Stowarzyszenie ZUPEŁNE DOBRO

Stowarzyszenie ZUPEŁNE DOBRO Stowarzyszenie ZUPEŁNE DOBRO powstało z potrzeby wydobywania i dzielenia się dobrem, które jest w każdym z nas. poprzez projekt Zupa na Placu.

Podaruj swoje 1,5 % podatku na pomoc osobom w kryzysie bezdomności
KRS 0000685677

Możesz nas także wesprzeć:
zrzutka.pl/6xcr3x
https://suppi.pl/zupelnedobro/
https://fanimani.pl/zupelne-dobro/

Pomóż nam pomagać ❤
www.zupelnedobro.pl Nasze działania skupiamy wokół pomocy osobom w kryzysie bezdomności m.in. Chcemy również szerzyć i rozwijać ideę foodsharingu poprzez otwieranie Jadłodzielni - miejsc, do których każdy może przynieść jedzenie, którego z jakiegoś powodu sam nie wykorzysta.

12/06/2026

31 lat. Tyle samo marzeń, planów i pragnień co każdy z nas. Dziś Klaudia żyje na ulicy. Jest w kryzysie bezdomności i zmaga się ze schizofrenią.

Nie chce przyjąć pomocy, której tak bardzo potrzebuje. Nie możemy zmusić jej do zmiany życia. Możemy jednak zrobić coś innego – nie odwracać wzroku. Dostarczyć ciepły posiłek, odzież, porozmawiać, okazać szacunek i zainteresowanie.

Bezdomność nie zawsze wygląda tak, jak nam się wydaje. Czasem za nią stoi choroba, samotność i historia, której nie znamy.

11/06/2026

Bez ocen. Bez stereotypów. Rozmowa z Januszem, który od 15 lat mierzy się z kryzysem bezdomności.

📢 Uwaga, dobre wieści! ❤️ RUSZAMY Z NOWYM PROJEKTEM – „ZUPA BEZ ADRESU” Przez ostatnie miesiące intensywnie pracowaliśmy...
10/06/2026

📢 Uwaga, dobre wieści! ❤️

RUSZAMY Z NOWYM PROJEKTEM – „ZUPA BEZ ADRESU”

Przez ostatnie miesiące intensywnie pracowaliśmy na ulicach naszego miasta. Rozmawialiśmy z osobami w kryzysie bezdomności, spotykaliśmy ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie, obserwowaliśmy ich codzienność i staraliśmy się zrozumieć, czego naprawdę potrzebują.

Wielokrotnie słyszeliśmy, że choć istnieją miejsca, w których można otrzymać pomoc żywnościową, nie każdy jest w stanie do nich dotrzeć. Dla niektórych przeszkodą jest choroba, niepełnosprawność, problemy psychiczne czy uzależnienia. Inni po prostu nie wiedzą, gdzie szukać wsparcia lub z różnych powodów nie potrafią o nie poprosić.

W czasie naszych działań coraz częściej spotykaliśmy osoby, które przez cały dzień nie zjadły nic ciepłego. Osoby, dla których kubek gorącej herbaty był luksusem, a ciepły posiłek czymś, o czym mogły jedynie pomarzyć.

To właśnie dlatego powstał projekt „Zupa bez adresu”.

Nie będziemy czekać, aż potrzebujący przyjdą po pomoc. To my przyjedziemy do nich.

Każdego dnia nasi streetworkerzy będą docierać w różne części miasta, aby rozdawać gorącą, pożywną zupę osobom, które najbardziej jej potrzebują. Chcemy być tam, gdzie często nie dociera nikt. Chcemy docierać do ludzi, których codziennie mijamy na ulicach, ale których problemy często pozostają niewidoczne.

Bo głód nie ma godzin pracy.
Bo potrzebujący nie zawsze mają adres.
Bo człowiek w kryzysie nadal jest człowiekiem i zasługuje na godność, szacunek oraz pomoc.

Dla wielu osób miska ciepłej zupy będzie jedynym gorącym posiłkiem w ciągu dnia. Ale ten projekt to coś więcej niż jedzenie. To rozmowa. To zainteresowanie drugim człowiekiem. To chwila, w której ktoś czuje, że nie został całkowicie zapomniany przez świat.

W Stowarzyszeniu Zupełne Dobro wierzymy, że skuteczna pomoc zaczyna się od obecności. Od wyjścia do ludzi. Od dostrzeżenia tych, którzy często pozostają niezauważeni.

