Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie

Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie Pomagamy konsumentom w interwencjach, analizie pism i sporach z przedsiębiorcami, także na etapie sądowym
🫱🏻‍🫲🏼Z doświadczeniem i zwykłym ludzkim podejściem

Federacja Konsumentów – Oddział w Rzeszowie

Udzielamy pomocy w sprawach z zakresu prawa konsumenckiego. Porady udzielane są wyłącznie po wcześniejszym umówieniu – stacjonarnie lub online. Obecnie nie posiadamy bieżącego finansowania na bezpłatne poradnictwo, dlatego porady oraz przygotowanie pism są odpłatne. Zakres i koszt pomocy zawsze ustalamy przed rozpoczęciem sprawy. Zakres i koszt pomocy z

ależą od rodzaju sprawy i zawsze ustalane są przed rozpoczęciem. W uzasadnionych przypadkach podejmujemy interwencje wobec przedsiębiorców, przygotowujemy pisma oraz prowadzimy sprawy przedsądowe i sądowe. Działamy w Rzeszowie od 1981 r. (45 lat), zapewniając rzetelne poradnictwo i wsparcie w sprawach konsumenckich. Kontakt (pon.–pt. 10:00–16:00):

📧 [email protected]

☎️ 17 852 28 27 - biuro
📱536-549-694 - prawnik

Koniec saszetek z cukrem na stole?Od 12 sierpnia 2026 r. w całej Polsce (i całej Unii Europejskiej) wchodzi w życie ważn...
23/05/2026

Koniec saszetek z cukrem na stole?

Od 12 sierpnia 2026 r. w całej Polsce (i całej Unii Europejskiej) wchodzi w życie ważna zmiana wynikająca z unijnego rozporządzenia PPWR.

W restauracjach, barach, kawiarniach i hotelach nie będzie już można podawać jednorazowych plastikowych saszetek z ketchupem, majonezem, sosami, solą, cukrem ani podobnymi dodatkami przy posiłkach spożywanych na miejscu.

Zamiast tego pojawią się dozowniki wielokrotnego użytku, wspólne pojemniki i eleganckie alternatywy.

✅ Na wynos i dostawy saszetki nadal dozwolone.
✅ Celem jest ograniczenie odpadów plastikowych.

Jako Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie monitorujemy wdrożenie tej zmiany i dbamy, aby była ona wprowadzana w sposób rozsądny, higieniczny i niegenerujący dodatkowych kosztów dla konsumentów.

Co o tym sądzicie?
Czy wolicie klasyczne saszetki, czy nowe, bardziej ekologiczne rozwiązania?

Kolejna sprawa zakończona ugodowo po interwencji Federacja Konsumentów, Oddział w RzeszowieFirma wycofała się z dochodze...
22/05/2026

Kolejna sprawa zakończona ugodowo po interwencji Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie

Firma wycofała się z dochodzenia dalszych roszczeń i zaproponowała rozwiązanie umowy.

Sprawa była ważna, bo umowa została zawarta przy działalności gospodarczej. To jednak nie zawsze oznacza brak ochrony.

Liczy się to, czego naprawdę dotyczyła umowa i czy miała bezpośredni związek z zawodowym charakterem działalności.

Czasem sam NIP na fakturze to za mało, by pozbawić człowieka ochrony.

Po interwencji Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie konsumentka odzyskała pełną kwotę zapłaconą za urządzenie fryz...
14/05/2026

Po interwencji Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie konsumentka odzyskała pełną kwotę zapłaconą za urządzenie fryzjerskie Dyson w Media Expert.

Sprawa zakończyła się polubownie, bez procesu sądowego.

