12/07/2026
⛔ Twórcom tego żenującego profilu polecamy przed wypominaniem komuś niewiedzy historycznej, porzucenie poprawności politycznej na rzecz faktycznej znajomości historii.
"Lach", P***k dla ukraińskich nacjonalistów kojarzył się z poczuciem wyższości, krajem który uznawali za wrogi, religią którą uznawali za niechcianą w ich "przyszłym państwie ukraińskim". To są w skrócie rzeczy, które powodowały nienawiść do naszych rodaków. Ukraińców nie obchodziło czy jakiś odsetek polskich mieszkańców Wołynia jest innego wyznania. Był P***kiem, kojarzył się z polską państwowością i religią katolicką (nawet jeśli nie był jej reprezentantem), która była dla nich symbolem obcości i polonizacji (m.in książę r***i Jeremi Wisniowiecki znany ze zdecydowanej odpowiedzi na bunty kozaków, wcześniej przyjął wiarę katolicką). Nienawiść Ukraińców była nienawiścią etniczną, ale w czasach powszechnej religijnosci społeczeństwa polskiego, religia była NIEROZERWALNYM znakiem przynależności do jakiegoś narodu na kresach wschodnich.
Najbardziej znaną zbrodnią dokonaną 11 lipca 1943 jest atak na kościół w Kisielinie.
Twórcom hejterskiego profilu zalecamy doedukowanie się, chociażby na Wikipedii..
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Kisielinie
Takich wpisów, dotyczących nie tylko Rzezi Wołyńskiej, nie można pozostawiać bez komentarza. Opublikowany przez Stowarzyszenie KoLiber Rawicz wpis zawiera stwierdzenie: „umarliście za to że byliście katolikami i P***kami”. Naszym zdaniem, podlewanie patosem patriotyczno-religijnym, jest zbyt daleko idącym uproszczeniem niezwykle tragicznych i skomplikowanych wydarzeń historycznych.
Wśród historyków panuje zgoda, że głównymi ofiarami zbrodni wołyńskiej byli polscy cywile, w zdecydowanej większości wyznania rzymskokatolickiego. Nie oznacza to jednak, że wszystkie ofiary były katolikami ani, że wyłącznie ten fakt przesądzał o ich losie. Wśród zamordowanych byli również Polacy innych wyznań, a także przedstawiciele innych wspólnot religijnych w tym prawosławni i grekokatolicy. Ofiarami zbrodni padli również m.in. Ukraińcy, którzy pomagali P***kom lub sprzeciwiali się zbrodniom popełnianym przez UPA, a także Żydzi, Ormianie i Czesi.
Dlatego uważamy, że znacznie bardziej precyzyjne byłoby stwierdzenie, iż większość ofiar stanowili polscy cywile, w przeważającej części katolicy. Historia, zwłaszcza tak tragiczna, zasługuje na możliwie największą precyzję, a nie na hasła, które mogą prowadzić do uproszczeń i kolejnego nakręcania nienawiści z powodów wyznaniowych.
Naszym zdaniem organizacja, która zabiera głos w sprawach historycznych, powinna szczególnie dbać o rzetelność przekazu. W przeciwnym razie część rodzin ofiar, zwłaszcza tych wywodzących się z innych wyznań, może odnieść wrażenie, że ich bliscy zostali pominięci lub wpisani w zbyt uproszczoną narrację.
Na koniec pozostawiamy pytanie. Skoro temat pamięci o ofiarach Rzezi Wołyńskiej jest dla tego środowiska tak istotny, to dlaczego podczas tegorocznych uroczystości na Wołyniu zabrakło wielu osób ze środowisk skrajnej prawicy, które na co dzień bardzo głośno wypowiadają się w tej sprawie? Wśród uczestników obecny był m.in. minister obrony narodowej, który oddał hołd ofiarom bezpośrednio na miejscu. Czy nie powinna przede wszystkim właśnie tam wybrzmiewać pamięć o pomordowanych drodzy "prawicowcy"?
źródło zdjęcia: profil FB KoLiber Rawicz.