Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oddział w Szczytnie - TOZ Szczytno

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oddział w Szczytnie - TOZ Szczytno Działamy na rzecz humanitarnego traktowania zwierząt, ich poszanowania, objęcia ochroną i otoczenia opieką; kształtowania właściwego stosunku do zwierząt.

Jesteśmy organizacją pożytku publicznego. Zajmujemy się działaniami na rzecz humanitarnego traktowania zwierząt, ich poszanowania, objęcia ochroną i otoczenia opieką oraz kształtowaniem właściwego stosunku do zwierząt. Działamy na rzecz ochrony środowiska.

03/04/2026
03/04/2026

Pokaż swoje adopciaki. Zdjęcia dodaj w komentarzy pod tym postem. Zapraszają Jolanta Rucińska i Paweł Salamucha: Zapraszamy wszystkich opiekunów psów i kotów adoptowanych ze schronisk do udziału w akcji „Pokaż swoje adopciaki”. Celem inicjatywy jest promocja adopcji oraz prezentacja szczęśliwych historii czworonogów, które znalazły nowe domy.

Udział w akcji polega na opublikowaniu zdjęcia swojego pupila w komentarzu pod tym postem. Czekamy na Wasze zdjęcia w kategoriach:
* Największa metamorfoza (zdjęcie przed i po adopcji)
* Uśmiechnięty pies, kot
* Najstarszy adopciak
* Dwupak – dwa adoptowane zwierzęta w jednym gospodarstwie domowym
* Najśmieszniejsza poza podczas snu

Zdjęcia zostaną zaprezentowane podczas Koncertu Wdzięczności, który odbędzie się w niedzielę, 26 kwietnia o godzinie 14:30 w Miejskim Domu Kultury w Szczytnie.
W programie wydarzenia przewidziano występy zespołów esPe2 oraz Happiness is Easy, a także Teatru THALIA działającego przy SUTW w Szczytnie.

Podczas koncertu odbędzie się kiermasz ciast, rękodzieła i zbiórka funduszy na zakup pompy infuzyjnej dla schroniska "Cztery Łapy" w Szczytnie.

Zmniejszenie bezdomności zwierząt - czipowanie, kastracja. To jest LEKARSTWO na bezdomność. A gminy wydają pieniądze na ...
23/02/2026

Zmniejszenie bezdomności zwierząt - czipowanie, kastracja. To jest LEKARSTWO na bezdomność. A gminy wydają pieniądze na "objawy"czyli odławianie, schronisko. Niewiele działań i propozycji dla opiekunów psów i kotów. Obudźcie się!!!! Gmina Dźwierzuty, Gmina Pasym, Gmina Jedwabno, Gmina Świętajno, Gmina Rozogi (Rozogi dla Zwierząt), Gmina Wielbark

Zachęcamy do zapoznania się z raportem "Bezdomność zwierząt w Polsce" przygotowanym przez koalicję SPrawa Bezdomnych Zwierząt, w skład której wchodzą Stowarzyszenie Troskliwe Oko i Stowarzyszenie Stukot.

"Bezdomność zwierząt w Polsce. Ogólnopolski raport z realizacji gminnych programów opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt" to kompleksowa, ogólnopolska analiza sposobu wykonywania przez gminy obowiązków wynikających z art. 11 i 11a Ustawy o ochronie zwierząt.

Analizie poddano wszystkie 2477 gmin w Polsce oraz dane za 2022 r. Blisko 90% środków przeznaczanych jest na odławianie zwierząt i utrzymanie ich w schroniskach (przede wszystkim psów), podczas gdy tylko niewielka część budżetów trafia na działania realnie ograniczające skalę zjawiska, takie jak kastracja, znakowanie czy edukacja. Szczególnie trudna jest sytuacja kotów wolno żyjących - opieka nad nimi jest niedofinansowana, a przepisy pozostają niejednoznaczne. Raport wskazuje także na brak skutecznego nadzoru nad faktyczną realizacją programów, ograniczoną kontrolę nad losem zwierząt przekazywanych do schronisk, brak centralnej bazy znakowanych zwierząt oraz słabą egzekucję odpowiedzialności właścicieli za brak znakowania, niekontrolowane rozmnażanie czy porzucenia.

W praktyce system koncentruje się na zarządzaniu skutkami bezdomności, zamiast skutecznie jej zapobiegać, a ciężar działań często spoczywa na organizacjach społecznych i osobach prywatnych. Autorki raportu postulują wprowadzenie obowiązkowego znakowania wszystkich psów i kotów, utworzenie centralnej bazy danych, zwiększenie finansowania kastracji, doprecyzowanie przepisów dotyczących kotów, wzmocnienie nadzoru nad gminami i schroniskami oraz realne egzekwowanie obowiązków właścicieli. Bez odejścia od modelu skupionego głównie na reagowaniu na skutki i przejścia do systemowej, konsekwentnej prewencji problem bezdomności zwierząt w Polsce nie będzie się zmniejszał.

Link do raportu podajemy w komentarzu.

Prawda.
17/02/2026

Prawda.