PRAWO DO INFORMACJINa sklepowych półkach coraz częściej pojawiają się produkty spożywcze i przemysłowe, opisane wyłączni...
08/05/2026

PRAWO DO INFORMACJI

Na sklepowych półkach coraz częściej pojawiają się produkty spożywcze i przemysłowe, opisane wyłącznie w języku obcym. Dla jednych to niewielka niedogodność, dla innych realna bariera. Konsument, który nie zna angielskiego, niemieckiego, włoskiego, ukraińskiego czy czeskiego, może nie wiedzieć, jaki jest skład produktu, jak go stosować, jak go przechowywać, czy zawiera alergeny, substancje drażniące albo ostrzeżenia istotne dla zdrowia i bezpieczeństwa. Szczególnie dotyczy to seniorów, osób słabowidzących, dzieci, osób chorych oraz tych konsumentów, którzy po prostu mają prawo robić zakupy w Polsce bez konieczności tłumaczenia etykiet telefonem. To nie jest spór o nasz narodowy język, o prawa konsumenta do jasnej, zrozumiałej i bezpiecznej informacji. Polska ma własny język urzędowy i własne przepisy, które chronią konsumenta w obrocie gospodarczym.

Podstawą jest ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim. Z jej art. 7 i 7a wynika, że w obrocie z udziałem konsumentów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej używa się języka polskiego, a obowiązek ten dotyczy m.in.: nazewnictwa towarów i usług, ofert, warunków gwarancji, ostrzeżeń, instrukcji obsługi oraz informacji o właściwościach towarów i usług. Najprościej mówiąc — jeżeli produkt jest kierowany do polskiego konsumenta, to podstawowe informacje potrzebne do jego świadomego i bezpiecznego używania powinny być podane po polsku. Informacje w języku obcym mogą się pojawić dodatkowo, ale nie powinny zastępować informacji po polsku. Polski konsument nie ma obowiązku znać języka producenta ani importera, aby dowiedzieć się, co kupuje.

Odpowiedzialność zaczyna się wcześniej niż przy kasie sklepowej. Kluczowy moment to wprowadzenie produktu do obrotu, czyli dopuszczenie go do sprzedaży na rynku polskim. W praktyce oznacza to, że przy produktach spożywczych polski konsument powinien otrzymać po polsku: nazwę żywności, skład, alergeny, ilość netto, datę minimalnej trwałości albo termin przydatności do spożycia, dane podmiotu odpowiedzialnego, warunki przechowywania i informacje potrzebne do bezpiecznego użycia. Kto powinien nad tym czuwać? Przy żywności istotną rolę pełni Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, czyli IJHARS. Inspekcja ta sprawuje nadzór nad jakością handlową artykułów rolno-spożywczych w produkcji i obrocie, a także kontroluje jakość handlową produktów sprowadzanych z zagranicy, w tym w określonych przypadkach na granicy. Znaczenie ma również Państwowa Inspekcja Sanitarna, szczególnie tam, gdzie wchodzi w grę bezpieczeństwo żywności, zdrowie konsumenta, warunki przechowywania, alergeny czy ryzyko sanitarne. Przy produktach nieżywnościowych ważna jest Inspekcja Handlowa oraz prezes UOKiK. UOKiK wskazuje, że prezes UOKiK sprawuje nadzór nad nieżywnościowymi produktami w zakresie ogólnego bezpieczeństwa, a kontrole w tym obszarze prowadzą inspektorzy Inspekcji Handlowej.

W praktyce to instytucje powinny reagować, gdy na rynku pojawiają się produkty bez wymaganych informacji, z nieprawidłowym oznakowaniem albo mogące stwarzać zagrożenie dla konsumentów. Nie można też pomijać roli Krajowej Administracji Skarbowej i służb celnych, zwłaszcza przy towarach importowanych spoza Unii Europejskiej. Kontrola na granicy może zatrzymać część produktów, ale nie zastąpi odpowiedzialności importera, dystrybutora i sklepu. Państwo ma narzędzia kontrolne, ale pierwszy obowiązek spoczywa na przedsiębiorcy, który zarabia na sprzedaży produktu.

Co może zrobić konsument? Konsument, który widzi produkt bez polskiego oznaczenia, powinien zachować ostrożność. Warto zrobić zdjęcie produktu, etykiety, półki sklepowej i paragonu. Następnie można zgłosić sprawę do właściwej inspekcji: przy żywności do IJHARS albo sanepidu, przy produktach przemysłowych do Inspekcji Handlowej lub UOKiK. Można też zwrócić się do rzecznika konsumentów albo organizacji konsumenckiej.

