05/02/2026
Jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie chodzi o ..... 🤑
Sytuacja, w jakiej znalazło się nasze Stowarzyszenie, zmusza nas do zadania pytania:
Czy Prezydent Szczecina narusza konstytucyjną wolność zrzeszania się?
Jakie powinny być granice nadzoru samorządu nad organizacjami społecznymi?
Gdy w 2021 r. wybrano nowy zarząd Stowarzyszenia, do działań włączyło się ponad 40 osób. To właśnie te osoby – aktywnie pracujące w terenie, opiekujące się stadem koni i bydła oraz dbające o przyrodę Polderu Czarnocin – dziś mają zostać usunięte ze Stowarzyszenia.
W Stowarzyszeniu od kilku lat trwa konflikt dotyczący sposobu zarządzania, wyboru władz i kierunku rozwoju organizacji. A przede wszystkim dotyczący opieki nad stadami koni i bydła liczącymi kilkaset osobników.
Pierwszy raz Prezydent Miasta Szczecin zaingerował w działalność Stowarzyszenia w 2022 roku. To spowodowało ustanowienie kuratora, który przez 18 miesięcy sprawował nadzór nad Stowarzyszeniem. Kurator dokonał szczegółowej analizy struktury członkowskiej, zapoznał się z sytuacją i problemami Stowarzyszenia. Wskazał na poważne nieprawidłowości. Zwołał walne zebranie i we wrześniu 2024 r. wybrano nowy zarząd.
Jednak Prezydent Miasta – mimo działań kuratora i nowych wyborów – kolejny raz zażądał uchylenia uchwał Stowarzyszenia, tym razem dotyczących członkostwa 43 osób.
W uzasadnieniu nie wskazano interesu publicznego, który stanowi podstawę konstytucyjną umożliwiającą tak daleką ingerencję w wolność zrzeszania się. Zaś zgodnie z Konstytucją RP oraz ustawą Prawo o stowarzyszeniach:
„Wolność zrzeszania się może być ograniczona jedynie w wyjątkowych sytuacjach — gdy wymaga tego bezpieczeństwo państwa, porządek publiczny, zdrowie lub prawa innych osób”.
Jako członkowie Stowarzyszenia od lat zgłaszamy zastrzeżenia dotyczące:
- wieloletniego chowu wsobnego i braku kontroli nad rozrodem zwierząt,
- wykorzystywania drutów kolczastych, plastikowych siatek i podkładów kolejowych na terenach przyrodniczych,
- sprzedaży koni na rzeź i niewyjaśnionych wątków dokumentacji zwierząt,
- odmowy przekazania Stowarzyszeniu 35 ha gruntu zakupionego ze środków publicznych,
- odmowy przyjmowania nowych członków.
Złożony przez Prezydenta Miasta Szczecin do sądu wniosek o pozbawienie członkostwa w Stowarzyszeniu na Rzecz Wybrzeża aż 43 osób, to bezprecedensowy krok, który naszym zdaniem, może naruszać konstytucyjne prawo do wolności zrzeszania się.
Pytanie do Prezydenta Szczecina pozostaje bez odpowiedzi: dlaczego?
kto będzie zajmował się zwierzętami, które przed ingerencją społeczników były narażone na cierpienie?
Dlatego prosimy Was o wsparcie i podpisanie petycji
https://www.petycjeonline.com/nie_pozwolmy_eby_steki_koni_i_krow_oraz_860_ha_obszarow_cennych_przyrodniczo_byy_zagroone_przez_bezrefleksyjne_dziaania_urzdnikow
TVN UWAGA!
wSzczecinie