Stowarzyszenie Psy w Gruzji

29/05/2026

Pamiętacie szczeniaka, który znaleziony na gruzińskiej ulicy był tak wystraszony, że bał się nawet spojrzeć na człowieka? 🥺
To właśnie Geza. Dziś jest już bezpieczny w domu tymczasowym pod Poznaniem i szuka swojego domu na zawsze ❤️
Geza ma około 10 miesięcy i waży 20 kg. Jest młodym, energicznym psiakiem, który uwielbia zabawę i kontakt z człowiekiem. Jest łagodny wobec dorosłych i dzieci. Na spacerach do innych psów podchodzi jeszcze ostrożnie, ale każdego dnia uczy się, że świat może być dobry.
Nie ma lęku separacyjnego, jednak najlepiej odnalazłby się w domu, gdzie miałby psiego towarzysza albo po prostu kogoś, kto poświęci mu czas i uwagę- Geza bardzo lubi bliskość i nie przepada za samotnością 💔
Potrzebuje aktywnego domu i dużej dawki ruchu. Ładnie załatwia się na zewnątrz.

Bardzo prosimy o udostępnienia — może właśnie dzięki temu Geza trafi do swojej rodziny 🙏
Nie pozwólmy, żeby dorastał w oczekiwaniu na swoją rodzinę.

Jeśli jesteś zainteresowany adopcją, wyślij SMS pod numer 606704555 lub wiadomość

Są w naszej prozwierzęcej drodze momenty, kiedy brakuje słów, by wyrazić wdzięczność. Dzisiaj jest właśnie taki dzień, b...
26/05/2026

Są w naszej prozwierzęcej drodze momenty, kiedy brakuje słów, by wyrazić wdzięczność. Dzisiaj jest właśnie taki dzień, bo chcemy Wam opowiedzieć o osobie, bez której nasze Stowarzyszenie po prostu nie dałoby rady funkcjonować. Poznajcie bliżej Kasia Niziołek ❤️
​Nasza wspólna historia zaczęła się niepozornie – od adopcji wirtualnych. Kasia wspierała nas finansowo, pomagając ratować kolejne poturbowane przez los gruzińskie psiaki. Ale jej serce chciało dać z siebie jeszcze więcej. Kolejnym krokiem była miłość totalna – Kasia otworzyła swój dom i adoptowała od nas cudowną gruzińską sunię o imieniu Tokyo! Została dumną psią mamą, ale na tym nie poprzestała. Została z nami na dobre i na złe, stając się jednym z filarów naszej działalności.
​Dzisiaj pomoc Kasi jest dla nas nieoceniona. To właśnie ona jest bardzo często pierwszym głosem, jaki słyszą ludzie pragnący odmienić los bezdomniaka.
​Prowadzi rozmowy adopcyjne – z niesamowitym wyczuciem, empatią i spokojem weryfikuje domy dla naszych podopiecznych.
​Jest w stałym kontakcie z osobami zainteresowanymi adopcją, cierpliwie odpowiadając na każde pytanie i rozwiewając wątpliwości.
​Łączy serca – dba o to, by każdy pies trafił do rodziny idealnie dopasowanej do jego charakteru.
​Kasia to rzadki i niezwykle cenny miks cech. Z jednej strony cechuje ją absolutny profesjonalizm – do każdego zadania podchodzi niezwykle rzetelnie, odpowiedzialnie i z pełnym zaangażowaniem. Z drugiej strony – to po prostu niezwykle dobra, ciepła i czuła osoba, która autentycznie przeżywa los każdego zwierzaka.
Gdyby nie Kasia, z pewnością nie poradziłybyśmy sobie z natłokiem obowiązków. Kasiu, dziękujemy Ci za każdą minutę Twojego prywatnego czasu, którą oddajesz naszym bezdomniakom. Dziękujemy za Twoją cierpliwość, empatię i za to, że współtworzysz z nami Psy w Gruzji❤️

