06/05/2026
🟥 "Od 30 lat był tu postój dla aut, z którego korzystali okoliczni mieszkańcy podczas zakupów i odbierania paczek. Dzielnica nagle osłupkowała udostępnione miejsca, ku oburzeniu kierowców. - Teraz na wąskiej Tanecznej zrobi się jeszcze bardziej niebezpiecznie - mówią sąsiedzi. Zbierają podpisy pod petycją do burmistrza.
Na ulicy Tanecznej wrze. Atmosferę da się tu kroić nożem. Mieszkańcy, którzy dotychczas mogli liczyć na chwilę postoju pod numerem 69, patrzą na zagrodzony słupkami beton z niedowierzaniem. Od osób próbujących bezskutecznie zaparkować słychać tylko krótkie: „to bez sensu!”, „komu to przeszkadzało?” czy „zwykła głupota!”. Dla wielu te kilka miejsc to nie była wygoda, a konieczność. - czytamy na łamach "haloursynów", które ostro również walczy ze zmotoryzowanymi mieszańcami Warszawy, zatem z ich stron ten artykuł to zabieg bardziej pr-wy niż wyraz obiektywizmu.
🟥 "To był naprawdę zły pomysł, żeby to zagrodzić. Te paczkomaty ratują nam tutaj życie na co dzień, a teraz wszyscy będziemy zmuszeni do łamania prawa, bo po prostu nie ma się gdzie zatrzymać. Jestem po operacji i te paczkomaty były dla mnie zbawieniem, a teraz taksówkarz musiał mnie wysadzać w nielegalnym miejscu!"
"Teraz samochód, zamiast tu stanąć na parkingu, będzie się kręcił, cofał, a inny będzie go omijał. Ktoś będzie przechodził i nieszczęście gotowe. Było dobrze przez 25 lat - ktoś stanął na chwilę, zrobił zakupy, odjechał i wszystko grało. A teraz to fragment wygrodzonego betonu, który absolutnie niczemu nie służy"
"W sklepie Żabka, obok którego stanęły blokady, trwa intensywna zbiórka podpisów. To oddolna inicjatywa mieszkańców. Od sąsiadów słyszymy, że w poniedziałek lista ma trafić do Wydziału Infrastruktury ursynowskiego ratusza. Mieszkańcy zwarli szyki - w ciągu zaledwie 36 godzin zebrano blisko 300 podpisów."
Chodzi o ulicę Taneczną, która decyzją Dzielnica Ursynów m.st. Warszawy została osłupkowana aż 300 słupkami, dlatego też mieszkańcy biorą sprawy w swoje ręce i nie ma się co dziwić, że obarczają winą jedną, konkretną urzędniczkę, która wydała na to zgodę. Na witrynie sklepu pojawił się apel: „Skargi i swój sprzeciw (...) kierujmy do Wydziału Infrastruktury (...) do pani (imię i nazwisko), osoba ta wydała decyzję o zagrodzeniu parkingu”.
Wszystko ma swoje konsekwencje, a Warszawiacy zaczynają mieć dość donosicieli latających po ulicach, którzy uprawiają patostreaming, tak samo jak mają dość słupkowania miasta. A dzieje się dlatego, że Miasto Stołeczne Warszawa staje się miastem, które samo sobie celowo stawia bariery. Dosłownie. Słupki, wygrodzenia, separatory, mnożą się w tempie, które zaczyna budzić nie tylko irytację, ale i realny sprzeciw mieszkańców i najnowszy przykład z Ursynowa pokazuje, że cierpliwość się kończy. Ludzie też zaczynają widzieć, że wszystko to wygląda jak ustawka, z której mają czerpać profity konkretne osoby, związane z miastem.
🟥 Na ulicy Tanecznej wybuchła lokalna burza, która wcale nie jest tak „lokalna”, jak chcieliby urzędnicy. W ciągu zaledwie dwóch dni pod protestem przeciwko słupkom podpisało się około 300 osób, zatem sprawa nie jest marginesem, a wyraźnym sygnałem, że Mieszkańcy mówią, dość.
