Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Kontakt: organizacja

Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej Składki członkowskie opłacamy na numer konta bankowego : 17160014621808658860000001

Szukamy, kopiemy, znajdujemy i odkrywamy. Praktycznie co kilka dni pozyskujemy kolejne przedmioty, które przeleżały  lat...
13/09/2026

Szukamy, kopiemy, znajdujemy i odkrywamy. Praktycznie co kilka dni pozyskujemy kolejne przedmioty, które przeleżały latami w ziemi. A to monety, a to pierścionek, medalik czy guzik. Jednak największą frajdę daje potwierdzanie historii i to nie tylko lokalnej. Ponownie trafiliśmy na ślad żołnierzy polskich z kampanii wrześniowej odnajdując niby nic nie znaczące guziki, łuski czy zardzewiały niezbędnik. Te odkrycia są dla nas szczególnie ważne, tym bardziej, że posiadane informacje, opisy wydarzeń, wspomnienia i wydane publikacje pozwalają często na sprecyzowanie konkretnego oddziału Wojska Polskiego i stanowią rzeczywisty ślad walki w obronie Polski na mapie ziemi włodawskiej.

Kilka lat temu pod Wytycznem odbyła się jedyna rekonstrukcja historyczna z walk wrześniowych 1939. Może kiedyś, ktoś pom...
07/09/2026

Kilka lat temu pod Wytycznem odbyła się jedyna rekonstrukcja historyczna z walk wrześniowych 1939. Może kiedyś, ktoś pomyśli, że jest w tym potencjał. Na razie bierzemy udział w innych wydarzeniach. Wczoraj członkowie naszego Stowarzyszenia bronili Wizny przed korpusem pancernym Guderiana. W 1939 roku walczyła tam min. 8 kompania piechoty 135 pp 33 DP rez. Dwa pułki tej dywizji 133 i 134 spotkały się ponownie z hitlerowskimi oddziałami XIX korpusu pancernego Guderiana w dniu 17 września walcząc z nimi o Włodawę. 135 pp przeprawiał się w ostatnich dniach września przez Bug w rejonie Opalina - Uhruska kierując się ku oddziałom gen. Kleberga.

24/08/2026

Próbowaliśmy rozwiązać tajemnicę pochówku żołnierza polskiego, pojawiła się kolejna...

Dołączamy się do apelu Huta Szklana Robotnicza Nadbużanka, szukamy rodziny żołnierza polskiego który zginał w Bytyniu w ...
13/08/2026

Dołączamy się do apelu Huta Szklana Robotnicza Nadbużanka, szukamy rodziny żołnierza polskiego który zginał w Bytyniu w dniu 16 września 1939 roku. Wtedy w rejon Włodawy , Woli Uhruskiej i Bytynia po wschodniej stronie rzeki Bug dotarły czołówki niemieckiej 3 DPanc z XIX Korpusu Armijnego dowodzony przez gen. Heinza Guderiana. Po zachodniej stronie rzeki w rejonie Włodawy i okolic grupowały się min. oddziały 33 DP rez. i 41 DP rez. Z zamieszczonych opisów pamiętników wynika, że żołnierz polski mógł być nieuzbrojony i nie walczył, a jego śmierć była bandyckim mordem wojennym. Zamordowanym był według przekazów Władysław Rydzewski RKU Małknia, który został pochowany w miejscu zbrodni. Z dostępnych na stronie straty.pl informacji wynika, że żołnierzem tym był Władysław Rydzewski urodzony w roku 1909 w Broku żołnierz 114 Pułku Piechoty wchodzącego w skład 41 DP rez. Najprawdopodobniej córka odnalazła grób i w roku 1992 dokonano ekshumacji. Dzisiaj w miejscu śmierci stoi kapliczka, usytuowana bezpośrednio przy trasie Green Velo, nikt się przy niej nie zatrzymuje, nikt nie wie co się tam wydarzyło, brakuje opowieści o tragicznej historii tego miejsca i zwykłego szeregowego żołnierza.

Wczoraj odszedł nasz kolega i przyjaciel Sławek. Przegrał walkę z chorobą. Był z nami od początku, zawsze uśmiechnięty i...
31/07/2026

Wczoraj odszedł nasz kolega i przyjaciel Sławek. Przegrał walkę z chorobą. Był z nami od początku, zawsze uśmiechnięty i radosny, dusza towarzystwa, pełen wrażliwości i potrzeby działania. Nigdy nie odmówił pomocy, wolontariusz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Spełniał z nami swoją pasję do historii i poszukiwań, organizował wystawy, dbał o miejsca pamięci i groby tych co zginęli w obronie Naszej Ojczyzny. Pomagał szukać ofiar wojen, ratował zapomniane miejsca i cmentarze. Wspólnie sprzątaliśmy lasy i rzeki, wspólnie spędzaliśmy czas przy ognisku. Odszedł człowiek w słomkowym kapeluszu… niepozorny o WIELKIM SERCU.

Jeszcze nie piszemy wyprawach w teren i poszukiwaniach, ale o innej naszej eskapadzie. Odwiedziliśmy Muzeum Czynu Bojowe...
26/07/2026

Jeszcze nie piszemy wyprawach w teren i poszukiwaniach, ale o innej naszej eskapadzie. Odwiedziliśmy Muzeum Czynu Bojowego Kleeberczyków w Woli Gułowskiej. Muzeum swój początek miało w Izbie Pamięci, a sami ocenicie państwo, jakie zbiór posiada dzisiaj. Wiedza naszej Pani przewodnik była wręcz niesamowita, dowiedzieliśmy się nawet kilku nieznanych szczegółów dotyczących historii naszej Włodawy. Polecamy to miejsce wszystkim pasjonatom historii, walk wrześniowych i epopei SGO „Polesie”, gdzie również do ostatniego dnia mimo tragicznego położenia walcząc już tylko o honor, bili się żołnierze pochodzący z przedwojennego powiatu włodawskiego. Pamiętając o nich, zapaliliśmy znicze na mogiłach żołnierskich.