Dlatego już dziś zwracamy się z prośbą do restauracji, barów, firm cateringowych oraz wszystkich przedsiębiorców z branży gastronomicznej z Rzeszowa i okolic.

🤝 Zapraszamy Was do współtworzenia projektu „Zupa bez adresu”.

Może raz w miesiącu, raz na kwartał, a może wtedy, gdy pozwolą na to możliwości Waszej firmy – uda się przygotować garnek ciepłej zupy dla osób potrzebujących? Nie oczekujemy wielkich deklaracji. Wierzymy, że nawet jeden garnek zupy przygotowany od serca może sprawić, że kilkadziesiąt osób tego dnia nie będzie głodnych.

Chcielibyśmy, aby ten projekt stał się wspólnym dziełem mieszkańców i przedsiębiorców naszego miasta. Bo Rzeszów to nie tylko budynki i ulice. Rzeszów to przede wszystkim ludzie. Ludzie, którzy potrafią się jednoczyć, gdy ktoś potrzebuje pomocy.

Wierzymy, że jako społeczność możemy pokazać, że nikt nie jest obojętny na los drugiego człowieka.

Dziękujemy wszystkim darczyńcom, wolontariuszom, partnerom i osobom o wielkich sercach, które wspierają nasze działania. To dzięki Wam możemy uruchomić kolejny projekt i każdego dnia realnie zmieniać czyjeś życie.

Przed nami wiele pracy, wiele kilometrów do przejechania i wiele osób, do których chcemy dotrzeć. Wierzymy jednak, że wspólnie możemy sprawić, aby w naszym mieście było trochę więcej dobra, ciepła i nadziei.

Jeżeli prowadzisz lokal gastronomiczny i chciałbyś dołączyć do projektu „Zupa bez adresu” – skontaktuj się z nami. Razem możemy zrobić coś naprawdę ważnego.

💙 Razem możemy więcej.
💙 Razem możemy dotrzeć tam, gdzie pomoc jest najbardziej potrzebna.
💙 Razem możemy sprawić, że nikt nie zostanie sam.

10/06/2026

Dziękujemy! ❤️

📢❤️ Dobro wraca. Zawsze. ❤️📢Dziś nasze serca są pełne wdzięczności.Ogromne podziękowania kierujemy do młodzieży, nauczyc...
09/06/2026

📢❤️ Dobro wraca. Zawsze. ❤️📢

Dziś nasze serca są pełne wdzięczności.

Ogromne podziękowania kierujemy do młodzieży, nauczycieli oraz całej społeczności Szkoły Mistrzostwa Sportowego Stal Rzeszów za zorganizowanie i przeprowadzenie zbiórki produktów dla osób, którym pomagamy na co dzień.

Dzięki Waszemu zaangażowaniu otrzymaliśmy wiele artykułów spożywczych, które nie trafią na półki magazynu – zamienią się w coś znacznie ważniejszego. Z tych produktów będziemy przygotowywać zupy i ciepłe posiłki dla osób doświadczających kryzysu bezdomności. Każda porcja będzie niosła nie tylko smak domowego jedzenia, ale również troskę, życzliwość i poczucie, że ktoś o drugim człowieku pamięta.

W czasach, gdy tak łatwo skupić się wyłącznie na sobie, Wy pokazujecie, że prawdziwa siła rodzi się z empatii. Bo pomoc nie zaczyna się od wielkich możliwości – zaczyna się od wrażliwego serca i decyzji, by dostrzec człowieka obok.

Każdy przekazany produkt to coś więcej niż jedzenie. To nadzieja podana w talerzu gorącej zupy. To znak, że nikt nie powinien być pozostawiony sam ze swoim kryzysem. To przypomnienie, że dobro, którym dzielimy się z innymi, zawsze wraca – często wtedy, gdy najbardziej go potrzebujemy.

Dziękujemy, że młodzi ludzie potrafią dziś uczyć nas solidarności i odpowiedzialności za najsłabszych. Jesteśmy dumni, że razem możemy tworzyć świat odrobinę bardziej ludzki.

💙 Dziękujemy całej społeczności Szkoły Mistrzostwa Sportowego Stal Rzeszów za okazane serce i wsparcie. Razem możemy więcej.

