kampanii 10%”.

Aby zarobić na dwutygodniowy pobyt w Ciechocinku, musi sprzedać aż tysiąc książek.

Dlatego postulujemy, by autor otrzymywał co najmniej 10% ceny okładkowej każdego sprzedanego egzemplarza.

„Kampania 10%” była i pozostaje głosem w sprawie uczciwszego podziału przychodów na rynku książki i wynagrodzenia, które pozwala traktować pisanie jak pracę.

Fot. Łukasz Giza; opracowanie graficzne Tomasz Minkiewicz współpraca Paweł Pawlak .pawel.pawlak

„Autor nie jest dojną krową” – pisze Jacek Dehnel w polemice ze Zbigniewem Czerwińskim, komentując dyskusję wywołaną pow...
10/08/2026

„Autor nie jest dojną krową” – pisze Jacek Dehnel w polemice ze Zbigniewem Czerwińskim, komentując dyskusję wywołaną powstaniem Spółki Autorskiej Heca.

Po dwudziestu latach kariery Zygmunt Miłoszewski zdecydował się założyć własne wydawnictwo. „Pytacie: dlaczego? Oczywiście dla hecy, jakżeby inaczej. A poza tym ja się muszę w końcu na własnej skórze przekonać, czy prowadzenie wydawnictwa fair trade jest możliwe. Przez dwadzieścia lat kariery pisarza i społecznika dowiedziałem się rzeczy, których nie da się oddowiedzieć. Niesprawiedliwości, upokorzenia, także zwyczajne kanty, których ofiarami padali utalentowani, zachwycający ludzie – mnie też to nie ominęło. I zawsze to samo wyjaśnienie: no rynek niestety tak działa, co poradzisz. Rynku, przybywam! Sprawdźmy, czy da się na nim normalnie funkcjonować” – mówi Miłoszewski.

Powstanie Hecy w istocie wywołało hecę i zarzut, że autorzy, chcąc mieć większą kontrolę nad własną twórczością i większy udział w generowanych przez nią przychodach, zaszkodzą… rynkowi książki.

Zbigniew Czerwiński, wieloletni wydawca i obecny prezes SAiW Copyright Polska, uważa, że nowe powołane przez pisarza wydawnictwo skupiające uznanych, dobrze sprzedających się twórców „uderza w fundamenty rynku książki”. W jego ocenie dochody z bestsellerów pozwalają tradycyjnym wydawnictwom finansować debiuty, książki niszowe i bardziej ryzykowne przedsięwzięcia. Wyprowadzenie najbardziej dochodowych katalogów poza ten system może więc zachwiać jego równowagą.

Jacek Dehnel odpowiada ostro i podważa podstawowe założenie tej argumentacji. Autor podpisuje umowę na wydanie swojej książki, nie na finansowanie polityki wydawniczej oficyny. To wydawca jako przedsiębiorca decyduje, na jakie tytuły przeznaczy wypracowany zysk i jakie ryzyko podejmie.

Dehnel, pisząc o tym, kto tak naprawdę finansuje ryzyko na rynku książki, podkreśla: „polski rynek przez wydawców został ustawiony jako rynek hazardowy, to znaczy zaliczki są śmiesznie niskie, w wysokości kilku minimalnych krajowych miesięcznych pensji za książkę (pisaną rok lub dwa), więc kupują dużo, obstawiają sobie różne stawki i z czymś im wychodzi; a jak wychodzi, to zaczynają tam wkładać więcej pieniędzy na promocję, itd. Opłaca się zatem wydawać dużo i byle jak, bez głębiej przemyślanej strategii promocyjnej, po czym obserwować, która rybka bierze”.
Zauważa również, że pojawienie się wydawnictw tworzonych przez samych autorów nie jest zagrożeniem dla rynku, lecz może być początkiem konkurencji również o autorów, a co za tym idzie konkurencyjności na polu jakości współpracy: wysokości wynagrodzeń i zaliczek, przejrzystości rozliczeń i warunków umów oraz promocji. Jeśli twórcy zyskują możliwość wyboru między różnymi modelami wydawania swoich książek, tradycyjni wydawcy mogą zostać zmuszeni do zaoferowania im lepszych warunków.

Zatem może, zamiast zastanawiać się, czy inicjatywy wydawnicze takie jak Heca zagrożą obecnemu modelowi rynku książki, powinniśmy zapytać, czy ów model jest rzeczywiście tym, którego należy za wszelką cenę bronić.

Zachęcamy do przeczytania obu komentarzy:

Jacek Dehnel: https://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/jacek-dehnel-autor-nie-jest-dojna-krowa/

Zbigniew Czerwiński: https://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/wydawnictwo-heca-biznesowy-majstersztyk-czy-zagrozenie-dla-rynku-ksiazki/

Instytut Książki opublikował raport z badań na temat tego jak rodzice w Polsce czytają dzieciom i czy w ogóle czytają. B...
07/08/2026

Instytut Książki opublikował raport z badań na temat tego jak rodzice w Polsce czytają dzieciom i czy w ogóle czytają. Badanie powstało w ramach ogólnopolskiego projektu bookstartowego Instytutu Książki „Mała książka – wielki człowiek”, który ma wspierać rodziców w rozwijaniu nawyku wspólnego czytania.

Jednym z ciekawszych wniosków płynących z raportu jest silne powiązanie czytania z wyobrażeniem o dobrym rodzicielstwie, które łączy się z uważnym, zaangażowanym i świadomym wychowaniem.

Trudno jednak połączyć te idee z codziennymi obowiązkami i potrzebą odpoczynku. Problemem bywają obowiązki zawodowe i domowe, jak również zadania domowe, lektury obowiązkowe czy zajęcia obowiązkowe, którymi dzieci bywają nadmiernie obciążone. Jak by tego było mało, żyjemy w świecie, w którym książka konkuruje z innymi aktywnościami i bodźcami – telefonami, grami czy platformami streamingowymi.

Najważniejszy wniosek z badania przeprowadzonego przez dr Katarzynę Chajbos-Walczak, dr Martę Skowrońską i dr Monikę Rosińską sugeruje, że nie istnieje jeden idealny sposób na czytanie z dzieckiem. Najistotniejsze jest to, by książka stała się naturalnym elementem rodzinnej codzienności i okazją do budowania relacji z bliskimi i znajdywania przyjemności z lektury.

Cały raport znajdziecie na stronie Instytutu Książki - https://www.instytutksiazki.pl/aktualnosci/dlaczego-rodzice-nie-czytaja-dzieciom-nowy-raport-instytutu-ksiazki/

15/07/2026

14 lipca w Sejmie odbyło się wysłuchanie publiczne rządowego projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny.
Projekt zakłada wprowadzenie statusu artysty zawodowego oraz dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla twórców o niskich i nieregularnych dochodach.

W imieniu Unii Literackiej przemawiała Barbara Sadurska.

Adres

Ulica Krakowskie Przedmieście 87/89
Warsaw
00-079

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Unia Literacka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Unia Literacka:

Skróty

Udostępnij