Świat Kajtusia, to świat z rozsypanych puzzli... w przenosni i dosłownie.....niepasujące do siebie obrazki, chaos, brakujące do ułożenia całości elementy......tysiace kolorowych puzzli, które od ponad trzech lat staramy sie cierpliwie i z miłościa układać ,kartonik po kartoniku, w jedna całość...zmysły Kajtusia inaczej odbierają świat, przekłamują rzeczywistość, zawodzą, wprowadzaja w błąd....
nic do niczego nie pasuje...abstrakcja....Kajetan tez jest takim puzzelkiem, który choc odrobnę próbujemy wpasować w obrazek świata , ludzi,życia....
Za wszelka cenę, szukamy Kajtusiowi przestrzeni w naszym społeczeństwie i naszej codzienności , by mógł normalnie żyć, oswajać sie z otoczeniem, poznawać świat ,ale tez po prostu by mógł cieszyć się radościami, jakie niesie każdy dzień :) Nie stawiamy mu ograniczeń ze względu na niepełnosprawność, na miare jego możliwości wymagamy i uczymy, powoli,cierpliwie,z wiarą i nadzieją....ale efekty są widoczne i tak bardzo ciesza! Im wiekszy trud, tym większa radość, że Kajtus pokonał kolejna barierę , i każde, nawet najmniejsze dokonanie Kajtusia, jest bezcenne , bo wymagało wiele wysiłku, czasu i pracy..... Kajtus zmienia sie z każdym dniem ! patrzy w oczy, stal sie znacznie bardziej kontaktowy i spoleczny, przemowił (!) , szuka bliskosci, nie boi sie dotyku, przytula sie, ma nareszcie swiadomosc..nasladuje , reaguje na imie, wykonuje polecenia, probuje powoli byc samodzielny w ubieraniu i jedzeniu....ma coraz wieksze rozumienie mowy, zaczął bawić sie zabawkami zgodnie z ich przeznaczeniem, używa swojej wyobrażni....cały czas jednak potrzebuje wsparcia w nawet w tych prostych, codziennych czynnościach....potrzebuje podpowiedzi....zawsze i wszedzie konieczna jest obecność i pomoc osoby dorosłej,nawet podczas zabawy...Kajtus jest nieporadny i zagubiony, osamotniony wsrod ludzi, nierozumiejacy ich i sam tak przez nich nierozumiany....inaczej sie bawi, inaczej wyraza emocje....jego mowa, która bardzo sie rozwija, nie jest jeszcze mowa ,ktora słuzy do komunikacji, trudno osobom postronnym porozumiec sie z Kajtusiem i on sam tez nie jest w stanie z nikim ,poza najblizszymi, sie skomunikować ani nawiązać relacji ....caly swiat Kajtus inaczej odbiera ..... inaczej ,nie znaczy gorzej, ale zdecydowanie trudniej....bardzo potrzebuje terapii,mnóstwa róznorodnych zajęć, do poprawy funkcjonowania w każdej sferze....ta strona to opis naszych zmagan, terapii, czasami smutku, ale częściej radości z efektów naszej wspólnej pracy... to przykład i dowod na to, jak wiele mozna dzieki własciwej terapii i cierpliwości osiagnąć....to także prośba skierowana do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie w finansowaniu zajęć terapeutycznych dla Kajtusia, by mógł dalej sie rozwijać, by udało sie nam ten porozsypywane puzzle w jedną całość pukładać....