17/04/2026
Są takie chwile, kiedy ciężko ubrać emocje w słowa…
W ostatnim czasie żegnaliśmy coś więcej niż tylko samochód. Nasz Tarpan Honker wierny towarzysz służby od 2010 roku odjechał już do nowego właściciela, rozpoczynając kolejny rozdział swojej historii.
Przez te wszystkie lata był zawsze tam, gdzie był potrzebny. Niezawodny w akcjach, dzielny w najtrudniejszych warunkach, świadek wielu historii tych trudnych i tych, które kończyły się szczęśliwie. Przejechał z nami setki kilometrów, często w pośpiechu, często w ciszy skupienia… zawsze gotowy.
Nie był idealny jak każdy z nas ale miał duszę. Przeszedł wiele modernizacji, odświeżeń i napraw, a każdy ślad na jego karoserii to fragment naszej wspólnej historii. Ile razy wyjeżdżał w nocy? Ile razy wracaliśmy nim zmęczeni, ale dumni? Tego nie da się policzyć…
oddajemy go dalej z poczuciem wdzięczności i lekkim ściskiem w gardle. Wiemy jednak, że trafił w dobre ręce i że jeszcze nieraz pokaże swój charakter.
Dziękujemy Ci, Honker… za każdą akcję, każdy kilometr i każdą chwilę. 🚒
Powodzenia na nowej drodze!
Obserwujący
wśród fanów