Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej

Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej Składki członkowskie opłacamy na numer konta bankowego : 17160014621808658860000001

Część członków Naszego Stowarzyszenia to osoby związane z mundurem, a wśród nich strażacy, którzy eksplorują z  nami pol...
07/05/2026

Część członków Naszego Stowarzyszenia to osoby związane z mundurem, a wśród nich strażacy, którzy eksplorują z nami pola i lasy. I właśnie Oni w ostatnim czasie poderwani w środku nocy wyjechali w lasy biłgorajskie by wesprzeć inne jednostki Straży Pożarnej. Przez kilkadziesiąt godzin bez przerwy, jakiegokolwiek odpoczynku walczyli z żywiołem. Ogromny szacunek dla wszystkich uczestników tych działań, a szczególnie naszych chłopaków z KP PSP we Włodawie i tych, którzy z nami na co dzień działają.

Poniekąd wydarzenie w którym wzięliśmy udział miało w sobie wiele z tego co łączy się z naszą działalnością poszukiwaczy...
04/05/2026

Poniekąd wydarzenie w którym wzięliśmy udział miało w sobie wiele z tego co łączy się z naszą działalnością poszukiwaczy - pasją do lokalnej historii, nie rzadkich spotkań z przedmiotami niebezpiecznymi w ziemi i sposobami odpowiedzialnego postepowania z nimi, a co najważniejsze wzbudzaniem wśród młodzieży zainteresowań innych niż tik – tok, Instagram, Messenger, Facebook, Snapchat.

Majówkę czas zacząć!!!😁😁😁 A więc wykrywacze i szpadle na ramię  🫡🫡🫡 i wczesnym rankiem hajda  w teren. Postanowiliśmy po...
01/05/2026

Majówkę czas zacząć!!!😁😁😁 A więc wykrywacze i szpadle na ramię 🫡🫡🫡 i wczesnym rankiem hajda w teren. Postanowiliśmy poszukać roku 1920 i pamiątek po naszych żołnierzach z 7 DP. Długo nie musieliśmy czekać na pierwsze trafienia, potwierdzające potyczkę żołnierzy 26 pp z bolszewikami. Kilkanaście francuskich łusek Lebela, zaślepka pocisków armaty Schneider 75 mm, polski medalik i kopiejki upewniły nas, że jesteśmy we właściwym miejscu i badamy właściwy czas. Jakież było nasze zdziwienie😱, gdy poszukiwania roku 1920 „zepsuł” nam sowiecki hełm wz. 40🤣🤣🤣no cóż, ciągle się czegoś nowego dowiadujemy, a całokształt znalezisk zaostrza tylko apetyt.

Katyń – to słowo już w czasie wojny budziło strach, ból i rozpacz,Katyń – to słowo, którego po wojnie nie można było wyp...
12/04/2026

