Fundacja Kopytka z nadzieją - Azyl dla Zwierząt leśnych i gospodarskich

Fundacja Kopytka z nadzieją - Azyl dla Zwierząt leśnych i gospodarskich "Tworzymy nadzieję dla zwierząt w potrzebie z pasją ratowania i troski. Razem dla lepszego jutra.🐾❤"

Fundacja Kopytka z nadziają
KRS 0001144951

Wczoraj w Dębem Wielkim doszło do tragedii, której można było uniknąć…Młoda klępa łosia — zaledwie roczne zwierzę, zeszł...
25/05/2026

Wczoraj w Dębem Wielkim doszło do tragedii, której można było uniknąć…

Młoda klępa łosia — zaledwie roczne zwierzę, zeszłoroczne dziecko natury — podczas wędrówki i poszukiwania pożywienia próbowała pokonać jedno z ogrodzeń na terenie posesji. Niestety nadziała się na niebezpieczne, ostro zakończone elementy konstrukcji. Ostre pręty dosłownie rozszarpały ciało zwierzęcia — doszło do rozerwania żołądka oraz wytrzewienia wnętrzności. Obrażenia były tak rozległe i potworne, że jedyną możliwością było skrócenie cierpienia i podjęcie decyzji o eutanazji…

To ogromny dramat. Kolejne dzikie zwierzę zapłaciło życiem za ludzką bezmyślność.

Przypominamy, że zgodnie z § 41 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r.:
„Ogrodzenia nie mogą stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt. Zabrania się umieszczania na wysokości mniejszej niż 2.2m ostrych zakończeń, drutu kolczastego oraz innych podobnych wyrobów i materiałów.”

Takie przepisy istnieją nie bez powodu.

Dla dzikich zwierząt ogrodzenie nie jest granicą posesji. Łosie, sarny czy jelenie od pokoleń przemieszczają się swoimi naturalnymi szlakami migracyjnymi — w poszukiwaniu pożywienia, schronienia i bezpieczeństwa. Coraz częściej na ich drodze pojawiają się jednak pułapki stworzone przez człowieka.

Apelujemy do wszystkich właścicieli posesji:
➡️ sprawdźcie swoje ogrodzenia,
➡️ usuńcie ostre zakończenia,
➡️ zabezpieczcie wystające elementy,
➡️ pomyślcie, zanim dojdzie do kolejnej tragedii.

Ta sprawa została zgłoszona do PINB-u.

Nie cofniemy życia tej młodej klępie. Ale możemy zrobić wszystko, by żadna kolejna istota nie umierała w tak ogromnym cierpieniu.

Ona po prostu szła przed siebie.
Tak jak robią to dzikie zwierzęta od zawsze.

Prosimy o udostępnienie tego posta, aby trafił do jak największej liczby osób. Tylko zwiększając świadomość możemy sprawić, że takich tragedii będzie mniej.

22/05/2026

Szanowni Obserwujący,

Kilka dni temu na terenie Grodzisk Mazowiecki, w samym centrum miasta, pojawił się b*k łosia. Przez dwa dni straż miejska zabezpieczała zwierzę, aby zarówno jemu, jak i mieszkańcom nie stała się krzywda wynikająca z tej nietypowej sytuacji.

Nie ma w tym jednak nic dziwnego — Grodzisk Mazowiecki położony jest pomiędzy trasami S8 i A2, a okoliczne tereny mają charakter rolniczy, pełen zielonych przestrzeni oraz zbiorników wodnych, które są naturalnym środowiskiem uwielbianym przez łosie.

Ponieważ zwierzę nie wykazywało chęci opuszczenia miasta, zostaliśmy poproszeni o pomoc w jego bezpiecznym przemieszczeniu. Takie działania zawsze mają na celu dobro zarówno mieszkańców, jak i samego zwierzęcia.

We współpracy z Przychodnia Weterynaryjna Dagmara Marczyńska Dagawet Grodzisk Mazowiecki, Strażą Miejską oraz Państwową Strażą Pożarną, udało nam się bezpiecznie odłowić łosia i przetransportować go poza granice miasta, w odpowiednie dla niego miejsce.

