Wojownik Nikoś

Wojownik Nikoś Nikoś urodził się w 24 tc z wagą 500g. Bądź z nami i śledź naszą walkę o lepsze jutro Nikosia

W niepełnosprawności Nikosia najgorsze jest to, że ciężko go "zakwalifikować". Bardzo ciężko. Kto go zna i ma z nim do c...
21/05/2026

W niepełnosprawności Nikosia najgorsze jest to, że ciężko go "zakwalifikować". Bardzo ciężko. Kto go zna i ma z nim do czynienia na co dzień, ten potwierdzi.

Nie mówię o niepełnosprawności intelektualnej, ponieważ ona w dużej mierze wynika z braku mowy i to jest nie do podważenia. W naszym kraju nawet badania psychologiczne takich dzieci nie biorą pod uwagę....braku mowy. Dziecko jakby na wstępie jest skreślone bo nie robi czegoś....co wynika z braku mowy. Dla mnie bez sensu, ale niech będzie.....

Natomiast nie wiem czy to najlepsze czy najgorsze, że Nikoś rozumie dosłownie wszystko. WSZYSTKO. Spełni każde polecenie, rozumie sarkazm, żart, powagę....

I w tym właśnie najgorsze jest to, że nie mówi. Rozumie, ale nie mówi. Przychodzi z przedszkola, chce się podzielić tym co się wydarzyło i nagle...widzę jak on się "zapada", jak traci pewność siebie, nagle wszystko staje się obojętne bo przecież nie potrafi opowiedzieć....i choć ja rozumiem go najlepiej ze wszystkich, wiem że to nie wszystko. On chce wyrażać siebie. Nie przeze mnie. Nie przez mówika. SAM!

Dopóki żyję będę walczyc o jego mowę. I ja i Tomek. Mamy od pewnego czasu na tym punkcie podobnego "świra". Dlatego nigdy się nie poddamy. Wierzę w to jak nikt i nikt mi tej wiary nie odbierze.

Mam też świadomość, że Nikosia "gubi" jego szybkość. Nad tym też pracujemy, i to wielokierunkowo. Wiecie, że nasze działania takie właśnie są. Kto zawalczy lepiej o nasze dzieci jak nie my, rodzice??? Jestesmy ich zwierciadłem. My znamy najlepiej ich potrzeby. Dlatego nigdy się nie poddawajcie w swojej walce. To procentuje. Wiem co mówię 😉💪

Czy życie w niepełnosprawności można polubić????Sądzę, że nie MOŻNA.  TRZEBA. Kiedy Nikoś był malusieńki, ludzie mijając...
18/05/2026

Czy życie w niepełnosprawności można polubić????

Sądzę, że nie MOŻNA. TRZEBA.

Kiedy Nikoś był malusieńki, ludzie mijający nas na ulicy widzieli zwyczajne dziecko. Był może drobny, ale nie odbiegał za bardzo od innych dzieci. Ludzie zaglądali do wózka, uśmiechali się......

Z biegiem lat sytuacja zaczęła ulegać zmianie. Mózg zaczął rosnąć, ale wszystkie przejścia okołoporodowe zaczynały dawać o sobie znac. Wtedy Nikoś zaczął byc "inny". Zwłaszcza, ze nie mówił.

Pamiętam dzień, w którym przypadkiem na ulicy spotkałam kobietę, która przyglądała się Nikosiowi. Zaczęłyśmy rozmowę. Opowiedziałam naszą historię i padło pytanie: będzie co z TEGO????? to TEGO to był Nikoś. Nasze najukochańsze dziecko. Wywalczone. Wspaniałe. Waleczne. Dla tej pani było tym czyms....

Wtedy nikt nie wiedział czy cos z "tego" będzie. Wtedy, wcześniej i teraz walczyliśmy, walczymy całych sił....I każdego dnia robimy postępy. Małe, ale robimy....

Przyszedł dzień kiedy musieliśmy sobie zdać sprawę z niepełnosprawności, z inności Nikosia. Z tego, że tak naprawdę zostaliśmy sami. Z tego, że ci, którzy mówili, ze NIGDY nas nie zostawią, że będą z nami ZAWSZE, zajęli się swoimi sprawami, że nasza walka zaczela być nudna, monotonna i oklepana. Dla kogos tak. Nie dla nas. Zdajemy sobie sprawę z tego, że każdy ma swoje problemy i szanujemy to. Zdajemy sobie sprawę takze z tego, ze NIKT NIGDY nie będzie tak kochać Nikosia jak my. To naturalne. To normalne.

