21/12/2025
Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski stanowczo stwierdza, że komunikat Prokuratury Okręgowej w Warszawie dotyczący wniosku o uchylenie immunitetu sędziego dr. Łukasza Piebiaka to nie neutralna informacja, lecz politycznie motywowana próba dyskredytacji. Instrumentalne podporządkowanie prokuratury bieżącym interesom politycznym, co stało się trwałą praktyką po przejęciu władzy przez obecną ekipę rządzącą 13 grudnia 2023 r., pozostaje w sprzeczności z zasadą legalizmu, wyrażoną w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, nakazującą organom władzy publicznej działanie wyłącznie na podstawie i w granicach prawa.
Treść i forma komunikatu dowodzą, że celem prokuratury nie jest rzetelne wyjaśnienie okoliczności sprawy, lecz wytworzenie medialnego efektu winy wobec prezesa Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski – środowiska, które w ostatnich tygodniach w sposób udokumentowany i publiczny obnażyło nieprawdy, manipulacje i sprzeczności w wypowiedziach Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, w tym dotyczące jego życiorysu oraz działalności jego rodziny. Eskalacja działań prokuratury następuje w momencie, gdy krytyka ta okazała się szczególnie dotkliwa i niewygodna dla obecnego kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości, co rodzi uzasadnione wątpliwości co do zachowania przez organy ścigania zasady obiektywizmu, o której mowa w art. 4 Kodeksu postępowania karnego.
Prokuratura, zamiast zachować elementarną powściągliwość wynikającą z zasady domniemania niewinności, konstruuje rozbudowaną narrację medialną opartą na hipotezach, sugestiach i jednostronnych ocenach, choć sama przyznaje, że nie ustalono sprawcy rzekomego sfałszowania testamentu, ani nie przedstawiono jakiegokolwiek dowodu, który pozwalałby twierdzić, że sędzia dr Łukasz Piebiak sporządził kwestionowany dokument. Takie działanie narusza zasadę domniemania niewinności, wyrażoną w art. 5 § 1 Kodeksu postępowania karnego, oraz obowiązek prowadzenia postępowania w sposób zapobiegający przypisaniu odpowiedzialności osobie, wobec której brak jest dostatecznych podstaw faktycznych. Wbrew standardom państwa prawa pomija się przy tym to, że obrona dysponuje opinią przeciwną, co stanowi naruszenie obowiązku wszechstronnego rozważenia całokształtu materiału dowodowego, wynikającego z art. 410 Kodeksu postępowania karnego.
Nie bez znaczenia pozostaje również to, że z samego komunikatu prokuratury wynika okoliczność świadomie marginalizowana w przekazie oskarżycielskim – spadkodawczyni wskazywała sędziego dr. Łukasza Piebiaka jako osobę, z którą należy się kontaktować po jej śmierci. To obiektywnie wzmacnia racjonalność powołania go do spadku, a nie – jak próbuje się sugerować – dowód jakiejkolwiek patologii, a pomijanie tej okoliczności pozostaje w sprzeczności z zasadą dążenia do ustalenia prawdy materialnej, określoną w art. 2 § 2 Kodeksu postępowania karnego.
Szczególne zaniepokojenie budzi aktywność osób pełniących dziś kluczowe funkcje w Ministerstwie Sprawiedliwości, w tym Ewy Wrzosek, będącej faktyczną prawą ręką Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, które w przestrzeni publicznej wprost sugerują analogię między niniejszą sprawą a wcześniejszymi próbami dyfamacyjnego „wkręcania” Prezydenta RP dr. Karola Nawrockiego w rzekome nieprawidłowości związane z mieszkaniem. Nie chodzi tu o zrównywanie sytuacji faktycznych, lecz o identyczne metody działania organów państwa wobec osób niewygodnych dla obecnej władzy: medialne uprzedzanie, budowanie sugestii winy, wywieranie presji i zastępowanie dowodu insynuacją, co narusza standard rzetelnego postępowania oraz prawa do obrony, gwarantowane w art. 42 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Niewątpliwie mamy do czynienia z eskalacją działań odwetowych po nieudanych próbach dyskredytacji w „aferze hejterskiej”. Skoro tamte działania nie przyniosły oczekiwanego efektu, sięgnięto po kolejny, bardziej drastyczny instrument – zarzut kryminalny oparty na konstrukcji całkowicie niewspółmiernej do zgromadzonego materiału dowodowego, lecz za to nośnej medialnie.
Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski stanowczo sprzeciwia się przekształcaniu prokuratury w narzędzie politycznej zemsty oraz wykorzystywaniu aparatu państwowego do eliminowania krytyków Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka. To, co dziś spotyka sędziego dr. Łukasza Piebiaka, nie jest incydentem, lecz elementem szerszego i niebezpiecznego procesu erozji standardów konstytucyjnych, w którym organy ścigania coraz częściej działają nie jako strażnicy prawa, lecz jako wykonawcy politycznych zleceń – zastraszenia i eliminowania tych, którzy odważą się nazywać bezprawie po imieniu.
Takie postępowanie dewastuje wizerunek państwa polskiego i podważa wiarygodność wymiaru sprawiedliwości, co dobitnie wytknął obecnej władzy Sąd Okręgowy w Warszawie w uzasadnieniu uchylenia Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego wobec byłego Wiceministra Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Sąd wskazał na notoryczną ingerencję wysokich rangą przedstawicieli władzy wykonawczej w niezawisłość sędziowską, ferowanie przez nich wyroków i grożenie opozycji porwaniem. Sąd wręcz nazwał obecną sytuację w Polsce kryptodyktaturą.
Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski oświadcza, że będzie nadal – konsekwentnie i publicznie – punktować nadużycia, manipulacje i instrumentalne działania władzy, niezależnie od tego, jak brutalne środki represji zostaną jeszcze użyte.⤵️
https://www.gov.pl/web/po-warszawa/wniosek-o-uchylenie-immunitetu-sedziowskiego-warszawskiego-sedziego-lukasza-p