06/11/2025
Czy wiedza może mieć twarz i głos?
Przez wieki przyzwyczajono nas, że poznanie to domena ekspertów, definicji i systemów. Są też i inne źródła wiedzy - te, które rodzą się z ciała, z emocji, z odwagi patrzenia na świat z innej perspektywy.
W książce „Neurodiversity Studies - A New Critical Paradigm” autorzy opisują pojęcie kripistemologii (cripistemology), wprowadzone w 2014 roku przez Merri Lisę Johnson i Roberta McRuera.
To idea, która trafnie oddaje przesłanie samorzeczników - ruchu na rzecz neuroróżnorodności i hasła: „Nic o nas bez nas.”
• Kripistemologia zakłada, że zdobywanie wiedzy opiera się na perspektywie pierwszoosobowej - pochodzącej bezpośrednio od osób neuroatypowych.
• Przesuwa środek ciężkości: z modelu, w którym specjalista „wie lepiej”, na rozumienie, w którym „człowiek sam” staje się źródłem wiedzy o sobie.
• Redefiniuje tradycyjny układ poznania - uznając, że doświadczenie i autorefleksja są równorzędnymi elementami procesu badania.
To podejście różni się od klasycznej epistemologii XVIII wieku, która zakładała istnienie neutralnego, zewnętrznego obserwatora.
Kripistemologia mówi, że obiekt poznania może badać sam siebie. Doświadczenie, ciało i tożsamość nie są przeszkodą, są drogą do zrozumienia.
W tym sensie „samorzecznik” to osoba, która przeszła przez trudności, kryzysy psychiczne, epizody depresyjne czy psychotyczne, ale też odkryła własny sposób postrzegania świata i potrafi przekuć to w mądrość, którą dzieli się z innymi.
Dziś coraz częściej dostrzega się, że osobiste doświadczenie nie wyklucza, lecz ubogaca rozumienie drugiego człowieka.
To ważna zmiana - dzięki niej osoby neuroatypowe zyskują przestrzeń, by być słyszane i aby ich historia mogła współtworzyć nową, bardziej ludzką wiedzę.
👉Jeśli chcesz spojrzeć na neuroróżnorodność z tej perspektywy - sięgnij po „Neurodiversity Studies - A New Critical Paradigm.”