Chartoterapia

Chartoterapia Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Chartoterapia, Organizacja non profit, Warsaw.
(1)

Pomagamy chartom, a charty pomagają nam 🐾
Ratujemy | Adoptujemy
Szukamy domów tymczasowych i stałych 👀
Jesteśmy fundacją z misją! ❤️
Wesprzyj:

BLIK: 662 314 962
Przelew: 18 1870 1045 2078 1088 9597 0003
patronite.pl/fundacja.chartoterapia

  Historia Mango aka Magnusa to jedna z tych, w których psia metafizyka macza palce.Bo Mango zjawił się niespodziewanie ...
14/05/2026

Historia Mango aka Magnusa to jedna z tych, w których psia metafizyka macza palce.

Bo Mango zjawił się niespodziewanie u wrót pewnej organizacji pomagającej psom - tyle, że nie chartom, a owczarkom SOHE -Stowarzyszenie Owczarkowy Happy End 😅

Ale tak się składa, że owczarkowa Beata zna się z Karlą, która jest naszą wolontariuszką i wozi lub tymczasuje nasze psy.

I tak oto zawiązała się sieć wspołpracy: Beata od owczarków do Karli, Karla do Marka, Marek do Iwony i Marty z sandomierskiej ekipy – ustalili transport ze spotkaniem wpół drogi. No i pewnego wieczoru Marek napisał do naszej fundacyjnej ekipy:

- Man go!
- To znaczy mam go!
- Ale w sumie może mieć na imię MANGO 😅

Mango wylądował awaryjnie w Warszawie, u Igi i Alka, gdzie został na trzy noce, podczas gdy my mieliśmy czas, aby spokojnie znaleźć mu docelowy tymczas. Od ponad dwóch tygodni grzeje tymczasową kanapę pod Poznaniem u Elizy, Marcina i Runy.

Szacowany na ok. 4-5 lat, w kłębie ma ok. 73 cm i waży solidne 35 kg. Charci kulturysta, trochę w stylu – w jasnopiaskowym umaszczeniu, z czarnym nalotem i białymi znaczeniami.

To pies piękny nie tylko z zewnątrz, lecz również z charakteru. Duży, silny i stabilny samiec. Nie lękowy, wręcz pewny w siebie, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jego prezencja i aura robi niesamowite wrażenie - Magnus nie musi nikomu nic udowadniać i on dobrze o tym wie.

Zakładanie oraz noszenie obroży, szelek czy kagańca ma świetnie opanowane.

Na smyczy chodzi wręcz idealnie, dość powoli, myśląc, wąchając... Często sam z siebie równa do nogi i nawiązuje kontakt wzrokowy z opiekunem. Na spacerze w większości ignoruje ujadajace psy za bramą, choć swojego płotu pilnować lubi. Na swoim terenie umie też odpoczywać.

Psy spotkane na smyczy traktuje w zależności od bliskości, płci i temperamentu – ignorująco, spokojnie i Pozytywnie / przez lekkie burknięcie / do (rzadko!) oburzenia i oszczekania (lecz naprawdę ładnie reaguje na człowieka na drugim końcu smyczy i bardzo chętnie współpracuje). Na spacerze Chartoterapii pośród całego ogromu innych psów spisał się (poza małymi wpadkami!) na medal🎖️

Magnus kocha wszystkich ludzi całym sobą, a najbardziej – swoim pejczującym ogonem 🤭 Chłopak nie przejawia żadnych agresywnych zachowań wobec człowieka, choć zupełnie nie jest świadom swojej siły, prędkości i mocy. Zdarza mu się w ekscytacji skakać lub lekko złapać zębami za rękę czy nogę. Umie łapać smaczki w locie, nie obsikuje sobie często przednich łap 🤭, reaguje na słowo NIE, wykwintny z niego złodziej (wyjątkową miłością darzy suche pieczywo 😂).

U weterynarza jest bardzo grzecznym pacjentem, pozwala się obmacywać, kłuć oraz daje sobie zaglądać w różne otwory. Pazury i kąpiel były nieco większym wyzwaniem, lecz mimo uzasadnionych obaw i protestów, Magnus zniósł je dzielnie. W najbliższym czasie czeka go jeszcze kastracja, pobranie zeskrobin naskórka, badanie 💩 oraz kontrola tarczycy. Lecz póki co, wszystko wskazuje na to, że jest zdrowym i radosnym psem – tu i ówdzie naznaczonym bliznami poprzedniego życia. Ma zdrowe serce, dobre wyniki krwi, został zaszczepiony, zaczipowany, odrobaczony i zabezpieczony przeciw kleszczom.