Dzisiaj Dzień Kota, zwierzęcia systemowo w Polsce dyskryminowanego! Ale jak to "dyskryminowanego", może ktoś zapytać.

Jak inaczej nazwać fakt, że w Ustawie o ochronie zwierząt wciąż widnieje określenie "kot wolno żyjący" (wciąż bez definicji tegoż)? Jak odróżnić kota wolno żyjącego (któremu według Ustawy gminy powinny zapewnić opiekę, oczywiście niezdefiniowaną w tej Ustawie) od kota bezdomnego (który według tej samej Ustawy powinien zostać odłowiony ze środowiska, ubezpłodniony i który powinien mieć zapewnione miejsce w schronisku dla zwierząt) lub od tzw. kota właścicielskiego wychodzącego (czyli tak naprawdę zwierzęcia, które ma nieodpowiedzialnego opiekuna, chociaż słowo opiekun nie pasuje tutaj za cholerę)? Niektórzy urzędnicy robią to na tak zwane oko, inni przez telefon, czasem rozstrzygający jest... poziom zapchlenia. Świetnie, nie?

To zwyczajne udawanie, że problem nie istnieje, bo przecież koty wolno żyjące (jak napisano choćby na jednej z krakowskich stron miejskich) "są stałym elementem ekosystemu miejskiego". Problem, który jest całkowitą winą ludzi, nie kotów, żeby nie było wątpliwości.

Co z tego, że gmina rzuci jakiś finansowy ochłap na kastrację kotów* (czyli walkę z przyczyną bezdomności), jeśli nawet nie wie, ile tych kotów bytuje na jej terenie. Ani jedno miasto wojewódzkie nie ma tych informacji (lata temu tylko Poznań próbował oszacować skalę, teraz już tego nie robi), a mimo to miasta te tworzą coroczne programy opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt. Te same gminy, zgodnie ze swoimi obowiązkami ustawowymi, nie mając danych na temat liczebności kotów wolno żyjących, mają dokarmiać koty wolno żyjące. Jakim cudem tworzą budżet bez podstawowych danych? Oczywiście na marginesie warto dodać, że dokarmianie nie oznaczy dokarmiania tylko w wybranych miesiącach (no chyba, że ktoś widzi taką możliwość w art. 11 ust. 2 pkt 2 Ustawy o ochronie zwierząt?).

Mowa o miastach wojewódzkich, ale nie mamy powodów, by przypuszczać, że lepiej jest w innych miejscowościach. Może jakieś mniejsze gminy działają tutaj wzorcowo? Jeśli macie informacje na ten temat to piszcie. Warto pokazywać i nagłaśniać dobre praktyki.

Istnienie tzw. kotów wolno żyjących to po prostu przyzwalanie na istnienie kociej bezdomności. Gdyby te koty zostały uznane za bezdomne to trzeba by się nimi zająć - odłowić, ubezpłodnić, zapewnić miejsce w schronisku i poszukać dla nich nowych "właścicieli". No, ale przecież nie są bezdomne. One - jak to napisano na jednej z krakowskich stron miejskich - w naturalny sposób zapobiegają obecności oraz rozmnażaniu się gryzoni na terenach miejskich. O tej "skuteczności" już lata temu pisano w artykule "Temporal and Space-Use Changes by Rats in Response to Predation by Feral Cats in an Urban Ecosystem" opublikowanym na łamach "Frontiers in Ecology and Evolution".

W niedawnej "aferze schroniskowej" w centrum medialnego zainteresowania były psy. O kotach, które przecież także były w schroniskach (a ile ich jest rezydentami dziesiątek małych fundacji każdego dnia walczących o ich życie?) mało kto wspominał.

Kot niestety jest pariasem wśród tzw. zwierząt domowych.

*nie chodzi o to, by bohatersko walczyć z bezdomnością, ale by ją ZWALCZYĆ, a można to zrobić tylko dzięki powszechnej kastracji i chipowaniu

17/02/2026

17 lutego – Światowy Dzień Kota

W schronisku jest ich wiele, ale dziś chciałabym napisać słów kilka o kotce LUKRECJI - czarnej kotce z ulicy, którą przywieźliśmy zeszłego lata (lipiec 2025) do schroniska, powłóczącą nogami. Żyjąc blisko ulicy, została potrącona przez samochód. Połamana miednica i kość udowa. Pilna konsultacja z ortopedą w Olsztynie. Badania, koszt operacji - 3 tysiące. Ratujemy? Ratujemy.

Podjęliśmy się sfinansowania wszelkich zabiegów, leczenia i dalszej rehabilitacji. Na początku było optymistycznie, choć niepokoił nas zanik mięśni i bezwładna końcówka prawej łapy. Doktor poinstruował, jak należy masować łapkę. Potem doszła jeszcze stymulacja prądami. Wydawało się, że jest coraz lepiej, choć końcówka łapy nadal była bez czucia.

Wczesną jesienią Lukrecja została wypuszczona do kontenerów z kotami. Tam niestety okazało się, że rani tę łapę i najprawdopodobniej ją gryzie. Potem wdało się zakażenie… I tak, po konsultacjach z lekarzami, zapadła decyzja o amputacji łapki. Lukrecja przyzwyczaja się do nowej sytuacji.

