20/05/2026
"Następną planetę zajmował Pijak. Te odwiedziny trwały bardzo krótko, pogrążyły jednak Małego Księcia w głębokim smutku.
- Co ty tu robisz? - spytał Pijaka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed baterią butelek pełnych i baterią butelek pustych.
- Piję - odpowiedział ponuro Pijak.
- Dlaczego pijesz? - zapytał Mały Książę.
- Aby zapomnieć - odpowiedział Pijak.
- O czym zapomnieć? - zaniepokoił się Mały Książę, który już zaczął mu współczuć.
- Aby zapomnieć, że się wstydzę - stwierdził Pijak, schylając głowę.
- Czego się wstydzisz? - dopytywał się Mały Książę, chcąc mu pomóc.
- Wstydzę się, że piję - zakończył Pijak rozmowę i pogrążył się w milczeniu."
Mały Książę - Antoine de Saint-Exupéry.
Ten fragment ponadczasowej książki utkwił mi na stałe w pamięci...
Mimo, że czytałem ją jakieś 20 lat temu gdy byłem dzieckiem.
Być może autor chciał wydać drugi tom w którym tytułowy pijak wygrywa ze swoimi słabościami. Niestety Antoine zginął w nagły tragiczny sposób. Życie pisze różne scenariusze. Nie każdy przezwycięża swoje słabości. Dlatego bądźmy wdzięczni gdy nam się udało. Bo tylko my wiemy jak wiele nas to kosztowało. Jak bardzo się tego wstydziliśmy. I współczujmy tym którym się nie udało. Tak jak współczuł Mały Książe...