Problem nie dotyczy jedynie estetyki przestrzeni, ale chodzi o coś znacznie bardziej przyziemnego, o możliwość normalnego życia, które od czasu pojawienie się wszelkich ruchów miejskich i tzw. aktywistów jest zaburzana. Wąska ulica, brak alternatyw, a do tego likwidacja miejsc postojowych sprawiają, że codzienne funkcjonowanie zaczyna przypominać logistyczny koszmar. Kierowcy szukają ratunku gdzie się da, czasem korzystając nawet z uprzejmości prywatnych właścicieli posesji, bo systemowych rozwiązań po prostu nie ma, o czym zwolennicy lokalnych KONFI[dentów] zdaje się wolą nie wiedzieć, albo są tak ograniczeni, że rzeczywiście nie rozumieją, że wszystko działa na zasadzie akcji i reakcji.
Ratusz odpowiada przewidywalnie i aż do do znudzenia to samo: "bezpieczeństwo pieszych jest najważniejsze" i trudno z tym polemizować, bo nikt rozsądny nie chce aby chodniki były zastawione samochodami. Problem polega na tym, ze chodniki są szerokie a gdy je budowano, parkowanie na nich było i jest nadal dozwolone - o czym chyba wszyscy zapomnieli! Więc urząd nie dba o pieszych systemowo, a jawnie walczy z mieszkańcami i to jest właśnie sedno konfliktu. Miasto nie tyle zarządza przestrzenią, co ją upraszcza, sprowadzając skomplikowane problemy do jednego schematu poprzez ograniczenie, wygrodzenie i zablokowanie. Tymczasem mieszkańcy oczekują czegoś dokładnie odwrotnego, dostępności, funkcjonalności i równowagi.
Bo prawda jest taka, że samochody w Warszawie nie znikną od postawienia kolejnego rzędu stalowych palików. One nadal będą, tylko, że w jeszcze większym chaosie. Parkujące „na dziko”, zastawiające wjazdy, generujące konflikty sąsiedzkie, na których taki KONFI[dent] będzie szukał okazji do zarabiania pieniędzy, a przyklaskująca mu gawiedź będzie żądała krwi - bo wcześniej czy później dojdzie do ulicznych samosądów i dojdzie do tragedii, o czym od miesięcy piszemy.
🟥 Słupki nie rozwiązują problemu, one go przesuwają, często kilka metrów dalej, a sprawa z Tanecznej obnaża jeszcze jedną rzecz - rosnące poczucie wykluczenia mieszkańców z procesu decyzyjnego. Formalnie wszystko się zgadza, projekt zatwierdzony, procedury dochowane... ale społecznie? Ludzie dowiadują się o zmianach, gdy te już stoją w ziemi i wtedy pozostaje im tylko protest.
A przecież rozwiązania istnieją; parkingi kubaturowe, systemy „park&ride” na poziomie dzielnic, lepsze wykorzystanie terenów miejskich, czy choćby elastyczne strefy postoju - to wymaga jednak myślenia strategicznego, a nie reaktywnego. I dlatego Warszawa stoi dziś przed wyborem, czy chce być miastem dla ludzi, wszystkich ludzi, czy tylko dla wybranych grup użytkowników przestrzeni, którzy są pod specjalną ochroną struktur miejskich. Jeśli odpowiedzią na każdy problem ma być kolejny słupek, to prędzej czy później mieszkańcy powiedzą „stop” i wygląda na to, że właśnie to się dzieje!
A Rafał Trzaskowski ma swoją brygadę z którą się uśmiecha, a w zasadzie śmieje się mieszkańcom w twarz - bo wszystko wygląda to na zaplanowane igrzyska dla ludu, na których określeni KONFI[denci] i inni mają mieć określone profity!
🟥 I już na koniec. Pod wczorajszym postem zleciała się masa zwolenników donoszenia i wszelkich KONFI[dentów] - i to literalnie z CAŁEGO KRAJU! DOBRE CO? Zabolało wszystkich zwolenników wyrażenie bardzo adekwatne - plebs. No niestety - należy stanąć w Prawdzie i z tym jakoś żyć!