Najważniejsza zasada jest prosta, w polskim sklepie konsument ma prawo wiedzieć po polsku, co kupuje. Produkt nie powinien najpierw trafić na półkę, a dopiero potem przedsiębiorca ma się zastanawiać, czy klient rozumie etykietę. Odpowiedzialność zaczyna się wcześniej: u producenta, importera i dystrybutora. Sklep jest ostatnim ogniwem, ale bardzo ważnym, bo to właśnie on oddaje produkt w ręce konsumenta. Brak polskiego opisu nie jest drobiazgiem. To sygnał ostrzegawczy. Konsument ma prawo do informacji, bezpieczeństwa i świadomego wyboru po polsku.



Ewa Wróblewska



WESPRZYJ NASZĄ DZIAŁALNOŚĆ

Każda złotówka ma znaczenie!

Jeśli chcesz pomóc nam w walce o prawa konsumentów i wspierasz nasze działania, możesz przekazać darowiznę na fundusz pomocy Federacji Konsumentów w Rzeszowie.

Dane do przelewu:
Federacja Konsumentów
Oddział w Rzeszowie
Nr konta:
74 1240 2411 1111 0000 3958 9127
Tytuł przelewu:
Darowizna na cele statutowe – wsparcie działań prawnych

Twoje wsparcie pozwala nam skuteczniej reagować na naruszenia i reprezentować interesy wszystkich konsumentów – również w sprawach takich jak ta.

Dziś broniliśmy konsumentki przed sądem w sprawie przeciwko funduszowi sekurytyzacyjnemu.Ochrona konsumenta nie kończy s...
07/05/2026

Dziś broniliśmy konsumentki przed sądem w sprawie przeciwko funduszowi sekurytyzacyjnemu.

Ochrona konsumenta nie kończy się na poradzie. Czasem wymaga obecności w sądzie, analizy dokumentów i stanowczej obrony praw osoby, która mierzy się z profesjonalnym podmiotem finansowym.

Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie realizuje swoje zadania statutowe w zakresie ochrony prawnej konsumentów, por...
06/05/2026

Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie realizuje swoje zadania statutowe w zakresie ochrony prawnej konsumentów, poradnictwa obywatelskiego, ochrony praw człowieka, pomocy osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej oraz działań na rzecz osób w wieku emerytalnym.

Interwencje podejmowane są co do zasady w ramach odpłatnej działalności pożytku publicznego. Wynika to z konieczności zapewnienia realnej, profesjonalnej i odpowiedzialnej pomocy w sprawach wymagających analizy dokumentów, przygotowania stanowiska oraz wystąpienia do przedsiębiorcy lub instytucji.

Pomoc pro bono możliwa jest wyłącznie w szczególnych i uzasadnionych sytuacjach, zwłaszcza wtedy, gdy sprawa dotyczy osoby znajdującej się w wyjątkowo trudnym położeniu życiowym.

Kupujesz używany samochód? Sprawdź, zanim zapłaciszZakup używanego samochodu to dla wielu konsumentów jedna z większych ...
05/05/2026

Kupujesz używany samochód? Sprawdź, zanim zapłacisz

Zakup używanego samochodu to dla wielu konsumentów jedna z większych decyzji finansowych. Niestety, właśnie przy takich transakcjach bardzo często emocje wygrywają z ostrożnością. Auto dobrze wygląda na zdjęciach, sprzedawca zapewnia, że „wszystko jest w porządku”, a kupujący słyszy: „samochód bezwypadkowy”, „gotowy do jazdy”, „nic nie wymaga wkładu”.

Problem zaczyna się dopiero po zakupie, kiedy pojawiają się ukryte wady, kosztowne naprawy albo okazuje się, że pojazd miał poważną historię szkodową.

Jednym z największych problemów na rynku aut używanych są samochody powypadkowe bardzo często sprowadzane z zagranicy, naprawiane możliwie najtaniej i sprzedawane jako „bezwypadkowe”, „sprawdzone” albo „w bardzo dobrym stanie”.

