29/03/2026
Kiedy pada pytanie o największe zagrożenie dla instytucji kultury, które funkcjonują według utartych schematów, Małgorzata Borkowska , zastępczyni dyrektorki Muzeum Narodowego w Warszawie, odpowiada bez wahania:
UTRATA ZNACZENIA.
Według niej to nie AI i nie małe budżety są prawdziwym zagrożeniem, choć właśnie to słyszymy najczęściej. Największym zagrożeniem jest utrata znaczenia. Ta odpowiedź od razu stawia akcent tam, gdzie będzie rozstrzygać się przyszłość każdej instytucji kultury.
Muzeum może mieć świetny program, kompetentny zespół i wykonywać ogromną pracę, a jednocześnie coraz słabiej rozumieć świat, który zmienia się szybciej, niż instytucje są w stanie nadążyć. Zmienia się język, sposób odbioru, tempo życia, oczekiwania wobec miejsc kultury. Jeśli muzea tego nie wyczuwają, albo po prostu odrzucają konieczność zmian, pojawia się ryzyko, że przestaną kogokolwiek obchodzić.
Muzeum nie istnieje samo dla siebie. Naprawdę najważniejsza jest publiczność. Model, w którym instytucja przekazuje komunikaty, a odbiorca ma je po prostu przyjmować, wyraźnie się kończy. Ludzie chcą uczestniczyć, wchodzić w relację, współtworzyć sens tego, co instytucja robi i jak mówi.
Trafnie ujmuje to też Maciek Stępniewski . Kiedy wspomina o grach wideo, mówi właściwie o nowych językach i nowych sposobach kontaktu ze sztuką, które już są obecne i których muzeum nie może traktować jak dodatku czy technologicznego fajerwerku. Podobnie jest z językiem opisów. Jest w nich za dużo nadmiaru, a za mało treści.
Po tym spotkaniu rośnie pewność , że instytucje tracą znaczenie wtedy, gdy nie nadążają za zmieniającymi się potrzebami odbiorców. Również, gdy skupiają się na własnych procedurach, na pozornej nowoczesności, na działaniach, które z zewnątrz wyglądają współcześnie, a w praktyce pozostają zamknięte i hermetyczne.
🔗 więcej na pomuzeum.pl
🎥 i 🎤 Mateusz Cieplechowicz
Przedsięwzięcie finansowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności ze środków Unii Europejskiej – NextGenerationEU