Jak to często u chartów z odzysku bywa, Magnus lubi się bawić w – lecz odrobina czasu i perswazji robi robotę. Po kilku dniach na tymczasie śmiga po kafelkach i panelach. Również onegdaj straszne schody, są teraz pokonywane nawet w ciemności.

Magnus chętnie podróżuje i nie ma choroby lokomocyjnej, choć w trakcie jazdy lubi przeć do przodu, by być jak najbliżej swych ukochanych ludzi.

Nie jest zasobowy na jedzenie, nie broni swojej michy ani gryzaków! Jego skarbem są ludzie. Chciałby być z nimi zawsze i wszędzie, uwielbia być u boku swojego człowieka i czuć się potrzebny. Często szuka aprobaty i upewnia się, czy jego zachowanie było pożądane, co czyni z niego świetnego psa do współpracy. Trzeba także pamiętać o drugiej stronie medalu czyli pracy nad zostawaniem samemu w domu (w DT Magnus mieszka z innym psem i nie zostaje całkiem sam) oraz relacji z rezydentami, by umiejętnie rozdzielać między psy atencję.

Raczej nie przejawia tendencji do niszczenia czy wycia, lecz miewa zapędy, by podrapać drzwi/okno, próbując je otworzyć. Po chwili się uspokaja i cicho popiskuje.

Magnus świetnie odnalazłby się w domu z ogrodem lub dostępem do bezpiecznych ogrodzonych terenów. Chętnie jako jedyny pies lub "dopsienie" do stabilnych rezydentów o większych rozmiarach. Magnus to pies przylepa, także dodatkowym atutem byłby dom np. wielopokoleniowy (lecz bez małych dzieci) lub z opiekunami pracującymi zdalnie, tak by chłopak nie zostawał sam na wiele godzin. Nie znamy stosunku Magnusa do kotów – na spacerach ma chęć je pogonić. W domu tymczasowym mieszka z ptakiem, którego obecność i loty po mieszkaniu zupełnie mu nie przeszkadzają.

Wiemy, że Magnus zawrócił już w głowie kilku osobom, także jeśli i Wam marzy się taki stabilny, muskularny i piękny samiec, nie zwlekajcie z ankietą, póki ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły ⬇️

‐-----------‐---------------------------------------------
Jak nas wesprzeć?
Zostań Patronem
Podaruj blika 662 314 962
Daj tymczas lub dom stały
(sprawdź linki w komentarzu!)

Halo Warszawa!Jutro kolejny event, jeśli ktoś jeszcze nie widział, a ma dwie godziny czasu wolnego - między 12:00 a 14:0...
13/05/2026

Halo Warszawa!

Jutro kolejny event, jeśli ktoś jeszcze nie widział, a ma dwie godziny czasu wolnego - między 12:00 a 14:00, to mamy jeszcze kilka wolnych miejsc!

Będziemy w warszawskim centrum biurowym The Park przy Krakowiaków/Orzechowej.

Jeśli masz towarzyskiego, spokojnego i lubiącego ludzi charta, przyjdź i pomóż nam zbierać pieniądze w korpoświecie 🥸

Daj znać w komentarzu, wytłumaczymy co i jak 😎

   Jak zwykle spotkaliśmy się na Polu Mokotowskim, ale tym razem było trochę zaskoczeń 🫣Dobrze już wiecie, że zawsze zap...
12/05/2026


Jak zwykle spotkaliśmy się na Polu Mokotowskim, ale tym razem było trochę zaskoczeń 🫣

Dobrze już wiecie, że zawsze zapisujemy psy na listę, a tym razem listy nie było 😅 No ale presja była ogromna, więc naprędce zorganizowaliśmy spis powszechny. I dobrze, bo naliczyliśmy 103 psy!

Zawsze też jest megafon, tym razem baterie powiedziały, że nadszedł ich kres 🤪 Więc w chaosie większym niż zwykle ruszyliśmy do parku, pewnie rozciągnęliśmy się w dłuższy niż zwykle peleton i pewnie więcej osób niż zwykle się zgubiło 🙈

Ale też jak zawsze dostaliśmy od Was masę ciepłych słów, widać było masę uśmiechów. Wyjątkowo dużo osób pytało o adopcję i o tymczasowanie! Nie odkładajcie wypełniania ankiety na później.

