Związek Piłsudczyków RADOM

Związek Piłsudczyków RADOM Prezes: Dariusz Sońta

NA CZEŚĆ PIŁSUDSKIEGO: Nasz Piłsudski dzielny, Gromi jak potrzeba, —  Nie będzie już moskal -  psuł polskiego chleba – t...
26/04/2026

NA CZEŚĆ PIŁSUDSKIEGO: Nasz Piłsudski dzielny, Gromi jak potrzeba, — Nie będzie już moskal - psuł polskiego chleba – tak brzmią słowa jednej z wielu pieśni na cześć Józefa Piłsudskiego.

Bije nasz Komendant
Moskwę, co się zowie.
Niechajże mu za to
Pan Bóg daje zdrowie

Na głos Brygadiera
Stanie sto tysięcy.
Nawet pół miliona,
Albo nawet więcej.

Jak ruszą wojacy.
Wnet runie zawała,
Stoczy się do Dźwiny.
Rozkruszona skała.

Redutę Twą zmiażdżył
Huragan ognisty,
Żeś z niej cało wyszedł.
To cud oczywisty!

Nasz Piłsudski dzielny,
Gromi jak potrzeba, —
Nie będzie już moskal
Psuł polskiego Chleba.

Opatrzności męka
Broni Wodza głowy.
Boć On Zbawca Polski,
On „testament nowy“

Ps: Słowa: Michał Federowski, śpiewana na melodię ”Kadrówki”

WILNO DLA KOMENDANTA: 107 lat temu, 19 kwietnia 1919 roku oddziały polskie wyparły z Wilna wojska sowieckie i wkroczyły ...
19/04/2026

WILNO DLA KOMENDANTA: 107 lat temu, 19 kwietnia 1919 roku oddziały polskie wyparły z Wilna wojska sowieckie i wkroczyły do miasta.

Marszałek szczególnie Wilno sobie umiłował. To w tym mieście wraz z rodziną zamieszkał po pożarze rodzinnego domu w Zułowie. To w Wilnie zamieszkał gdy powrócił z syberyjskiego zesłania. To w Wilnie zaczęła się jego długa droga do niepodległości. Nic, więc dziwnego, że Piłsudski uważał Wilno za swoje miasto – Miłe miasto – jak mówił o Wilnie.

Rozkaz zdobycia miasta powierzył „najwierniejszym z wiernych” i co najważniejsze, jak dowodziły dotychczasowe boje, skutecznym żołnierzom w postaci Edwarda Śmigłego-Rydza oraz Władysława Beliny-Prażmowskiego. Celem planowanej na kwiecień polskiej ofensywy „najśmielszej z naszych operacji wojennych” – jak później podsumował Józef Piłsudski było opanowanie Wilna, a także Lidy, Nowogródka i Baranowicz.

Wilno i znaczna część Wileńszczyzny z Lidą były terenami z polską większością etniczną, zaś okolice Nowogródka i Baranowicz były w większości białoruskie. Rankiem 16 kwietnia 1919 roku wyruszyła grupa kawaleryjska ppłk. Beliny-Prażmowskiego, kierując się na Wilno. W ślad za tym zgrupowaniem podążyła piechota gen. Rydza-Śmigłego. Grupa uderzeniowa nie napotkała oporu nieprzyjaciela, który nie spodziewał się polskiego ataku na Wilno. 19 kwietnia ok. 2.45 polska kawaleria dotarła pod Wilno i ok. 3.30 rozpoczęła atak na miasto. W zaciętych walkach opanowano dworzec kolejowy. Wileńscy kolejarze wsparli polskie wojsko, unieruchamiając pociągi. Ochotnicy - kolejarze zostali uzbrojeni w zdobyczną broń. Polska ludność cywilna, częściowo z bronią w ręku, wspierała polskie siły. Zdobyto kluczowe punkty miasta, jak Górę Zamkową, czy plac Katedralny, i wzięto od 1000 do 1200 jeńców. Następnego dnia po wcześniejszym zaciętym, ale nieudanym kontruderzeniu sowietów wznowiono natarcie, opanowując kolejne dzielnice w południowej części miasta. Nocą z 20 na 21 kwietnia dotarła piechota pod dowództwem gen. Rydza-Śmigłego, co dało Polakom znaczną przewagę liczebną. Ostatecznie 21 kwietnia 1919 roku bolszewicy zdecydowali o całkowitym odwrocie z miasta i po południu opuścili Wilno.

