Holiterapie Joanna Majewska

Holiterapie Joanna Majewska Cała moja działalność terapeutyczna wynika z miłości do Natury. doradztwo dietetyczne, terapie naturalne, ziołowe, konopne, bańki, masaże.

Zabiegi i porady odbywają się w domu klienta lub w gabinecie.

14/04/2026

„Niechaj każdy dom na przednówku gotuje pokrzywę – kto zje, temu krew i siła powrócą po zimie”
(Zapisy ludowe, 1910)

🌱 Zielona ZUPA z POKRZYWY
- tradycyjny przepis ludowy z regionu Lwowa, ok. 1905

🥣 Składniki:
300 g młodych liści pokrzywy
1,5 l wody
2–3 ziemniaki
1 marchew
1 cebula
2–3 łyżki kwaśnego mleka lub śmietany
sól i pieprz
opcjonalnie: kawałek wędzonego boczku lub masła

🔥 Przygotowanie:
Pokrzywę dokładnie umyć, oderwać liście od łodyg i lekko sparzyć wrzątkiem 🌿
Ziemniaki i marchew pokroić w kostkę, cebulę w drobną kostkę. W garnku zagotować wodę, dodać warzywa i gotować do miękkości . Dodać pokrzywę i gotować 5–7 minut, aż liście zmiękną. Doprawić solą i pieprzem, zabielić kwaśnym mlekiem lub śmietaną.
Chcesz wersję bogatszą w smak? Dodaj kawałek wędzonego boczku 🥓

Moje tipy: Osobiście dodaję przyprawy typu majeranek, ząbek czosnku, liści nie gotuję i dodaję lekko cytryny lub octu jabłkowego bądź szczyptę sody - pokrzywa zachowuje wówczas kolor zielony. Dla mięsożerców jest tez opcja wołowinki.

Zupa była serwowana dzieciom i starszym, by „oczyścić krew i rozgrzać ciało przed wiosennym polowaniem i pracą w polu”
Dodawano też młode liście mniszka lub szczypiorku, a czasem pierwszy sok z brzozy – dla „energii wiosny” 💧
Pokrzywa jest bogata w witaminy A, C, K i minerały: żelazo, wapń, magnez 💪
__________________

Dlaczego warto spróbować?

Nie tylko smakuje wiosną, ale też wspiera organizm po zimie. Dawni ludzie wiedzieli, co robią – natura leczy najlepiej 🌿

„Pierwsze liście pokrzywy i mniszka są jak pierwsza krew w ciele człowieka” – Przewodnik Zielarski, Polska, 1885

W Polsce i krajach wschodnich, pierwszy dzień nowalijek był okazją do rodzinnych rytuałów:
„Każdy dom miał obowiązek zjeść zieloną zupę, by choroby zimowe nie dotknęły dzieci” (Etnografia ludowa, 1923)

😎🌿 Odważyliście się kiedyś spróbować zielonej zupy z pokrzywy? Podzielcie się w komentarzach swoimi wspomnieniami i przepisami! 🤗

08/04/2026

Cynk to obok witaminy D3 dwie rzeczy, które towarzyszą mi codziennie od lat …. dla mnie to najlepszy zestaw dbający o mój układ immunologiczny…… myślę że dzięki temu prawie nie choruje 😉. Dodatkowo nie jadam praktycznie mięsa czyli najlepszego źródła cynku. Dlatego staram się przygotowywać potrawy i dania pełne roślinnych źródeł cynku. Przykłady takich dań poniżej 🥗🍲🍵 …. prostych i szybkich jak zwykle u mnie 😉

🌟🌟🌟CYNKOWE DANIA 🌟🌟🌟

👉Niedobór cynku objawia się przede wszystkim obniżoną odpornością.

👉Należy wiedzieć, że cynk z produktów roślinnych jest gorzej przyswajalny i na diecie roślinnej zapotrzebowanie na cynk jest nawet o 50% większe.

👉Cynk w jedzeniu występuje głównie w pokarmach pochodzenia zwierzęcego – do produktów szczególnie bogatych w ten pierwiastek zalicza się wątróbkę i ostrygi.

👉Dieta bogata w cynk musi obfitować w produkty, które są jego dobrym źródłem.

👉Najgorsze źródła cynku to owoce, zboża oczyszczone i ziemniaki.

🌟Poniżej proponuje proste zestawy produktów do przygotowania dań wegetariańskich bogatych w cynk na bazie produktów oczywiście bezmięsnych.
🌟Dla mnie najlepsze dania to te najprostsze czyli z małej ilości składników. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.
🌟Produkty oczywiście możemy wymieniać i mieszać. Dodawać swoje ulubione przyprawy.
🌟Zupy mogą być w formie kremu lub z kawałkami warzyw.

PROPOZYCJE CYNKOWYCH DAŃ 🥗🍲🥣🍵🍽

😋Pieczarki masło sklarowane przyprawa warzywna ( zupa)
😋Groch przyprawa warzywna ( zupa )
😋Soczewica zielona czosnek majeranek przyprawa warzywna ( zupa)
😋Kurki jajka masło sklarowane ( jajecznica)
😋Jajka kakao miód ( kogiel mogiel)
😋Dziki ryż boczniaki pestki słonecznika i dyni
😋Quinoa pieczarki natka pietruszki
😋Kasza gryczana boczniaki szpinak orzechy
😋Pieczarki natka pietruszki czosnek oliwa ocet winny ( sałatka )
😋Fasola biała cebula czosnek pomidor
😋Kapusta dziki ryż tofu cebula ( gołąbki wegetariańskie)
😋Gorzka czekolada
😋Migdały
😋Ciecierzyca oliwa ulubione przyprawy ( przekąska do wina)

08/04/2026

Polska gleba ma problem z selenem. I właśnie dlatego grzyby są tak ważne.