Dlatego dobrze nam w swoim świecie. Dobrze nam w świecie takich jak my. W świecie gdzie biegam ze strzykawką. W swiecie, w ktorym Nikos jest pobudzony do granic i wciąż biega. W świecie, w ktorym Nikos cos pokazuje i nikt go nie rozumie.

Czasem brakuje mi starego życia. Chciałabym spotkać starych znajomych, Chciałabym zeby ich dzieci potrafiły zaciągnąć Nikosia do zabawy, ale wiem ze to się juz nie zdarzy. Wiem, że trafiliśmy do własnego świata, świata ktory jest dla innych coraz mniej zrozumiały.....

Dajcie znac co myślicie? Macie podobne odczucia?? Czy z biegiem lat faktycznie nasze dzieci zostały, jakby uwięzione w swoim niepełnosprawnym świecie???
Jestem ciekawa Waszych odczuć i będę się cieszyc, jesli się podzielicie opinią ❤️

13/05/2026

Pytacie o kryzys....zobaczcie sami. Zero skupienia, zero koncentracji, zero chęci....dodałabym jeszcze zero siły. Do tego chaos, brak pomyslu na organizację czasu, bieg...zwrot...bieg...Tak caly dzien. Samej brakuje mi siły bo ciężko za nim nadążyć...

Wózki inwalidzkie, chodziki, pionizatory.....Dobrze mi tutaj. Tutaj nie muszę niczego udawać, niczego tłumaczyć. Nasze ż...
11/05/2026

Wózki inwalidzkie, chodziki, pionizatory.....Dobrze mi tutaj. Tutaj nie muszę niczego udawać, niczego tłumaczyć. Nasze życie widoczne jest na zwykłym korytarzu. To, że biegam ze strzykawką nie jest niczym dziwnym. To, że Nikoś się spieszy, że pokazuje zamiast mowic, ze ma własny świat i nikomu nic do tego.

Kiedyś może czułabym się tutaj źle, ale teraz po tylu latach niepełnosprawności, zwyczajnie czuję się jak w domu.

Mam wrażenie, że w "normalnym" miejscu, ze zdrowymi dziecmi czujemy się jak kosmici, ale tutaj nie musimy niczego udawać. Tutaj nikt nie patrzy na nas dziwnie i inaczej. Tutaj możemy być sobą.

Jakie to dziwne, kiedy "należymy" do pewnego społeczeństwa, do pewnej grupy i zaczynamy czuć się w niej bezpiecznie. Bo tutaj nikt nas nie ocenia a nasze dziecko nie jest "inne". Jest "swoje".

Dlatego lubię tutaj przyjeżdżać i lubię to poczucie przynależności, swobody i luzu.

Fakt, że to dla Nikosia bardzo ciężka praca, ale tez bycie wśród "naszych"....

Rzadko publikuję tutaj tego typu posty. Zresztą od pewnego czasu rzadko publikuję cokolwiek......Jednak to zabolało mnie...
07/05/2026

Rzadko publikuję tutaj tego typu posty. Zresztą od pewnego czasu rzadko publikuję cokolwiek......
Jednak to zabolało mnie tak bardzo.....to było dla mnie tak bolesne, tak niepotrzebne, brutalne i bezsensowne....to było dla mnie najwyższej postaci barbarzyństwo, w dodatku wobec tak bezbronne istoty.

Dzisiaj zapadł wyrok dla zwyrodnialców Kamilka z Częstochowy, ślicznego chłopczyka, który miał przed sobą całe życie. Uwierzcie, nie mogę patrzeć na zdjecie tego dziecka w karetce, całego w bandarzach. Wyję jak bóbr, nie potrafię się uspokoić. Nie mogę też czytać o tym jak zawiedli ludzie, którzy powinni stać na straży prawa takich dzieci. Ludzie, którzy mając informację, że coś takiego ma miejsce, powinni pójść osobiście i to sprawdzić. Przecież to byłoby widać.....macie krew tego dziecka na swoich rękach. Mam nadzieję, że do końca swoich dni będziecie żyć z wyrzutami, że nie będziecie mogli spojrzeć w lustro.
O tych, którzy zgotowali temu dziecku ten los, nawet się nie wypowiadam......

