Skarszewski Kanał Informacyjny

Wskazówki dojazdu

Skarszewski Kanał Informacyjny SKI to strona, której celem jest dostarczanie, sprawdzonych informacji. Stawiamy na fakty i dlatego nasze publikacje są oparte na wiarygodnych źródłach.

Zachęcamy do zgłaszania tematów, które warto przedstawić i omawiać.

🚨 PROKURATURA STAWIA ZARZUTY JACKOWI P. ART. 231 I ART. 191 K.K.! HISTORIA ODWRACA SIĘ O 180 STOPNI!To miała być histori...
08/09/2026

🚨 PROKURATURA STAWIA ZARZUTY JACKOWI P. ART. 231 I ART. 191 K.K.! HISTORIA ODWRACA SIĘ O 180 STOPNI!

To miała być historia o Marcinie Byczkowskim. To jego nazwisko przez lata pojawiało się w medialnych oskarżeniach. To on został zwolniony z pracy, publicznie napiętnowany i postawiony pod pręgierzem opinii publicznej.

Konsekwencje ponosił nie tylko on. Ponosiła je również jego rodzina.

Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

⚖️ 3 września Prokuratura Rejonowa w Sopocie przedstawiła Jackowi P., pełniącemu obowiązki burmistrza Skarszew, zarzuty karne z art. 231 oraz art. 191 Kodeksu karnego.

Chodzi więc o zarzuty dotyczące zarówno przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, jak i zmuszania innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia.

Pokrzywdzonym w tej sprawie jest Marcin Byczkowski.

🔴 CZY OD POCZĄTKU CHODZIŁO O USUNIĘCIE BYCZKOWSKIEGO?

Sprawa dotyczy wydarzeń z grudnia 2021 roku.

Według ustaleń będących podstawą zarzutów Jacek P. miał próbować doprowadzić do tego, aby Marcin Byczkowski zrezygnował z mandatu radnego powiatowego oraz przysługujących mu świadczeń związanych z zatrudnieniem.

Jeżeli Byczkowski nie zgodziłby się na przedstawione warunki, do opinii publicznej – w tym Rady Powiatu – miały zostać przekazane materiały mogące go skompromitować, a sprawa miała trafić do prokuratury.

Byczkowski odmówił.

Co więcej, sam miał zaproponować przekazanie sprawy organom ścigania, twierdząc, że kierowane wobec niego oskarżenia są nieprawdziwe.

Później został zwolniony. Zawiadomienie trafiło do prokuratury. Mandatu radnego jednak nie złożył.

❓ Czy był to mechanizm nacisku mający zmusić Byczkowskiego do określonego zachowania?

To pytanie nabiera dzisiaj szczególnego znaczenia, skoro prokuratura zdecydowała się przedstawić Jackowi P. zarzut także z art. 191 k.k.

I pojawia się pytanie jeszcze poważniejsze:

🔥 Czy rzeczywistym celem wydarzeń rozpoczętych w 2021 roku było wyjaśnienie jakichkolwiek nieprawidłowości, czy przede wszystkim doprowadzenie do zawodowego, politycznego i wizerunkowego zniszczenia Marcina Byczkowskiego?

Bo konsekwencje tego, co wydarzyło się później, były potężne.

📺 PUBLICZNY WYROK ZAPADŁ, ZANIM SPRAWĘ WYJAŚNIŁA PROKURATURA

Pojawiły się publikacje. Pojawiły się oskarżenia.

Sprawa wyszła poza Skarszewy i trafiła do mediów ogólnopolskich, w tym do głośnego reportażu TVN.

Nazwisko Byczkowskiego zostało wystawione na publiczny osąd.

A razem z nim konsekwencje ponosiła jego rodzina.

Tego rodzaju publikacji nie da się później po prostu „wyłączyć”. Zostają w internecie, wyszukiwarkach i ludzkiej pamięci. Uderzają w reputację, pracę, relacje społeczne i życie rodzinne.

⚡ TYLE ŻE BYCZKOWSKI NIE USŁYSZAŁ ZARZUTÓW

Postępowanie prowadzone w związku z zawiadomieniem zostało umorzone przez Prokuraturę Rejonową w Gdyni.

Marcin Byczkowski nie usłyszał zarzutów karnych.

Za to w toku kolejnych postępowań zaczęły pojawiać się zupełnie inne ustalenia.

🚨 ZARZUTY USŁYSZAŁA BOHATERKA REPORTAŻU TVN

Kobieta, która oskarżała Byczkowskiego o gwałt i była jedną z głównych bohaterek reportażu TVN, sama usłyszała szereg zarzutów.

Według ustaleń śledczych miała m.in. fałszować dowody i wysyłać samej sobie anonimy – a istotnym materiałem dowodowym w tej sprawie miały być również wyniki badań DNA.

Miała także kilkukrotnie składać fałszywe zeznania oraz zawiadomić organy ścigania o przestępstwie, które – według ustaleń prokuratury – nie zostało popełnione.

Kolejny wątek dotyczy ingerowania w korespondencję prowadzoną za pośrednictwem komunikatorów. Zmienione wiadomości miały służyć stworzeniu materiału prowadzącego do ścigania Byczkowskiego.

Za zarzucane jej czyny może grozić wieloletnia kara pozbawienia wolności.

❗ Co więcej, pozostałe oskarżenia innych osób również nie doprowadziły do przedstawienia Byczkowskiemu zarzutów.

