14/05/2026
Historia Mango aka Magnusa to jedna z tych, w których psia metafizyka macza palce.
Bo Mango zjawił się niespodziewanie u wrót pewnej organizacji pomagającej psom - tyle, że nie chartom, a owczarkom SOHE -Stowarzyszenie Owczarkowy Happy End 😅
Ale tak się składa, że owczarkowa Beata zna się z Karlą, która jest naszą wolontariuszką i wozi lub tymczasuje nasze psy.
I tak oto zawiązała się sieć wspołpracy: Beata od owczarków do Karli, Karla do Marka, Marek do Iwony i Marty z sandomierskiej ekipy – ustalili transport ze spotkaniem wpół drogi. No i pewnego wieczoru Marek napisał do naszej fundacyjnej ekipy:
- Man go!
- To znaczy mam go!
- Ale w sumie może mieć na imię MANGO 😅
Mango wylądował awaryjnie w Warszawie, u Igi i Alka, gdzie został na trzy noce, podczas gdy my mieliśmy czas, aby spokojnie znaleźć mu docelowy tymczas. Od ponad dwóch tygodni grzeje tymczasową kanapę pod Poznaniem u Elizy, Marcina i Runy.
Szacowany na ok. 4-5 lat, w kłębie ma ok. 73 cm i waży solidne 35 kg. Charci kulturysta, trochę w stylu – w jasnopiaskowym umaszczeniu, z czarnym nalotem i białymi znaczeniami.
To pies piękny nie tylko z zewnątrz, lecz również z charakteru. Duży, silny i stabilny samiec. Nie lękowy, wręcz pewny w siebie, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jego prezencja i aura robi niesamowite wrażenie - Magnus nie musi nikomu nic udowadniać i on dobrze o tym wie.
Zakładanie oraz noszenie obroży, szelek czy kagańca ma świetnie opanowane.
Na smyczy chodzi wręcz idealnie, dość powoli, myśląc, wąchając... Często sam z siebie równa do nogi i nawiązuje kontakt wzrokowy z opiekunem. Na spacerze w większości ignoruje ujadajace psy za bramą, choć swojego płotu pilnować lubi. Na swoim terenie umie też odpoczywać.
Psy spotkane na smyczy traktuje w zależności od bliskości, płci i temperamentu – ignorująco, spokojnie i Pozytywnie / przez lekkie burknięcie / do (rzadko!) oburzenia i oszczekania (lecz naprawdę ładnie reaguje na człowieka na drugim końcu smyczy i bardzo chętnie współpracuje). Na spacerze Chartoterapii pośród całego ogromu innych psów spisał się (poza małymi wpadkami!) na medal🎖️
Magnus kocha wszystkich ludzi całym sobą, a najbardziej – swoim pejczującym ogonem 🤭 Chłopak nie przejawia żadnych agresywnych zachowań wobec człowieka, choć zupełnie nie jest świadom swojej siły, prędkości i mocy. Zdarza mu się w ekscytacji skakać lub lekko złapać zębami za rękę czy nogę. Umie łapać smaczki w locie, nie obsikuje sobie często przednich łap 🤭, reaguje na słowo NIE, wykwintny z niego złodziej (wyjątkową miłością darzy suche pieczywo 😂).
U weterynarza jest bardzo grzecznym pacjentem, pozwala się obmacywać, kłuć oraz daje sobie zaglądać w różne otwory. Pazury i kąpiel były nieco większym wyzwaniem, lecz mimo uzasadnionych obaw i protestów, Magnus zniósł je dzielnie. W najbliższym czasie czeka go jeszcze kastracja, pobranie zeskrobin naskórka, badanie 💩 oraz kontrola tarczycy. Lecz póki co, wszystko wskazuje na to, że jest zdrowym i radosnym psem – tu i ówdzie naznaczonym bliznami poprzedniego życia. Ma zdrowe serce, dobre wyniki krwi, został zaszczepiony, zaczipowany, odrobaczony i zabezpieczony przeciw kleszczom.
Jak to często u chartów z odzysku bywa, Magnus lubi się bawić w – lecz odrobina czasu i perswazji robi robotę. Po kilku dniach na tymczasie śmiga po kafelkach i panelach. Również onegdaj straszne schody, są teraz pokonywane nawet w ciemności.
Magnus chętnie podróżuje i nie ma choroby lokomocyjnej, choć w trakcie jazdy lubi przeć do przodu, by być jak najbliżej swych ukochanych ludzi.
Nie jest zasobowy na jedzenie, nie broni swojej michy ani gryzaków! Jego skarbem są ludzie. Chciałby być z nimi zawsze i wszędzie, uwielbia być u boku swojego człowieka i czuć się potrzebny. Często szuka aprobaty i upewnia się, czy jego zachowanie było pożądane, co czyni z niego świetnego psa do współpracy. Trzeba także pamiętać o drugiej stronie medalu czyli pracy nad zostawaniem samemu w domu (w DT Magnus mieszka z innym psem i nie zostaje całkiem sam) oraz relacji z rezydentami, by umiejętnie rozdzielać między psy atencję.
Raczej nie przejawia tendencji do niszczenia czy wycia, lecz miewa zapędy, by podrapać drzwi/okno, próbując je otworzyć. Po chwili się uspokaja i cicho popiskuje.
Magnus świetnie odnalazłby się w domu z ogrodem lub dostępem do bezpiecznych ogrodzonych terenów. Chętnie jako jedyny pies lub "dopsienie" do stabilnych rezydentów o większych rozmiarach. Magnus to pies przylepa, także dodatkowym atutem byłby dom np. wielopokoleniowy (lecz bez małych dzieci) lub z opiekunami pracującymi zdalnie, tak by chłopak nie zostawał sam na wiele godzin. Nie znamy stosunku Magnusa do kotów – na spacerach ma chęć je pogonić. W domu tymczasowym mieszka z ptakiem, którego obecność i loty po mieszkaniu zupełnie mu nie przeszkadzają.
Wiemy, że Magnus zawrócił już w głowie kilku osobom, także jeśli i Wam marzy się taki stabilny, muskularny i piękny samiec, nie zwlekajcie z ankietą, póki ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły ⬇️
‐-----------‐---------------------------------------------
Jak nas wesprzeć?
Zostań Patronem
Podaruj blika 662 314 962
Daj tymczas lub dom stały
(sprawdź linki w komentarzu!)