14/02/2022
Trafiły się nam aukcje, których do dziś nie opłacono. Przykro nam z tego powodu, bo ktoś oferujący 5 złotych mniej, mógł faktycznie wygrać, skorzystać z wylicytowanych usług i pieniądze, choć o 5 zł niższe, trafiłyby na okulistykę dziecięcą. Ale ktoś inny zablokował taką możliwość dając ofertę, której nie spełnił. Z czego to wynika? Nie wiemy. Jurek Owsiak pięknie to podsumował. Warto przeczytać 👇.
Nie będziemy się szarpać, będziemy grać do końca świata i o jeden dzień dłużej. Zawsze z radością. Mimo wszystko ❤.
Nas możesz oszukać
Gorzej jak oszukujesz dzieciaki. Mówiąc wprost – kiedy wyrażasz chęć wsparcia działań Fundacji poprzez aukcje Allegro, to znasz zasady i kiedy licytujesz, to my z kolei ufamy Tobie, że do samego końca zachowasz się odpowiedzialnie.
Zawsze przed Finałem mówimy, co pragniemy kupić, a na samym Finale często także ten sprzęt pokazujemy. Także podczas Finału prezentujemy całą gamę materiałów filmowych, które realizujemy w oddziałach szpitalnych gdzie sprzęt, o którym mówimy, pracuje i ratuje zdrowie i życie dzieciaków.
Finałowi towarzyszą często ogromne emocje i chwile wspaniałych gestów ze strony ludzi nas wspierających. O tych gestach mówimy chociażby wtedy, kiedy prowadzimy licytację Złotych Kart i Złotych Serduszek. Wtedy już konkretnie za zgodą licytujących wymieniamy, kim są, lub jaką firmę reprezentują. Całe studio jest zaangażowane w te chwile ogromnych napięć, ale jakże pozytywnych, kiedy walka numer jeden jest zażarta.
Dlatego nie mieści nam się w głowach, kiedy ktoś po skończonej licytacji i jej wygraniu, dosłownie chwilę potem beztrosko oznajmia, że nie zapłaci, bo… powodów można wymyślać dużo, ale w przeważającej liczbie przypadków, a takie zdarzają się co roku, głównym powodem jest… żart i beztroska, jeśli chodzi o jakiekolwiek poczucie winy. Jeszcze kilka dni temu pisałem, że wszystko co robimy opiera się na totalnym zaufaniu. Nie będziemy się szarpali i sądownie udowodniali, że ktoś znający regulamin licytacji powinien odpowiadać za swoje nieodpowiedzialne decyzje. Najbardziej bolesnym jest to, że w tym okrutnym żarcie potrafią brnąć do samego końca.
Z tego miejsca głośno mówię do tych, którzy czasami z potężnie kosztownych aukcji chcą się wycofać. To, że nas oszukałeś, oszukałaś, trudno - takie życie. Ale pamiętaj, że to oszustwo konkretnie, bardzo konkretnie ogranicza możliwości jak najpełniejszego wykorzystania pieniędzy, które zbieramy na Finale. A napisałem, na co je wydajemy. Nie nas chcesz oszukać, oszukujesz dzieciaki.
Aukcje kończą się dzisiaj. To niesamowite, wystawiono ich prawie 400 000, a suma deklarowana to blisko 38,5 miliona złotych. Po zakończeniu aukcji każdy z licytujących ma dwa tygodnie na jej zrealizowanie, i na to bardzo liczymy.
fot. Fotograf michon.