19/10/2025
„Czemu nie założycie subkonta?”
„Pomyślcie o zrzutce.”
„Zbierajcie 1,5%.”
Łatwo powiedzieć.
Trudniej prosić.
Bo żeby prosić, trzeba schować dumę do kieszeni, wyjść ze strefy komfortu.
Trzeba pokazać światu, że nie dajesz rady sam.
Że mimo całej miłości i walki — potrzebujesz pomocy.
A to boli bardziej niż nieprzespane noce.
Bo nikt nie marzy o tym, żeby zbierać pieniądze na życie własnego dziecka.
Ale kiedy trzeba — robisz to.
Dla niego. Dla niej. 💜
A wtedy pojawiają się głosy:
„Pewnie mają dobrze z tym 1,5%...”
„Rodzice takich dzieci to mają kasę jak lodu.”
„Ciekawe, na co to idzie — może na paznokcie?”
Słyszałam to już tyle razy, że dziś już nie wiem —
czy bardziej mnie to złości, boli ?
Czy po prostu puszczam to mimo uszu .
A tak naprawdę ?
To nie są pieniądze, które leżą sobie na koncie i czekają, aż mama zrobi przelew.
To nie wygrana w totka, po której kupujesz samochód i lecisz na wakacje.
Pieniądze z 1,5% trafiają do fundacji.
A tam — na subkonto konkretnego dziecka.
Nie do mamy. Nie do taty.
Nie na „życie”.
Na subkonto, z którego nie wypłacisz ani złotówki,
jeśli nie pokażesz faktury, formularza, uzasadnienia.
Fundacja nie robi przelewów „na słowo honoru”.
Najpierw — papierologia.
📝 formularz,
📬 dokumenty,
⏳ czekanie na akceptację.
A potem — nie wiadoma, czy nie odrzucą refundacji,
bo „brakuje podpisu” albo „faktura nie spełnia wymogów”.
Każda złotówka musi trafić dokładnie tam, gdzie trzeba.
Na rehabilitację. Na sprzęt. Na leki.
Nie na fryzjera. Nie na buty. Nie na zachcianki.
Więc nie.
To nie są pieniądze dla nas.
To pieniądze, które dają szansę naszym dzieciom —
na ruch, na oddech, na życie z odrobiną godności.
A jeśli naprawdę chcesz wiedzieć, „na co to idzie” —
to zapraszam.
Przyjdź, zobacz nasze życie z bliska.
Zobacz rehabilitację, na której Maja dzielnie ćwiczy, aby choć trochę zatrzymać, spowolnić postępowanie choroby.
Zobacz wózek, specjalistyczne siedzisko, komputer do komunikacji,
które kosztują więcej niż niejeden samochód.
Zajrzyj do naszych segregatorów z fakturami —
stosów papierów, pieczątek i podpisów.
To jest ta nasza „wygrana”.
To jest ten luksus, którego tak wielu nam zazdrości.
Chcesz się zamienić?
Bo w tych butach nie ma niczego, czego byś pragnął.
Ale jest coś, czego uczysz się z czasem — wdzięczność.
Za każdą osobę, która wierzy,
że ten 1,5% naprawdę potrafi zmienić czyjeś życie. 💜
---
📌 Post można udostępniać, ale nie kopiować ani publikować jako własny.
To nie tylko tekst, to fragment naszej historii, moich emocji, których nie da się powielić. 💜
#1,5procent 💜