Dzięki, że byliście z nami, obiecujemy, że we wrześniu poprawimy niedociągnięcia 😁 Super, że ponad setka psów i pewnie dwa razy tyle ludzi ma ochotę przyjść i spędzić razem trochę czasu 😊

Zdjęcia robił nam jak zwykle niezastąpiony Adam P***k - z kamerą wśród zwierząt oraz W czułym obiektywie, czyli Agnieszka Kiepuszewska. Zobaczcie jak było w Warszawie!

    na pierwszy ogień!No i po sobocie! I po krakowskim spacerze! Spotkaliśmy się nietypowo w sobotę, bo prezes zwariował...
09/05/2026

na pierwszy ogień!

No i po sobocie! I po krakowskim spacerze! Spotkaliśmy się nietypowo w sobotę, bo prezes zwariował i powiedział, że obrobi w weekend dwa spacery - w sobotę w Krakowie a w niedzielę w Warszawie.

Rzekomo w Krakowie było co najmniej 30 a może i 40 chartów! Były charciki włoskie, były whippety, były saluki i borzoje i deerhoundy, greye, i charty świętokrzyskie. Kto jeszcze był a nie wymienion?

Spacer z dala od zgiełku - spotkaliśmy się na Rynku Podgórskim i poszliśmy na rundę po Parku Bednarskiego, który jest uroczo położony wewnątrz dawnego kamieniołomu. Spacerowanie zakończyliśmy szaleństwami na polanie 🤩

Czy było fajnie? Chyba tak! Czy spotykamy się na następnym spacerze 27 września? Niechybnie!

A tymczasem zobaczcie jak było w Krakowie i grzejcie pantofle na niedzielne spacery w pozostałych miastach 😎

Zdjęcia: Dominik Klodek i Beata Maślany ze SPOT Kolektyw

  Mamy dla Was wiadomość od Julii i Mateusza 🥹"To jest Lupin, pierwotnie Holmes. Lupin został oficjalnie członkiem nasze...
08/05/2026


Mamy dla Was wiadomość od Julii i Mateusza 🥹

"To jest Lupin, pierwotnie Holmes.

Lupin został oficjalnie członkiem naszej rodziny. Trafił do nas prawie przypadkiem, spontanicznie, na dom tymczasowy. Ale prawda jest taka, że już pierwszego dnia wiedzieliśmy, że go nie oddamy.

Od początku był najdelikatniejszą, najłagodniejszą kluseczką jaką tylko widzieliśmy. 35 kg miłości, które nie bardzo zdaje sobie sprawę z tego, jak duże jest.

Minęły prawie 3 tygodnie, a nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Motywuje nas do codziennego sprzątania kuchni, jego nos sięgnie każdego okruszka z blatu i potrafi otworzyć każde drzwi oraz najwyraźniej zamknąć je na zamek od środka, a masło już zawsze będzie w górnej szafce.

Niemniej nie zrezygnowalibyśmy z niego za żadne skarby. Nikt tak nie przytula i nie wciska nosa pod pachę jak on ❤️"

Czy trzeba coś dodawać?

Tymczas był bardzo awaryjny - mieliśmy tylko kilka godzin, żeby znaleźć mu dom. Julia i Mateusz zaoferowali kąt, o ile koleżka nie zje Limy. Koleżka przeraźliwie bał się miasta i wszystkiego. Byliśmy pełni obaw, czy da sobie radę w nowym świecie. Jak widać dał i szybko zaskarbił sobie serca nowej rodziny.

Podoba Wam się kolejna historia ze szczęśliwym zakończeniem? Postawcie paczkę smaczków naszym aktualnym tymczasom. Potrzebujemy Was - potrzebujemy Patronek i Patronów, potrzebujemy choćby niewielkich wpłat, żeby utrzymać wszystkie psy i móc zająć się kolejnymi. Draco, Mela, Idzio, Rambo, Grzegorz, Salto, Liko, Diana, Nero, Iskra, Mango, Hades, Fryderyk, Ruby, Dashi i Shake - to dla nich prosimy Was o sięgnięcie do portfela.
‐-----------‐---------------------------------------------
Jak nas wesprzeć?
Zostań Patronem
Podaruj blika 662 314 962
Przelej grosz 18 1870 1045 2078 1088 9597 0003
Daj tymczas lub dom stały
(sprawdź linki w komentarzu!)