Katyń – to słowo już w czasie wojny budziło strach, ból i rozpacz,
Katyń – to słowo, którego po wojnie nie można było wypowiedzieć,
Katyń – to miejsce kaźni i bestialskiego mordu na żołnierzach, którzy mieli prawo żyć.
Katyń, Kozielsk, Ostaszków, Starobielsk, Miednoje to również miejsca śmierci nieznanej liczby „Włodawiaków”. Jedną z pierwszych zidentyfikowanych ofiar był ppor. Józef Dorosz s. Jakuba i Wiktorii z Kuryłowiczów ur. 16.VIII.1908 r we Włodawie, absolwent seminarium nauczycielskiego w Nieświeżu, Wydziału Konsularnego Wyższej Szkoły Nauk Politycznych w Warszawie i kursu w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty w Grudziądzu w roku 1930. Pracownik Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Awansowany ze starszeństwem z dnia 1 stycznia 1934 roku na podporucznika, przydzielony został do 78 pułku piechoty w Baranowiczach, wchodzącego w skład 20 Dywizji Piechoty, walczącej we wrześniu 1939 roku pod Mławą i broniącej Warszawy. Z pozostałych w garnizonie nadwyżek sformowano zgrupowanie „Jasiołda” podległe dowódcy OK nr IX gen. bryg. Franciszkowi Kleebergowi. W czasie walk z sowietami w rejonie wsi Huta Stepańska zgrupowanie zostało rozbite, a większość żołnierzy i oficerów dostała się do niewoli. Pozostałości w okolicach Włodawy dołączyły do 178 pułku piechoty 50 Dywizji Piechoty „Brzoza” wchodzącej w skład Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”. Nazwisko oficera zidentyfikowanego jako ofiara mordu pojawia się w hitlerowskich gadzinówkach już w maju 1943 r...
Symboliczna mogiła ppor. Józefa Dorosza posiada inskrypcję ze zmienionym na Doroszkiewicz nazwiskiem, co mogło być spowodowane represjami stosowanymi przez komunistycznych siepaczy wobec tych, którzy ośmielili się mówić prawdę i zachować pamięć... tego nie wiemy. Może ktoś zna inne szczegóły z życia ppor. Dorosza, może znacie inne podobne historie, prosimy o komentarze.
Tan post i znicze na symbolicznych grobach pomordowanych na nieludzkiej ziemi jest formą upamiętnia ofiar.

Z radością informujemy, że jeden z naszych kolegów odnalazł super zachowany pas umocnień niemieckich tzw. Stellung Haupt...
31/03/2026

Z radością informujemy, że jeden z naszych kolegów odnalazł super zachowany pas umocnień niemieckich tzw. Stellung Hauptman Kloss naszpikowany bunkrami i transzejami. Zapraszamy do ich zwiedzania.

84 lata temu 14 lutego 1942 roku powołano Armię Krajową. Dzisiaj zapaliliśmy znicze na mogiłach  żołnierzy z naszego reg...
14/02/2026

84 lata temu 14 lutego 1942 roku powołano Armię Krajową. Dzisiaj zapaliliśmy znicze na mogiłach żołnierzy z naszego regionu związanych z tą organizacją. Mjr. Romuald Kompf ps. „Rokicz” był żołnierzem podziemia, mjr. Jan Jawicz był adiutantem Naczelnego Wodza generała Kazimierza Sosnkowskiego w Londynie do spraw Armii Krajowej. Plut. Ludwik Mojse ps. „Sęk”, plut. Kazimierz Kotowski ps. „Kocio”, Witold Pielach ps. „Kmicic”, Stanisław Tadyniewicz ps. „ Twardowski”, Leon Hulip ps. „Kula”, Kazimierz Bartnicki, Zbigniew Wołoszuk ps. „Zbyszek”, Józef Szyszko polegli w potyczce z Niemcami w rejonie m. Wyryki. Tadeusz Bychawski ps. „Sęp” został zamordowany przez funkcjonariuszy UB. To tylko niewielka część wymienionych z imienia i nazwiska żołnierzy, którzy walczyli z dwoma wrogami, którym przez kilkadziesiąt lat wręcz odmawiano polskości... Dla większości dzisiejsza data 14 lutego kojarzy się z Walentynkami, ale to chyba dobry dzień, by mówić o tych, którzy tak kochali swój kraj, że byli zań gotowi oddać życie.

„Ojczyznę Kochać trzeba i szanować,
Nie deptać flagi i nie pluć na godło ...”

Cześć i chwała Bohaterom.

Jest jedna jedyna noc, ta Wigilijna, kiedy świat w pędzie zamiera,  kiedy gasną waśnie, spory, milkną strzały, kiedy wro...
23/12/2025

Jest jedna jedyna noc, ta Wigilijna, kiedy świat w pędzie zamiera, kiedy gasną waśnie, spory, milkną strzały, kiedy wrogowie wyciągają ku sobie dłonie, a nikłe światełko świecy rozprasza mrok. Tej jednej nocy dzieje się cud Bożego Narodzenia, który niesie nadzieję i radość na lepsze jutro.

Wszystkim pasjonatom historii, naszym sympatykom, osobom, instytucjom i stowarzyszeniom życzymy Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w nadchodzącym roku.

Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej

Mija 44 lata od wprowadzania w Polsce stanu wojennego, 13 grudnia 1981 roku mieszkańcy wszystkich miast i wsi w Polsce w...
13/12/2025

Mija 44 lata od wprowadzania w Polsce stanu wojennego, 13 grudnia 1981 roku mieszkańcy wszystkich miast i wsi w Polsce w tym naszej Włodawy obudzili się w innej rzeczywistości. Czołgi i transportery na ulicach, patrole wojska i Milicji, blokady drogowe, legitymowania, zatrzymywania i aresztowania... Tak wyglądała próba utrzymania komunistycznej dominacji nad Polakami. Dziś chcemy przybliżyć i przypomnieć tamte dni publikując zdjęcia z tego okresu z naszego miasta i okolicy, być może ktoś rozpozna siebie bądź znajomych na tych zdjęciach, poprosimy o podzielnie się z nami, co czuli w tym dniu. Jako pierwsze trochę z żartobliwym opisem zamieszczamy zdjęcie patrolu żołnierzy z marsowymi minami w centrum miasta Włodawy w pobliżu bardzo newralgicznego miejsca na ówczesnej mapie miasta. Dla młodszych i niewtajemniczonych podpowiadamy, że był to punkt zazwyczaj czyny od godziny 13.00, odwiedzany wielokrotnie przez mieszkańców i nie tylko, bez wglądu na zapatrywania polityczne, wyznanie czy wykształcenie. My wiemy gdzie wykonywane były zdjęcia, liczymy, że państwo też rozpoznacie te miejsca. Serdecznie dziękujemy pedagogowi z Włodawy, pasjonatowi historii, które te zdjęcia nam udostępnił oraz naszemu zaprzyjaźnionemu pasjonatowi fotografii, który poświecił mnóstwo czasu aby je dla państwa przygotować.

To był ostatni dzwonek na przeprowadzenie poszukiwań samolotu z aukcji WOŚP. Według naszych informacji w okolicach Włoda...
07/12/2025

To był ostatni dzwonek na przeprowadzenie poszukiwań samolotu z aukcji WOŚP. Według naszych informacji w okolicach Włodawy w czasie II wojny światowej rozbił się - zestrzelony został sowiecki samolot. Wskazano nam przybliżone miejsce, gdzie w latach 60 – 70 tych znajdowało się skrzydło z czerwoną gwiazdą i kilkaset metrów dalej miejsce, w którym miały się znajdować inne nieustalone elementy konstrukcyjne, co wskazywałoby na fakt, że samolot rozpadł się w powietrzu. W rachubę wchodziły dwa czasookresy, kiedy doszło tutaj do walk powietrznych – rok 1941, gdy Niemcy prawie całkowicie zniszczyli sowiecką wyprawę bombową i okres lipca 1944 roku, kiedy to ponownie doszło do walk powietrznych. Niestety poza dwoma małymi kawałkami duraluminium nie odnaleźliśmy innych fragmentów, co nie oznacza, że nie wrócimy w to miejsce, wręcz przeciwnie. W czasie naszych poszukiwań odnaleźliśmy kilka łusek kal. 23 mm, łuskę kal. 37 mm i min. stabilizatory (żyroskopy) z bomb lotniczych. Znaleziska te pozwalają domniemywać, iż w historii tej mogło chodzić o samolot szturmowo – bombowy IŁ 2 „latający czołg”, który uzbrojony był w działko NS 37 przyjęte do uzbrojenia w latach 1942 -1943 na samolotach ŁaGG-3 i Jak-9 (montowane między tłokami silnika V), Ił-2 (pod skrzydłami), co wskazuje na walki z roku 1944 i sowieckiego „szturmownika”.

