17/03/2026
FLORIAN KRYGIER - W SPORCIE NIGDY NIE PRZEGRYWASZ, GDYŻ ALBO WYGRYWASZ, ALBO SIĘ UCZYSZ.
Dzisiaj przypada 119 rocznica urodzin Floriana Krygiera. Urodził się 17.03.1907 roku, na Kujawach, dokładnie we wsi Posługowo, blisko Żnina i Janowca Wielkopolskiego. Jego przodkowie przybyli z Kaszub na te ziemie, jeszcze w okresie I Rzeczypospolitej. Urodził się w zaborze pruskim, do szkoły podstawowej chodził w czasie I wojny światowej. Porażka Prus sprawiła, że ziemie na których mieszkał znalazły się w niepodległej II Rzeczypospolitej. Entuzjazm, radość budowy wolnej Polski po 123 latach zaborów był w Polsce powojennej powszechny. Florian Krygier nasiąkał tym patriotyzmem, pracą społeczną już w Liceum Ogólnokształcącym nr.1 w Gnieźnie, w którym uczył się w latach 1919-1926. Tradycje patriotyczne były w szkole cenione wysoko. Kierunek humanistyczny dominował, było to klasyczne Liceum.
Z języków obcych poza łaciną i greką nauczano francuskiego i niemieckiego a w szkole widoczne były humanistyczne hasła , takie jak -przeszłość jest nauką dla przyszłości, oraz, że mądrość jest jedyną wartością, która się nie dewaluuje. Na maturze pan Florian pisał m. in pracę o Platonie. Z tego Liceum wielu absolwentów z orlików na orły wyrośli , nie brakowało wspaniałych działaczy społecznych, sportowych, wybitnych naukowców. Maturę zdawał w 1926 roku, jak wspominał w okresie zamachu majowego Józefa Piłsudskiego. Od 1926 roku rozpoczął studia na Uniwersytecie Poznańskim na Wydziale Humanistycznym na kierunku filologia klasyczna. Nie ukończył pełnych studiów magisterskich, gdyż sytuacja finansowa rodziny uległa pogorszeniu i na ostatnim roku musiał przerwać studia. W trakcie studiów na wydziale humanistycznym ukończył studium wychowania fizycznego, dlatego pierwszą pracę podjął w szkole w Żninie, gdzie był nauczycielem wychowania fizycznego. Następnie od roku 1936 do wybuchu wojny pracował w Toruniu w Okręgowym Urzędzie Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego. W Toruniu poza pracą zawodową rozpoczął swoją przygodę z piłką nożną. Ukończył kurs dla instruktorów p. n organizowany przez PZPN i został trenerem zespołu grającego w III lidze Pomorskiej. Przed wojnę Jego zespół został mistrzem Wielkiego Pomorza i brał udział w walce o awans do I ligi. Gryf uległ minimalnie, zasłużonej Polonii Warszawa. Wybuch wojny przerwał ambitne plany Floriana Krygiera, jako dowódca oddziału w stopniu pod. por dostał się 18.09.1939 roku do niewoli w największej bitwie wojny obronnej nad Bzurą. W trzech oflagach spędził całą wojnę, ale o tym innym razem.
Pan Florian osoba o szerokich horyzontach, wykształceniu humanistycznym i bogatym doświadczeniu miał swoje poglądy. W tym poście podzielę się poglądami pana Floriana na Europę, współpracę europejską i przedstawię Jego stosunek do innych narodów, w szczególności do Niemców. Pan Florian to zwolennik współpracy europejskiej i kontaktów międzynarodowych, tłumaczył to w sposób prosty i zrozumiały, współpraca sprzyja wzajemnemu poznawaniu, a co za tym idzie wzajemnemu zrozumieniu. Współpraca międzynarodowa to rozwój każdego państwa i narodu we wszystkich dziedzinach. Wiedział , że współpraca to rozwój, pokazywał to na przykładzie sportu, który bez rywalizacji międzynarodowej nie mógłby się rozwijać. Żeby wiedzieć czy jesteśmy dobrzy musimy mieć możliwość współpracy i rywalizacji międzynarodowej, gdyż kłamliwe samozadowolenie prowadzi nas na manowce. Twierdził , że znajomość języków obcych ułatwia poznawanie innych narodów i korzystanie z ich osiągnięć, co sprzyja lepszej pracy dla dobra własnego narodu i państwa. Jego marzenie to Europa pokoju i współpracujących narodów.
Stosunek do Niemców pana Floriana, niektórych może zdziwić, bo mimo, że urodził się pod zaborem pruskim, całą wojnę spędził w trzech oflagach niemieckich, nie miał do Niemców negatywnego nastawienia. Wyrastał w szacunku do kultury europejskiej, tej starożytnej, jak i tej dostępnej mu poprzez literaturę od starożytności do okresu w którym żył. Język niemiecki był językiem obcym, który znał najlepiej, posługiwał się nim biegle w mowie i piśmie. Znał literaturę, filozofię i dorobek kultury niemieckiej , był związany z osiągnieciami kultury niemieckiej, można powiedzieć, że czerpał z niej dużo. Wiedzę trenerską czerpał z literatury niemieckojęzycznej, a w całym okresie pracy w Pogoni był zwolennikiem stałych kontaktów wszystkich drużyn klubowych z drużynami niemieckimi, gdyż uważał, że pracę trzeba weryfikować, a stałe kontakty z partnerami z Niemiec dobrze temu służą. To on organizował wyjazdy wszystkich naszych drużyn , był również tłumaczem w czasie spotkań z drużynami z Niemiec. Utrzymywał kontakty z przedstawicielami klubów niemieckich.
Mówił, że największym zagrożeniem dla pokoju i współpracy międzynarodowej w Europie są nacjonalizmy i systemy totalitarne, które mogą powstać w każdym państwie, jeśli naród da się nabrać na naiwne, tanie, bez pokrycia obietnice, co zawsze może się zdarzyć. Dlatego tak bardzo cenił sobie systemy demokratyczne, które uważał za wartość cenną, o którą narody muszą dbać, gdyż tylko demokracje gwarantują godne życie i zawsze szukają rozwiązań pokojowych.
DO NIEMCÓW JAKO NARODU NIE MIAŁ NEGATYWNEGO NASTAWIENIA, MÓWIŁ, ŻE WSZYSTKIE NARODY W EUROPIE SĄ SOBIE RÓWNE I WSPÓŁPRACUJĄC MUSZĄ BRONIĆ DEMOKRACJI, GDYŻ, JEŚLI NARÓD TAKI JAK NIEMCY O DUŻYM DOROBKU KULTURALNYM MÓGŁ DOKONAĆ TAKICH ZBRODNI, TO ZNACZY, ŻE KAŻDY NARÓD EUROPEJSKI MUSI DBAĆ O WYCHOWANIE I EDUKACJĘ MŁODZIEŻY ORAZ ROZWÓJ SPORTU I WSPÓŁPRACĘ MIĘDZYNARODOWĄ, ŻEBY POGLĄDY NACJONALISTYCZNE I POPULISTYCZNE NIE ZNALAZŁY ZWOLENNIKÓW, GDYŻ SYSTEMY TOTALITARNE SĄ NAJWIĘKSZYM ZAGROŻENIEM DLA EUROPY.