W przygotowywaniu oświadczeń potencjalnie pokrzywdzonych miał natomiast pomagać jeden z ówczesnych naczelników Urzędu Miejskiego w Skarszewach.

⚖️ W OBU SPRAWACH BYCZKOWSKI JEST POKRZYWDZONYM

I tutaj pojawia się jeden z najważniejszych faktów całej historii.

W postępowaniu dotyczącym zarzutów przedstawionych Jackowi P. Marcin Byczkowski posiada status pokrzywdzonego.

Tak samo jest w postępowaniu dotyczącym zarzutów przedstawionych bohaterce reportażu TVN.

Również tam Byczkowski występuje jako pokrzywdzony.

A więc człowiek, który kilka lat temu znalazł się w centrum medialnych oskarżeń i którego nazwisko zostało publicznie napiętnowane, dzisiaj w dwóch postępowaniach karnych ma status osoby pokrzywdzonej czynami objętymi zarzutami prokuratury.

To fundamentalnie zmienia perspektywę tej historii.

Byczkowski nie usłyszał zarzutów w sprawie, która wywołała medialną burzę. Postępowanie zostało umorzone.

Tymczasem zarzuty usłyszały osoby znajdujące się po drugiej stronie tej historii, a Byczkowski w obu postępowaniach występuje jako pokrzywdzony.

🔥 Trudno o bardziej wymowny zwrot w tej sprawie.

🔴 BOHATERKA REPORTAŻU NADAL W STRUKTURACH GMINY

Mimo przedstawionych jej poważnych zarzutów bohaterka reportażu TVN nadal ma być zatrudniona w strukturach gminy i mieć kontakt z dziećmi.

Jacek P., mimo posiadanej wiedzy o jej sytuacji procesowej, według posiadanych informacji nie zdecydował się na zastosowanie wobec niej konsekwencji dyscyplinarnych.

Dlaczego?

Dlaczego osoba, której prokuratura stawia tak poważne zarzuty dotyczące m.in. dowodów i składanych zeznań, nadal pozostaje w strukturach gminy?

Do tego dochodzi informacja, że w przygotowywaniu oświadczeń osób występujących przeciwko Byczkowskiemu miał pomagać jeden z ówczesnych naczelników Urzędu Miejskiego.

🔴 PRZYPADEK CZY WSPÓLNY CEL?

I właśnie dlatego trzeba zadać pytania, które jeszcze kilka lat temu mogły wydawać się nie do pomyślenia:

❓ Czy działania Jacka P., bohaterki reportażu oraz innych osób były całkowicie niezależne?

❓ Czy istniał między nimi przepływ informacji albo współpraca?

❓ Czy wiedzieli wzajemnie o swoich działaniach?

❓ Czy łączył ich wspólny cel – doprowadzenie do usunięcia Byczkowskiego z urzędu i życia publicznego?

Tego na obecnym etapie nie można przedstawiać jako ustalonego faktu.

Ale po tym, co wydarzyło się w kolejnych postępowaniach, są to pytania, które wymagają rzetelnego wyjaśnienia.

🎙️ BO JEST JESZCZE NAGRANIE

Rozmowa z grudnia 2021 roku, podczas której miała być wywierana presja na Byczkowskiego, została nagrana.

Nagranie trafiło do Prokuratury Rejonowej w Sopocie.

Po długotrwałym śledztwie, 3 września prokuratura przedstawiła Jackowi P. zarzuty z art. 231 oraz art. 191 Kodeksu karnego.

A zatem sprawa dotyczy już nie tylko zarzutu przekroczenia uprawnień przez osobę sprawującą funkcję publiczną.

Prokuratura postawiła również zarzut odnoszący się do zmuszania pokrzywdzonego do określonego zachowania.

Pokrzywdzonym jest człowiek, którego wcześniej zwolniono z pracy i którego próbowano – według zarzutów – doprowadzić do rezygnacji z demokratycznie uzyskanego mandatu radnego.

🔥 To stawia wydarzenia z 2021 roku w zupełnie innym świetle.

🔥 KTO W TEJ HISTORII NAPRAWDĘ POWINIEN SIĘ TŁUMACZYĆ?

Przez lata tłumaczyć musiał się Byczkowski.

Dzisiaj osoby znajdujące się po drugiej stronie tej historii same usłyszały zarzuty, a Byczkowski w obu postępowaniach posiada status pokrzywdzonego.

Dlatego trzeba zapytać wprost:

❓ Czy wydarzenia rozpoczęte w 2021 roku były rzeczywiście próbą wyjaśnienia sprawy?

Czy też uruchomiono mechanizm, którego efektem miało być zwolnienie Byczkowskiego, odebranie mu mandatu radnego, zniszczenie jego reputacji i wyeliminowanie go z życia publicznego?

❓ Czy kolejne wydarzenia były tylko zbiegiem okoliczności, czy elementami większej historii?

❓ Kto wiedział, w jaki sposób powstawały materiały, które później trafiły do organów ścigania i mediów?

❓ I czy ktokolwiek przewidywał, jak ogromną cenę za tę historię zapłaci nie tylko sam Byczkowski, ale również jego rodzina?

Bo skutków tej historii nie poniósł wyłącznie jeden człowiek.

Poniosła je również jego rodzina, która przez lata musiała żyć z konsekwencjami publicznie rozpowszechnianych oskarżeń.