Selen to pierwiastek, o którym rzadko się myśli przy planowaniu diety. A niedobór selenu w surowicy wiąże się z podwyższonym ryzykiem chorób nowotworowych - raka płuc, jelita grubego, żołądka, trzustki. Uczestniczy w metabolizmie hormonów tarczycy, współdziała z witaminą E w spowalnianiu procesów starzenia, bierze udział w eliminacji wolnych rodników i metali ciężkich. I jest składnikiem kilkudziesięciu białek enzymatycznych, bez których komórki nie mogą skutecznie naprawiać uszkodzeń DNA. Warunkuje prawidłowy stan kości.

Problem w tym, że większość P***ków go nie dostaje w wystarczającej ilości - i nie jest to kwestia złej diety, lecz geografii.

Gleba decyduje o wszystkim.

Zawartość selenu w żywności roślinnej jest bezpośrednio zależna od tego, ile tego pierwiastka zawiera gleba. Polska, podobnie jak większość krajów Europy Środkowej, ma gleby ubogie w selen. To oznacza, że warzywa i owoce uprawiane na polskich polach zawierają go śladowe ilości - od 0,01 do 0,09 µg/g suchej masy w jarzynach, a owoce są z tego pierwiastka właściwie pozbawione. Zwierzęta hodowane na tych glebach mają go mało w paszy, więc i mięso nie jest dobrym źródłem. Krąg się zamyka.

Ryby morskie i owoce morza zawierają wyraźnie więcej - od 0,5 do 2 µg/g suchej masy. To brzmi dobrze, ale zestawienie z grzybami zmienia perspektywę.

Grzyby robią coś, czego rośliny nie potrafią.

Grzybnia rozrasta się w podłożu i ma dostęp do ogromnej powierzchni gleby - znacznie większej niż system korzeniowy roślin. Dzięki temu grzyby akumulują resztki selenu, które są już niedostępne dla roślin. To mechanizm, który sprawia, że owocniki grzybów są wyjątkowo skutecznymi koncentratorami tego pierwiastka nawet tam, gdzie gleba jest uboga.

W badaniach w tym naszych, obejmujących ponad 200 gatunków z 21 rodzin grzybów jadalnych, selen był obecny w owocnikach każdego badanego gatunku. I różnice między gatunkami są ogromne.

Liczby, które robią wrażenie.

Żagwica listkowata (Grifola frondosa) - 275 µg/g suchej masy. Lakownica żółtawa (Ganoderma lucidum) - 72 µg/g. Rodzina borowikowatych, w tym borowik szlachetny (Boletus edulis) - 20 µg/g. Dziko rosnące pieczarkowate - około 5 µg/g. Pozostałe jadalne gatunki - nie mniej niż 1 µg/g suchej masy.

Dla porównania: żywność roślinna zawiera maksymalnie od 0,02 do 0,12 µg/g suchej masy. Ryby morskie - do 2 µg/g.

Grzyby nie tylko wyprzedzają warzywa i owoce o rząd wielkości. W przypadku żagwicy czy borowika - dystans jest trudny do nadrobienia jakimkolwiek innym pokarmem roślinnym.

Formy selenu - nie każda działa tak samo.

Selen w żywności występuje w dwóch głównych postaciach. Organiczne - selenometionina i selenocysteina - przyswajalne w 85-95%. Nieorganiczne - seleniny i seleniany - przyswajalne w 40-60%. W grzybach dominują formy organiczne, co przekłada się na realną bioprzyswajalność, nie tylko na liczby w tabeli.

Co istotne: selen nie działa samodzielnie. Jest składnikiem enzymów - peroksydazy glutationowej, reduktazy tioredoksynowej, selenoproteiny P. W wolnej formie nie wykazuje aktywności biologicznej. Musi zostać wbudowany w białko, żeby działać.

Kto jest szczególnie narażony na niedobór.

Chroniczne niedożywienie, choroby zapalne jelit, stan po resekcji jelita cienkiego, marskość wątroby, przewlekła niewydolność nerek - to stany, które upośledzają wchłanianie i zwiększają ryzyko niedoboru niezależnie od diety. Ale niedobór selenu to nie tylko problem kliniczny. Badania sugerują, że niskie stężenie selenu w surowicy - nawet bez diagnozy klinicznej - wiąże się ze zwiększonym ryzykiem chorób nowotworowych i pogorszeniem funkcji tarczycy.

Nadmiar selenu też jest możliwy i szkodliwy: dolegliwości żołądkowe, łamliwość paznokci, utrata włosów, zmęczenie. Zbyt wysokie stężenie wiąże się też z podwyższonym ryzykiem raka piersi i prostaty. Suplementacja selenem nie jest decyzją, którą powinno się podejmować bez badania poziomu we krwi i konsultacji z lekarzem.

⚠️ Ważne zastrzeżenia:

⚠️ Selen jest pierwiastkiem o wąskim oknie terapeutycznym - niedobór i nadmiar są oba szkodliwe. Nie suplementować bez wcześniejszego oznaczenia poziomu we krwi.