Dziękujemy wszystkim służbom za wzorową współpracę i szybkie działanie 💚🫎

Kochani… 💔W nocy z piątku na sobotę pod naszą opiekę trafił maleńki łoś, który został brutalnie zaatakowany przez psy w ...
18/05/2026

Kochani… 💔

W nocy z piątku na sobotę pod naszą opiekę trafił maleńki łoś, który został brutalnie zaatakowany przez psy w okolicach Warki. 😔

Maluch ma bardzo poważne, głębokie rany szarpane karku. Rany zostały już opatrzone, ale przed nim wciąż niezwykle trudna walka o życie. Ogromny stres, ból i strach sprawiają, że nie chce jeść z butelki i bardzo trudno mu zaufać nowym opiekunom.

Walczymy o niego z całych sił. Rokowania są bardzo ostrożne, mimo stabilnego stanu ale nie poddajemy się i wierzymy, że ten maleńki wojownik dostanie swoją szansę. 🦌❤️

Takie interwencje to ogromne koszty leczenia, leków, specjalistycznej opieki i całodobowego czuwania przy naszych podopiecznych. Dlatego prosimy Was o wsparcie naszej zrzutki — każda, nawet najmniejsza wpłata, realnie pomaga ratować życie. 🙏

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/kopytkaznadzieja

Bardzo prosimy także o udostępnianie naszych postów. Dzięki temu możemy dotrzeć do większej liczby osób i wspólnie pomagać tym, którzy sami o pomoc poprosić nie potrafią.

Dziękujemy, że jesteście z nami. ❤️
Fundacja „Kopytka z Nadzieją"

11/05/2026

Gdyby ktoś zastanawiał się, co robimy, kiedy nie publikujemy nowych postów, bo zwyczajnie brakuje nam czasu przez ogrom interwencji… ❤️

Dziś na jednej z posesji w Konstancinie-Jeziornie, w betonowych kręgach studni, odnaleziono trzy około 8–9 tygodniowe małe liski. Po telefonie od właścicieli posesji oraz Straży Miejskiej ruszyliśmy na pomoc.

Udało nam się bezpiecznie wydostać maluchy z betonowych kręgów, zachowując przy tym wszelką ostrożność, aby nie pozostawić na nich ludzkiego zapachu. Następnie stanęliśmy przed ogromnym dylematem…
Czy zabierać je pod naszą opiekę?
Czy mama wróci po swoje dzieci?
Czy w ogóle żyje?

W tej sprawie skonsultowaliśmy się z Ośrodkiem Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Mysikrólik” z Bielska-Białej. Bardzo wiele argumentów przemawiało za tym, by lisie dzieciaki pozostały na wolności.

Po uwolnieniu z klatki maluchy od razu pobiegły razem. Ewidentnie było widać, że doskonale znają drogę i wiedzą, jak wydostać się z ogrodzonej działki. Przechodząc przez dziurę w płocie, uciekły na sąsiednią, mocno zalesioną działkę. To dało nam ogromną nadzieję, że poradzą sobie w swoim naturalnym środowisku. 🦊🌿

Trzymamy za nie mocno kciuki i wierzymy, że jeszcze długo będą biegały razem, bezpieczne i wolne.

Jeśli chcecie wspierać nasze działania na terenie gminy Konstancin-Jeziorna, możecie dorzucić cegiełkę do naszej zrzutki — link znajdziecie poniżej. ❤️

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/dzikiezwierzetazkonstancina

Bardzo pomagacie nam również poprzez udostępnianie naszych postów. Dzięki temu budujemy zasięgi, a to realnie może przyczynić się do pomocy kolejnym zwierzętom, które będą potrzebowały ratunku.