📺 A CO Z MEDIAMI?

Marcin Byczkowski zapowiada wysokie roszczenia wobec TVN oraz „Wieści z Kociewia” w związku z wcześniejszymi publikacjami.

Tymczasem sprawą mają interesować się kolejne ogólnopolskie media, w tym Kanał Zero, który zdaje się działać na zamówienie Jacka P.

Pozostaje więc pytanie:

❓ Czy tym razem dziennikarze najpierw dokładnie przeanalizują dokumenty, decyzje prokuratur i materiał dowodowy, a dopiero później przedstawią historię swoim odbiorcom?

Bo historia ze Skarszew pokazuje jedno:

📺 medialne oskarżenie i ustalenia organów ścigania to nie zawsze ta sama historia.

🚨 CZY JACEK P. MA JESZCZE MANDAT ZAUFANIA DO KIEROWANIA SKARSZEWAMI?

I wreszcie dochodzimy do pytania, którego nie da się już pominąć.

Mówimy o osobie pełniącej obowiązki burmistrza, której prokuratura przedstawiła zarzuty dotyczące nie tylko przekroczenia uprawnień z art. 231 k.k., ale również zmuszania z art. 191 k.k.

Pokrzywdzonym w tej sprawie jest jego były podwładny i jednocześnie ówczesny radny powiatowy.

Burmistrz nie zarządza prywatną firmą.

Sprawuje władzę publiczną. Dysponuje publicznymi pieniędzmi. Kieruje urzędem i ludźmi. Podejmuje decyzje dotyczące mieszkańców.

Taka funkcja wymaga szczególnego zaufania.

⚖️ O odpowiedzialności karnej Jacka P. rozstrzygnie sąd. Zarzuty nie są wyrokiem i obowiązuje zasada domniemania niewinności.

Ale odpowiedzialność polityczna, standardy sprawowania władzy i społeczne zaufanie to zupełnie inna kwestia.

Dlatego mieszkańcy mają pełne prawo zapytać:

❓ Czy Jacek P. może nadal wiarygodnie kierować Gminą Skarszewy?

❓ Czy może wymagać najwyższych standardów od swoich pracowników, kiedy sam musi odpowiadać na zarzuty dotyczące sposobu wykonywania władzy publicznej i zmuszania innej osoby do określonego zachowania?

❓ Czy w tych okolicznościach posiada jeszcze polityczny i moralny mandat zaufania potrzebny do dalszego sprawowania funkcji burmistrza?

Naszym zdaniem przedstawienie zarzutów z art. 231 i art. 191 k.k., przy takim charakterze sprawy, bardzo poważnie podważa jego mandat zaufania do dalszego kierowania Gminą Skarszewy.

Jacek P. powinien stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na te pytania. Nie za pomocą kolejnego komunikatu wizerunkowego, lecz konkretnych faktów.

⚖️ O winie zdecyduje sąd.

🔥 Ale o tym, czy Jacek P. ma jeszcze polityczny i moralny mandat do kierowania Skarszewami, mieszkańcy mają pełne prawo dyskutować i oceniać już dzisiaj.

🚨 75-LETNI PAN Z TOLKMICKA MA ROBIĆ ROLKI DLA GMINY SKARSZEWY?! 💰📱Im głębiej zaglądamy w umowy zawierane przez Gminę Ska...
03/09/2026

🚨 75-LETNI PAN Z TOLKMICKA MA ROBIĆ ROLKI DLA GMINY SKARSZEWY?! 💰📱

Im głębiej zaglądamy w umowy zawierane przez Gminę Skarszewy, tym ciekawsza robi się sieć nazwisk, stanowisk i powiązań. Tym razem trafiliśmy aż do Tolkmicka w województwie warmińsko-mazurskim. To miejscowość oddalona od Skarszew ponad 100 km!

💰 6 000 ZŁ NA ROLKI I GRAFIKI

W Centralnym Rejestrze Umów pojawiła się umowa datowana na lipiec 2026, zawarta przez Gminę Skarszewy z firmą:

ZBIGNIEW GZOWSKI Przedsiębiorstwo Usługowe „AZM”.
Kwota: 6 000 zł.

A przedmiot?

Produkcja, realizacja i montaż krótkich materiałów filmowych typu „rolka” oraz grafik promujących Gminę Skarszewy. 🎥📱
Czyli kolejna pozycja w wydatkach na gminny przekaz i promocję.

Tyle że tutaj zaczyna się robić naprawdę interesująco. 🧐

👴 75-LETNI SPECJALISTA OD ROLEK?

Firma AZM jest zarejestrowana w Tolkmicku ponad 100 kilometrów od Skarszew. Jej właścicielem jest Zbigniew Ryszard Gzowski – były wieloletni zarządca nieruchomości.

Z oficjalnych danych wyborczych wynika, że już w 2002 roku miał 51 lat. Dziś ma więc około 75 lat.
NIgdzie w Internecie nie znaleźliśmy też efektów jego działalności w mediach...

Oczywiście wiek nikogo nie wyklucza z produkcji materiałów do social mediów. Pojawia się jednak całkiem zasadne pytanie:

👉 Czy to rzeczywiście Zbigniew Gzowski osobiście nagrywa, montuje i przygotowuje rolki dla Gminy Skarszewy?
👉 Kto faktycznie wykonuje usługę, za którą płaci Gmina?

