Ośrodek Najświętsze Serce Jezusa w Rudzie Śląskiej

Ośrodek Najświętsze Serce Jezusa w Rudzie Śląskiej Zespół specjalistycznych placówek udzielających wsparcia osobom z niepełnosprawnością intelektualną

NIC STRASZNEGO - DZIEŃ TRZECITrzeciego dnia wyruszyliśmy do Świdnicy. Zwiedziliśmy tam wyjątkowy Kościół Pokoju – jeden ...
29/04/2026

NIC STRASZNEGO - DZIEŃ TRZECI

Trzeciego dnia wyruszyliśmy do Świdnicy. Zwiedziliśmy tam wyjątkowy Kościół Pokoju – jeden z najcenniejszych zabytków regionu. Zaliczyliśmy spacer po rynku, wjazd na wieżę ratuszową oraz wizytę w Muzeum Kupiectwa. Na sam koniec odwiedziliśmy wyjątkowe miejsce – Ważka Art-Café. To galerio-kawiarenka prowadzona przez osoby z niepełnosprawnościami, które z ogromnym zaangażowaniem tworzą to miejsce. Powstała z pasji do sztuki, spotkań i potrzeby stworzenia przestrzeni otwartej dla wszystkich. W środku można było napić się kawy czy zjeść coś słodkiego, ale również podziwiać i kupić prace artystyczne tworzone przez osoby związane z tym miejscem. To piękny przykład na to, jak można łączyć aktywizację zawodową z rozwijaniem talentów i budowaniem relacji społecznych. Wizyta tam była dla nas nie tylko przyjemnością, ale też cenną lekcją i inspiracją. Ogromne podziękowania należą się również naszej pani przewodnik, która towarzyszyła nam przez całe trzy dni. W niezwykle ciekawy sposób potrafiła wplatać historię i różne ciekawostki w każde odwiedzane miejsce. Co najważniejsze – świetnie dostosowała sposób przekazywania wiedzy do naszej grupy, dzięki czemu każdy mógł z łatwością ją zrozumieć i w pełni skorzystać z wyjazdu. Być może nie wszyscy wiedzą, że Ząbkowice Śląskie dawniej nazywały się Frankenstein. Taka nazwa może trochę mrozić krew, ale poza tym, że na dworze może i było trochę chłodno, nie spotkało nas tam nic strasznego…

NIC STRASZNEGO - DZIEŃ DRUGIDrugiego dnia udaliśmy się do miejscowości Złoty Stok, gdzie poznaliśmy historię dawnego gór...
29/04/2026

NIC STRASZNEGO - DZIEŃ DRUGI

Drugiego dnia udaliśmy się do miejscowości Złoty Stok, gdzie poznaliśmy historię dawnego górnictwa, zwiedzając kopalnię złota oraz osadę górniczą. W osadzie nasi podopieczni mogli nie tylko zobaczyć, ale również przetestować wiele maszyn z dawnych czasów, które kiedyś znacząco ułatwiały ludziom pracę. Było to dla wszystkich ciekawym i angażującym doświadczeniem. Następnie odwiedziliśmy Kamieniec Ząbkowicki, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć imponujący Pałac Marianny Orańskiej. Jeszcze kilka lat temu miejsce to wyglądało zupełnie inaczej – nam udało się zobaczyć je w znacznie lepszym wydaniu. Choć nie wszystkie pomieszczenia były jeszcze dostępne, ze względu na trwające prace renowacyjne, pałac i tak zrobił ogromne wrażenie na wszystkich. Zachwycał nie tylko stylem architektonicznym, ale również swoimi rozmiarami – zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz, gdzie mogliśmy podziwiać przestronne sale i pomieszczenia oraz piękny ogród. To właśnie drugiego dnia wieczorem spotkaliśmy się przy wspólnym ognisku. Był to świetny czas na integrację, rozmowy. Było dużo śmiechu, a wieczór ten na pewno na długo zostanie w naszej pamięci.