24/05/2026

Niedzielny happy end naszej słodkiej Jeti 😍 urodziła się na odludziu, gdzie praktycznie nie miała szans na przeżycie 😢z całego rodzeństwa, przeżyła tylko ona 💔 Na szczęście z pomocą przybyła Tamara BuBashvili🍀🍀🍀 i tutaj zaczyna się szczęśliwa część jej życia 🥰 Wolontariuszka przygotowała ją do międzynarodowej adopcji i zaczęłyśmy szukać dla niej domu. W gąszczu internetu zauważyła ją cudowna Ciecha Tihnov z Wrocławia - bardzo często wspiera nasze gruzińskie bezdomniaki 🥰 i tak gdy serce zabiło mocniej zdecydowała się na adopcję. A Joanna Konczanin (nasza pomocniczka-recydywistka) przyleciała z nią do Polski. Dziękujemy każdemu z osobna za napisanie tego Happy endu ❤️

23/05/2026

Melisa 🐾

Rok temu została znaleziona w wąwozie.�Jej stan był krytyczny, a szanse na przeżycie niewielkie 💔

Po walce o życie Melisa dziś jest zdrową sunią 🥰
Kocha ludzi, świetnie dogaduje się z psami i uwielbia koty 🐈

Ma około 3 lat i waży około 10 kg.�
Jest spokojna, delikatna i pełna miłości.�Uwielbia przytulanie, spacery i bliskość człowieka 😍

Melisa ma komplet dokumentów i jest gotowa do adopcji oraz podróży.�Brakuje jej już tylko kochającego domu 🏡
Kontakt adopcyjny: SMS 606704555 (oddzwonimy)

Send a message to learn more

21/05/2026

"GULI – tak brzmi najpiękniejsze słowo na świecie. To moje imię! Przeczytaj finał historii o gruzińskim słońcu, które w końcu zaświeciło tylko dla mnie”🙂

Rozdział 10: Słońce, które już nigdy nie zgaśnie
Rano słońce wstało wyjątkowo jasne, a ja zobaczyłem go stojącego dokładnie tam, gdzie widzieliśmy się po raz pierwszy – czekał na mnie, trzymając w ręku coś kolorowego! Nie czekałem ani sekundy dłużej – podbiegłem i po raz pierwszy w życiu oparłem swoją brudną głowę o jego czyste spodnie, czując, jak płyną mi łzy szczęścia. Poczułem na karku ciepłą dłoń, a potem coś miękkiego, oplatającego moją szyję. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to była obroża - znak, że od teraz do kogoś należę i nigdy więcej nie będę niczyj! Człowiek wziął mnie na ręce, nie zważając na błoto i kurz, i mocno przytulił, mówiąc, że wszystko będzie dobrze. Że szukał mnie długo i teraz już nie pozwoli mi odejść. Poczułem bicie jego serca, które odtąd miało nadawać rytm mojemu życiu i już wiedziałem, że ta miłość będzie silniejsza, niż wszystkie burze świata. Ludzie na ulicy przyglądali się nam z dystansem, a ja po raz pierwszy nie spuściłem wzroku, bo miałem przy sobie swojego człowieka i już nie musiałem się niczego bać! Usłyszałem też słowo "Guli" i zrozumiałem, że to moje imię, moje własne, najpiękniejsze imię na świecie! Potem mój człowiek z dumą poprowadził mnie przez miasto, a ja szedłem tuż obok jego nogi, czując się jak król całego Tbilisi, a nie jak bezdomny włóczęga. Kiedy stanęliśmy przed drzwiami jego domu, serce omal nie wyskoczyło mi z piersi! Przekroczyłem próg, a pod łapami poczułem miękki dywan i zapach lawendy. To był ten sam zapach, który poznałem widząc go pierwszy raz, a który będzie mi odtąd towarzyszył każdego dnia. Dostałem miskę pełną jedzenia i własne, legowisko tuż przy łóżku mojego człowieka. A kiedy spojrzałem w jego oczy, zobaczyłem w nich cudowną łagodność i całą miłość świata, która była skierowana na mnie – gruzińskiego psiaka, którego do tej pory nikt nie chciał. I wtedy zdałem sobie sprawę, że już nigdy nie będę musiał uciekać przed deszczem ani głodem, bo jestem Guli! Mam dom, mam swojego człowieka i od teraz jestem pewien, że jutro rano zamiast chłodu ulicy obudzi mnie czuły pocałunek w nos, bo moje marzenie właśnie się spełniło!❤️

Guli w końcu odnalazł swoje miejsce na ziemi. A jakie imię nosi Wasz „cud na czterech łapach”? Pochwalcie się w komentarzach!