Patrząc na Nikosia, widzę także Kamilka. To dziecko potrzebowało miłości, czułości, poczucia bezpieczeństwa a ludzie, którzy powinni mu to zapewnić zgotowali mu istne piekło. Doprowadzili do największego cierpienia i ś.ie.ci. Nie potrafię się z tym pogodzić.
Wiecie co boli mnie najbardziej? Że kogoś, kto pozwalał na jego cierpienie, to dziecko nazywało mamą.....to boli podwójnie. Ta, która miała chronić przed całym światem, przed całym złem, sama pozwalała na największe możliwe zło. Dostała 16 lat.....16 lat. Co to jest, pytam????? Pytam co ma znaczyć ten skandalicznie niski wyrok dla najważniejszej osoby w życiu Kamilka???? Dla osoby, która była jego całym światem? Która powinna była stać na straży jego bezpieczeństwa..a przez którą przeżył koszmar, ból, cierpienie, strach, brak wsparcia i miłości....

Podzielcie się co myślicie. Czy tylko ja czuję zupełną niemoc i ból, patrząc na to biedne dziecko? Patrząc na mojego Nikosia, którego gdyby ktokolwiek chciał skrzywdzić........🤬🤬🤬

#💔

Ta rzeźba to pomnik „Matka Dziecka Niepełnosprawnego”. Znajduje się Katowicach i nie miałam o niej pojęcia. Trafiliśmy d...
03/05/2026

Ta rzeźba to pomnik „Matka Dziecka Niepełnosprawnego”. Znajduje się Katowicach i nie miałam o niej pojęcia. Trafiliśmy dzisiaj na nią zupełnym przypadkiem, kiedy wracaliśmy ze spaceru 👩‍🦽👨‍👩‍👦

Pomnik powstał, aby uhonorować matki zmagające się z trudami wychowania i rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych 👩‍🦽

Twórcą tej rzeźby jest Jacek Kiciński. Panie Jacku, dziękuję w imieniu wszystkich mam, które każdego dnia walczą o swoje chore dzieci. Dziękujemy, że choć Pan o nas myśli.... 🙏
Jaka szkoda, że rzeźba stoi gdzieś na uboczu, wśród drzew i krzewów, tak naprawdę mało widoczna.....zupełnie jak my......💔

Dziewczyny, co o tym myślicie? Jak podoba Wam się rzeźba? 🧑‍🦽


Zdrowia, spokoju, radości i ciepłej rodzinnej atmosfery 🌿Życzy Nikodem z rodzicami Wesołych Świąt kochani 🐣
05/04/2026

Zdrowia, spokoju, radości i ciepłej rodzinnej atmosfery 🌿

Życzy
Nikodem z rodzicami

Wesołych Świąt kochani 🐣

15/03/2026

Masaż rączek nie zawsze nam wychodzi. Zwłaszcza najmniej ulubioną piłeczką Nikosia, tej od Lyapko 🙈jest naprawdę ostra, ale skuteczna. Dlatego trzeba sobie jakoś radzić i .....mieć sposoby na Nikosia 😁 I powiem Wam, że takie niby turlanie, ale sama odczułam masaż dłoni różnymi fakturami, zwłaszcza nieulubionymi igłami Lyapko. Zwróćcie uwagę na lewą rączkę Nikosia. Będziemy nad nią pracować 💪

🥹❤️
12/03/2026

🥹❤️

14 lutego ❤️Czy obchodzicie, czy też nie 🤭 życzymy Wam miłości każdego dnia, nie tylko dzisiaj. Kochajcie się! ❤️🫶      ...
14/02/2026

14 lutego ❤️

Czy obchodzicie, czy też nie 🤭 życzymy Wam miłości każdego dnia, nie tylko dzisiaj. Kochajcie się! ❤️🫶



❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Adres

Radzionków

Telefon

+48531458147

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wojownik Nikoś umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij