09/03/2026
GILDIA WSPIERA
Finał Podkarpackiej Ligi Debat
Udział w debacie oksfordzkiej jest niesamowitym przeżyciem, nawet dla osoby, która posiadła już początkową wiedzę na temat tego sposobu prowadzenia dyskusji. Już sam fakt, że dwie drużyny, nazywane „drużyna propozycji” i „drużyna opozycji” nie wiedzą do samego początku debaty, jakie stanowisko będą reprezentować. Oczywiście, znają temat, mogą się do niego przygotować, zbierając dane, ale ich przygotowanie i tak zostanie zweryfikowane podczas debaty. Drużyny są 4-osobowe, a każda z osób ma określone zadanie. Wszystkim zależy, żeby przekonać przede wszystkim obserwatorów debaty, czyli wygrać, jednak warunki zwycięstwa są jasno określone i ujęte w reguły, które najlepiej znają jurorzy i to ich werdykt decyduje o zwycięstwie. Jest zwycięstwo, są emocje, są sędziowie, więc sama debata jest jak rozgrywka, mecz, czyli sport. A skoro rywalizacja, to może w niej brać udział więcej drużyn, czyli Liga. Chyba tak narodził się pomysł Podkarpackiej Ligi Debat, plus oczywiście kopiowanie wzorów jako dobrych praktyk.
Podkarpacką Ligą Debat opiekuje się IX Liceum Ogólnokształcące w Rzeszowie. W dniu 6 marca odbył się już 2. Finał z udziałem drużyny IX Liceum w Rzeszowie oraz Zespołu Szkół nr 2 w Dębicy. Strony debatowały na temat: Przekształcenie Podkarpacia w kluczowy, militarno – logistyczny region UE i NATO przyniesie więcej szkód niż korzyści dla lokalnej ludności. Sam temat rzuca na kolana.
Nie uczestniczyłem w przygotowaniach, które trwały kilka tygodni. Mogłem tylko obserwować efekt pracy. Usłyszałem 8 wspaniałych wystąpień. Tak wysoka ocena wynika z faktu bogatego słownictwa, terminologii, dużej wiedzy ogólnej jako podstawy wystąpień, olbrzymiej kultury osobistej i grzeczności językowej, precyzji w formułowaniu myśli, różnorodnych konstrukcji składniowych, w tym takich, które charakteryzują się wieloma zdaniami składowymi. A jednocześnie emocje i strategia działania.
Pierwsi mówcy przedstawili problem ze swojej strony. Już wówczas zaczęło się uważne słuchanie, które skutkowało dociekliwymi pytaniami i głosami ad vocem. Pytania nie tylko służyły doprecyzowaniu myśli, ale także wybijały z rytmu. To było fascynujące: patrzeć, w jaki sposób można zestresować przeciwnika w dyskusji, by wypadł on gorzej niż zamierzał; obserwować, jak można stosować etyczne metody dyskusji, pytać grzecznie, szanować przeciwnika. Każdy z mówców zaczynał swą mowę od zwrotów grzecznościowych ku osobie prowadzącej debatę, jurorom (nazywanym również „lożą mędrców”), przeciwnikom i widzom. Jestem przekonany, że żaden z debatantów nie użyje nigdy takiego zwrotu retorycznego jak: Dotarło? Zaku……
Z każdą rundą było ciekawiej. W trzeciej rundzie mówcy mieli odnieść się do wysłuchanych wcześniej argumentów i zbić je. Runda pokazała, z jakim skupieniem słuchane były wystąpienia, a obie strony miały bardzo elokwentnych mówców, pełnych pasji polemicznej. A w rundzie 4. podsumowania i kolejne próby wytrącenia z równowagi mówcy przeciwnej drużyny. I koniec. Jurorzy – sędziowie po nardzie przedstawili werdykt, komentując jednocześnie poszczególne wystąpienia. To był dobrze spędzony czas i nowa wiedza.
Serdecznie gratulujemy całej społeczności IX Liceum Ogólnokształcącego na czele z Panią Dyrektor Melindą Tęczą wspaniałej inicjatywy, przygotowanej przez samych uczniów. Cieszymy się, że jako Gildia Miłośników Nauki możemy ją wspierać.
Dariusz Zięba