Z wyrazami wdzięczności,
Stowarzyszenie Zupełne Dobro

Dzisiaj pod drzwi naszego lokalu ktoś podrzucił takie ogłoszenie.„Skup mieszkań. Gotówka od ręki. Decyzja w 12 godzin. S...
08/06/2026

Dzisiaj pod drzwi naszego lokalu ktoś podrzucił takie ogłoszenie.

„Skup mieszkań. Gotówka od ręki. Decyzja w 12 godzin. Spłata zadłużenia.”

Patrzymy na nie i czujemy złość.

Bo każdego dnia spotykamy ludzi, którzy stracili grunt pod nogami. Osoby w kryzysie bezdomności. Seniorów. Samotne matki. Ludzi przygniecionych chorobą, długami, utratą pracy. Ludzi zmęczonych walką, przestraszonych i zdesperowanych.

I właśnie do nich najczęściej kierowane są takie „oferty”.

„Decyzja w 12 godzin.”
„Gotówka od ręki.”
„Rozwiążemy Twój problem.”

Nie. To nie jest pomoc.

Pomoc nie wykorzystuje strachu. Nie żąda podejmowania decyzji pod presją czasu. Nie buduje swojego zysku na czyimś dramacie. Nie odbiera ludziom ostatniego poczucia bezpieczeństwa – dachu nad głową.

Dom to nie towar jak każdy inny. Często jest całym dorobkiem życia. Miejscem wspomnień. Ostatnią rzeczą, która została człowiekowi po serii życiowych tragedii.

Nie godzimy się na świat, w którym cudza bezradność staje się okazją biznesową.

Dlatego apelujemy: jeśli ktoś z Was lub Waszych bliskich znalazł się w trudnej sytuacji – nie podpisujcie niczego pod presją. Rozmawiajcie. Korzystajcie z bezpłatnych porad prawnych. Szukajcie wsparcia organizacji społecznych. Proście o pomoc.

A do tych, którzy zarabiają na ludzkiej desperacji, mamy tylko jedno pytanie: ile warte jest mieszkanie człowieka, który nie ma już nic poza nim? I czy naprawdę wszystko można przeliczyć na zysk?

My wybieramy solidarność zamiast wyzysku. Godność zamiast żerowania na słabszych. Człowieka zamiast interesu.

Nie odwracajmy wzroku. Reagujmy. Bo kryzys drugiego człowieka nigdy nie powinien być okazją do wzbogacenia się.

07/06/2026

💧 Upały wracają, a my razem z nimi wychodzimy na ulice Rzeszowa.

Rozpoczynamy tegoroczną akcję rozdawania wody pitnej osobom w kryzysie bezdomności.

Wysokie temperatury mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia i życia, dlatego chcemy być tam, gdzie pomoc jest najbardziej potrzebna.

Jeśli spotkasz osobę potrzebującą – nie bądź obojętny.

Jedna butelka wody może uratować komuś życie.

Film z akcji z poprzedniego roku.

Mam na imię Witek. Mam 37 lat.Codziennie chodzę po rynku. Dla wielu jestem po prostu "tym bezdomnym". Twarzą, którą się ...
06/06/2026

Mam na imię Witek. Mam 37 lat.

Codziennie chodzę po rynku. Dla wielu jestem po prostu "tym bezdomnym". Twarzą, którą się mija. Kimś, kto siedzi na ławce, zatacza się po chodniku albo stoi z boku, jakby na coś czekał.

Ale prawda jest bardziej skomplikowana.

Codziennie piję. Nie dlatego, że nic mnie nie obchodzi. Nie dlatego, że nie rozumiem, do czego mnie to prowadzi. Czasem alkohol jest jedynym sposobem, jaki znam, żeby uciszyć to, co dzieje się w mojej głowie. Żeby nie czuć lęku, wstydu, napięcia. Żeby choć na chwilę nie myśleć o tym, co było i o tym, co będzie jutro.

Ludzie często pytają: dlaczego po prostu nie skorzysta z pomocy?

Bo to, co dla kogoś z zewnątrz wydaje się proste, dla człowieka w kryzysie bywa niewyobrażalnie trudne.

Przez trzy miesiące unikałem streetworkerów. Widziałem ich. Wiedziałem, że mnie szukają. Wiedziałem też, że nie chcą zrobić mi krzywdy. A mimo to odchodziłem.

Bo kiedy żyje się długo w samotności, człowiek przestaje wierzyć, że można komuś zaufać.

Każde pytanie odbiera jak zagrożenie. Każdą propozycję pomocy jak próbę naruszenia kruchego porządku, który sobie zbudował. Nawet jeśli ten porządek oznacza spanie byle gdzie, codzienne picie i nieustanną walkę o przetrwanie.

