11/06/2026
Byłam dziś u pani Ani.
Siedziałam i słuchałam. I pomyślałam, jak bardzo człowiekowi w chorobie potrzebny jest ktoś, kto pozwoli mu mówić.
🌿Pani Ania opowiadała o sobie. O tym, jak przechodzi chorobę, o najbliższych i o ludziach, których spotyka na swojej drodze. Mówiła o tym, co jest trudne, co ją porusza, co daje jej siłę.
W tej opowieści było dużo o bólu. I o tym, jak to dobrze, gdy go nie ma.
Widać było, że to dla niej ważne. Nie tylko sama rozmowa, ale też poczucie, że jest bezpieczna. Że może powiedzieć, co naprawdę czuje. Że nikt jej nie pogania, nie poprawia, nie ucieka od trudnych tematów.
Czasem boimy się być z osobą chorą, bo nie wiemy, co powiedzieć, bo wydaje nam się, że trzeba znaleźć jakieś mądre słowa, pocieszenie, odpowiedź na wszystko.
🌿A często nie trzeba.
Czasem wystarczy usiąść. Posłuchać. Po prostu być.
Bo chory człowiek bardzo często wie, o czym chce mówić. Potrzebuje tylko kogoś, kto nie przestraszy się jego historii.
🌿Nie spieszmy się i nie uciekajmy od tego, co trudne.