⚠️ Osoby z chorobami tarczycy, nowotworowymi lub przyjmujące leki onkologiczne - konsultacja z lekarzem przed jakąkolwiek suplementacją.

⚠️ Dane o zawartości selenu w grzybach dotyczą suchej masy - przeliczenie na świeże owocniki uwzględnia zawartość wody (grzyby świeże zawierają ok. 85-90% wody).

⚠️ Bioakumulacja selenu przez grzyby zależy od siedliska - gatunki dziko rosnące z terenów zanieczyszczonych mogą też gromadzić metale ciężkie. Źródło pochodzenia ma znaczenie.

Polska gleba nie dostarcza nam selenu w warzywach i owocach. Grzyby robią to, czego rośliny nie są w stanie - wydobywają resztki tego pierwiastka z głębi podłoża i koncentrują go w owocnikach. To nie metafora. To biochemia grzybni.

🙂

21/03/2026

Artykuł który z wielką dumą i radością podzieliłem się z Magazyn VEGE

Owady i zwierzęce składniki w słodyczach: skrzydła żuków, gruczoły jeleni i inne niespodzianki na waszych, naszych językach.

Autor: Piotr - SuperVegan

Wprowadzenie

Słodycze kojarzą się nam z dzieciństwem, przyjemnością i kolorem. Ale mało kto wie, że wiele z nich zawiera składniki pochodzenia zwierzęcego – często z owadów lub gruczołów ssaków. Te składniki bywają ukryte pod neutralnie brzmiącymi nazwami, jak E904, szelak, karmin czy naturalna wanilina. Dla wegan, wegetarian i osób dbających o etykę konsumpcji – to wiedza kluczowa.

Poniżej przedstawiamy najważniejsze składniki pochodzenia zwierzęcego lub owadziego używane w przemyśle cukierniczym, z dokładną analizą, zastosowaniem, pochodzeniem i zagrożeniami etycznymi.

---

1. Szelak (E904) – skrzydła i wydzieliny owadów z rodziny czerwców

Co to jest?

Szelak (ang. shellac) to żywica wydzielana przez owada o nazwie Kerria lacca, występującego głównie w Indiach i Tajlandii. Szelak jest produktem ubocznym cyklu życiowego samic – owady wydzielają go, by chronić swoje jaja.

Gdzie się go używa?

Polewa błyszcząca na drażetkach (np. Skittles, Mentos, Tic Tac)

Powłoki tabletek (leki OTC)

Lakier do drewna i paznokci

Jak się go pozyskuje?

Owadów nie zabija się celowo, ale w czasie zbioru giną ich setki tysięcy. Do produkcji 1 kg szelaku potrzeba ok. 50–300 tysięcy owadów.

---

2. Karmin (E120) – zmielone ciała owadów (koszenili)

Co to jest?

Karmin, znany również jako kwas karminowy lub barwnik E120, to intensywnie czerwony barwnik pozyskiwany z odwłoków samic koszenili (Dactylopius coccus) – pasożytniczych owadów żerujących na kaktusach.

Gdzie się go używa?

Czerwone galaretki i żelki (np. Haribo, Fruittella)

Jogurty owocowe i lody truskawkowe

Kosmetyki (szminki, róże do policzków)

Proces pozyskiwania

Owadów nie tylko się nie oszczędza, ale są one gotowane żywcem, aby uzyskać barwnik. Na 1 kg karminu potrzeba około 155 tysięcy owadów.

---

3. Kastoreum – gruczoły odbytnicze bobra

Co to jest?

Kastoreum to wydzielina gruczołów odbytniczych bobrów, głównie kanadyjskich (Castor canadensis). Ma silny, piżmowy aromat – od wanilii po maliny.

Gdzie się go używa?

Aromatyzowane desery, lody, słodycze (jako „naturalny aromat waniliowy”)

Perfumy i kosmetyki

Skala użycia

Kastoreum jest bardzo rzadko używane obecnie z powodu ceny i kontrowersji etycznych. Jednak nadal figuruje jako „naturalny aromat” i nie musi być dokładnie opisany na etykiecie.

---

4. Żelatyna – skóra, ścięgna i kości zwierząt rzeźnych

Co to jest?

To produkt gotowania kolagenu z odpadów rzeźniczych: skór, kości i ścięgien krów oraz świń.

Gdzie się ją stosuje?

Żelki (np. Haribo)

Ptasie mleczko

Marshmallow

Gumy do żucia

Problem etyczny

Oprócz faktu, że pochodzi z zabitych zwierząt, żelatyna nie ma wartości odżywczej, a jej obecność często ukryta jest pod nazwą „substancja żelująca” lub „stabilizator”.

---

5. Lak – żywica z owadów + barwnik z ciał (analogiczna do karminu)

Co to jest?

Lak to barwnik oraz środek ochronny wytwarzany z wydzielin owadów z gatunku Laccifer lacca. Często stosowany jako błyszcząca warstwa ochronna lub barwnik czerwony.

Użycie:

Drażetki

Powłoki cukierków

Pastylki i leki

---

6. Wosk pszczeli (E901)

Co to jest?

Naturalna substancja wydzielana przez pszczoły do budowy plastrów miodu.