Wycofanie staje się zbroją.

Nie masz telefonu, nie odpowiadasz na pytania, nie patrzysz ludziom w oczy. Nie prosisz o pomoc, bo nauczyłeś się, że proszenie kończy się rozczarowaniem. Nie wpuszczasz nikogo do swojego świata, bo może łatwiej jest być samemu niż po raz kolejny poczuć się odrzuconym.

A potem pojawiają się kolejne bariery.

Wstyd.

Bo jak wejść pod prysznic po trzech miesiącach? Jak zdjąć z siebie ubrania, które nosiło się każdego dnia? Jak pozwolić komuś zobaczyć, w jakim stanie naprawdę się jest?

Lęk.

Bo co będzie dalej? Czy ktoś będzie czegoś oczekiwał? Czy trzeba będzie coś obiecać? Czy to oznacza, że od jutra trzeba zmienić całe swoje życie?

I wreszcie bezradność.

Bo kiedy miesiącami, a czasem latami funkcjonuje się w kryzysie, najprostsze czynności przestają być proste. Prysznic nie jest już tylko prysznicem. Zmiana ubrań nie jest tylko zmianą ubrań. To ogromny wysiłek. Przekroczenie granicy, której inni nawet nie zauważają.

Dzisiaj Witek tę granicę przekroczył.

Po wielu godzinach szukania go, rozmów, cierpliwego wracania i dawania mu przestrzeni, zgodził się zrobić jeden krok.

Wziął prysznic.

Przebrał się w czyste ubrania.

Nie uciekł.

To nie jest historia o spektakularnej przemianie. Nie wiemy, co wydarzy się jutro. Wiemy natomiast, że dzisiaj wydarzyło się coś niezwykle ważnego – człowiek, który przez trzy miesiące konsekwentnie odrzucał kontakt, pozwolił komuś być obok siebie.

Czasem właśnie tak wygląda pomoc. Nie ma fanfar i wielkich deklaracji. Jest cierpliwość. Dziesiątki nieudanych prób. Godziny rozmów. Obecność mimo odmowy.

I jest człowiek, który po bardzo długim czasie mówi ciche: „Dobrze. Spróbuję.”

Dla wielu to drobiazg.

Dla Witka – być może początek odzyskiwania siebie.

05/06/2026

Bezdomność ma wiele twarzy.

Niedawno spotkaliśmy 75-letnią kobietę, która po oszustwie związanym z wynajmem mieszkania została bez miejsca do życia i nocowała na dworcu.

Czasem wystarczy jeden trudny moment, by całe życie wywróciło się do góry nogami.

Kochani, zrzutka na CZERWIEC na ciepłe posiłki dla bezdomnych  wystartowała !Zwracamy się do Was – ludzi o wielkich serc...
04/06/2026

Kochani, zrzutka na CZERWIEC na ciepłe posiłki dla bezdomnych wystartowała !

Zwracamy się do Was – ludzi o wielkich sercach – z ogromną prośbą o wsparcie finansowe na zakup artykułów potrzebnych do przygotowania ciepłych posiłków🥣🍔 dla osób w kryzycie bezdomnosci w Rzeszowie w CZERWCU.
Liczy się każda złotówka ❗

Jeśli nie możesz wesprzeć nas finansowo, udostępnij tę zrzutkę na swoich profilach społecznościowych, wyślij ją znajomym.

Pomóżmy potrzebującym przetrwać kolejny miesiąc. Sprawmy wspólnie, by w czerwcu na twarzach naszych podopiecznych zagościł uśmiech, a ciepły posiłek był stałym punktem ich dnia, a nie nieosiągalnym marzeniem.

Możesz pomóc na dwa sposoby:

👉Wpłać darowiznę na naszą zrzutkę

https://zrzutka.pl/bnm8nf

👉Udostępnij tę zbiórkę

Dziękujemy za każdy gest solidarności i każde „Zupełne Dobro”, które niesiecie razem z nami!❤

Zespół Stowarzyszenia Zupełne Dobro

Adres

Ulica Sondeja 8
Rzeszów
35-055

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 16:00 - 19:00
Czwartek 17:00 - 19:00

Telefon

+48734156953

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie ZUPEŁNE DOBRO umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Stowarzyszenie ZUPEŁNE DOBRO:

Udostępnij