Co ciekawe nierozumiejący pewnego mechanizmu, którym się kierują Szewczuk i Galeński - dziś mechanizm ów bardzo dobrze opisaliśmy (zresztą już któryś raz). Widać również, że ci dwaj budzą w ludziach najgorsze instynkty, czego i my również doświadczamy w postaci komentarzy, które nie tylko, że zieją nienawiścią, ale są przykładem urojeń - na przykład, że dostajemy kasę od celebrytów, albo kogoś tam jeszcze. Poza tym nie przypominamy sobie, aby nasze działania rodziły nienawiść. Każdy ocenia po sobie - wszelkie donacje dostajemy od naszych czytelników, a praktyka pisania artykułów zleconych jest nam obca! Dlatego też - używając ichniejszego języka, wszelkie "wysrywy" są dowodem, że całe to zjawisko wokół tych kolesi jest zwykłą patologią, z którą będziemy walczyć!
Widać problem jest, bo celne trafienia bolą, a to, że jesteśmy konsekwentni boli jeszcze bardziej. Ale nie mamy przyjemności czytać wulgaryzmów, prostackich uwag i urojeń ludzi, którzy nie wnoszą niczego pozytywnego do rozmowy, ani do życia warszawskiej społeczności. Dlatego też daliśmy dziesiątki banów i dawać je będziemy. Tak samo jak wyłączamy możliwość komentowania, do odwołania! Widać nie ma innego sposobu na schamiałe społeczeństwo, które niebezpiecznie podnosi łeb!
Czekamy jeszcze tylko na groźby, które też już kiedyś dostawaliśmy! To was boli - nie nas! Tylko, że tym razem nie odpuścimy! Tyle w temacie.⤵️⤵️
𝐉𝐚𝐤𝐨 𝐣𝐞𝐝𝐲𝐧𝐢 𝐰𝐚𝐥𝐜𝐳𝐲𝐦𝐲 𝐳 𝐩𝐚𝐭𝐨𝐥𝐨𝐠𝐢𝐚𝐦𝐢, 𝐤𝐭ó𝐫𝐲𝐜𝐡 𝐰 𝐖𝐚𝐫𝐬𝐳𝐚𝐰𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐛𝐫𝐚𝐤𝐮𝐣𝐞! 𝐃𝐥𝐚𝐭𝐞𝐠𝐨 𝐂𝐳𝐲𝐭𝐚𝐣 𝐢 𝐖𝐬𝐩𝐢𝐞𝐫𝐚𝐣 𝐣𝐞𝐝𝐲𝐧𝐲 𝐭𝐲𝐭𝐮ł 𝐝𝐛𝐚𝐣ą𝐜𝐲 𝐨 𝐦𝐢𝐞𝐬𝐳𝐤𝐚ń𝐜ó𝐰 𝐖𝐚𝐫𝐬𝐳𝐚𝐰𝐲!
🔹 𝐌𝐨ż𝐞𝐬𝐳 𝐧𝐚𝐬 𝐰𝐞𝐬𝐩𝐫𝐳𝐞ć 𝐳𝐚𝐩𝐫𝐚𝐬𝐳𝐚𝐣ą𝐜 𝐧𝐚𝐬 𝐧𝐚 𝐤𝐚𝐰ę: https://buycoffee.to/portalwarszawski
🔹 𝙇𝙪𝙗 𝙙𝙤𝙠𝙤𝙣𝙖ć 𝙗𝙚𝙯𝙥𝙤ś𝙧𝙚𝙙𝙣𝙞𝙚𝙟 𝙬𝙥ł𝙖𝙩𝙮 𝙣𝙖 𝙣𝙪𝙢𝙚𝙧:
45 2910 0006 2469 8002 0994 5099
– dopisek: DAROWIZNA ⤵️⤵️
Stopkorkom Warszawa Dla Kierowców LDZ Zmotoryzowani Łodzianie Odpowiedzialny Poznań
Portal Warszawski