Twórczość prezentowana w galerii nazywana jest przez historyków sztuki i krytyków: Art Brut (termin wymyślony przez francuskiego artystę Jeana Dubuffeta) lub jako „sztuka zwana naiwną”, „osobna”. Jest to sztuka osób nie nasiąkniętych kulturą, nie wyuczonych, samorodnych talentów, ludzi, którzy swój talent, wrażliwość realizują pomimo przeszkód. Często takich twórców spotykamy wśród osób niepełnosprawnych. Czemu tyle takich osób obdarzonych jest talentem, pasją - nie wiemy. Chyba nie sposób odpowiedzieć na to pytanie. Możemy się domyślać, snuć przypuszczenia. Wiemy tylko, że twórczość ich budzi zachwyt. Sztuka pojawia się w miejscach nieoczekiwanych i nie daje się zamknąć w żadnych ramach i klasyfikacjach. Wydaje się że najlepszym kryterium sztuki jest to czy jest ona dobra czy nie, i mamy nadzieje, że to kryterium jest najważniejsze w działaniach galerii. Sam zwrot: „osoby niepełnosprawne”, „upośledzone” budzi pewną niezgodę bo przecież ich niepełnosprawność jest tylko jednym z aspektów życia, często przerastającym tzw. normalność. Artyści z kręgu art. brut , twórcy niepełnosprawni potrzebują, tak jak wszyscy artyści, kontaktu
z publicznością, która podziwia ich twórczość ze względu na jej wartość, potrzebują konfrontacji
z innymi artystami, bo ich twórczość należy do świata sztuki. Dlatego nie uczestniczymy
w prezentacjach, przeglądach, imprezach integracyjnych, ograniczonych jedynie dla osób niepełnosprawnych. Nie pracujemy dla osób niepełnosprawnych - pracujemy z nimi. Fundacja swej działalności nie widzi jako terapeutyczną (choć niewątpliwie i ten aspekt się pojawia). Działalność fundacji koncentruje się w dwóch kierunkach: wystawienniczym i warsztatowym.