20/03/2026
🛑 Odkryto dramatyczne ślady walk w "Kotle" krośnieńskiego przedmościa (luty 1945 r.)
Na skraju planowanego pasa drogowego w miejscowości Chyże (dawniej Kießlingswalde), pod warstwą humusu, natrafiono na zarys płytkiej transzei. W jej wnętrzu zabezpieczono szczątki 7 żołnierzy niemieckich, poległych w 1945 roku. Charakter pochówku w pobliżu nieistniejących już zabudowań wskazuje, że ciał nie pogrzebało wojsko, lecz najprawdopodobniej miejscowa ludność cywilna po przejściu frontu.
📖 Kontekst historyczny – "Kocioł" przedmościa krośnieńskiego
Jak wynika z analizy dostępnych źródeł oraz dzienników bojowych sowieckiej 33. Armii (m.in. wkraczającej do walki w drugim etapie 95. Dywizji Strzeleckiej), początek lutego 1945 roku w rejonie Gostchorza (Goskar) stanowił arenę niezwykle zaciętych starć. Niemieckie dowództwo za wszelką cenę próbowało utrzymać przyczółek na wschodnim brzegu Odry. Do obrony rzucano naprędce formowane grupy bojowe (tzw. Kampfgruppen), złożone z rozbitych oddziałów, rezerwistów, a nawet urlopowiczów, co miało opóźnić marsz na Berlin.
🔍 Co mówią artefakty?
Wydobyte przy poległych przedmioty doskonale ilustrują kadrowy chaos, o którym wspominają raporty z tamtych dni. Pozwalają nam dotknąć brutalnego realizmu frontu:
🔹 4 nieprzełamane znaki tożsamości (nieśmiertelniki): Zidentyfikowaliśmy na nich przydziały do zapasowego batalionu budowlanego (Bau.Ers.Btl.), zapasowego batalionu strzelców krajowych (Land.Schütz.Ers.Batl. – formowanego zazwyczaj ze starszych roczników) oraz 18. Górskiego Zapasowego Batalionu Sanitarnego (3./Geb. San. Ers. Abt. 18).
🔹 Kupon żywnościowy: Znalezisko absolutnie unikatowe! W ziemi przetrwał fragment papierowego kuponu na chleb dla urlopowanego żołnierza z czytelnym napisem: "Urlauber 500g [...]brot". To dowód na to, że przynajmniej jeden z poległych został rzucony na front wprost z przepustki.
🔹 Skrzydlaty pocisk artyleryjski umieszczony wzdłuż trzonu kotwicy: niemiecka odznaka artylerzysty marynarki - Nakładka na naramiennik / odznaka specjalności formacji Marineartillerie (Kriegsmarine). Mosiądz tłoczony matrycowo (tzw. Buntmetall), oznaka jednoczęściowa z kontrą, mocowana na wąsy. Wymiary: 21,7 x 29,2 mm, waga: 1,94 g. Datowanie: wczesny okres II wojny światowej. Doskonale korespondujący z walkami na przedpolach Odry.
🔹 Przedmioty osobiste takie jak katolicki medalik z wizerunkiem Matki Boskiej, prawdopodobnie należał do żołnierza wojsk górskich, rekrutowanego z południa Rzeszy.
⚔️ Przebieg walk z lutego 1945 r.
Opierając się na opracowaniach historycznych (m.in. "Krosno Odrzańskie 1945") oraz odtajnionych sowieckich mapach sztabowych, zmagania w tym rejonie podzielone były na dwa krwawe etapy. Od pierwszych dni lutego radzieckie jednostki próbowały z marszu rozbić niemiecką obronę. Z rejonu Gostchorza (Goskar) i Chyż (Kießlingswalde) obrońcy wyprowadzali desperackie kontrataki, starając się powstrzymać nacierające oddziały. Prawdziwe piekło rozpętało się jednak podczas drugiego etapu działań (9-11 lutego), kiedy dowództwo sowieckie, dążąc do ostatecznej likwidacji przyczółka, wprowadziło do walki świeżą 95. Dywizję Strzelecką.
Zachowane plany operacyjne (m.in. z 9 lutego) wskazują na zmasowane uderzenia piechoty wspieranej ciężką artylerią na lokalne punkty oporu, w tym zabudowania i pobliską cegielnię. Odnalezieni w płytkiej transzei żołnierze to bezpośrednie ofiary tych bezwzględnych, często toczonych na bardzo bliskim dystansie starć, w których linie frontu rwały się, a pozycje przechodziły z rąk do rąk. Ostatecznie opór na przedpolach załamał się w połowie lutego, kończąc epopeję obrony prawobrzeżnego Krosna.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć odnalezionych artefaktów i materiał Stowarzyszenia Pomost poniżej. 👇