Bo kiedy zaczęliśmy sprawdzać nazwisko Gzowski, pojawiła się kolejna bardzo ciekawa postać.

🔥 MICHAŁ GZOWSKI JUŻ JEST W SKARSZEWACH!

Michał Gzowski od 2024 roku zasiada w Radzie Nadzorczej Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego w Skarszewach.
Tak, tego samego GPK należącego do Gminy Skarszewy.

A Michał Gzowski nie jest postacią anonimową.
To były rzecznik Lasów Państwowych, były naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Dyrekcji Generalnej LP, wcześniej związany z gabinetem politycznym ministra Michała Wosia. Jego działalność w Lasach Państwowych była szeroko opisywana w ogólnopolskich mediach.

Był również związany politycznie z Solidarną/Suwerenną Polską.
Czyli środowiskiem tzw. ziobrystów.

🏢 I TERAZ NAJLEPSZE – WSPÓLNY BIZNES

Michał Zbigniew Gzowski i Zbigniew Ryszard Gzowski nie są tylko osobami noszącymi to samo nazwisko, łączą ich bliskie więzy rodzinne i biznesy.

Obaj mają po 50% udziałów w spółce MDLMN sp. z o.o.
Prezesem jest Michał Gzowski.

A siedziba spółki?

📍 ul. Jagiellońska 7B/2 w Tolkmicku.

Dokładnie pod adresem związanym z działalnością gospodarczą AZM Zbigniewa Gzowskiego.
AZM i MDLMN w swoich PKD mają różne kategorie działalności w tym zarządzanie nieruchomościami, sprawy medialne stoją raczej z boku i nie stanowią głównej gałęzi dochodowej - no chyba że do teraz.

Mamy więc bardzo konkretny ciąg powiązań:

➡️ Zbigniew Gzowski – AZM
➡️ AZM – umowa z Gminą Skarszewy na rolki i grafiki
➡️ Zbigniew Gzowski – 50% MDLMN
➡️ Michał Gzowski – drugie 50% MDLMN i prezes
➡️ Michał Gzowski – członek Rady Nadzorczej GPK Skarszewy
➡️ GPK – spółka należąca do Gminy Skarszewy.

Przypadek? Oceńcie sami. 🤔

❓ KTO NAPRAWDĘ ROBI TE ROLKI?

I właśnie dlatego mamy kilka prostych pytań do Jacka Pauli:

👉 Dlaczego do przygotowywania materiałów promocyjnych Gminy wybrano akurat firmę Zbigniewa Gzowskiego z Tolkmicka?
👉 Kto wskazał tego wykonawcę?
👉 Czy zbierano konkurencyjne oferty?
👉 Kto faktycznie nagrywa i montuje materiały?
👉 Czy Zbigniew Gzowski wykonuje te usługi osobiście?
👉 Czy AZM otrzymuje pieniądze również od skarszewskich spółek komunalnych?
👉 Ile łącznie publicznych pieniędzy trafiło do podmiotów związanych ze Zbigniewem i Michałem Gzowskimi?

💸 BO ZA TO WSZYSTKO PŁACĄ MIESZKAŃCY

I właśnie dlatego zamiast opowiadać mieszkańcom, że na wszystko brakuje pieniędzy, warto pokazać, gdzie te pieniądze faktycznie trafiają.

Bo mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego człowiek biznesowo i rodzinnie powiązany z członkiem rady nadzorczej gminnej spółki otrzymuje zlecenie od Gminy na produkowanie materiałów do social mediów.

My będziemy to sprawdzać dalej. 🔎

A jeśli potwierdzą się informacje, że pieniądze dla AZM płynęły również ze skarszewskich spółek komunalnych, pokażemy konkretne kwoty i dokumenty, bo nam podnosi się regularnie rachunki....

Publiczne pieniądze to nie prywatny portfel burmistrza.
To pieniądze mieszkańców Skarszew. 💰

Sprawdzajcie też jak wydawane są publiczne środki, ułatwia to uruchomiony niedawno rządowy portal tzw. Centralny Rejestr Umów --> link w pierwszym komentarzu.

💰 399 TYSIĘCY ZŁOTYCH DLA PREZESA. A SPÓŁKI ZE STRATAMI?!Rok po roku ogromne pieniądze trafiają do prezesa Witolda Sosno...
28/08/2026

💰 399 TYSIĘCY ZŁOTYCH DLA PREZESA. A SPÓŁKI ZE STRATAMI?!

Rok po roku ogromne pieniądze trafiają do prezesa Witolda Sosnowskiego, który jednocześnie kieruje DWOMA naszymi gminnymi spółkami – Gminnymi Wodociągami i Kanalizacją oraz Gminnym Przedsiębiorstwem Komunalnym.

💸 Z oświadczenia majątkowego za 2025 rok wynika, że Witold Sosnowski osiągnął z tego tytułu łącznie 399 330 zł dochodu. Podobne kwoty inkasuje corocznie.

Prawie 400 TYSIĘCY ZŁOTYCH W ROK!

I mówimy tutaj o spółkach utrzymywanych z pieniędzy, które ostatecznie pochodzą z kieszeni mieszkańców – poprzez rachunki, opłaty i gminne zlecenia.

🤔 DWA STANOWISKA – JEDEN PREZES

GPK i GWiK to duże i niezwykle ważne przedsiębiorstwa. Woda, ścieki, gospodarka komunalna – trudno o bardziej podstawowe zadania.

