10/09/2025
Sprawa dronów i rzekomego ataku na Polskę w nocy z 10 września.
Wszystko wskazuje na zorganizowaną prowokację polsko - ukraińską.
Po pierwsze Federacja Rosyjska nie ma taktycznego powodu, aby atakować Polskę 30 dronami, bo w jakim celu - żeby jeszcze bardziej popsuć sobie opinie międzynarodową ?
Po drugie w jakim celu byłby ten atak - żeby coś zniszczyć, czyli co ?
Po trzecie wszystko to wpisuje się doskonale w narrację polsko-ukraińską o rzekomym ataku Federacji Rosyjskiej na Polskę podczas ćwiczeń Zapad 2025. Polsce bardzo nie podobają się te ćwiczenia a dla reżimu ukraińskiego jest to doskonała okazja, żeby dokonać w tym okresie prowokacji i wciągnąć Polskę i nie tylko do konfliktu - i tu już mamy motyw.
Po czwarte wskazuje na to też nieudolność tego przedsięwzięcia, bo jak sami możemy sobie sprawdzić nawet w mediach głównego nurtu, z Eindhoven o godz. 23:45 wystartował specjalny samolot zwiadowczy do wykrywania dronów Airbus A330 a pierwsze drony przekroczyły nasza granicę około godz. 1:50, czyli po starcie tego samolotu:
wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198072,32242710,holenderski-samolot-wlecial-do-polski-jeszcze-przed-pierwszym.html =BoxMMtImg4
A330 krążył przy granicy ukraińskiej przez 3 godziny w okolicy Chełm - Ostrowiec Świętokrzyski, w dość zawężonym rejonie,
czyli już wcześniej wiedziano, że takie zdarzenie będzie miało miejsce - jeszcze przed "atakiem dronów"
Kolejny argument poruszany na wielu forach to zasięg dronów i ich przelot nad terytorium Ukrainy. Jak zerkniemy na mapę to wygląda na to że te drony przeleciały przez połowę Ukrainy, przelatując w sposób nienaruszony obok Lwowa - dziwna niewidzialność, która wskazywałaby, albo na niezwykłe zdolności rosyjskich operatorów, albo niewidzialność rosyjskich dronów, ale już wlatując w polską przestrzeń stały się nagle widoczne i wszystkie zostały od razu zestrzelone, albo same się rozbiły.
Wszystko to wskazuje na to jak haniebna stała się polityka Polski i to niezależnie od frakcji politycznej, czy to sa ludzie o silnym nastawieniu antyrosyjskim z P*S, czy ludzie od Tuska itp.
Jednym słowem chodzi o przekonanie Polaków o konieczności wojny z Rosjanami, ale tez o przekonanie opinii międzynarodowej o rzekomym zagrożeniu i ataku Federacji Rosyjskiej na Polskę.