15/06/2026

Kolejne miejsce gdzie może spoczywać wrześniowy żołnierz Polski.

Pasja do historii sprawia, że codziennie poznajemy fantastycznych ludzi. Dzisiaj naszą Włodawę odwiedzili członkowie GRH...
06/06/2026

Pasja do historii sprawia, że codziennie poznajemy fantastycznych ludzi. Dzisiaj naszą Włodawę odwiedzili członkowie GRH 9PSK - Grupa Rekonstrukcji Historycznej 9 Pułku Strzelców Konnych z Grajewa wraz z autorem monografii o 9 Pułku Strzelców Konnych Tomasz Dudziński , którzy długi weekend postanowili spędzić w podróży szlakiem kawalerzystów. Co łączy obie miejscowości? Otóż pułk formował się we Włodawie i stacjonował do maja 1924, kiedy to został przeniesiony do Grajewa. Wojenne losy jednostki potoczyły się tak, że ponownie pojawił się we Włodawie we wrześniu 1939 wraz z oddziałami gen. Franciszka Kleeberga. Pułk wchodził w skład Podlaskiej Brygady Kawalerii pod dowództwem gen. Ludwika Kmicic – Skrzyńskiego, który w 1918 roku formował w naszym miasteczku 1 szwadron 1 Pułku Szwoleżerów. Szkoda tylko, że mimo obecności Wojska Polskiego przez ponad 200 lat w Włodawa Miasto Trzech Kultur nie ma miejsca poświęconego tym, którzy służyli Polsce nosząc mundur ...

Dzisiaj jeszcze nie o legendarnych tankietkach, a o innym pojeździe zbudowanym na bazie tankietki TKS. Otóż udało nam si...
29/05/2026

Dzisiaj jeszcze nie o legendarnych tankietkach, a o innym pojeździe zbudowanym na bazie tankietki TKS. Otóż udało nam się pozyskać zdjęcie jednej z najbardziej znanych i najczęściej fotografowanych budowali włodawskich – kościoła św. Ludwika, przy którym stoją dwa małe pojazdy. Każdy pasjonat działań wrześniowych 1939 r. bez trudu rozpozna polski lekki gąsienicowy ciągnik artyleryjski C2P. Pojazd wykorzystywany był głównie do holowania armat przeciwlotniczych wz. 36 oraz przyczep amunicyjnych. Nie bylibyśmy miłośnikami historii naszego regionu, gdybyśmy nie zgłębili tajemnicy, jak i kiedy się tutaj znalazły. Żołnierze polscy w trakcie kampanii wrześniowej ze względu na obowiązującą tajemnicę wojskową, raczej rzadko robili zdjęcia, do czego natomiast nie stosowali się Niemcy. Przy wejściu do Włodawy w dniu 23 września 1939 żołnierzy gen. Franciszka Kleeberga nie odnotowano żadnej wzmianki o odnalezieniu takich pojazdów. Daje to pewność, że zdjęcie zostało wykonane pomiędzy 17 a 23 września 1939 roku, kiedy to Włodawa była zajęta przez Wermacht. A skąd się wzięły te pojazdy? Tutaj w sukurs przychodzi nam praca oficerów polskiego wywiadu, którzy skrzętnie przez cały okres wojny zbierali pisemne relacje z kampanii wrześniowej. W jednej z takich relacji złożonej 14 maja 1940 r. we Francji ppor. Zenon Lebelt, oficer zwiadowczy 21 baterii przeciwlotniczej stwierdza: „z Włodawy bateria przeszła przez Luboml do Kowla, było to w dniu 17IX. We Włodawie zostawiliśmy na skutek braku benzyny i niemożność zaopatrzenia większość wozów baterii. Wozy te zostały zniszczone przed opuszczaniem stanowisk”. Najprawdopodobniej nie zostały zniszczone bądź uszkodzone na tyle, żeby Niemcom nie udało się ich uruchomić bądź odholować. Część sprzętu przejęta przez Wehrmacht służyła niemal do końca II wojny światowej.

Część członków Naszego Stowarzyszenia to osoby związane z mundurem, a wśród nich strażacy, którzy eksplorują z  nami pol...
07/05/2026

Część członków Naszego Stowarzyszenia to osoby związane z mundurem, a wśród nich strażacy, którzy eksplorują z nami pola i lasy. I właśnie Oni w ostatnim czasie poderwani w środku nocy wyjechali w lasy biłgorajskie by wesprzeć inne jednostki Straży Pożarnej. Przez kilkadziesiąt godzin bez przerwy, jakiegokolwiek odpoczynku walczyli z żywiołem. Ogromny szacunek dla wszystkich uczestników tych działań, a szczególnie naszych chłopaków z KP PSP we Włodawie i tych, którzy z nami na co dzień działają.

Adres

Ulica Józefa Piłsudskiego 41
Włodawa
22-200

Telefon

+48603887090

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Organizacja

Wyślij wiadomość do Stowarzyszenie Odkrywców Ziemi Włodawskiej:

Skróty

Udostępnij