Są na świecie ludzie, którzy nie tylko mówią o pomaganiu, ale po prostu pakują plecak, zabierają swoją wiedzę, ogromne s...
19/05/2026

Są na świecie ludzie, którzy nie tylko mówią o pomaganiu, ale po prostu pakują plecak, zabierają swoją wiedzę, ogromne serce i ruszają tam, gdzie cierpienie i bezdomność są codziennością. Taka właśnie jest dr Joanna Milkiewicz z
​Asiu, ten post jest dla Ciebie❤️ Chcemy Ci z całego serca podziękować. Za co? Za wszystko!
​Kiedy pierwszy raz napisałaś do nas po swoim powrocie z Gruzji, pełna energii i pomysłów, by zorganizować akcję ratunkową, gdzieś z tyłu głowy tliła się cicha obawa: „Ile to już osób obiecywało pomoc, a potem telefon milczał…”. Ale Ty nie milczałaś. Zadzwoniłaś. I od tamtego momentu machina dobra ruszyła z pełną mocą!
​Dziękujemy Ci za to niezwykłe zaufanie, jakim obdarzyłaś Psy w Gruzji. W świecie, gdzie tak trudno o bezinteresowność, Ty bez wahania połączyłaś z nami swoje siły. To dla nas ogromny zaszczyt!❤️
​Jesteś lekarzem weterynarii z wieloletnim doświadczeniem, specjalistką, która na co dzień prowadzi własny gabinet. Mogłabyś odpoczywać po codziennej pracy, ale Ty wolisz działać na pierwszej linii frontu walki o lepsze jutro dla potrzebujących zwierząt.
​Patrzymy na Ciebie i wciąż zadajemy sobie jedno pytanie: jak tak drobne ciało może pomieścić tak gigantyczne, przepełnione miłością serce? ❤️
​Twoja determinacja, upór i twarde stąpanie po ziemi sprawiły, że niemożliwe stało się możliwe. Z Tobą naprawdę można przenosić góry! Twoje zaangażowanie i tytaniczna praca podczas misji w Marneuli i Samtredii uratowały tysiące istnień przed cierpieniem, głodem i bezdomnością.
​Asiu – dziękujemy, że jesteś! 🙏
​Dziękujemy za każdą godzinę spędzoną przy stole operacyjnym, za każdy ciepły gest wobec skrzywdzonych zwierząt i za to, że stanęłaś na naszej drodze. Jesteś dowodem na to, że dobro ma imię❤️.

To że jesteśmy Psy w Gruzji nie zwalnia nas z obowiązku pomocy innym zwierzętom, które tego potrzebują. Gdy tylko nadarz...
16/05/2026

To że jesteśmy Psy w Gruzji nie zwalnia nas z obowiązku pomocy innym zwierzętom, które tego potrzebują. Gdy tylko nadarza się okazja, żeby pochylić się nad losem bezdomnych kotów – robimy to bez wahania! 🐾
​Mamy dla Was wspaniałe wieści dotyczące naszej współpracy ze Szwedami 🇬🇪, która rozwija się w jak najlepszym kierunku. Dotychczas, dzięki wsparciu finansowemu ze strony organizacji Djurskydd i Östeuropa skupialiśmy się na sterylizacji bezdomnych suczek. Teraz jednak nasza misja rozszerza się o kolejny, niezwykle ważny etap.
​Zostaliśmy poproszeni o zainicjowanie akcji kastracji bezdomnych gruzińskich kotów. ​Na początek zabiegowi poddamy 20 bezpańskich kotek🐈A zabiegi powierzamy naszej niezrównanej Natii z Pet Rescue Georgia • ცხოველთა გადარჩენა საქართველოში
​Naszym wspólnym celem jest ograniczenie populacji niechcianych zwierząt i poprawa komfortu ich życia na ulicach Gruzji.
​Głęboko wierzymy, że cała akcja zakończy się sukcesem. Liczymy też na to, że te pierwsze 20 zabiegów będzie początkiem stałego programu „kocich sterylek”, który wpisze się w nasze działania w Gruzji.
​Dziękujemy naszym partnerom ze Szwecji za zaufanie, gruzińskim wolontariuszom za ich ciężką pracę a Wam za to, że kibicujecie nam w każdej inicjatywie! ❤️

Adres

Hutnicza 5-9
Tarnowskie Góry
42-600

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie Psy w Gruzji umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij