05/06/2026
Vorox miał okazję prezentować Heroes of Might and Magic: The Card Game podczas naszego spotkania Planszówki Mediatece - edycja maj 2026 oto jego relacja.
Muszę przyznać, ta gra ma sporo do zaoferowania fanom komputerowych Heroes of Might and Magic III. Już po kilku turach czuć, że twórcy bardzo mocno inspirowali się komputerowym pierwowzorem. Sama walka i sposób prowadzenia starć całkiem nieźle oddają klimat bitew z Herosów 3. Oczywiście wszystko zostało uproszczone i przeniesione na format karcianki, ale mimo to zachowano sporo charakterystycznych elementów.
Najbardziej spodobało mi się jednak połączenie karcianki z …szachami. Nasz bohater działa trochę jak król na planszy. Mianowicie trzeba uważać na jego pozycjonowanie, odpowiednio ustawiać jednostki wokół niego i myśleć kilka ruchów do przodu. Dzięki temu gra nie sprowadza się wyłącznie do zagrywania jak największej ilości kart, tylko faktycznie daje poczucie taktycznej walki.
Graliśmy jednak w wersję „preview”, więc było czuć, że to jeszcze nie jest finalny produkt. Instrukcja jest napisana dość ogólnie i w wielu sytuacjach trzeba domyślać się interpretacji zasad. Niektóre karty mają placeholderowe grafiki, trafiają się też drobne błędy w nadrukach. Sama rozgrywka również momentami sprawia wrażenie, jakby potrzebowała jeszcze trochę dopracowania i balansowania.
Jak to w większości karcianek bywa, sporo zależy od dociągu kart. Umiejętności i decyzje mają znaczenie, ale jeśli ktoś szybciej dobierze najmocniejsze jednostki, potrafi bardzo szybko przejąć kontrolę nad grą.
Sporo dyskusji wywołała też mechanika „powiększania” jednostek. Możemy dołożyć kolejną kopię stworzenia do już istniejącego oddziału i podwoić jego statystyki. Problem w tym, że w przeciwieństwie do standardowego wystawiania jednostek, nie trzeba robić tego obok naszego bohatera. W praktyce prowadzi to do sytuacji, gdzie przeciwnik nagle wzmacnia potężną jednostkę walczącą od kilku tur i momentalnie robi się z niej praktycznie nie do zatrzymania potwór. Kilku graczom wydało się to trochę zbyt mocne i trudne do skontrowania.
Ciekawie rozwiązano też system „many”. Działa trochę jak landy z Magic: The Gathering, ale tutaj zostało to bardzo fajnie ubrane w klimat „Herosów” poprzez rozwijanie statystyk bohatera. Mam jednak wrażenie, że startujemy zbyt mocno rozpędzeni. Bardzo szybko można zagrywać najpotężniejsze jednostki, przez co gra momentami bardziej nagradza dobór kart niż budowanie jakiegoś silniczka ekonomicznego czy strategicznego przygotowania pod późniejsze tury.
Mimo tych uwag ogólne wrażenia przy stole były naprawdę pozytywne. Klimat „Heroesów 3” jest wyraźnie wyczuwalny, zasady podstawowe nie są przesadnie skomplikowane, a długość rozgrywek potrafi być bardzo różna, od szybkich, 10-minutowych partii po znacznie dłuższe pojedynki trwające nawet ponad 45 minut.
Podsumowując: to naprawdę ciekawa i klimatyczna karcianka, która nie sprawia wrażenia zwykłego „odgrzewanego kotleta” żerującego wyłącznie na nostalgii. Widać tu kilka bardzo fajnych pomysłów i solidny fundament pod coś naprawdę dobrego. Mam tylko nadzieję, że do finalnego wydania twórcy dopracują balans rozgrywki i doprecyzują instrukcję, bo wtedy może z tego wyjść naprawdę świetna karcianka osadzona w świecie „Herosów”.
Dziękujemy Archon Studio za udostępnienie gry.
Vorox