Mimo to obydwoma kieruje jedna osoba.

A jednocześnie znacznie mniejsza Gminna Energetyka Cieplna, zatrudniająca zaledwie kilkanaście osób, ma DWÓCH członków zarządu.

Czego tu nie rozumiecie? 🤷‍♂️

📉 PREZES NA GÓRZE, SPÓŁKI NA MINUSIE?

Wysokie wynagrodzenie można byłoby jeszcze próbować bronić świetnymi wynikami.

Tylko że według danych finansowych, do których dotarliśmy, zarówno GPK, jak i GWiK miały wygenerować straty na poziomie około 600 TYS. ZŁ KAŻDA!

💰 wynagrodzenie prezesa – prawie 400 tys. zł
📉 GPK – około 600 tys. zł straty
📉 GWiK – około 589 tys. zł straty

To gdzie są efekty tego kosztownego zarządzania?

Czy naprawdę jedna osoba jest w stanie skutecznie zarządzać jednocześnie dwiema tak istotnymi spółkami? I dlaczego burmistrz Jacek Pauli od lat utrzymuje taki model?

🔄 PIENIĄDZE KRĄŻĄ MIĘDZY GMINĄ I SPÓŁKAMI

Sytuacja robi się jeszcze ciekawsza, gdy przyjrzymy się przepływom pieniędzy.

GPK pod koniec roku otrzymuje zlecenia od Gminy, które wpływają na jego wynik finansowy. Z kolei GWiK korzystał z finansowania udzielanego przez… inne podmioty w tym GEC.

Warto więc zadać bardzo proste pytanie:

👉 JAKA JEST RZECZYWISTA KONDYCJA FINANSOWA GMINNYCH SPÓŁEK, gdy odłożymy na bok przepływy pieniędzy pomiędzy Gminą i należącymi do niej przedsiębiorstwami?

Bo mieszkańcy mają prawo wiedzieć, czy oglądają rzeczywiste wyniki, czy finansową karuzelę, która utrudnia ocenę sytuacji. 🎠💰

🥾 A NA DOLE? DZIURAWE BUTY I DROŻSZA WODA

Najbardziej gorzki jest jednak kontrast.

Z jednej strony niemal 400 tys. zł rocznego dochodu prezesa.

Z drugiej – docierają do nas sygnały od pracowników GPK o trudnych warunkach pracy, a nawet problemach z podstawowym wyposażeniem. Dochodzi nawet do sytuacji, w której musieli chodzić w dziurawych butach.

A mieszkańcy?

🚰 Dostali nową taryfę za wodę i ścieki, która mocno uderza po kieszeni.

Czyli mieszkańcy płacą więcej, spółki notują straty, a wynagrodzenie na samej górze nadal robi wrażenie.

💰 399 330 ZŁ W ROKU.

I pamiętajmy – Witold Sosnowski oprócz kierowania dwiema gminnymi spółkami pełni również funkcję radnego Powiatu Tczewskiego.

Dlatego zamiast kolejnych podwyżek dla mieszkańców warto może wreszcie zacząć od góry i odpowiedzieć na jedno pytanie:

❓ CZY SKARSZEWY NAPRAWDĘ STAĆ NA TAK DROGI MODEL ZARZĄDZANIA SPÓŁKAMI WPROWADZONY PRZEZ JACKA PAULI?

Bo za ten system ostatecznie płacimy MY. 💸

Oświadczenia majątkowe i sprawozdania finansowe spółek są jawne. Link do oświadczenia witolda Sosnowskiego w pierwszym komentarzu.

🏙️ METROPOLIA – WIELKA SZANSA CZY KOSZTOWNY INTERES DLA SKARSZEW?Podpisanie przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego ustaw...
25/08/2026

🏙️ METROPOLIA – WIELKA SZANSA CZY KOSZTOWNY INTERES DLA SKARSZEW?

Podpisanie przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego ustawy metropolitalnej otworzyło drogę do przekształcenia dotychczasowego stowarzyszenia w związek metropolitalny.

Gmina Skarszewy przystąpiła do stowarzyszenia już w 2020 roku, a na ostatniej sesji Rada Miejska podjęła uchwałę dotyczącą utworzenia związku metropolitalnego.

Tylko że w całej tej opowieści o „historycznej szansie” brakuje nam odpowiedzi na jedno podstawowe pytanie:

👉 CO KONKRETNIE BĘDĄ Z TEGO MIELI MIESZKAŃCY GMINY SKARSZEWY?

❓ CZY SKARSZEWY NAPRAWDĘ SĄ METROPOLIĄ?

To pytanie jest jak najbardziej zasadne.

Skarszewy leżą około 40 km od Gdańska i znajdują się na obrzeżach tworzonego obszaru metropolitalnego. Trudno więc automatycznie zakładać, że korzyści dla Skarszew będą takie same jak dla Gdańska, Gdyni, Sopotu czy gmin bezpośrednio z nimi sąsiadujących.

Jednym z najczęściej wskazywanych atutów metropolii ma być integracja transportu publicznego – wspólny bilet, koordynacja połączeń czy rozwój transportu kolejowego.

🚆 Tyle że przez Gminę Skarszewy nie przebiega obecnie czynna linia kolejowa obsługująca regularny ruch pasażerski.