Dla konsumenta to nie tylko ryzyko finansowe. To również kwestia bezpieczeństwa.

Samochód po poważnej kolizji może wyglądać atrakcyjnie podczas oględzin, ale mieć ukryte uszkodzenia konstrukcyjne, problemy z geometrią, zawieszeniem, elektroniką, systemami bezpieczeństwa albo poduszkami powietrznymi. Zdarza się też, że naprawa została wykonana tylko „pod sprzedaż” tak, aby pojazd dobrze wyglądał, ale niekoniecznie był bezpieczny i zgodny z opisem.

Dlatego przed zakupem nie wystarczy usłyszeć od sprzedawcy:
„Auto nie było bite”.

Trzeba to sprawdzić.

Na co powinien uważać konsument?

🔹 Sprawdź historię pojazdu

Przed podpisaniem umowy sprawdź numer VIN, kraj pochodzenia, historię przebiegu, wcześniejsze szkody, liczbę właścicieli i badania techniczne. W przypadku samochodów sprowadzanych warto szukać także zdjęć z aukcji zagranicznych i informacji o wcześniejszych uszkodzeniach.

Jeżeli sprzedawca nie chce podać numeru VIN albo unika konkretnych odpowiedzi, to powinien być wyraźny sygnał ostrzegawczy.

🔹 Nie opieraj się wyłącznie na słowach sprzedawcy

Zapewnienia typu „bezwypadkowy”, „nie malowany”, „stan idealny”, „nic nie stuka”, „wszystko sprawne” mają znaczenie, ale najbezpieczniej jest zadbać o to, aby znalazły potwierdzenie w dokumentach, wiadomościach, ogłoszeniu albo samej umowie.

W praktyce bardzo ważne jest zachowanie zrzutów ekranu ogłoszenia, korespondencji ze sprzedawcą oraz wszystkich zapewnień składanych przed zakupem.

🔹 Obejrzyj auto z fachowcem

W przypadku auta używanego zwykłe oględziny często nie wystarczą. Warto sprawdzić pojazd w warsztacie, na stacji diagnostycznej albo z osobą, która zna się na samochodach.

Szczególną uwagę należy zwrócić na grubość lakieru, nierówne szczeliny między elementami, ślady demontażu, różnice w odcieniu lakieru, stan podwozia, zawieszenia, silnika, skrzyni biegów i elektroniki.

Koszt sprawdzenia auta przed zakupem może być wielokrotnie niższy niż późniejsza naprawa.

🔹 Sprawdź systemy bezpieczeństwa

W samochodach powypadkowych szczególne znaczenie mają poduszki powietrzne, pasy bezpieczeństwa, czujniki, elektronika oraz systemy wspomagające jazdę. Po poważnej kolizji mogą być naprawione wadliwie, nieaktywne albo tylko pozornie sprawne.

To nie jest drobna wada kosmetyczna. To kwestia bezpieczeństwa kierowcy, pasażerów i innych uczestników ruchu.

🔹 Zrób jazdę próbną

Podczas jazdy próbnej można wychwycić wiele niepokojących objawów: ściąganie auta na jedną stronę, nietypowe dźwięki, problemy ze skrzynią biegów, hamulcami, zawieszeniem albo elektroniką.

Jeżeli sprzedawca odmawia jazdy próbnej lub twierdzi, że „nie ma takiej potrzeby”, warto zachować ostrożność.

🔹 Czytaj umowę przed podpisaniem

Nie podpisuj umowy „na szybko”. Sprawdź, czy wpisano prawdziwą cenę, dane pojazdu, dane sprzedawcy, stan licznika, informacje o uszkodzeniach i wszystkie istotne ustalenia.

Uważaj na ogólne zapisy typu:
„Kupujący zna stan techniczny pojazdu i nie wnosi zastrzeżeń”.

Taki zapis nie zawsze pozbawia konsumenta praw, ale może utrudnić późniejsze dochodzenie roszczeń. Dlatego jeżeli sprzedawca zapewniał, że auto jest bezwypadkowe, sprawne albo po określonych naprawach, warto wpisać to wprost do umowy.