Kochani, ❤️W dniu dzisiejszym, we współpracy z Julią i Emilią Matejuk, udało nam się odłowić trzy małe osierocone lisy z...
09/05/2026

Kochani, ❤️

W dniu dzisiejszym, we współpracy z Julią i Emilią Matejuk, udało nam się odłowić trzy małe osierocone lisy z gminy Dębe Wielkie któryvh matka zginęła pod kołami auta. 🦊

Niestety nie udało nam się odnaleźć i zabezpieczyć wszystkich osobników — wydaje nam się, że na miejscu nadal przebywa jeszcze jeden lisek. Cały czas monitorujemy sytuację i mamy nadzieję, że również jemu uda się pomóc.

Dziękujemy wszystkim osobom, które zainteresowały się tematem i zaoferowały wsparcie. To dzięki Wam możemy działać skuteczniej. ❤️

Najprawdopodobniej już jutro będziemy organizować transport, aby liski trafiły pod opiekę najlepszych specjalistów. Rozważamy przekazanie ich do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt „Leśne Przytulisko” w Lublinie.

Jeżeli jest ktoś, kto mógłby pomóc nam w transporcie lisów — bardzo prosimy o kontakt prywatny. 🙏

Dziękujemy za każde wsparcie naszej organizacji. Prosimy
➡ udostępnić ten post,
➡ lub po prostu zostać z nami i pomagać nagłaśniać takie interwencje.

Dobro wraca. ❤️🦊

23/04/2026

Minęły dokładnie 21 dni od momentu wypuszczenia naszej rezydentki – małej, osieroconej klempy, która trafiła do nas w ubiegłym roku.

Z ogromną radością możemy powiedzieć, że czuje się świetnie. Swobodnie porusza się po rozległym, ponad 300-hektarowym terenie, który stał się jej nowym domem. Co szczególnie nas cieszy – nie jest tam sama. Obszar ten zamieszkują również inne łosie, które pojawiły się tam naturalnie. To właśnie ten fakt był jednym z kluczowych powodów, dla których nasi zaprzyjaźnieni przyrodnicy wybrali to miejsce na jej powrót do natury.

Każda taka historia to dla nas ogromne wzruszenie i dowód na to, że nasza praca ma sens ❤️

Łosie to niezwykłe zwierzęta – największe przedstawiciele jeleniowatych w Europie. Choć mogą wydawać się majestatyczne i spokojne, są też bardzo wrażliwe i potrzebują dużych, spokojnych przestrzeni do życia. Świetnie pływają, potrafią nurkować w poszukiwaniu roślin wodnych, a ich długie nogi pozwalają im sprawnie poruszać się nawet po bagnach i trudnym terenie.

Nasza klempa właśnie takiej wolności potrzebowała – i dziś może z niej w pełni korzystać 🦌

Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają Fundację Kopytka z Nadzieją – to dzięki Wam takie historie mają szczęśliwe zakończenie.

🚨 TA SARNA NAJPEWNIEJ JUŻ NIE ŻYJE. I TO NIE PRZEZ PRZYPADek. 🚨Wczoraj dostajemy telefon:„Mała sarenka znaleziona przy d...
19/04/2026

🚨 TA SARNA NAJPEWNIEJ JUŻ NIE ŻYJE. I TO NIE PRZEZ PRZYPADek. 🚨

Wczoraj dostajemy telefon:
„Mała sarenka znaleziona przy drodze, zabrana do domu”.

Nie była ranna.
Nie była sprawdzona.
Nie było żadnej próby obserwacji, czy wróci matka.

➡️ Po prostu została ZABRANA z natury.

Po chwili dostajemy zdjęcie.
Dzikie, przerażone zwierzę leży na kafelkach w salonie.

Informujemy jasno:
👉 to dzikie zwierzę, które WYMAGA NATYCHMIASTOWEJ, SPECJALISTYCZNEJ POMOCY
👉 skoro już zostało zabrane — trzeba je jak najszybciej dostarczyć do nas

Jesteśmy fundacją, która zajmuje się takimi przypadkami.
To była REALNA pomoc. Tu i teraz.

Słyszymy: „Nie ma problemu”.

Kilka minut później:
📩 „Sarenka uciekła, nie możemy już pomóc.”

❗️ Uciekła… z domu?
❗️ Jak zabezpieczono dzikie, płochliwe zwierzę?
❗️ Dlaczego „uciekła” akurat w momencie, gdy trzeba było ją przywieźć?