    Salto, koleżka z rytlowskiego schroniska, od marca tymczasuje się w stolicy u rodziny Teresy i Kostka 🤍🖤 Niech Was n...
07/05/2026

Salto, koleżka z rytlowskiego schroniska, od marca tymczasuje się w stolicy u rodziny Teresy i Kostka 🤍🖤

Niech Was nie zmyli jego postura! Z wyglądu to wprawdzie duży i dostojny koń, lecz o gołębim sercu i duszy pełnej strachulców.

Saltazar jest młodym, spokojnym i delikatnym jegomościem, który potrzebuje zaufać, aby poczuć się pewniej. Gdy już kogoś pozna i polubi, w ekspresyjny sposób okazuje swe charcie szczęście. Lubi się przytulać, z łapami, zębami i wszystkim, co się do tego nadaje! Zazwyczaj delikatnie, choć czasem szczerze i żywiołowo. Jest bardzo uległy i ugodowy, nie przejawia żadnych agresywnych zachowań wobec dziecka, dorosłego czy innego psa. To naprawdę wielka wartość dodana!

Gdy się przestraszy (np. mężczyzn z brodą 🫢) jego pierwszym odruchem jest chęć ucieczki. Wobec swojego człowieka jest niezwykle wierny, chodzi wpatrzony krok w krok, reaguje na przywołanie.

Chętnie nawiązuje kontakt z innymi psami, choć czasem bywa zaskoczony ich reakcjami. Umie bawić się w ganianego na psiej łączce.

Wielkomiejski rozgardiasz bywa dla niego stresujący, dlatego preferuje spacery z dala od ruchliwych skrzyżowań, szczególnie te wieczorne lub poranne, gdy na świecie jest jeszcze nieco ciszej i chłodniej. Uwielbia spędzać czas wylegując się na spokojnym balkonie.

Salto szybko się uczy, pozwala poddawać się zabiegom pielęgnacyjnym (kąpiel, wyczesywanie), jest delikatny dla młodszych dzieci. Mało szczeka – czasem w zabawie, kiedy chce kogoś do niej zaprosić, albo kiedy tęskni.

Jak wielu jego charcich pobratymców, również Salto ma wciąż spory lęk separacyjny i na razie nie zostaje sam w domu (pozostawiony – wokalizuje, posikuje). Podobnie, gdy w gości przyjdzie ktoś zupełnie obcy – w stresie zdarza mu się wtedy zrobić siku. Dom Tymczasowy prężnie pracuje w tej i innych kwestiach z behawiorystą.

Wciąż obserwujemy i konsultujemy kilka kwestii zdrowotnych: wzmożone picie wody i oddawanie moczu, suchą skórę i stan pokrywy włosowej, łamliwe pazury, wrażliwe oczy, wysoki poziom stresu — jest już spora poprawa, lecz czeka nas jeszcze kilka badań kontrolnych i kastracja, w odpowiednim terminie.

Salto od około tygodnia ma wprowadzoną pregabalinę i SSRI, dostał także lek na tarczycę (kontrolne testy krwi za 3 tygodnie).

Jesteśmy przekonani, że Salto świetnie odnalazłby się w spokojniejszej miejscowości, z dala od ruchliwych ulic, chętnie w domu z ogrodem i innymi psami. Oczywiście byłby najszczęśliwszy, gdyby jego ludzie spędzali sporo czasu w domu... 🤭

Zdajemy sobie sprawę, że choć to piękny młodzieniec o naprawdę dobrej duszy – o dom stały łatwo nie będzie, gdy mowa o dużym, czarnym samcu, który boryka się z kilkoma kwestiami zdrowotnymi i lękami. Lecz my zawsze wierzymy w pozytywne scenariusze i kibicujemy ulubionemu hasztagowi

Pomożecie w poszukiwaniach domu?

📸 Za piękne zdjęcia dziękujemy Radek Kowalik

‐-----------‐---------------------------------------------
Jak nas wesprzeć?
Zostań Patronem
Podaruj blika 662 314 962
Daj tymczas lub dom stały
(sprawdź linki w komentarzu!)

07/05/2026

To już w ten weekend!
Spacery charytatywne z Fundacją Chartoterapia!

Sobota 9 maja w Krakowie.
Niedziela 10 maja w pozostałych dziesięciu miastach.

Bądźcie z nami! Zaproście przyjaciół, znajomych, rodzinę! Można przyjść z chartem, z każdym psem, a nawet bez psa - jeśli chcecie pogadać o chartach, jesteście mile widziani!

Prosimy - nie zapomnijcie wpłacić symbolicznej dychy na naszą zrzutkę lub blikiem na 662 314 962. Dziękujemy stokrotnie!

Szczegóły znajdziecie w wydarzeniach na FB - link w komentarzu.

  DASHI – ta tajemnicza, błękitna s**a pojawiła się niespodziewanie w pewnym ogródku na łódzko-mazowieckiej prowincji. N...
06/05/2026

DASHI – ta tajemnicza, błękitna s**a pojawiła się niespodziewanie w pewnym ogródku na łódzko-mazowieckiej prowincji. Nie wiadomo, czy została podrzucona, czy przypadkiem przemknęła przez ogrodzenie, czując, że mieszkają tam dobrzy ludzie. Rodzina Oli zaopiekowała się charcicą i przekazała ją nam pod opiekę.

Co o niej wiemy, poza tym, że kradnie serca i spojrzenia? Ma kilka lat, być może uciekła z pseudohodowli, być może
miała już szczeniaki, być może kłusowała... Jest średniej wielkości dziewczyną (ok. 65 cm w kłębie i jakieś 25 kg wagi).

Przyjechała z nami najpierw na chwilę do
Warszawy, gdzie opiekowali się nią Artur z Anastazją i z naszym koleżką Arbuzem. Następnie pojechała spędzić majówkę wraz z Kingą i Aurelią oraz Ozzym i Gają. Zaś od niedzieli tymczasuje się już docelowo we wspaniałej rodzinie nad samiuśkim morzem, w Trójmieście.

Dashi to charakterna dziewczyna. Potrafi jasno i wyraźnie postawić granice innym psom, z którymi ma do czynienia. Ludzi kocha i lgnie do nich jak przyssawka, jest bardzo zrównoważona i łagodna, rozkoszna, grzeczna i przesłodka. Prawdziwa dama!

W domu tymczasowym Dashi mieszka z przepięknym sfinksem i wszyscy jesteśmy bardzo ciekawi jak rozwinie się ich relacja i jak potoczą się dalej jej losy na tymczasie. Bo wiecie jak to z tym tymczasowaniem bywa 🤭

Dlatego nieustannie zachęcamy – wypełnij ankietę i zgłoś się zawczasu, jeśli marzy Ci się taka Dashi lub inny chart. Domy tymczasowe, domy stałe, pomoc w transportach i wsparcie utrzymania naszych podopiecznych są obecnie na wagę złota.

‐-----------‐---------------------------------------------
Jak nas wesprzeć?
Zostań Patronem
Podaruj blika 662 314 962
Daj tymczas lub dom stały
(sprawdź linki w komentarzu!)

  Halo Warszawa! Potrzebujemy Waszego wsparcia! 😊Zbieramy grupę na charytatywne, fundraisingowe spotkanie w kompleksie b...
06/05/2026


Halo Warszawa! Potrzebujemy Waszego wsparcia! 😊

Zbieramy grupę na charytatywne, fundraisingowe spotkanie w kompleksie biurowym The Park Warsaw przy ul. Krakowiaków/Orzechowej. W przyszły czwartek, 14 maja między 12:00 a 14:00 będziemy spotykać się z pracownikami kilkunastu korporacji, które mają tam siedziby.

Chcemy zgromadzić się w grupie kilkunastu, może dwudziestu psów, które zrobią najlepsze możliwe wrażenie i skłonią wszystkich do sięgnięcia do portfela 🥹

Będziemy mieć też małe stoisko z gadżetami - będą kubki, kominy, skarpetki, trochę koszulek i różnych drobiazgów.

To co, kto ma czas i ochotę wesprzeć nas swoją obecnością? Dajcie znać w komentarzach, liczymy na Was!!!

Adres

Warsaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Chartoterapia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Chartoterapia:

Udostępnij