🔹 Nie daj się presji czasu

Hasła typu „mam kilku chętnych”, „dzisiaj trzeba decydować”, „kto pierwszy, ten lepszy”, „nie ma co sprawdzać, auto jest pewne” często mają zmusić kupującego do szybkiej decyzji.

Przy zakupie samochodu pośpiech jest złym doradcą. Jeżeli sprzedawca naciska, aby kupić auto bez sprawdzenia, warto zadać sobie pytanie: dlaczego tak bardzo zależy mu na czasie?

Kupujesz od przedsiębiorcy? Masz prawa konsumenta

Jeżeli kupujesz samochód od komisu, salonu, handlarza albo innego przedsiębiorcy, sprzedawca odpowiada za zgodność pojazdu z umową. Nie może po prostu powiedzieć: „auto używane, więc bez odpowiedzialności”.

Samochód używany nie musi być idealny. Może mieć normalne ślady eksploatacji wynikające z wieku i przebiegu. Ale powinien odpowiadać opisowi, zapewnieniom sprzedawcy, treści ogłoszenia, ustaleniom stron oraz normalnemu przeznaczeniu pojazdu.

Czym innym jest zwykłe zużycie eksploatacyjne, a czym innym sprzedaż samochodu powypadkowego jako bezwypadkowego albo zatajenie istotnych informacji o stanie technicznym pojazdu.

W razie ujawnienia poważnych wad konsument może dochodzić swoich praw — w zależności od sytuacji może żądać naprawy, obniżenia ceny, a w poważniejszych przypadkach również odstąpienia od umowy.

Co zrobić, gdy problem ujawni się po zakupie?

Najważniejsze jest szybkie zabezpieczenie dowodów. Warto zachować ogłoszenie, umowę, wiadomości ze sprzedawcą, faktury, zdjęcia, wyniki diagnostyki, opinię mechanika albo rzeczoznawcy.

Reklamację najlepiej złożyć na piśmie, dokładnie opisując ujawnione wady i wskazując swoje żądanie. W sporach o używane auta znaczenie mają konkrety: co było w ogłoszeniu, co zapewniał sprzedawca, jaki był rzeczywisty stan auta i kiedy wada została ujawniona.

Sprawdzaj, pytaj, dokumentuj zapewnienia sprzedawcy i nie podpisuj dokumentów, których nie rozumiesz. Szczególną ostrożność zachowaj przy samochodach sprowadzanych z zagranicy, po naprawach blacharsko-lakierniczych albo oferowanych jako „okazja”.

Auto może wyglądać dobrze. Ale to dokumenty, historia pojazdu i rzetelna diagnostyka pokażą, czy naprawdę warto je kupić.

Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie
Pomagamy konsumentom w sprawach dotyczących wadliwych pojazdów, nieuczciwych praktyk sprzedawców i reklamacji po zakupie samochodu.

Czasem jedna rozmowa wystarczy, żeby wiedzieć, od czego zacząć.Reklamacja bez odpowiedzi, odmowa bez uzasadnienia, probl...
05/05/2026

Czasem jedna rozmowa wystarczy, żeby wiedzieć, od czego zacząć.

Reklamacja bez odpowiedzi, odmowa bez uzasadnienia, problem z umową, usługą, zakupem albo ubezpieczeniem — w sprawach konsumenckich nie trzeba działać po omacku.

Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie pomaga konsumentom analizować sprawy, przygotowywać dalsze kroki i podejmować interwencje wobec przedsiębiorców.

Masz problem konsumencki?
Skontaktuj się z nami.

Wymienna bateria wraca? Sprawdzamy fakty.W internecie krążą informacje, że od 2026 r. każdy nowy telefon w UE będzie mus...
02/05/2026

Wymienna bateria wraca? Sprawdzamy fakty.

W internecie krążą informacje, że od 2026 r. każdy nowy telefon w UE będzie musiał mieć baterię, którą konsument wymieni samodzielnie.

Brzmi świetnie, ale wymaga doprecyzowania.