NIC STRASZNEGO – DZIEŃ PIERWSZYZa nami wyjątkowy wyjazd krajoznawczo-turystyczny. Były to trzy dni pełne wrażeń i wspóln...
29/04/2026

NIC STRASZNEGO – DZIEŃ PIERWSZY

Za nami wyjątkowy wyjazd krajoznawczo-turystyczny. Były to trzy dni pełne wrażeń i wspólnego odkrywania uroków Dolnego Śląska. Naszą przygodę rozpoczęliśmy od przyjazdu do Ząbkowic Śląskich. Co ciekawe, dojechaliśmy na miejsce bez ani jednego postoju, co dla opiekunów było niemałym zaskoczeniem. Na miejscu czekało na nas pyszne i solidne śniadanie. Dopiero po takim wzmocnieniu przystąpiliśmy do zakwaterowania, które przebiegło sprawnie i bezproblemowo. Nocleg i wyżywienie mieliśmy zapewnione w Domu Rekolekcyjnym Księży Pallotynów, co okazało się świetnym wyborem. Pokoje, które zostały nam przydzielone, były świeżo po remoncie. Cechowała je duża ilość drewna, a klimatyczne belki dachowe oraz liczne antyki nadawały miejscu wyjątkowy charakter. Z jednej strony zachwycaliśmy się klimatem, a z drugiej… czujnie pilnowaliśmy, żeby nikt z naszych mieszkańców nie chciał przypadkiem „przetestować wytrzymałości” wyposażenia. Po zakwaterowaniu ruszyliśmy na zwiedzanie. Najpierw odwiedziliśmy okolice oraz ruiny tzw. zamku Frankensteina, a także izbę pamiątek regionalnych. Następnie udaliśmy się pod słynną Krzywą Wieżę, na którą, pełni energii, musieliśmy się wdrapać. Widok panoramy Ząbkowic wynagrodził nam cały wysiłek! Dopiero po tych atrakcjach przyszedł czas na coś naprawdę oryginalnego – przy Krzywej Wieży wstąpiliśmy do lokalnego pubu, gdzie spróbowaliśmy znanych w całych Ząbkowicach lodów musztardowych.

TROPEM SOSNOWEGO BORU Choć ciągle jeszcze trzeba zakładać zimowe okrycia, oczywiste jest to, że wiosna rozgościła się ju...
28/04/2026

TROPEM SOSNOWEGO BORU

Choć ciągle jeszcze trzeba zakładać zimowe okrycia, oczywiste jest to, że wiosna rozgościła się już u nas na dobre. Uczestnicy naszego Środowiskowego Domu Samopomocy wybrali się więc na wiosenną wycieczkę, a ich celem był tym razem Zalew Sosina w Jaworznie. Słoneczna pogoda oraz malownicze otoczenie lasów stworzyły idealne warunki do spacerów i odpoczynku na świeżym powietrzu. Podczas wspólnej wędrówki wzdłuż jeziora uczestnicy mieli okazję podziwiać budzącą się do życia przyrodę, cieszyć się wszechobecnym spokojem oraz spędzać czas w miłej atmosferze, wśród tych, wśród których lubią po prostu być. Nie zabrakło też chwil relaksu przy kawie i drobnym poczęstunku. Sprzyjały one, jak zawsze, rozmowom i integracji. Wycieczka była doskonałą okazją do aktywnego wypoczynku. Miło było popatrzeć na soczystą zieleń i nacieszyć nią oczy. Do takich miejsc lubi się wracać. Kto wie, może i my jeszcze kiedyś tutaj wrócimy…

SPEKTAKL Z MEKSYKAŃSKIM FINAŁEMZdarza się, że z aktorami z naszego zespołu teatralno - muzycznego wybieramy się czasem n...
28/04/2026

SPEKTAKL Z MEKSYKAŃSKIM FINAŁEM

Zdarza się, że z aktorami z naszego zespołu teatralno - muzycznego wybieramy się czasem na jakiś spektakl. Tak było właśnie w minioną niedzielę, kiedy to rzutem na taśmę udało nam się zdobyć ostatnie bilety do Teatru Rozrywki. Grali School of Rock, co należy przetłumaczyć jako: Szkoła Rocka. Było to absolutnie muzyczne widowisko o sfrustrowanym rockmanie, który podszywając się pod swego przyjaciela, zatrudnia się w prywatnej szkole, w której nie mając pojęcia o prowadzeniu zajęć, dzieli się z uczniami jedyną rzeczą jaką umie i kocha robić – muzyką. Z dnia na dzień obserwujemy narodziny rock’n’rollowej grupy, która przygotowuje się do konkursu… Wątek, choć ograny w wielu innych produkcjach powoduje, że życzymy im, żeby im się po prostu udało. W przerwie mogliśmy podziwiać makiety historycznych scenografii i galerie przedstawiających aktorów związanych z teatrem. Miło było patrzeć na stojących podczas finałowej sceny uczestników naszych zajęć klubowych, skandujących z zaangażowaniem wraz z całą publicznością nazwę zespołu, którego narodzin dopiero co byliśmy świadkami… Wyszliśmy z teatru bardzo zadowoleni. Po chwili wylądowaliśmy w restauracji meksykańskiej, gdzie każdy zamówił sobie danie dostosowane do własnych upodobań… Czekając na realizację zamówienia podziwialiśmy wystrój lokalu i komentowaliśmy obejrzane przedstawienie. Okazało się, że dania, które dość szybko pojawiły się na naszym stole, były tak samo znakomite jak spektakl. Kiedy wychodziliśmy z lokalu uśmiechnęła się do nas jeszcze Matka Boża z Guadalupe, której obraz też wisiał na ścianie. Czyż można chcieć czegoś jeszcze? To był naprawdę fajny dzień.