Dzięki funduszom i zaangażowaniu IPN w Lublinie na cmentarzu wojennym we Włodawie powstała nowa kwatera, miejsce pochówk...
05/12/2025

Dzięki funduszom i zaangażowaniu IPN w Lublinie na cmentarzu wojennym we Włodawie powstała nowa kwatera, miejsce pochówku żołnierzy września 1939 roku. Po prawie dwóch latach od podjęcia wstępnych działań w tej sprawie prowadzonych wspólnie z IPN w Lublinie i równo roku od ekshumacji, w których braliśmy udział, z dumą możemy stwierdzić, że sprawy zainicjowane przez nasze Stowarzyszanie Odkrywców Ziemi Włodawskiej zostały właściwie doprowadzone do końca, a my mieliśmy swój skromy udział w powstaniu tego miejsca. Informujemy, że nie spoczywamy na laurach, w kończącym się już roku przesłaliśmy kolejne informacje o możliwych miejscach pochówku zamordowanych żołnierzy września 1939 roku, a nad następną niestety tragiczną historią obecnie pracujemy. Eksplorując z wykrywaczami metali teren powiatu włodawskiego, odnaleźliśmy tabliczkę z napisem „KOŁOMYJA”, kilkaset metrów dalej tuż obok siebie pochwę polskiego bagnetu i tzw. tarczę Amazonek – fragment orzełka, nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby tego miejsca nie okalały półokręgiem łuski sowieckich mosinów a tuż obok znalezionych polskich przedmiotów kapsla od rosyjskiej wódki. Obraz uzupełnia, posiadamy też lokalny przekaz o kolejnym nieodległym pochówku polskiego żołnierza. Powoli gromadzimy informacje, eksplorujemy teren i przygotowujemy kompleksową informację do właściwych instytucji. Zapewne za jakiś czas dokończymy tę historię, a o jej finale napiszemy.

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie

Przez ostatnie tygodnie ciężko pracowaliśmy w terenie. Wczoraj przyszło nam się zmierzyć z innym niezwykle trudnym zadan...
28/10/2025

Przez ostatnie tygodnie ciężko pracowaliśmy w terenie. Wczoraj przyszło nam się zmierzyć z innym niezwykle trudnym zadaniem. Przeprowadziliśmy kilka lekcji historii w klasach 7-8 Szkoły Podstawowej nr 3 we Włodawie oraz 3-cich klasach Technikum pojazdów samochodowych i gastronomicznego I ZSZ i II LO we Włodawie. Niezwykle trudno jest w sposób rzetelny opowiedzieć o dziejach naszego Pogranicza, o historii funkcjonujących równocześnie trzech, a w pewnym okresie nawet czterech kultur i wyznań: katolickiego, prawosławnego, mojżeszowego i kalwińskiego. Na przykładzie historii cmentarzy, zapominanych leśnych mogił, opowiadaliśmy bez ogródek o tym, co łączyło i co dzieliło narodowości zamieszkujące ziemię włodawską, o wzajemnej pomocy, ale też o nienawiści, tragediach i cierpieniem z tym związanym. Ciekawym i budującym spostrzeżeniem było to, że za każdym razem na zakończenie lekcji, młodzi ludzie sami wskazywali nam pomysły, które chcieliby z nami realizować. Dużą radość sprawiła nam obecność Pani Anny Szczepkowskiej-Kirszner i Pana Eugeniusza Omelczuka Dyrektorów obu placówek, co przywołało wspomnienia z lat szkolnych. Dla obu szkół przygotowaliśmy wystawy fotograficzne stworzone przy pomocy Pana Edwarda Stefańskiego, które znalazły się na korytarzach szkolnych. Z naszej strony staraliśmy się, aby te lekcje miały charakter nietypowy, dlatego też stwierdziliśmy, że historię można poznawać na słodko, ten poczęstunek pomógł nam przygotować Pan Krzysztof Siemiak.

Szkoła Podstawowa nr 3 we Włodawie

ZSZ Nr 1 i II LO we Włodawie

Edward Stefański

FPH Siemiak

Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej

Adres

Ulica Józefa Piłsudskiego 41
Włodawa
22-200

Telefon

+48603887090

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej:

Udostępnij