Nowe przepisy unijne faktycznie idą w stronę łatwiejszej naprawy sprzętu i ograniczenia sytuacji, w której awaria baterii oznacza konieczność zakupu nowego telefonu.

Nie oznacza to jednak prostego powrotu do telefonów z klapką, gdzie baterię wyjmowało się w kilka sekund.

W praktyce chodzi o to, aby bateria była realnie możliwa do wymiany — przy użyciu dostępnych narzędzi, bez niszczenia urządzenia i bez sztucznego blokowania naprawy przez producenta.

Dla konsumentów to ważna zmiana, bo bateria jest jednym z elementów, które najczęściej zużywają się jako pierwsze. Jeżeli jej wymiana będzie łatwiejsza i tańsza, telefon może służyć dłużej, a konsument nie będzie wypychany w stronę zakupu nowego urządzenia tylko dlatego, że stara bateria przestała trzymać.

Co warto zapamiętać?

✅ tak — UE wzmacnia prawo do naprawy,
✅ tak — wymiana baterii ma być łatwiejsza,
❌ nie — nie każdy telefon będzie działał jak stara Nokia,
❌ nie — nie zawsze będzie to wymiana „gołą ręką” w domu.

To nie jest magia ani rewolucja z dnia na dzień. To raczej koniec pewnej patologii: projektowania sprzętu tak, żeby naprawa była nieopłacalna albo praktycznie niemożliwa.

Konsument nie powinien być zmuszany do kupna nowego telefonu tylko dlatego, że zużyła się bateria.

Doszło do bardzo przykrej sytuacji przy wysiadaniu osoby z niepełnosprawnością z autobusu komunikacji miejskiej.Autobus,...
01/05/2026

Doszło do bardzo przykrej sytuacji przy wysiadaniu osoby z niepełnosprawnością z autobusu komunikacji miejskiej.

Autobus, według relacji poszkodowanej i świadka, nie zatrzymał się prawidłowo w zatoce przystankowej, lecz nieco dalej w miejscu, gdzie zalegał śnieg i było ślisko.

W czasie wysiadania młody człowiek, osoba niepełnoletnia, pomógł pasażerce opuścić autobus. Mimo tej pomocy kobieta poślizgnęła się i upadła. Po upadku chłopak nadal jej pomagał, zainteresował się jej stanem i pomógł jej wstać.

I właśnie tę postawę chcemy szczególnie podkreślić.

Młody człowiek nie odwrócił wzroku. Nie przeszedł obojętnie. Nie czekał, aż „ktoś inny” zareaguje. Zachował się dojrzale, odpowiedzialnie i po obywatelsku tak, jak powinien zachować się każdy świadek takiego zdarzenia.

Niestety, według relacji do nas przekazanych , kierowca autobusu nie zareagował. Nie wysiadł z pojazdu, nie zainteresował się stanem pasażerki i nie udzielił jej pomocy, mimo że sytuacja dotyczyła osoby z niepełnosprawnością.

Dziś poszkodowana ma problem z uzyskaniem odszkodowania. Brakuje monitoringu z autobusu, a ubezpieczyciel komunikacji miejskiej odmawia wypłaty odszkodowania.

Federacja Konsumentów Oddział w Rzeszowie wspiera poszkodowaną w wyjaśnieniu sprawy i ustaleniu odpowiedzialności za zdarzenie.

W tej historii zawiodło wiele rzeczy; sposób zatrzymania autobusu, reakcja kierowcy, dostęp do dowodów i późniejsza postawa ubezpieczyciela. Ale nie zawiódł młody człowiek, który w trudnej sytuacji zachował się po prostu przyzwoicie.

Do zdarzenia doszło na początku roku - sprawa jest nadal w toku.


Adres

Ulica Jagiellońska 4/4
Rzeszów
35-025

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 16:00
Wtorek 10:00 - 16:00
Środa 10:00 - 16:00
Czwartek 10:00 - 16:00
Piątek 10:00 - 16:00

Telefon

+48178522827

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Federacja Konsumentów, Oddział w Rzeszowie:

Udostępnij