SPORT DLA KAŻDEGO Wyjście naszych mieszkańców na kręgielnię odbyło się w ramach zaproszenia od zawodników klubu Olimpiad...
26/04/2026

SPORT DLA KAŻDEGO

Wyjście naszych mieszkańców na kręgielnię odbyło się w ramach zaproszenia od zawodników klubu Olimpiad Specjalnych „Halembianka”, którzy regularnie trenują bowling, czyli grę w kręgle. Na gościnny trening zabraliśmy mniej mobilnych mieszkańców, aby – zgodnie z ideą „Sport dla każdego” – każdy miał możliwość spróbowania swoich sił.
Podczas zajęć mieszkańcy poznali podstawy techniki gry. Dowiedzieli się, że w bowlingu najważniejsza jest kontrola nad kulą, a nie siła – kula powinna się płynnie toczyć, a nie ślizgać. Istotne znaczenie ma także odpowiednie podejście oraz moment wypuszczenia kuli tak, aby wszystkie ruchy były ze sobą zsynchronizowane. W teorii wszystko wydawało się proste – w praktyce okazało się jednak nieco większym wyzwaniem. Najważniejsze, że udział mieszkańców w treningu dostarczył im wielu pozytywnych emocji. Wszyscy świetnie się bawili i aktywnie spędzili czas. Serdecznie dziękujemy zawodnikom klubu za zaproszenie oraz możliwość wspólnego treningu. Liczymy, że to spotkanie nie było ostatnim i w przyszłości będziemy mieli jeszcze okazję spotkać się w podobnych okolicznościach.

WIOSENNY TURNIEJ PIŁKARSKITak właściwie, to był to pierwszy w tym roku turniej rozegrany przez naszych piłkarzy na trawi...
25/04/2026

WIOSENNY TURNIEJ PIŁKARSKI

Tak właściwie, to był to pierwszy w tym roku turniej rozegrany przez naszych piłkarzy na trawie. Całą zimę trenowali oni w hali i choć zdarzały się już mecze i treningi podejmowane na naszym boisku przy Ośrodku, to jednak turniej i możliwość zmierzenia się z innymi zawodnikami zawsze budzi nieco większe emocje. Są one tym większe, jeśli takiemu spotkaniu towarzyszą medale i dyplomy, a tak było i tym razem. Cała rzecz działa się na wyjeździe, w zaprzyjaźnionym z nami ośrodku, gdzie Dom Pomocy Społecznej "Zameczek" w Kuźni Nieborowskiej zorganizował Wiosenny Turniej Piłki Nożnej. Oprócz gospodarzy i nas na boisku pojawiły się jeszcze drużyny z Pilchowic i Knurowa. Były też dziewczyny z zaprzyjaźnionych Domów, które swoim kibicowaniem miały dodawać chłopakom zapału do gry. Miała też być drużyna policjantów, ale tym razem obowiązki uniemożliwiły im włączenie się do zabawy. Już na początku okazało się, że niektóre drużyny przewyższają odrobinę umiejętnościami pozostałe ekipy. Aby jedni nie zdominowali za bardzo drugich, postanowiono wymieszać składy drużyn, co pozwoliło na wyrównanie ich poziomów i gra stała się przez to ciekawsza. Nasz Stasiu otrzymał tytuł króla strzelców imprezy, Tomek z Kuźni Nieborowskiej okazał się być najlepszym bramkarzem, a naszego dyrektora – pana Darka – okrzyknięto najlepszym sędzią! Pomarańczowe Tygrysy, Zielone Krokodyle i Białe Niedźwiedzie, bo takie nazwy, ze względu na kolor przydzielonych narzutek, nadano powołanym na czas zawodów drużynom, po ceremonii dekoracji miały okazję raczyć się przygotowaną przez organizatorów kiełbaską z ogniska lub z grilla, co jeszcze bardziej poprawiło wszystkim humory. Gratulujemy i dziękujemy za przemiły dzień.

DZIELENIE SIĘ RADOŚCIĄ Często, nie tylko wśród osób starszych, słyszy się popularne powiedzenie: „Starość nie radość, mł...
24/04/2026

DZIELENIE SIĘ RADOŚCIĄ

Często, nie tylko wśród osób starszych, słyszy się popularne powiedzenie: „Starość nie radość, młodość nie wieczność”. I choć nie ma wątpliwości, że często jesień życia niesie z sobą pewne mankamenty, Ośrodek Spotkań i Formacji im. Świętej Jadwigi Śląskiej w Brennej jest miejscem, w którym próbują zerwać z tym stereotypem pokazując, że życie w każdym wieku może być źródłem radości. Mimo, że na razie nie spełniamy jeszcze kryteriów kwalifikujących nas do udziału w rekolekcjach dla seniorów, co się pewnie zmieni szybciej, niż się spodziewamy, z naszym zespołem „Od Serca” mieliśmy ostatnio okazję wziąć udział w jednym z wieczorów podczas turnusu rekolekcyjnego organizowanego pod hasłem: Starość – Radość. Ksiądz Łukasz – dyrektor Ośrodka, zaprosił nas z występem, który w ramach pogodnego wieczoru mieliśmy zaprezentować uczestnikom rekolekcji. Program przygotowaliśmy zgodnie z zasadą – dla każdego coś miłego. Miało być i trochę teatru i trochę muzyki. I chyba się udało, bo jeszcze podczas pysznej kolacji niektórzy przyglądali nam się z lekkim dystansem, ale już w trakcie przedstawienia przypadliśmy sobie widać do gustu na tyle, że kiedy nasi aktorzy kłaniali się publiczności, ta długo, i to na stojąco, nagradzała ich brawami. Oprócz „Nakręcanych” przygotowaliśmy na ten niezwykły wieczór program muzyczny, który staraliśmy się jak najlepiej dopasować do okoliczności. Było kilka piosenek religijnych i kilka biesiadnych. Od początku do końca uczestnicy rekolekcji włączali się we wspólne śpiewanie. Byli rewelacyjni, aktywni, radośni, uśmiechnięci i wdzięczni. Wspaniali! My zaś byliśmy szczęśliwi, że nasze śpiewnie się wszystkim podoba. Po koncercie, który przeciągnął się spontanicznie o całe pół godziny, spełnieni członkowie zespołu z zadowoleniem przyjmowali gratulacje. Szczęśliwi wracali do domu z poczuciem dobrze wykonanego zadania, bo przecież jednym z naszych celów jest dzielić się tym co mamy z innymi i zwyczajnie dawać im radość. I chyba się tym razem udało…

CZTERY DNI W SANDOMIERZUAż cztery dni było dane spędzić grupie naszych mieszkańców na pięknej ziemi sandomierskiej. Sand...
18/04/2026