Zastosowanie:

Powłoka zabezpieczająca czekoladki i pastylki

Nabłyszczanie drażetek

Sztuczne owoce i dekoracje cukiernicze

---

7. Barwnik perłowy z muszli (mica + naturalne perły)

Stosowany w lukrach i ozdobach cukierniczych. Niektóre wersje są pochodzenia zwierzęcego (np. proszek z naturalnych perłowych muszli), chociaż coraz częściej zastępowane syntetycznymi odpowiednikami.

---

Inne kontrowersyjne składniki ukryte w etykietach:

Nazwa na etykiecie Faktyczne pochodzenie Zastosowanie

Naturalne aromaty Mogą pochodzić z gruczołów, wydzielin, fermentacji zwierzęcej Smaki, zapachy
E920 (cysteina) Często z piór kaczek lub świńskich szczecin Wypieki, drożdżówki
Mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych Mogą pochodzić z tłuszczów zwierzęcych Emulgatory w czekoladach i kremach

---

Statystyka i świadomość konsumentów

Według badania opublikowanego w Journal of Food Science and Technology (2019), ponad 63% konsumentów nie wie, że w wielu "wegetariańsko wyglądających" słodyczach znajdują się składniki odzwierzęce. Jednocześnie 83% respondentów zadeklarowało, że nie chciałoby ich spożywać, gdyby znali ich pochodzenie.

---

Czy da się inaczej?

Tak. Istnieją wegańskie odpowiedniki:

Karmin → barwniki z buraka, papryki, marchwi

Szelak / wosk → powłoki roślinne na bazie tapioki, skrobi kukurydzianej

Żelatyna → agar, pektyna, guma guar, karagen

Firmy takie jak YumEarth, Katjes, Vantastic Foods czy SmartSweets oferują w pełni roślinne zamienniki.

Piotr
SuperVegan

Super Vegan wśród fanów

---

Bibliografia naukowa i źródła:

1. Gade, R. M., et al. (2019). Insects as a potential source of food and feed. Journal of Entomology and Zoology Studies, 7(4), 1227–1233.

2. FDA Database – Food Additives & Ingredients. U.S. Food and Drug Administration.

3. EFSA Journal (2012). Scientific Opinion on the re-evaluation of shellac (E 904) as a food additive.

4. Sabik, H., Jeannot, R. & Rondeau, D. (2018). Analysis of Food Additives and Contaminants. Comprehensive Analytical Chemistry.

5. Roe, B. & Teisl, M. (2007). The economics of labelling genetically modified and organic foods. Food Policy, 32(4), 496–514.

6. Mintel Global New Products Database (2020). Trend: Vegan and Plant-Based Confectionery.

7. Rogers, R. (2008). The Beavers and Their Habits. Canadian Naturalist, 42(2), 134–140.

8. IFOAM (International Federation of Organic Agriculture Movements), "Animal-derived ingredients in processed food", Report, 2016.

9. PETA (People for the Ethical Treatment of Animals) – Database: Hidden animal ingredients in food and candy.

---

Podsumowanie

Choć słodycze mogą wyglądać niewinnie, wiele z nich zawiera składniki o pochodzeniu, które może budzić sprzeciw etyczny i moralny – szczególnie u osób na diecie roślinnej lub unikających cierpienia zwierząt. Wiedza konsumencka to pierwszy krok do świadomego wyboru. Z pomocą coraz liczniejszych marek wegańskich, dziś możemy cieszyć się smakiem bez cierpienia.

11/03/2026

Nowa analiza obejmująca ponad 200 recenzowanych publikacji wskazuje, że adiuwanty aluminiowe stosowane w szczepionkach mogą odgrywać rolę w rozwoju zaburzeń ze spektrum autyzmu u osób genetycznie podatnych. Autorzy tej pracy wskazują, że zebrany materiał spełnia wszystkie 9 kryteriów Bradforda Hilla, a więc istnieją podstawy do mówienia nie tylko o korelacji, ale o związku przyczynowym.

Wnioski te korespondują z badaniami dr. Christophera Exleya i dr. Samuela Molda, którzy wykazali podwyższoną zawartość aluminium w tkance mózgowej osób z ASD. To poważny sygnał ostrzegawczy, że wstrzykiwanie związków glinu może mieć znaczenie dla procesów neurozapalnych, zaburzeń neurorozwojowych i chorób autoimmunologicznych.

Rodzice mają prawo znać wyniki takich badań. Zwłaszcza wtedy, gdy dotyczą one dzieci genetycznie bardziej podatnych na uszkodzenia układu nerwowego i nieprawidłową odpowiedź immunologiczną.

Większość szczepionek w polskim kalendarzu szczepień zwiera w swoim składzie aluminium. Aluminium może odkładać się w mózgu i przechodzić przez barierę krew–mózg.

W 25 krajach Europy szczepienia dzieci są dobrowolne. Bez systemu kar, grzywien i egzekucji administracyjnej.

Polska pozostaje jednym z nielicznych państw UE stosujących przymus i sankcje. W ochronie praw naszych dzieci jesteśmy dziś szczepionkowym skansenem Europy – za to prawdziwym eldorado dla big pharmy.



