10/06/2026
Od kilku dni z dużym niesmakiem obserwuję, jak lokalni politycy próbują budować swoje zasięgi w mediach społecznościowych, atakując Rybnicką Radę Kobiet.
Szczególnie przykro patrzy się na interpelacje pana wiceprzewodniczącego Karola Szymury, który zamiast skupić się na realnych problemach rybniczan, woli prowadzić partyjne wojenki na Facebooku.
Panie Radny, powiedzmy sobie wprost. Rybnicka Rada Kobiet to grupa mieszkanek, które działają w 100% społecznie.
Żadna z nas nie bierze za to ani złotówki. Poświęcamy swój wolny czas, energię i prywatne środki, bo zależy nam na Rybniku i losie drugiego człowieka.
Jesteśmy działaczkami i aktywistkami, a nie pracownikami.
Robimy to z potrzeby serca, bez kamer i politycznego blichtru.
Zarzucanie nam „braku pluralizmu” pokazuje tylko, jak bardzo nie rozumie Pan idei działalności społecznej.
Wsadzanie nas wszystkich pod jeden pogląd jest po prostu absurdem.
Każda z nas pochodzi z zupełnie innych struktur życiowych, ma swoje własne, prywatne przekonania. I to jest nasza największa siła! Właśnie dzięki temu, że tak bardzo się różnimy, doskonale się uzupełniamy.
Działamy zawsze z ogromnym szacunkiem dla siebie nawzajem oraz dla wszystkich mieszkańców.
Naszą jedyną wspólną „partią” jest po prostu Rybnik.
Atakowanie kobiet, które pracują bezpłatnie i charytatywnie na rzecz miasta, jest zwyczajnie słabe.
Oczekuje Pan od nas sprawozdań (które składamy), podczas gdy sam pobiera Pan dietę wiceprzewodniczącego z podatków tych samych rybniczan.
Jako Hanna Kustra – aktywistka, działaczka społeczna i mieszkanka Rybnika – mówię sprawdzam.
Skoro tak bardzo leży Panu na sercu dobro mieszkańców, proszę publicznie odpowiedzieć na cztery proste pytania dotyczące Pana własnej pracy w tej kadencji:
✔️Co konkretnie zrobił Pan dla osób, w tym dla dzieci, doświadczających przemocy domowej i rówieśniczej w naszym mieście?
✔️Czy zainicjował Pan choć jeden realny, systemowy program wsparcia?
✔️Jak pomógł Pan dzieciom z niepełnosprawnościami oraz ich rodzinom?
Ile projektów uchwał ułatwiających im codzienne życie wyszło z Pana inicjatywy?
✔️Jaki był Pana osobisty wkład w pomoc osobom uchodźczym, które w najtrudniejszym momencie szukały schronienia w naszym mieście?
I w końcu:
✔️co realnego zrobił Pan dla Rybniczanek, poza pisaniem interpelacji uderzających w ich społeczną Radę?
Mieszkańcy Rybnika mają już dość politycznych wojen, szczucia i szukania sztucznych podziałów.
Oczekują dojrzałego działania i pracy u podstaw.
Moje drzwi jako przewodniczącej RRK oraz jako mieszkanki są zawsze otwarte dla każdego, kto chce pracować dla Rybnika – bez względu na poglądy polityczne.
Warunek jest jeden: zostawiamy partyjne legitymacje przed drzwiami.
Zamiast szukać poklasku w internecie, zapraszam Pana do realnego działania na rzecz miasta.
Hanna Kustra Przewodnicząca