24/03/2026
Za każdą taką informacją stoi czyjaś historia.
Ta zaczęła się dla nas od jednego telefonu.
Kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja o zatrzymaniu kierowcy, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu, mimo sądowego zakazu. Sprawa zakończyła się wyrokiem i deportacją.
To poważna sytuacja i nie ma wątpliwości – takie zachowania muszą spotykać się z konsekwencjami.
Ale dla nas ta historia nie zaczęła się od komunikatu Policji. Zaczęła się od telefonu. Zgłosiła się do nas bliska osoba zatrzymanego mężczyzny. Była zaniepokojona, szukała informacji i próbowała zrozumieć, co się z nim dzieje. Nie wiedziała, gdzie jest, co go czeka i jakie mogą być dalsze kroki. Następnego dnia odbywała się jego sprawa w sądzie. Byliśmy na miejscu, próbując dowiedzieć się czegokolwiek więcej. Z uzyskanych informacji wynikało, że po rozprawie mężczyzna ma zostać zwolniony i trzeba czekać, aż wyjdzie. Wieczorem telefon zadzwonił ponownie. Tym razem po drugiej stronie była rozpacz. Mężczyzna nie wrócił. Kolejnego dnia rano przyszła kolejna informacja – odnalazł się już w Ukrainie. Według relacji bliskiej osoby miał trafić w realia wojny.
To był moment, w którym sami zaczęliśmy zadawać pytania.
Próbowaliśmy ustalić, jak wygląda procedura w takich sytuacjach. Z informacji przekazanych przez Policję wynikało, że decyzja o wydaleniu z kraju ma charakter administracyjny i może być podjęta w przypadku rażącego naruszenia prawa. Nie uzyskaliśmy jednak pełnego obrazu tego, jak dokładnie wygląda taka procedura krok po kroku - ani jak możliwe jest tak szybkie przejście od zatrzymania do opuszczenia kraju i właśnie dlatego o tym piszemy. Bo z jednej strony mamy jasną sytuację - złamanie prawa, poważne zagrożenie i konsekwencje. Ale z drugiej strony mamy ludzi, którzy w takich momentach zostają z ogromnym stresem, niewiedzą i poczuciem zagubienia. Na co dzień w Migrant Info Point Rawicz widzimy, jak bardzo skomplikowane i nieczytelne potrafią być procedury – szczególnie dla osób, które nie znają systemu, języka i zasad funkcjonowania instytucji.
Naszą rolą nie jest ocenianie wyroków ani decyzji służb.
Naszą rolą jest pomagać ludziom rozumieć, co się dzieje.
Bo bezpieczeństwo jest ważne.
Prawo jest ważne.
Ale równie ważne jest to, żeby człowiek w trudnej sytuacji nie zostawał sam – bez informacji i bez wsparcia.
Szczegóły sprawy zostały opisane w oficjalnym komunikacie Policji:
https://rawicz.policja.gov.pl/w22/aktualnosci/274232,Lekcewazyl-polskie-prawo-zostal-zatrzymany-skazany-i-deportowany.html