Dlatego zamiast ogólnych haseł o „korzyściach z metropolii” chcielibyśmy zobaczyć konkrety:

➡️ jakie nowe połączenia otrzymają Skarszewy?
➡️ kiedy powstaną?
➡️ ile pieniędzy rzeczywiście trafi do naszej gminy?
➡️ jakie inwestycje zostaną tutaj zrealizowane?
➡️ czy istnieją jakiekolwiek gwarancje ich finansowania?

💰 OKOŁO 100 TYS. ZŁ SKŁADKI ROCZNIE!

Jedno wydaje się znacznie bardziej konkretne – udział w strukturach metropolitalnych będzie kosztował.

Według informacji przedstawianych podczas dyskusji samorządowej roczna składka Skarszew może wynosić około 100 tys. zł.

I właśnie dlatego mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co otrzymają w zamian.

Związek metropolitalny będzie przecież posiadał własną strukturę organizacyjną i administracyjną, którą trzeba będzie finansować.

Jednocześnie o kierunkach działania i wydatkowaniu środków Skarszewy nie będą decydowały samodzielnie. W metropolii znajdzie się kilkadziesiąt samorządów, w tym znacznie większych, dysponujących zdecydowanie większą siłą polityczną i gospodarczą.

Czy w takim układzie problemy Skarszew rzeczywiście znajdą się wysoko na liście priorytetów?

🤔 500 TYS. ZŁ DLA SKARSZEW? NA RAZIE TO TYLKO MGLISTA PROGNOZA

Podczas posiedzenia komisji Rady Miejskiej 24 sierpnia burmistrz Jacek Pauli bardzo pozytywnie przedstawiał perspektywę członkostwa Skarszew w metropolii.

Problem w tym, że kiedy przychodzi do konkretów, obraz nie jest już tak jednoznaczny.

Burmistrz wskazywał między innymi, że Skarszewy mogłyby otrzymywać nawet około 500 tys. zł rocznie na organizację transportu publicznego.

Brzmi świetnie.

Ale gdzie jest gwarancja otrzymania właśnie takiej kwoty?

Jest to jedynie autorska prognoza lub szacunek Jacka Pauli, należy mieszkańcom powiedzieć to wprost. Prognozowanych wpływów nie można przedstawiać tak, jakby pieniądze były już zagwarantowane dla Skarszew.

📊 Chcielibyśmy zobaczyć konkretną analizę finansową:

100 tys. zł składki – co dokładnie otrzymujemy w zamian?

500 tys. zł na transport – z czego dokładnie wynika ta kwota?

Jakie środki są dla Skarszew zagwarantowane, a jakie są jedynie przewidywane?

Bo pomiędzy „możemy dostać” a „dostaniemy” istnieje zasadnicza różnica.

📸 METROPOLIA CZY POLITYCZNA ODskocznia?

Jest jeszcze jeden aspekt całej sprawy.

Podczas komisji Jacek Pauli z wyraźną dumą podkreślał swoje zaangażowanie w działania związane z ustawą metropolitalną i współpracę przy tym procesie.

Obserwując w ostatnim czasie aktywność burmistrza w mediach społecznościowych, można było wręcz odnieść wrażenie, że sprawa metropolii stała się dla niego doskonałą okazją do budowania własnego politycznego wizerunku.

📷 Spotkania.
📷 Konferencje.
📷 Zdjęcia.
📷 Politycy.
📷 Kolejne wyjazdy.

Jacek Pauli bardzo chętnie pokazywał się przy tej okazji m.in. z Jackiem Karnowskim czy Aleksandrą Dulkiewicz.

I tu pojawia się kolejne pytanie:

👉 ile czasu i publicznych pieniędzy kosztowało zaangażowanie burmistrza w działalność metropolitalną – delegacje, przejazdy, noclegi i inne wydatki?

A przede wszystkim – czy w tym samym czasie z równym zaangażowaniem zajmował się problemami samych Skarszew?

Bo mieszkańcy wybrali burmistrza Skarszew, a nie zawodowego działacza struktur metropolitalnych.

🚌 GDZIE SĄ KONKRETY DLA MIESZKAŃCÓW?

Nie jesteśmy przeciwnikami współpracy samorządów. Jeśli członkostwo w metropolii rzeczywiście przyniesie Skarszewom korzyści – będziemy pierwszymi, którzy je zauważą.

Ale dzisiaj chcemy konkretów, a nie politycznego PR-u.

Czy powstaną nowe połączenia Skarszew z Trójmiastem?

Czy pojawi się bezpośrednia i regularna komunikacja z Tczewem?

Czy powstaną zapowiadane przez Jacka Pauliego połączenia pomiędzy Skarszewami a sołectwami?

Czy mieszkańcy otrzymają wspólny bilet?

I wreszcie:

💰 ile pieniędzy rzeczywiście wróci do Skarszew?

Bo jeśli mamy co roku płacić za uczestnictwo w metropolii, mieszkańcy powinni dokładnie wiedzieć, za co płacą.

⚠️ METROPOLIA NIE MOŻE BYĆ KOLEJNYM POLITYCZNYM HASŁEM

Najłatwiej jest dziś opowiadać o „historycznej szansie”, „rozwoju”, „współpracy” i „nowych możliwościach”.

Znacznie trudniej pokazać konkretne liczby, terminy i gwarancje.

Dlatego zamiast kolejnych zdjęć Jacka Pauliego z politykami chcielibyśmy zobaczyć prostą tabelę:

➡️ ile Skarszewy wpłacą,
➡️ ile otrzymają,
➡️ jakie projekty zostaną zrealizowane,
➡️ kiedy mieszkańcy odczują pierwsze korzyści.

Dopiero wtedy będzie można uczciwie ocenić, czy wejście do metropolii było dobrą decyzją dla Gminy Skarszewy, czy przede wszystkim dobrym narzędziem do budowania politycznego wizerunku jej burmistrza.

💬 „BĘDZIECIE SIĘ NA NAS SKŁADAĆ…”

Jeden z samorządowców z powiatu gdańskiego, zapytany przez nas, co jego zdaniem Skarszewy będą miały z całego przedsięwzięcia, odpowiedział:

„Będziecie się po prostu na nas składać i patrzeć, jak się rozwijamy”.

Oby te słowa okazały się tylko złośliwym żartem.

Bo rachunek za metropolię będą płacić mieszkańcy Gminy Skarszewy.

A czy zobaczą z tego realne korzyści?

⏳ Czas pokaże.

🔗 W komentarzu zamieszczamy link do strony Obszaru Metropolitalnego. Warto zapoznać się z informacjami i samemu ocenić, ile konkretnych korzyści dla Skarszew można znaleźć wśród wielu pięknie brzmiących zapowiedzi.

⚠️ PLAN OGÓLNY SKARSZEW – SPRAWDŹ, CO ZMIENIA SIĘ NA TWOJEJ DZIAŁCE! 🏠📍We wtorek 25 sierpnia Rada Miejska w Skarszewach ...
21/08/2026

⚠️ PLAN OGÓLNY SKARSZEW – SPRAWDŹ, CO ZMIENIA SIĘ NA TWOJEJ DZIAŁCE! 🏠📍

We wtorek 25 sierpnia Rada Miejska w Skarszewach podejmie uchwałę, która może mieć wpływ na tysiące właścicieli nieruchomości w naszej gminie. Chodzi o Plan Ogólny Gminy Skarszewy. 📄

Dlaczego ten dokument jest tak ważny? 🤔

Plan Ogólny będzie aktem prawa miejscowego i określi ramy przyszłego zagospodarowania terenów na obszarze całej gminy. To właśnie w nim wyznaczane są m.in. strefy planistyczne, które będą miały znaczenie dla tego, gdzie przewidywana jest zabudowa mieszkaniowa 🏠, usługowa 🏪, produkcyjna 🏭 czy inne sposoby zagospodarowania.

👉 Dlatego każdy właściciel nieruchomości w Gminie Skarszewy powinien przynajmniej sprawdzić, co zaplanowano dla jego działki. Plan Ogólny można oczywiście w przyszłości zmienić, ale wymaga to przeprowadzenia odpowiedniej procedury. Lepiej więc sprawdzić dokument teraz, zanim zostanie uchwalony, niż później być zaskoczonym jego zapisami.

⚠️ A wiele osób może nawet nie wiedzieć, że takie zmiany właśnie się dokonują!

Podczas prac nad dokumentem przeprowadzono konsultacje społeczne. W naszej ocenie w Skarszewach potraktowano je jednak dość formalnie – odbyło się zaledwie jedno spotkanie w remizie, a tak ważny i skomplikowany dokument nie został mieszkańcom zaprezentowany w sposób, który pozwalałby każdemu łatwo zrozumieć jego znaczenie i konsekwencje.

📑 Kolejnym etapem była możliwość składania uwag do projektu. Na opublikowanej liście znalazło się ich aż 410! Nie wszystkie zostały uwzględnione.

I właśnie dlatego warto zajrzeć również do wykazu uwag i sposobu ich rozpatrzenia. 🔎 Można tam sprawdzić, które postulaty mieszkańców zaakceptowano, które odrzucono i jakie zmiany ostatecznie znalazły się w projekcie kierowanym pod głosowanie.

❗ To szczególnie istotne, bo przy dokumentach planistycznych ścierają się różne interesy. Wyznaczenie nowych terenów mieszkaniowych, usługowych czy produkcyjnych może mieć ogromne znaczenie dla właścicieli poszczególnych nieruchomości.

Dlatego warto przyjrzeć się również temu, czy wszystkich właścicieli i wszystkie wnioski potraktowano według takich samych zasad. My już analizujemy dokumentację i znaleźliśmy kilka bardzo interesujących przypadków dotyczących zmian oraz uwzględnionych uwag. 👀 Do tego tematu wrócimy niebawem.

Na razie najważniejsze jest jedno:

📣 SPRAWDŹCIE SWOJE DZIAŁKI, ZANIM PLAN ZOSTANIE UCHWALONY!

Nie zakładajcie, że skoro nikt Was bezpośrednio nie poinformował, to nic się nie zmienia. Warto poświęcić kilka minut i zweryfikować dokumentację oraz mapę. 🗺️

📅 24 sierpnia, godz. 12:00 – posiedzenie komisji Rady Miejskiej opiniującej Plan Ogólny.

📅 25 sierpnia, godz. 12:00 – sesja Rady Miejskiej, podczas której radni mają głosować nad uchwaleniem Planu Ogólnego.

👇 W pierwszym komentarzu podajemy linki do dokumentacji. Koniecznie tam zajrzyjcie i sprawdźcie swoją nieruchomość!

🔎 A my wrócimy do tematu i pokażemy, czyje uwagi zostały uwzględnione i jakie ciekawe zmiany pojawiły się w Planie Ogólnym...

💰 CZY GMINNA KOMISJA TO MASZYNKA DO WYCIĄGANIA PUBLICZNYCH PIENIĘDZY?W lipcu na stronach BIP Gminy Skarszewy pojawiło si...
19/08/2026

💰 CZY GMINNA KOMISJA TO MASZYNKA DO WYCIĄGANIA PUBLICZNYCH PIENIĘDZY?

W lipcu na stronach BIP Gminy Skarszewy pojawiło się zarządzenie zmieniające skład Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Przeciwdziałania Narkomanii. Po zmianach komisja liczy już 10 osób! Do tego grona dołączyła pani Ewa Friedrich.

I tu zaczynają się pytania. 🤔

👥 10 osób do kilkudziesięciu spraw rocznie?

Skarszewska komisja należy do wyjątkowo licznych tego typu gremiów – szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę mieszkańców gminy oraz liczbę prowadzonych spraw, których jest zaledwie kilkadziesiąt rocznie.

Czy do realizacji tych zadań rzeczywiście potrzeba aż **10-osobowej komisji**?

💸 Mało pracy, dużo pieniędzy?

Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze? W tym przypadku stare powiedzenie aż samo ciśnie się na usta.

W wielu polskich gminach członkowie komisji otrzymują wynagrodzenie za udział w posiedzeniu. Stawki często wynoszą kilkaset złotych.

A w Skarszewach?

💰 przewodniczący Andrzej Pałasz – ok. 2018 zł miesięcznie
💰 sekretarz Katarzyna Pniewska – ok. 1730 zł miesięcznie
💰 pozostali członkowie – po ok. 1053 zł miesięcznie

Przy założeniu, że członek komisji uczestniczy przeciętnie w około jednym posiedzeniu miesięcznie, trudno nie zadać pytania:

👉 Czy wysokość tych wynagrodzeń jest proporcjonalna do rzeczywistego nakładu pracy i liczby prowadzonych spraw?

📉 Spraw coraz mniej. Dlaczego?

Co ciekawe, liczba spraw wpływających do komisji z roku na rok wyraźnie maleje.

Czy oznacza to, że problem nadużywania alkoholu w naszej gminie zanika?

Raczej trudno w to uwierzyć. Sam burmistrz wielokrotnie wskazywał przecież na bardzo wysokie wydatki mieszkańców na alkohol.

Skoro więc problem nadal istnieje, a spraw trafiających do komisji jest coraz mniej, warto zapytać:

❓ Dlaczego mieszkańcy coraz rzadziej korzystają z pomocy komisji?
❓ Czy problemem może być sposób jej funkcjonowania?
❓ Czy mieszkańcy mają do niej wystarczające zaufanie?

🧐 A co ze składem komisji?

Zastanawia również jej struktura.

W składzie nie znajdziemy przedstawiciela Policji. Nie ma pracownika socjalnego ani przedstawiciela ochrony zdrowia.

Są natomiast m.in. radni, byli nauczyciele, trenerzy, urzędnicy oraz ksiądz proboszcz.

Oczywiście samo wykonywanie tych zawodów nikogo nie dyskwalifikuje. Jednak przy tak odpowiedzialnych zadaniach zasadne jest pytanie:

👉 Czy obecny skład zapewnia możliwie najlepsze przygotowanie merytoryczne do pracy z osobami i rodzinami dotkniętymi problemem uzależnień?

💰 OKOŁO 155 TYS. ZŁ ROCZNIE NA SAME WYNAGRODZENIA

Według naszych wyliczeń na wynagrodzenia członków komisji możemy wydawać około 155 000 zł rocznie.

Budżet związany z działalnością komisji to natomiast około 460 000 zł.

To już kwoty, przy których mieszkańcy mają pełne prawo pytać o efektywność wydawania publicznych pieniędzy.

Komisja działa za pieniądze mieszkańców. Każda wydana złotówka powinna więc mieć uzasadnienie w rzeczywistych potrzebach, zakresie wykonywanej pracy oraz – przede wszystkim – efektach.

W czasach, gdy samorządy mówią o rosnących kosztach i konieczności oszczędzania, warto zadać jedno podstawowe pytanie:

🔥 Czy utrzymywanie aż 10-osobowej komisji z takimi wynagrodzeniami rzeczywiście jest najlepszym sposobem wydawania pieniędzy przeznaczonych na przeciwdziałanie alkoholizmowi i narkomanii?

A może część tych środków można byłoby przeznaczyć bezpośrednio na terapię, profilaktykę, pomoc rodzinom i działania skierowane do osób rzeczywiście potrzebujących wsparcia?

📋 Pełny skład komisji:

• Andrzej Pałasz – przewodniczący
• Katarzyna Pniewska – sekretarz
• Piotr Buchholz
• Bogusława Fiał
• Ewa Friedrich
• Regina Grzywacz
• ks. Marcin K***a
• Krystyna Potrac
• Piotr Reikowski
• Magdalena Szwarc

💬 Link do zarządzenia o składzie komisji znajdziecie w pierwszym komentarzu.

Adres

Skarszewy
83-250

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Skarszewski Kanał Informacyjny opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij