17/06/2026
444 KM. META.
Po 6 dniach walki, setkach godzin na trasie, dniach i nocach spędzonych na Głównym Szlaku Sudeckim, Krzysztof Mielnik dotarł do mety w Świeradowie-Zdroju.
444 kilometry.
Ponad 14 000 metrów przewyższeń.
Deszcz, wiatr, słońce.
Zmęczenie, ból i chwile zwątpienia.
Ale przede wszystkim…
Wiadomości, słowa wsparcia.
Garstka niesamowitych ludzi, bez których ten bieg nie miałby szans się odbyć.
Niezastąpiony support, który przez całą dobę czuwał nad tym, żeby bieg mógł trwać dalej.
I ludzie o wielkich sercach, którzy wsparli nasze zbiórki.
Bo ten bieg od początku nie był tylko o sporcie.
Był o pomaganiu.
Był o pokazaniu, że jeden człowiek może zrobić pierwszy krok, ale prawdziwe rzeczy dzieją się wtedy, gdy dołączają inni.
Dlatego ten sukces nie należy do jednej osoby.
To sukces wszystkich, którzy byli częścią projektu 444 km - Jeden Cel.
Dziękujemy każdemu, kto był z nami na trasie, przed ekranem telefonu, przy komputerze, na punktach supportowych, w mediach, wśród partnerów i darczyńców.
Dziękujemy za każdą wpłatę na rzecz Pani Iwony i Stowarzyszenia Tacy Sami.
Dziękujemy za każdą wiadomość, każde udostępnienie i każde dobre słowo.
444 km dobiegło końca.
Ale pomaganie trwa dalej.
Jeden Cel.
444 km.
Setki dobrych serc.
DZIĘKUJEMY.
💡 Linki do zbiórek:
🔴 pomagam.pl/yngknt
🔴 https://www.siepomaga.pl/iwona-giera