02/03/2026

ZAMIAST KUPOWAĆ WARZYWA ZE SKLEPU, ZBIERAJ ZAMIENNIKI Z OGRODU!
9 chwastów które zastępują konkretne warzywa — taniej, świeżej i bez transportu
Większość warzyw ze sklepowej półki to udomowione wersje roślin, które rosną dziko za twoim płotem. Różnica polega na tym, że dzikie formy mają intensywniejszy smak i wyższe stężenie witamin — bo nie były hodowane na wielkość i wygląd kosztem wartości odżywczej.
ZAMIAST SZPINAKU → KOMOSA BIAŁA (Chenopodium album)
Bliska krewna komosy ryżowej i szpinaku. Młode liście smażone na maśle smakują intensywniej niż szpinak ze sklepu. Więcej białka, więcej wapnia, więcej żelaza. Rośnie jako chwast na każdej grządce w Polsce od maja do września.
ZAMIAST SZPINAKU (wersja 2) → POKRZYWA (Urtica dioica)
Gotowane wierzchołki pokrzywy smakują jak szpinak z orzechową nutą. Trzykrotnie więcej żelaza niż szpinak sklepowy. Darmowa, odrastająca po ścięciu, dostępna od marca do października. ZBIERAJ W RĘKAWICACH, GOTUJ PRZED JEDZENIEM.
ZAMIAST RUKOLI → MNISZEK LEKARSKI (Taraxacum)
Młode liście mniszka mają ten sam gorzki, pieprzny smak co rukola — bo obie rośliny produkują podobne związki obronne. Zbieraj przed kwitnieniem, kiedy liście są najdelikatniejsze.
ZAMIAST SAŁATY → GWIAZDNICA (Stellaria media)
Delikatny, chrupiący smak jak masłowa sałata. Rośnie masowo między grządkami od wczesnej wiosny do późnej jesieni — dokładnie w tych miesiącach, kiedy sałata ze sklepu jest najdroższa.
ZAMIAST SZPARAGÓW → CHMIEL (Humulus lupulus)
Młode pędy chmielu zbierane wiosną kiedy mają 15-20 cm smakują i wyglądają jak dzikie szparagi. Gotowane 3-4 minuty w osolonym wrzątku — delikatny, lekko gorzki smak. Tradycyjne danie w Belgii i północnych Włoszech.
ZAMIAST CZOSNKU → CZOSNACZEK (Alliaria petiolata)
Liście pachnące czosnkiem, idealny do pesto, sałatek i kanapek. Nie powoduje zapachu z ust jak prawdziwy czosnek. Rośnie masowo w cieniu pod żywopłotami i drzewami.
ZAMIAST SELERA → PODAGRYCZNIK (Aegopodium podagrosium)
Młode liście wiosną mają smak łączący seler z marchewką. Przez wieki uprawiany w klasztornych ogrodach jako warzywo. Gotowany jak szpinak lub surowy w sałatkach. UWAGA: pewna identyfikacja wymagana — liście mogą przypominać trujący szczwół.
ZAMIAST KAPARÓW → PĄKI MNISZKA
Zamknięte pąki kwiatowe mniszka marynowane w occie z solą smakują identycznie jak kapary. Zbieraj zanim się otworzą, zalej gorącym octem z przyprawami. Gotowe po dwóch tygodniach.
ZAMIAST HERBATY → LIŚCIE MALINY I POKRZYWY
Suszone liście maliny i pokrzywy to herbata ziołowa za darmo — bogatsza w minerały i smak niż torebkowa z marketu. Zbieraj młode liście, susz w cieniu, przechowuj w słoikach.
WAŻNE: Wymagana 100% pewna identyfikacja. Nie zbieraj z poboczy dróg, oprys kiwanych trawników i terenów przemysłowych. Młode liście zawsze łagodniejsze niż starsze. W razie wątpliwości — NIE ZBIERAJ.
Twój ogród ma dział warzywny — po prostu nie ma na nim cen.
Jedzenie

23/02/2026

Ostatni już post w temacie preparatu przeciwko HPV. Daliśmy Wam ogromną wiedzę na ten temat. Poszukiwaniom poświęciłam kilka dni, a szukałam faktów z wypiekami na twarzy, bo wiem, jak to jest ważne. Mam nadzieję, że zgłębicie te informacje sami i uratujemy choć kilka dzieci.

Wszyscy słyszymy o „walce z rakiem”, ale nikt nie mówi o tym, jak brutalnie ingerujemy w ekosystem, którego nie do końca rozumiemy. Wirus HPV to nie jest jeden przeciwnik. To gigantyczna rodzina ponad 200 typów wirusa.

Natura nienawidzi próżni
Najnowsze szczepionki celują w zaledwie 9 wybranych szczepów. To te „najgorsze”, najbardziej zjadliwe. Brzmi jak plan idealny? Tylko w teorii. Biologia rządzi się swoimi prawami – kiedy siłą usuwasz dominującego gracza, natychmiast robisz miejsce dla innych.

Zjawisko to nazywa się Type Replacement (zastępowanie typów). I to nie jest teoria spiskowa – to rzeczywistość, którą naukowcy już obserwują:

Ewolucja w cieniu: Wycinamy 9 szczepów, ale pozostawiamy ponad 190 innych, z których około 40 atakuje sfery intymne. Co zrobią te pozostałe, w tym 14 typów wysokiego ryzyka (onkogennych), których szczepionka nie obejmuje?

Alarmujące dane: Badania z krajów o wysokim poziomie wyszczepienia (jak Finlandia) już odnotowują wzrost częstotliwości występowania szczepów, które wcześniej były w defensywie. One tylko czekały na swoją szansę.

Cena dominacji: Nikt nie jest w stanie zagwarantować, że za 20-30 lat te „słabsze” dziś szczepy nie zmutują lub nie staną się bardziej agresywne, zajmując niszę po swoich usuniętych kuzynach.

Ryzykowny balans
Zamiast pełnej ochrony, możemy zafundować sobie przetasowanie kart, którego skutków nie zna nikt. Czy walczymy z rakiem, czy tylko zmieniamy jego „twarz” na taką, której jeszcze nie znamy?

Wstrzykujemy dzieciom preparat, który ma zmienić ich biologię na dekady, licząc na to, że natura nie odpowie ciosem. Ale natura zawsze odpowiada.

Czy eliminując dzisiejsze zagrożenie, nie hodujemy sobie „super-wirusa” przyszłości? Jesteśmy w trakcie największego w historii eksperymentu na żywym ekosystemie ludzkości. Wyniki poznamy, gdy dzisiejsze dzieci dorosną.
Monika

Zgadzasz się? Dołącz do nas: [email protected]
www.bogdanmorkisz.pl
www.siewcyprawdy.tv
www.PolskaDB.pl

Wszystkie posty o HPV:
https://www.facebook.com/share/p/1MTuNLkDSZ/
https://www.facebook.com/share/p/1DpehPDc8B/
https://www.facebook.com/share/p/1FffVjJmon/
https://www.facebook.com/share/p/1GA6ZAU6PB/

16/02/2026

Dr n. Med. Jacek Madej w liście otwartym do parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Szczepień Ochronnych Dzieci i Dorosłych (14 czerwca 2019 roku, Sejm RP).

„Jestem 60 letnim lekarzem, ginekologiem, który całe swoje życie zawodowe zajmuje się zapobieganiem, wykrywaniem i leczeniem raka szyjki macicy oraz stanów go poprzedzających. Jestem kontynuatorem dzieła mojego ojca, Profesora Jana Madeja, który jako pierwszy P***k w ponad stuletniej historii Niemieckiego Towarzystwa Położników i Ginekologów został jego honorowym członkiem właśnie za zasługi w szeroko rozumianej problematyce raka szyjki macicy.”

„Praktycznie we wszystkich krajach prowadzących szczepienia przeciwko HPV w okresie stosowania tych szczepień współczynnik zachorowalności na raka szyjki macicy nie tylko nie zmniejszył się ale w wielu przypadkach nawet znacząco się zwiększył. I to jest jedyna, obiektywna prawda, której w żaden sposób nie można podważyć.”

„Mówiąc wprost nie można wykluczyć, że szczepienia te zwiększają ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy.”

„Sam w mojej praktyce klinicznej miałem kilka przypadków gwałtownego rozwoju zmian o charakterze CIN i wczesnego raka u kobiet poddanych szczepieniu, a niespotykanych w innych podobnych przypadkach.”

„Nieważne jest dla nich, że w tych publikacjach nie ma żadnych informacji jakie były kryteria doboru tych badanych kobiet, czyli tak naprawdę nie ma żadnych przesłanek, że te opracowania mogą być reprezentatywne dla całej, czy też wybiórczej populacji kobiet oraz, że publikacje te są w jakimkolwiek stopniu wiarygodne. Nieistotne dla propagatorów szczepionki jest również to, że zdecydowana większość tych publikacji jest sponsorowana przez producentów szczepionek i zdecydowana większość autorów tych prac, to również pracownicy producentów szczepionek lub lekarze sowicie opłacani przez te koncerny za takie właśnie, przychylne szczepionce badania i publikacje. Proszę wybaczyć, ale w każdym obiektywnym obserwatorze problemu musi to budzić podejrzenie łagodnie rzecz biorąc, braku obiektywizmu tych ludzi.

„Polska jest chyba jedynym krajem, w którym przepraszam wszystkich zgromadzonych za to określenie szczepi się „wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka”.”

„Mimo iż w charakterystyce produktu leczniczego wyraźnie zaznaczone jest, że szczepienie nie jest przeznaczone dla osób już zakażonych wirusem HPV a badania kliniczne wykazywały, że może to spowodować poważne skutki uboczne, to w Polsce wręcz promuje się to szczepienie u tych osób dopatrując się rożnego rodzaju korzyści z takiego postępowania.”

„Do dzisiaj nie jest określony czas utrzymywania się odporności przeciwko szczepionkowym typom wirusa HPV. W każdej chwili poziom przeciwciał może spaść poniżej granicy warunkującej odporność, tym bardziej, że granica ta do dzisiaj nie jest znana.”

„Nie ma żadnych wątpliwości, że rzeczywistą skuteczność szczepionki przeciwko HPV będzie można poznać dopiero jak zaszczepione nastolatki osiągną wiek największej zachorowalności na raka szyjki macicy i okres ten przeżyją w zdrowiu bez tego raka właśnie. A więc będzie to za 30-40 lat i do tego czasu będzie można tylko przypuszczać i domniemywać o potencjalnej skuteczność szczepionki przeciwko HPV.”

dr Jacek Grzegorz Madej

W komentarzach poniżej zamieściłam opisy i linki do bogatej literatury, filmów i wywiadów na ten temat jakie zgromadziłam w ostatnich kilkunastu miesiącach.

