29/07/2026
Zapewne zdarza się wam słyszeć utyskiwania na to, że mitologia słowiańska nie jest powszechnie nauczana w szkołach; że mity Greków i Rzymian są stałą częścią sylabusa, a jeśli ktoś miał chociażby jedną lekcję o Bogach naszych własnych przodków, to zalicza się do grona nielicznych szczęśliwców, bez względu na wartość merytoryczną przekazanej wiedzy na ten temat.
Czy powinniśmy więc przestać nauczać o starożytnych Grekach, Rzymianach, Egipcjanach, ich dziejów i mitologii na rzecz mitologii i historii słowiańskiej? Absolutnie nie. Historia, filozofia, kultura i mitologia basenu morza Śródziemnego miała wielki wpływ na późniejsze ogólnoeuropejskie prawodawstwo, sztukę materialną oraz literaturę. Z pewnością czytaliście na lekcjach języka polskiego niejeden wiersz i niejedną książkę, gdzie autor lub autorka odnosili się do greckiej i rzymskiej mitologii. Wystarczy wspomnieć kwieciste opisy wydobywające się z ust Hrabiego Horeszki na widok Zofii w „Panu Tadeuszu” czy też opisy w kronice Jana Długosza, który wzorując się na Wincentym Kadłubku, używał odniesień do greckich bogów aby przybliżyć czytelnikowi funkcję opisywanych przez siebie słowiańskich bóstw.
Sądzimy, że mitologia słowiańska powinna być nauczana w szkołach na równi z mitologią Hellenów i Italików, nie zamiast niej. Tak jak poznanie mitów południowej Europy jest kluczowe dla dogłębnego zrozumienia europejskich kontekstów kulturowych, tak nauczanie naszej własnej, lokalnej mitologii jest kluczowe dla zrozumienia naszej własnej, tożsamości. Warto przy tym podkreślić, że wszystkie te mitologie: grecka, rzymska czy słowiańska, wywodzą się z jednego, wspólnego, praindoeuropejskiego korzenia.
Gdybyście zastanawiali się, jak nauczanie o Słowianach wygląda według tegorocznych wytycznych Ministerstwa Edukacji, już spieszymy z informacją na temat tego, czego się dowiedzieliśmy. W rozporządzeniu Ministra Edukacji z dnia 11 marca 2026 roku w sprawie podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej (dla języka polskiego) możemy przeczytać na stronie 86, iż program praktyk lekturowych przewiduje, że uczeń zapozna się z „wybranymi fragmentami Biblii, w tym z opisem stworzenia świata oraz przypowieściami o miłosiernym Samarytaninie i o synu marnotrawnym, z wybranymi mitami greckimi, w tym o stworzeniu świata, o Syzyfie, o Dedalu i Ikarze, o Demeter i Korze, z baśniami i legendami ważnymi dla kultury światowej, europejskiej, narodowej i regionalnej”. Jednak na stronie 94 w dziale „Przykładowe teksty do omówienia w klasach IV–VIII” możemy znaleźć w propozycjach pozycję „zbiory mitologii światowej (np. słowiańskiej, skandynawskiej, staroegipskiej).” Musimy jednak pamiętać, że jest to tylko propozycja, z której nauczyciele nie muszą skorzystać.
W rozporządzeniu ministra edukacji z tego samego dnia, ale na temat nauczania historii, już nie czuć takiej nadziei, że uczniowie dowiedzą się więcej o naszej przedchrześcijańskiej przeszłości. Na stronie 150 jest tylko wzmianka, że uczeń powinien umieć przedstawić charakterystykę wspólnot społecznych w średniowieczu używając pojęć „chrześcijaństwo, monarchia, plemię, samorząd, senior, stan, wasal”. I to wszystko. Nieco lepiej wygląda zawartość Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej, która w czasie pandemii była używana do nauczania, gdzie jest kilka lekcji poświęconych tematowi Słowian. Niemniej, po tym jak zniesiono status zagrożenia pandemicznego, platforma ta nie jest głównym narzędziem nauczania.
Starając postawić się na miejscu osoby układającej sylabus zajęć z historii i języka polskiego rozumiemy, że jednym z zadań nauczania szkolnego jest przekazywanie dzieciom rzetelnych informacji, potwierdzonych źródłami i przystosowanymi do ich poziomu przyswajania wiadomości. Nie jest to łatwe zadanie, zwłaszcza gdy chcemy uczniom w stosunkowo ograniczonym czasie przekazać zasadniczo jedną konkretną wersję tego, co wiemy o historii i wierzeniach naszych przodków. Jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim nauczycielom, którzy mimo tych wszystkich trudności, znajdują sposób aby przekazać uczniom wiedzę o naszych słowiańskich przodkach. Tym bardziej przygotowując program na tego rodzaju zajęcia warto korzystać z rzetelnych opracowań naukowych, których autorami są uznani badacze w danej dziedzinie.
Jeśli nie mieliście w szkole okazji wystarczająco wiele dowiedzieć się o przedchrześcijańskiej przeszłości naszego kraju, możemy ze swojej strony polecić lektury, które przybliżą wam informacje o naszych słowiańskich przodkach. Jeśli pociągają was pozycje napisane bardziej naukowym językiem, polecamy „Mitologię Słowian” Aleksandra Gieysztora oraz „Mitologię słowiańską i polską” Aleksandra Brücknera. Jeśli nie są wam straszne grubsze opracowania, koniecznie sięgnijcie po „Kulturę Ludową Słowian” Kazimierza Moszyńskiego (szczególnie tom 2, część 1 i 2: Kultura duchowa). Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś o stworach nawiedzających naszych przodków, przecztajcie „Polską demonologię ludową” Leonarda Pełki. Z opracowań bardziej o charakterze beletrystycznym koniecznie zapoznajcie się z „Darami Bogów” autorstwa Witolda Jabłońskiego. Gdyby interesowały was pozycje poświęcone innym tematom z obszaru słowiańszczyzny lub dla młodszych czytelników, dajcie znać w komentarzu – bardzo chętnie dodatkowo coś polecimy!
Tekst: żerczyni Katarzyna Ochman, żerca Ratomir Wilkowski
Grafika: Stanisław Jakubowski