09/05/2026
Krótkie podsumowanie zakończonych w Sosnowcu Mistrzostw Świata Dywizji I A. Krótko i na spokojnie, bo emocje już opadły.
Nikt tutaj, może oprócz kilku dziennikarzy którzy z tego żyją, specjalnie nie pompował balonika pt "Elita".
Jednak turniej ten ułożył się tak że ten awans był na wyciągnięcie ręki. Wszystkie drużyny zagrały pod nas, tylko MY, mając wszystko we własnych rękach nie potrafiliśmy zagrać "dla siebie".
Ten musi wygrać z tamtym i to za 3, tamci też muszą wygrać bo mała tabela itp... Koniec końców do spełnienia był tylko jeden jedyny warunek - wygrać ostatni mecz z beniaminkiem i najsłabszą ekipą w tym turnieju.
I koncertowo tu daliśmy ciała. Presja?!
Powiedzmy sobie szczerze, jeśli nie umiemy wygrać z Litwą to nie należał nam się ten awans. To po prostu wśród 16 najlepszych na świecie drużyn nie może być dla nas miejsca. I, niedługo może już nie być. Niebawem (kiedyś) skończy się zawieszenie dla Rosji i Białorusi (może zaczną jak kiedyś Słowacy od samego dołu ale to niepowiedziane) i lista tych aspirujących do Elity drużyn mocno się wydłuży. Węgry, Austria, Wielka Brytania, Słowenia, Włochy, Kazachstan, Ukraina, Francja, może Norwegia. To jest skład na prawie 2 całe dywizje! Bo nie oszukujmy się reszta zdecydowanie poza zasięgiem. O ten awans będzie bardzo trudno, więcej mocno trzeba będzie się napocić by na zapleczu elity się utrzymać...
To jest naprawdę zmarnowana szansa, której niedługo możemy już nie dostać.
Z kronikarskiego obowiązku: Kazachstan 🇵🇼 i Ukraina 🇺🇦 z awansem
Japonia 🇯🇵 spada do niższej dywizji a ich miejsce w przyszłym roku zajmie Estonia 🇪🇪
Polacy ostatecznie sklasyfikowani na miejscu 4.