FB: Profilaktyka zdrowotna - Dorota Sosnowska

07/02/2026

Dr Monika Czerska - neurolog, związana z balneologią i medycyną fizykalną m.in. w Instytucie Psychiatrii i Neurologii. W swojej pracy zajmuje się tematami zd...

06/02/2026

„Brak B12 to nie problem wegan — to obnażenie mitu, że człowiek jest „stworzony” do jedzenia mięsa.”

Czyli: jeśli twoje zdrowie zależy od bakterii żyjących w glebie, to kim właściwie jesteś — mięsożercą czy przypadkowym produktem ewolucji, który odciął się od natury detergentami?

WSTĘP, KTÓRY WCHODZI Z DRZWIAMI DO DEBATY

Ludzie mówią:
„Weganom brakuje B12 — to dowód, że człowiek ma jeść mięso.”

Ja mówię:
„Niedobór B12 nie dowodzi, że jesteś mięsożercą. Dowodzi, że jesteś zależny od bakterii, od których cywilizacja cię brutalnie odcięła.”

To jest ta niewygodna prawda, której nikt nie wypowiada:
Mięso NIE produkuje B12. Zwierzęta również NIE produkują B12.
B12 produkują bakterie. To bakterie były naszym źródłem przez 99% historii gatunku.
Dopiero nowoczesna sterylna cywilizacja przerwała ten łańcuch — i teraz płacimy za to suplementami.

I. B12: witamina, która jest bakterią w przebraniu

(ale nie w przebraniu kiełbasy — w przebraniu mikroorganizmu żyjącego w błocie)

To jest pierwszy punkt, który burzy cały mit:

> Witaminę B12 produkują wyłącznie bakterie i archeony.
Żadne zwierzę, żaden człowiek, żadne j***o, żadne „mięsko od babci” nie produkują ani jednej cząsteczki B12.

To oznacza jedno:
Mięso jest tylko magazynem B12, a nie jej źródłem pierwotnym.

Jeśli ktoś próbuje dowodzić, że „skoro B12 jest w mięsie, to powinniśmy jeść mięso”, to równie dobrze można powiedzieć:
„Skoro wapń jest w kościach, to powinniśmy gryźć szkielety.”
Absurd ten sam.

II. Dlaczego „natura” nie działa już jak natura?

Czyli jak mydło, chlor i rolnictwo przemysłowe wycięły z naszego życia bakterie, od których zależy B12

W przeszłości:

ludzie jedli warzywa nieidealnie umyte, z resztkami gleby,

pili wodę z naturalnych zbiorników,

jedli owady przypadkowo znajdujące się w jedzeniu,

mikroby w glebie miały dostęp do roślin, które trafiały na talerz.

Dziś:

wszystko jest sterylne, chlorowane, wybielone, wypalone UV,

gleba jest jałowa, pozbawiona naturalnych mikroorganizmów (glifosat zabija także bakterie glebowe),

zwierzęta hodowlane NIE dostają B12 z natury — więc hodowcy suplementują im B12 w paszy.

Tak:
99% B12 w mięsie pochodzi z suplementów podawanych zwierzętom.
Czyli logika antywegan wygląda tak:

> „Weganom brakuje B12, więc powinni jeść mięso pełne suplementów B12, żeby nie musieć suplementować B12.”

To jest poziom argumentu, którego nie trzeba obalać — on sam się zawala.

III. Argument ewolucyjny: dlaczego człowiek NIE JEST mięsożercą

I teraz wchodzimy w to, co najbardziej kontrowersyjne — bo to uderza w fundament mięsożernej narracji.

Jeśli człowiek byłby biologicznie zbudowany jako mięsożerca:

1. B12 powinniśmy pobierać z produkcji endogennej, tak jak robią to:

drapieżne ryby,

niektóre ssaki,

zwierzęta z mikrobiologicznym jelitem tylnym.

2. Zęby, szczęka, pH żołądka i jelita też by to potwierdzały.
Ale:

pH ludzkiego żołądka jest mniej kwaśne niż u drapieżników,

jelito jest długie (cecha roślinożerców),

nie posiadamy mechanizmów trawienia świeżej krwi, kości, surowego mięsa na surowo,

nasze uzębienie to hybryda: przystosowana do wszystkiego, ale nie wyspecjalizowana do polowania.

3. Nasz organizm magazynuje B12 na lata.
To cecha gatunku, u którego dostęp do B12 był:

nieregularny,

zależny od środowiska,

zdominowany przez bakterie, nie mięso.

Gdybyśmy byli gatunkiem drapieżnym, który „od zawsze jadł mięso”, magazynowanie na kilka lat NIE miałoby sensu ewolucyjnie.

IV. Dowody kliniczne: niedobory B12 występują nawet u… mięsożerców

Tak. To jest cios w dogmat.

Badania kliniczne wykazały, że od 10% do nawet 20% osób jedzących mięso ma suboptymalny poziom B12, a u osób 50+ wskaźnik ten rośnie dramatycznie (zanik czynnika wewnętrznego, problemy z absorpcją).

Czyli:

jedzenie mięsa nie chroni całkowicie przed niedoborem,

problem dotyczy całej populacji,

weganie są tylko bardziej widoczni, bo ich dieta eliminuje magazynowych pośredników.

Najciekawsze jest to: najwyższe poziomy B12 mają osoby… suplementujące.
Nie mięsożercy.

V. Trzy poziomy dowodu naukowego, które razem zamykają tę dyskusję

POZIOM 1 — Biochemia (nie do podważenia)

B12 = produkt bakterii.
Mięso = tylko magazyn pośredni.
Człowiek = organizm zależny od bakterii, nie mięsa.

POZIOM 2 — Epidemiologia

weganie bez suplementacji mają większe ryzyko niedoboru — oczywistość,

weganie z suplementacją mają poziomy optymalne lub wyższe niż mięsożercy,

mięsożercy mimo jedzenia mięsa również mają niedobory.

POZIOM 3 — Ewolucja

człowiek jadł wszystko, co się dało: korzenie, owoce, owady, padlinę, liście, bulwy,

jego źródłem B12 była gleba, woda, mikrobiom — nie „mięso z rosołu babci”,

sterylność nowoczesnego świata zerwała ten łańcuch.

VI. Czy suplementacja to „nienaturalność weganizmu”?

To argument powtarzany tak często, że aż boli.

Ale zadajmy pytanie:

Czy bardziej „naturalne” jest suplementowanie B12 zwierzętom w fermach, by potem jeść ich mięso, czy suplementowanie siebie bezpośrednio?

Czy naturalne jest:

jedzenie kurczaka karmionego kukurydzą GMO z syntetyczną B12?

jedzenie krów, którym B12 podaje się w zastrzykach, bo żyją na jałowej paszy?

picie mleka od zwierząt, które nigdy nie widziały gleby?

Jeśli ktoś szuka „natury”, to powinien zacząć od zadania pytania:
gdzie w dzisiejszym systemie żywnościowym jest jakikolwiek kontakt z naturą?

Dlatego mówienie że „weganizm jest nienaturalny” to tylko retoryczna sztuczka.

VII. Wniosek: B12 nie obala weganizmu — obala mitologię mięsa

To nie dieta wegańska jest problemem.
To cywilizacja sterylności jest problemem.

I to jest paradoks, który jest zarazem piękny i niewygodny:

> Brak B12 nie mówi nic o tym, że człowiek powinien jeść mięso.
Mówi wszystko o tym, jak bardzo oddaliliśmy się od naturalnego mikrobiologicznego środowiska, które kiedyś nas żywiło.

Weganizm nie jest błędem biologii.
Weganizm jest tylko świadomą formą życia w świecie, gdzie mikrobiologia została wymazana z naszych talerzy.

VIII. PRZEGLĄD BADAŃ NAUKOWYCH (wybrane, kluczowe)

(pełna, klasyczna bibliografia APA niżej)

Dowody, że B12 produkują tylko bakterie

Watanabe, F. (2007). Vitamin B12 sources and microbial interactions.

Croft et al. (2013). Microbial production of cobalamin in food chains.

Status B12 u wegan vs mięsożerców

Pawlak et al. (2013). How prevalent is B12 deficiency among vegetarians?

Niklewicz et al. (2022–2024). Systematic review of B12 in vegans.

Fernandes et al. (2024). Clinical biomarkers of B12 in vegan adults.

Niedobory u mięsożerców

Allen (2009). Causes of vitamin B12 deficiency.

O’Leary & Samman (2010). Vitamin B12 status in omnivores vs vegetarians.

Ewolucyjne źródła B12

Jörgensen et al. (2024). Soil cobalamin contributions.

Schnorr et al. (2022). Microbiome and ancestral diets.

Suplementacja zwierząt B12

Veterinary Journal reviews (2015–2021): suplementacja bydła i drobiu

Feed Science Reports (2018–2020): B12 as standard feed additive in industrial farming.

Piotr
SuperVegan

Super Vegan wśród fanów

---

IX. PEŁNA BIBLIOGRAFIA (APA)

(Nie skracam — podaję pełne dane, tak jak do prac naukowych / magisterskich.)

Watanabe, F. (2007). Vitamin B12 sources and microbial interactions. Scientific World Journal, 7, 1861–1874.

Pawlak, R., Lester, S. E., & Babatunde, T. (2013). The prevalence of cobalamin deficiency among vegetarians. Nutrition Reviews, 71(2), 110–117.

Niklewicz, A., et al. (2022–2024). Functional vitamin B12 status in vegan adults: Systematic review & meta-analysis. European Journal of Nutrition.

Fernandes, S., et al. (2024). Vitamin B12 supplementation in vegan diets: Biomarkers and clinical outcomes. Nutrients.

Allen, L. H. (2009). Causes of vitamin B12 deficiency. Food and Nutrition Bulletin, 29(2), S20–S34.

O’Leary, F., & Samman, S. (2010). Vitamin B12 in health and disease. Nutrients, 2(3), 299–316.

Croft, M. T., Warren, M. J., & Smith, A. G. (2013). Vitamin B12 in food chains. Current Biology, 23(6), R227–R228.

Jörgensen, A. M., et al. (2024). Soil as a missing link in the human cobalamin cycle. Soil Biology & Biochemistry.

Schnorr, S. L., et al. (2022). Ancestral diets and microbiome interactions. Nature Ecology & Evolution.

Veterinary Journal (2015–2021). Cobalamin supplementation in industrial livestock.

Feed Science Reports (2018–2020). Vitamin B12 as a feed additive in poultry and cattle diets.

Adres

Długie
Stargard Szczecinski
73-110

Telefon

+48609454476

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Holiterapie Joanna Majewska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Holiterapie Joanna Majewska:

Udostępnij