Dlaczego dziś o niej? Bo dla wielu to może przypadek beznadziejny. Przeciętna czarna kotka bez tylnej łapy - jednym słowem kaleka wśród kilkudziesięciu piękniejszych, zdrowszych kotów. Kolejka do adopcji raczej się nie ustawi. I nasz wysiłek włożony w ratowanie łapy (finanse, codzienne przyjeżdżanie na masaże), a ostatecznie amputacja. Wygląda to raczej na porażkę niż sukces.

Ale jesteśmy organizacją, wolontariuszami, ludźmi, którzy mają ratować zwierzęta - ich życie i zdrowie. Dla nas nie ma pytań typu: „Czy warto?”. Zawsze warto próbować. To jest miara człowieczeństwa każdego z nas, nie tylko członków organizacji czy wolontariuszy. Beata (TOZ) i Weronika (w schronisku pracuje w Kociarni) dzięki za Wasz czas, za kilkumiesięczną troskę i rehabilitację Lukrecji.
Ten post to również ukłon i podziękowanie dla wolontariuszy, należących i nie należących do organizacji pro zwierzęcych, dla opiekunów kotów wolno żyjących ze Szczytna i okolic. To święto Wasze i Waszych podopiecznych.

A Lukrecja? Lukrecja czeka na dom. Kochający i odpowiedzialny. Rzecz jasna niewychodzący. Poza brakiem łapy jest zdrową kotką. Lekko wystraszoną, ale na oswojenie i miłość zawsze potrzeba czasu.
Obowiązuje wizyta przed adopcyjna i umowa adopcyjna.
Tel. Wolontariusze – 660 514 619, 600 450 570
Tel. Schronisko - 694 497 374

11/02/2026

Wieści od naszych Chłopaków….
Link - interwencja 12.01.2026
https://www.facebook.com/share/r/1FBcKB8hmv/
A jak jest dzisiaj? Miesiąc po cudownym ocaleniu?

Prometeusz i Odyseusz mieli badania kontrolne w gabinecie weterynaryjnym w Szczytnie. Wyniki krwi poprawiły się, jednak Prometeusz nadal jest tym słabszym ogniwem. Obaj zostali odrobaczeni.
W związku z urazem głowy i niedotlenieniem (zamknięty w lodówce) w minionym tygodniu Prometeusz pojechał na konsultacje neurologiczne do Przychodni Weterynaryjnej Animal Garden w Gdańsku. Został przebadany od stóp do głów – ogólny stan niezły, większość odruchów prawidłowa. Jednak skutki uderzenia w głowę nadal widoczne
Zapis z karty informacyjnej: „W badaniu chodu i postawy cechy przechylenia głowy na stronę prawą. Objawy ataksji przedsionkowej z delikatną tendencją do dryfowania w prawą stronę.
Objawy przedsionkowe wtórne do przebytego urazu głowy (stłuczenie /wstrząśnięcie). Dodatkowo cechy powierzchownego uszkodzenia rogówki. Rokowanie co do cofnięcia objawów klinicznych ostrożne (zaburzenia równowagi najczęściej ustępują w ciągu 3-6 tygodni, przechylenie głowy w ciągu 3 miesięcy - może pozostać na stałe). Diagnoza: Objawy przebytego prawostronnego zespołu przedsionkowego”.
Stan Prometeusza poprawia się, ale jego ruchy są czasami nieskoordynowane. Być może dzięki przepisanym lekom układ nerwowy zacznie się regenerować i głowa będzie w normalnej pozycji. Może to potrwać ok. 3-4 miesiące.
Zniszczyć zdrowie i życie można szybko, dojść do sprawności to już długi proces.
Dziękujemy za Państwa wsparcie rzeczowe i finansowe – przekazaną karmę i podkłady, wpłaty (1300 zł – zakupiliśmy podkłady, karmę, leki, opłacone zostały wizyty diagnostyczne i kontrolne w Szczytnie i w Gdańsku).

Czas Chłopakom szukać domów, szczególnie Odyseuszowi, który jest już niezłym łobuziakiem. tel. w sprawie adopcji: 660 514 619, 600 450 570

Beata dziękuje za dotychczasowe wpłaty od 60!!! osób. Jesteście wspaniali.
10/02/2026

Beata dziękuje za dotychczasowe wpłaty od 60!!! osób. Jesteście wspaniali.

Kochani...czasem los sprawdza tych, którzy przez całe życie nieśli pomoc innym.Beata - opiekunka pięciu kotów i dwóch psów, wieloletnia wolontariuszka schroniska „Cztery Łapy” w Szczytnie, osoba, która nigdy nie przeszła obojętnie obok cierpienia - dziś sama potrzebuje naszego wspar...

Adres

Szczytno
12-100

Telefon

+48 885 654 591

Strona Internetowa

,Towarzystwo-Opieki-nad-Zwierzetami-Oddzial-w-Szczytnie.html

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oddział w Szczytnie - TOZ Szczytno umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oddział w Szczytnie - TOZ Szczytno:

Udostępnij