CZTERY DNI W SANDOMIERZU

Aż cztery dni było dane spędzić grupie naszych mieszkańców na pięknej ziemi sandomierskiej. Sandomierz, Kazimierz, Puławy i okolice, jak zawsze bardzo gościnne, zachęcały do zwiedzania swoich licznych, turystycznych atrakcji. Grupa była akurat taka, że mogli pozwolić sobie na dość aktywny program, a i opiekunowie wyszli z założenia, że na wycieczki jeździ się po to, by jak najwięcej zobaczyć, bo przy kawie to można przecież posiedzieć w domu. Na dzień dobry przywitał ich malowniczy zamek Krzyżtopór w Ujeździe, a w zasadzie to, co po nim zostało. A, że zostało całkiem sporo, zabawili tam ładną chwilę. W kolejnych dniach zwiedzali Sandomierz z przewodnikiem, który opowiadał im różne ciekawostki, nie tylko historyczne, o tym pięknym mieście. Nawiedzili bazylikę katedralną, przeszli podziemną trasą turystyczną i obowiązkowo zaliczyli muzeum z figurami woskowymi, przedstawiające postacie z „Ojca Mateusza”. Była to, jak się okazało, jedna z największych atrakcji, o której mieszkańcy mówili najwięcej. Na mszy, jako, że była to niedziela, byli w kościele św. Józefa, co wiązało się ze spacerem po tym malowniczym mieście. W Puławach mieli okazję zwiedzić przepiękny zespół pałacowo – parkowy, gdzie jednak większą popularność niż utrzymany w angielskim stylu ogród Izabeli Czartoryskiej, czy nawet Świątynia Sybilli zyskały przechadzające się po parku dumne pawie… Dużych emocji dostarczyło wszystkim wdrapywanie się na Górę Zamkową w Kazimierzu Dolnym, które wzmogły jeszcze bardziej ruiny zamku Kazimierza Wielkiego i widok jaki roztaczał się z góry. Rynek z renesansowymi kamienicami braci Przybyłów zrobił początkowo nieco mniejsze wrażenie na naszych turystach, ale wszystko się zmieniło, kiedy okazało się, że miejsce to, to prawdziwa kopalnia wszelkiego rodzaju pamiątek. Wiadomo, że bez ich zakupu wycieczka mogłaby się okazać całkowicie nieudana. Nie trzeba nikogo przekonywać, że czterodniowy wyjazd był bardzo, ale to bardzo udany. I to jest zdanie wszystkich jego uczestników, z których niektórzy dodatkowo przywieźli ze sobą wiele pięknych rzeczy, które będą im go długo, długo przypominać…

KIEDY SZTUKA ROZKWITA Zwykle zajęciom arteterapii prowadzonym w naszym Środowiskowym Domu Samopomocy towarzyszy twórcza ...
17/04/2026

KIEDY SZTUKA ROZKWITA

Zwykle zajęciom arteterapii prowadzonym w naszym Środowiskowym Domu Samopomocy towarzyszy twórcza i radosna atmosfera. Te nie odbiegały od przyjętej średniej, a nawet upłynęły były trochę wyjątkowe. Uczestnicy mieli okazję wyrazić siebie poprzez ekspresję kolorystyczną, tworząc własne, niepowtarzalne kompozycje wiosennych, drewnianych kwiatów. Podczas zajęć wykorzystano różnorodne materiały plastyczne podstawą były przede wszystkim farby, które pozwoliły na swobodne eksperymentowanie z barwami i odcieniami. Każdy uczestnik otrzymał drewniany element w kształcie kwiatu, który stał się bazą do indywidualnej interpretacji wiosennej estetyki. Proces twórczy był nie tylko formą artystycznej zabawy, ale również sposobem na relaks, wyciszenie i rozwijanie kreatywności. Uczestnicy z dużym zaangażowaniem dobierali kolory, starannie nanosili farbę oraz ozdabiali swoje prace, nadając im osobisty charakter. Efektem zajęć są ostatecznie piękne, kolorowe kwiaty, które nie tylko stanowią wyraz emocji i indywidualności ich twórców, ale też zwyczajnie cieszą oko. Każda praca jest inna, tak jak inne są osoby biorące udział w zajęciach. To piękne, bo bukiety komponowane z różnych kwiatów wydają się właśnie najciekawsze.

NAJLEPSI W POLSCENajlepsi w Polsce młodzi recytatorzy, sięgający po niezwykłą twórczość więźniarek obozu w Ravensbrück, ...
16/04/2026