Bo tu nie chodzi już tylko o brak wiedzy.
Tu chodzi o brak odpowiedzialności za życie, które ktoś SAM zabrał z natury.

🦌 Prawda jest brutalna:
– młode sarny NIE są porzucane,
– zabranie ich od matki to ogromny stres i trauma,
– takie zwierzę, wypuszczone później „gdzieś”, najczęściej nie przeżywa.

Więc pytamy wprost:
Gdzie jest ta sarna?

Bo wszystko wskazuje na to, że została skazana na śmierć w momencie, gdy ktoś postanowił „pomóc”… bez żadnej wiedzy.

💔 Najgorsze?
Pomoc była na wyciągnięcie ręki.
Wystarczyło przywieźć zwierzę.

Ale wtedy trzeba było wziąć odpowiedzialność.



📢 UDOSTĘPNIJ, BO TO MUSI DOTRZEĆ DO LUDZI:

👉 NIE zabieraj dzikich zwierząt „bo są same”
👉 ZAWSZE najpierw zadzwoń
👉 Jeśli już zabrałeś — MASZ OBOWIĄZEK doprowadzić pomoc do końca

Twoja „dobra chęć” może być dla nich wyrokiem.



Fundacja Kopytka z Nadzieją 🐾

13/04/2026

🌙 Nocna interwencja – bóbr w potrzebie 🦫

W nocy z soboty na niedzielę zostaliśmy wezwani do miejscowości Wygoda (gm. Pilawa), gdzie przez blisko 3 godziny patrol Policji zabezpieczał bobra. Zgłoszenie pochodziło od jednej z mieszkanek, która obawiała się, że zwierzę mogło ucierpieć w wyniku kolizji z pojazdem.

Po przybyciu na miejsce dokładnie oceniliśmy sytuację – na szczęście wykluczyliśmy jakiekolwiek obrażenia. Bóbr był jednak silnie zestresowany długotrwałą obecnością ludzi oraz bliskością ruchliwej drogi 🚗

W trosce o jego bezpieczeństwo, po uzyskaniu pilnej, ustnej zgody RDOŚ (wydawanej wyłącznie w nagłych przypadkach), podjęliśmy decyzję o przetransportowaniu zwierzęcia. Bóbr został bezpiecznie przeniesiony do najbliższego zbiornika wodnego, gdzie może wrócić do swojego naturalnego środowiska 🌊🌿

💚 Dziękujemy Policji za czujność i współpracę, a mieszkańcom za wrażliwość i szybką reakcję!

Pamiętajcie – dzikie zwierzęta potrzebują naszej pomocy, ale przede wszystkim spokoju i przestrzeni. Jeśli widzicie zwierzę w potrzebie – reagujcie, ale zachowujcie bezpieczny dystans.

Dziś otrzymaliśmy pilne zgłoszenie z Urzędu Gminy Tarczyn dotyczące ciężarnej sarny, która została dotkliwie pogryziona ...
07/04/2026

Dziś otrzymaliśmy pilne zgłoszenie z Urzędu Gminy Tarczyn dotyczące ciężarnej sarny, która została dotkliwie pogryziona przez psy i znajdowała się w stanie krytycznym. Zwierzę zostało wcześniej zabezpieczone przez jednego z mieszkańców.

Ze względu na znaczną odległość (ponad 60 km) uniemożliwiającą nam natychmiastowy dojazd, poprosiliśmy o niezwłoczną pomoc naszą serdeczną przyjaciółkę, Magdalenę Jakubowską – mieszkankę gminy Tarczyn, która błyskawicznie podjęła interwencję na miejscu. Równolegle postawiliśmy w stan gotowości współpracującą z nami przychodnię weterynaryjną Dagavet z Grodziska Mazowieckiego.

W przypadku pogryzień przez psy, szczególnie u samic w zaawansowanej ciąży, rokowania są zazwyczaj bardzo ostrożne. Byliśmy przygotowani na konieczność przeprowadzenia pilnej procedury ratunkowej polegającej na wydobyciu płodów, aby spróbować ocalić przynajmniej młode.

