25/05/2026
Wczoraj w Dębem Wielkim doszło do tragedii, której można było uniknąć…
Młoda klępa łosia — zaledwie roczne zwierzę, zeszłoroczne dziecko natury — podczas wędrówki i poszukiwania pożywienia próbowała pokonać jedno z ogrodzeń na terenie posesji. Niestety nadziała się na niebezpieczne, ostro zakończone elementy konstrukcji. Ostre pręty dosłownie rozszarpały ciało zwierzęcia — doszło do rozerwania żołądka oraz wytrzewienia wnętrzności. Obrażenia były tak rozległe i potworne, że jedyną możliwością było skrócenie cierpienia i podjęcie decyzji o eutanazji…
To ogromny dramat. Kolejne dzikie zwierzę zapłaciło życiem za ludzką bezmyślność.
Przypominamy, że zgodnie z § 41 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r.:
„Ogrodzenia nie mogą stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt. Zabrania się umieszczania na wysokości mniejszej niż 2.2m ostrych zakończeń, drutu kolczastego oraz innych podobnych wyrobów i materiałów.”
Takie przepisy istnieją nie bez powodu.
Dla dzikich zwierząt ogrodzenie nie jest granicą posesji. Łosie, sarny czy jelenie od pokoleń przemieszczają się swoimi naturalnymi szlakami migracyjnymi — w poszukiwaniu pożywienia, schronienia i bezpieczeństwa. Coraz częściej na ich drodze pojawiają się jednak pułapki stworzone przez człowieka.
Apelujemy do wszystkich właścicieli posesji:
➡️ sprawdźcie swoje ogrodzenia,
➡️ usuńcie ostre zakończenia,
➡️ zabezpieczcie wystające elementy,
➡️ pomyślcie, zanim dojdzie do kolejnej tragedii.
Ta sprawa została zgłoszona do PINB-u.
Nie cofniemy życia tej młodej klępie. Ale możemy zrobić wszystko, by żadna kolejna istota nie umierała w tak ogromnym cierpieniu.
Ona po prostu szła przed siebie.
Tak jak robią to dzikie zwierzęta od zawsze.
Prosimy o udostępnienie tego posta, aby trafił do jak największej liczby osób. Tylko zwiększając świadomość możemy sprawić, że takich tragedii będzie mniej.