NAJLEPSI W POLSCE

Najlepsi w Polsce młodzi recytatorzy, sięgający po niezwykłą twórczość więźniarek obozu w Ravensbrück, mieli okazję zaprezentować swoją wrażliwość na deskach Śląskiego Teatru Impresaryjnego im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej podczas gali finałowej XII Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego „W kręgu poezji i prozy lagrowej więźniarek KL Ravensbrück”. Poprzyjeżdżali z całej Polski, z Augustowa, z Lublina, Władysławowa, Warszawy… Wśród nich znaleźli się również nasi wychowankowie. Ale ci ostatni nie recytowali wierszy. Mieliśmy to szczęście, że nasi artyści z zespołu „Od Serca” zostali zaproszeni do udziału w tym wydarzeniu z jednym z ostatnich mini-spektakli. Zanim jednak stanęli na scenie, mogli wysłuchać występów najlepszych w kraju młodych ludzi, którzy zdecydowali się sięgnąć po tak trudną poezję i prozę. Poszczególne prezentacje przeplatane były poruszającymi etiudami przygotowanymi przez Rudzki Teatr Pierro , który od lat prowadzi zaprzyjaźniona z naszym Ośrodkiem pani Anna Morajko – Fornal. Przedstawione przez grupę plastyczne obrazy doskonale wpisywały się w klimat spotkania, ilustrując prezentowane przez finalistów teksty nawiązujące do rzeczywistości obozowej, jak i te związane z utraconym dzieciństwem, młodością, szczęściem. I jedne i drugie poruszyły serca chyba wszystkich siedzących na widowni. Długo rozmawialiśmy z naszymi aktorami o tym czego mogli się dowiedzieć z tej niezwykłej lekcji historii. Wielkim przeżyciem dla nas wszystkich była możliwość spotkania byłych więźniarek obozu, które mimo podeszłego wieku, przybyły na spotkanie. Nam przypadło wypełnić naszym występem nawiązującym do ostatnich dni świętego Maksymiliana Kolbe czas, w którym Jury podejmowało najważniejsze decyzje, musząc dokonać wskazania najlepszych w konkursie. Szczerze im nie zazdrościliśmy… Wszyscy byli świetni. Nasz występ również został odebrany jako bardzo przejmujący, co podkreślili organizatorzy składając podziękowania naszym aktorom. Laureatom i wszystkim finalistom nagrody i okolicznościowe dyplomy wręczyli: pan Michał Pierończyk - Prezydent Miasta Ruda Śląska, pan Ryszard Mozgol - naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej reprezentujący Instytut Pamięci Narodowej w Katowicach oraz pani Maria Lorens - pomysłodawczyni konkursu i córka więźniarki obozu. My również otrzymaliśmy piękny upominek w postaci kwiatka od pani Ani i Teatru Pierro oraz ciepłe słowa od naszych kolegów z liceum. Refleksja, z którą wyjeżdżaliśmy z Nowego Bytomia związana była z wdzięcznością Panu Bogu za to, że jest nam dziś dane żyć w innych czasach, choć i te dzisiejsze są niestety bardzo niespokojne. Oby to, o czym mieliśmy okazję tego dnia usłyszeć, nigdy się nie powtórzyło…

W ZESPOLE RAŹNIEJDo Powiatowego Urzędu Pracy w Rudzie Śląskiej jeździmy z naszymi uczestnikami z WTZ dość regularnie. W ...
15/04/2026

W ZESPOLE RAŹNIEJ

Do Powiatowego Urzędu Pracy w Rudzie Śląskiej jeździmy z naszymi uczestnikami z WTZ dość regularnie. W poniedziałek 13 kwietnia po raz kolejny odwiedziliśmy to przyjazne miejsce. Miłe panie – Wiola i Sonia – zaprosiły nas na spotkanie, które miało uświadomić naszym uczestnikom ich predyspozycje i wrodzone oraz nabyte cechy przydatne do wykonywania konkretnych zadań i pełnienia ról społecznych. Na początek przedstawiliśmy się sobie nawzajem i określiliśmy jaki nastój towarzyszy nam w to poniedziałkowe przedpołudnie. Okazało się, że humory mamy świetne i mamy też wielką chęć do pracy! To dobrze rokowało.
Pierwsze zadanie polegało na stworzeniu kolażu ze zdjęć, napisów wyciętych lub wydartych z gazet. Każdy starał się stworzyć kompozycję przedstawiającą to, co lubi, czym się interesuje, by po kilku chwilach omówić swoje dzieło. Pozwoliło to prowadzącym zajęcia określić w czym czujemy się najlepiej. Ciekawe, że w kolażach najwięcej było zdjęć potraw… i to tych słodkich… Następnym etapem było przyporządkowanie atrybutów, przedmiotów do osób wykonujących konkretne zawody. I w tym byliśmy naprawdę świetni! Najlepiej poszło nam jednak w zadaniu grupowym. Okazało się, że doskonale potrafimy współpracować. Musieliśmy przenieść drewniane klocki i utworzyć z nich wieżę przy pomocy sznurków, co wiązało się z koniecznością dobrej współpracy. Pochwaleni przez panie prowadzące za świetną pracę zespołową nie kryliśmy satysfakcji. Pożegnaliśmy się i zadowoleni zapewniliśmy, że wkrótce znowu przyjedziemy.

Adres

Kłodnicka 103
Ruda Slaska
41-706

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ośrodek Najświętsze Serce Jezusa w Rudzie Śląskiej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij