13/05/2026
Biblioteka jednak nie dla nas?
Szanowni Państwo, jak dobrze wiecie od dłuższego czasu staramy się nawiązać współpracę z Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie - jest to jedyna przestrzeń użyteczności publicznej na naszym osiedlu, która od zawsze służyła mieszkańcom.
W zeszłym tygodniu wysłaliśmy wniosek o możliwość spotykania się Klubu Seniora, a wcześniej pisaliśmy m.in. o:
- klub książki,
- różne spotkania i prelekcje,
- wspólne czytanie książek dla dzieci i seniorów (np. na Dzień Babci i Dziadka),
- wydarzenia integrujące mieszkańców wokół kultury i edukacji.
Przy każdym z tych wniosków spotkaliśmy się z odmową, tak jest i tym razem 🤷♂️
W odpowiedzi Dyrektor MBP powołuje się na statut biblioteki, twierdząc, że taka działalność „nie ma związku ze statutem biblioteki”. Tymczasem sam statut MBP mówi wprost o:
- współdziałaniu z organizacjami i stowarzyszeniami społecznymi,
- rozwijaniu potrzeb oświatowych i kulturalnych społeczeństwa,
-organizowaniu wykładów, odczytów, szkoleń i innych wydarzeń związanych z kulturą.
Trudno więc jest nam zrozumieć w jaki sposób czytanie książek dzieciom, klub książki, spotkania seniorów, prelekcje i działania integracyjne
miałyby być sprzeczne z misją biblioteki publicznej. Tym bardziej, że przecież takie spotkania odbywały się jeszcze kilka lat temu, gdy w bibliotece pracowała Pani Teresa - dla jasności obecnemu Panu Bibliotekarzowi nie przeszkadzałaby nasza obecność.
Najbardziej smuci nas, że zamiast otwartości na mieszkańców i oddolne inicjatywy społeczne, po raz kolejny spotykamy się z zamkniętymi drzwiami.
Biblioteka publiczna powinna być miejscem żywym. Miejscem spotkań, rozmowy, integracji i lokalnej aktywności. Szczególnie dziś, kiedy tak wiele mówi się o samotności seniorów, budowaniu więzi społecznych i aktywizacji mieszkańców, a czytelnictwo kuleje...
Takie rzeczy podcinają trochę skrzydła, ale mimo tych decyzji nie zamierzamy rezygnować z naszych działań. Klub Seniora dalej będzie działał, będą kolejne inicjatywy i kolejne wydarzenia - nawet jeśli ponownie okaże się, że mieszkańcy muszą radzić sobie sami...
P.S. w piątek idziemy razem ze ZBiLK oglądać mieszkanie nad biblioteką, które od kilkunastu lat stoi niewykorzystywane... Chcemy sprawdzić stan lokalu i ocenić ewentualne możliwości tego miejsca.
Pozdrawiamy! 👋