07/10/2026
Spocone pachy ze stresu, czujka włączona, telefon w ręce i kilka zupełnie różnych opinii.
Jeden wolontariusz: „Nie jedźcie”.
Żołnierze z obrony przeciwlotniczej: „Można. Ale szybko”.
Czyli klasyczna narada strategiczna po naszemu — jedna osoba mówi „absolutnie nie”, druga „jedźcie”, a my stoimy z busem pełnym pomocy i zastanawiamy się, czy dezodorant miał dziś w ogóle jakiekolwiek szanse.
Fundacja Team Kraków zbiera, sortuje i przygotowuje pomoc rzeczową. Szaliki pakują ją do auta i wiozą tam, gdzie coraz trudniej dojechać. Tym razem pojechaliśmy dalej, do wsi coraz bliżej frontu. Ostatnim razem, kiedy tam byliśmy, usłyszeliśmy, że chwilę wcześniej przeleciał FPV — mały dron sterowany przez operatora, który może śledzić samochód albo człowieka i uderzyć bezpośrednio w cel. Także cywilny. Front się przesuwa, więc miejsce, które jeszcze jakiś czas temu było „w miarę”, dziś może już takie nie być. Dlatego pytamy wojskowych, ludzi z Charkowa, przyjaciół, którzy wiedzą, gdzie lata więcej dronów, gdzie mniej i gdzie pomoc przestaje docierać. Bo chcemy pomagać, ale chcemy też wracać. Kiedy mamy z tej wsi dowiedziały się, że jesteśmy w okolicy, dostałyśmy wiadomość, że zaczyna brakować im nawet żywności. I wtedy Instagram naprawdę schodzi na ostatnie miejsce. Z takich wyjazdów czasem mamy jedno zdjęcie. Czasem żadnego.
Najważniejsze jest, żeby pomoc przygotowana przez Fundację Team Kraków została przez Szaliki bezpiecznie dowieziona tam, gdzie jest potrzebna. Bezpiecznie nie tylko dla nas, ale też dla ludzi, którzy zostają na miejscu. Bo obcy samochód, który nagle pojawia się we wsi i rozładowuje kartony, może zostać zauważony przez dron obserwacyjny. My odjedziemy. Oni zostają. Dlatego czasem jedziemy szybko, czasem po cichu, czasem zawracamy. Bez bohaterstwa. Za to z mokrymi pachami, sercem bijącym trochę za mocno i jednym planem: dowieźć. I wrócić.
Ogromne podziękowania dla Pani Elena Morozowa za wielkie wsparcie. I również podziękowania dla Integra Medical za wypożyczenie busa. 🩷
Dziękujemy również:
HelpingHands Nijkerk & HelpingFriends
Help Oekraïne Nu