Niestety, mimo natychmiastowej reakcji i zaangażowania wszystkich osób, które włączyły się w pomoc, po dotarciu na miejsce okazało się, że sarna już nie żyje.

To tragiczne zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak poważnym problemem są niekontrolowane psy oraz jak kluczowa jest szybka i systemowo zorganizowana pomoc dla dzikich zwierząt.

Jako Fundacja Kopytka z Nadzieją prowadziliśmy w ostatnich miesiącach rozmowy z Gminą Tarczyn dotyczące możliwości objęcia opieką dzikich zwierząt na jej terenie. Niestety, zgodnie ze stanowiskiem Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie, gmina nie ma obecnie możliwości zawarcia formalnej umowy w tym zakresie, co w naszej ocenie stanowi poważny problem systemowy.

Pomimo braku oficjalnej współpracy, zadeklarowaliśmy gotowość do niesienia pomocy dzikim zwierzętom w miarę naszych możliwości organizacyjnych i finansowych – często w formie działań pro bono.

Wierzymy jednak, że władze gminy będą nadal podejmować działania zmierzające do uregulowania tej kwestii, tak aby opieka nad dzikimi zwierzętami była jasno określona i skutecznie realizowana – tak jak ma to miejsce w wielu innych regionach.

Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w dzisiejszą interwencję za ich szybką reakcję i ogromne serce do pomocy zwierzętom.

👉 Możecie Państwo wesprzeć nasze działania poprzez udostępnianie naszych postów – to realnie pomaga zwiększać zasięg i docierać do osób, które mogą pomóc.

👉 Zachęcamy również do wsparcia naszej organizacji finansowo, np. poprzez zbiórkę w linku poniżej. Każda wpłata to dla nas możliwość szybszej i skuteczniejszej pomocy kolejnym zwierzętom.

https://zrzutka.pl/tw459w

Fundacja Kopytka z Nadzieją

🌿🐣 Wielkanoc – czas odrodzenia, nadziei i… troski o naturę 🐾💚W tych wyjątkowych dniach, kiedy wszystko budzi się do życi...
05/04/2026

🌿🐣 Wielkanoc – czas odrodzenia, nadziei i… troski o naturę 🐾💚

W tych wyjątkowych dniach, kiedy wszystko budzi się do życia, warto na chwilę zatrzymać się i spojrzeć wokół – nie tylko na świąteczny stół, ale też na świat dzikich zwierząt, które właśnie teraz przeżywają jeden z najważniejszych momentów w roku 🌱

Wiosna to czas narodzin – w lasach, na łąkach i polach pojawiają się młode sarny, zające czy ptaki. Choć mogą wyglądać na porzucone, bardzo często ich mamy są w pobliżu i czuwają nad nimi z ukrycia. Dlatego pamiętajmy: najlepszą pomocą jest… nie ingerować 🙏

🐾 Jeśli podczas świątecznego spaceru spotkasz młode dzikie zwierzę:
👉 nie dotykaj
👉 nie zabieraj do domu
👉 oddal się spokojnie i pozwól naturze działać

To właśnie szacunek i zrozumienie są najpiękniejszym prezentem, jaki możemy dać naturze w te święta 💚

🌼 Z okazji Świąt Wielkanocnych Fundacja „Kopytka z Nadzieją” życzy Wam:
✨ spokoju i radości
✨ nadziei, która dodaje sił
✨ ciepłych chwil w gronie najbliższych
✨ oraz wrażliwości na los wszystkich istot – tych domowych i dzikich 🐾

Niech ta Wielkanoc będzie pełna dobra – także dla tych, którzy nie potrafią o nie poprosić 🐣🌿

Wesołych Świąt! 💛

Adres

Sulejówek
05-070

Telefon

+48883720000

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja Kopytka z nadzieją - Azyl dla Zwierząt leśnych i gospodarskich umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Fundacja Kopytka z nadzieją - Azyl dla Zwierząt leśnych i gospodarskich:

Udostępnij