Wilno, „Miłe miasto” w „najśmielszej z naszych operacji wojennych” przez „najwierniejszych z wiernych” zostało zdobyte.

Foto - Józef Piłsudski dokonuje przeglądu wojska w zajętym Wilnie. Kwiecień 1919. Domena publiczna.

21 maja 1988 roku radomski Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego przedstawił spektakl pt. „Gałązka Rozmarynu”. Jak wi...
16/04/2026

21 maja 1988 roku radomski Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego przedstawił spektakl pt. „Gałązka Rozmarynu”. Jak wiadomo temat niepodległości Polski był w czasach PRL (1945–1989) jednym z najniebezpieczniejszych obszarów dla Służby Bezpieczeństwa (SB) oraz władz komunistycznych, ponieważ uderzał w fundamenty ich legitymacji, opartej na sojuszu z ZSRR. W ramach tej walki z pamięcią o suwerennej II Rzeczypospolitej radomski Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych przeprowadził operację specjalną o kryptonimie „Marszałek”.
Więcej na:

Stowarzyszenie "Związek Piłsudczyków Radom"

Piłsudczycy na "Jajeczku" u Bernardynów
13/04/2026

Piłsudczycy na "Jajeczku" u Bernardynów

Związek Piłsudczyków Radom otrzymał zaproszenie: "Gmina Garbatka-Letnisko informuje, że w dniu 12 kwietnia 2026 roku odb...
10/04/2026

Związek Piłsudczyków Radom otrzymał zaproszenie: "Gmina Garbatka-Letnisko informuje, że w dniu 12 kwietnia 2026 roku odbędzie się uroczysta msza święta upamiętniająca 82. Rocznicę Bitwy pod Molendami, po której złożone zostaną wieńce pod Pomnikiem Partyzantów B*H i AK w Molendach".

LEGIONOWE ZBYTKOWANIE: Żołnierz nie zawsze był na froncie. A jak się nudził, to czynił kawały. Prym wiedli oczywiście „B...
08/04/2026

LEGIONOWE ZBYTKOWANIE: Żołnierz nie zawsze był na froncie. A jak się nudził, to czynił kawały. Prym wiedli oczywiście „Beliniacy”.

- Konny oddział Beliny był szpicą piechoty. Choć koni jeszcze nie miał, konnym zwał się przecie, bo miał sześciu ułanów z siodłami na grzbiecie – śpiewano o „Beliniakach”. Ale przede wszystkim mówiono o nich, „(…) że konno, hucznie, bańczucznie, wesoło, ogniście, lubowali się w boju, w szarż okrutnym świście; przez brawurę rycerską i zuchwałe czyny zyskali sławę wielką ułani Beliny(…).” Ale, to nie wszystko. „Beliniacy” nie stronili również od żartów. Wiadomo przecież, że żołnierz nie zawsze był w boju. A tym razem było to tak:

„Przyczyną wielu zabawnych sytuacji były nie tylko nieznajomość języków czy też zwykła głupota austriackich wojskowych, ale nawet same polskie mundury... Austriakom chętnie robiono kawały. „Beliniacy”, podobnie jak austriaccy generałowie, nosili czerwone lampasy na spodniach, w dodatku mięli pęk sznurów srebrnych na piersiach i wspaniałe czaka z czasów księcia Poniatowskiego. Gdy taki przechodził w Wiedniu koło odwachu, warta honorowa wołała: Gewehr heraus i oddawała generalskie honory, co „Beliniak” przyjmował z pełną powagą”.

04/04/2026
WIELKANOC BELINIAKÓW: Beliniacy, to żołnierze na schwał. Bez dwóch zdań. A pomysłowość taka u nich, że ho, ho, szczególn...
02/04/2026

WIELKANOC BELINIAKÓW: Beliniacy, to żołnierze na schwał. Bez dwóch zdań. A pomysłowość taka u nich, że ho, ho, szczególnie gdy chodziło o polowanie na kiełbasy…

Poszukiwania wielkanocnej kiełbasy, to jedna z wielu frontowych anegdot, które mogły się wydarzyć. W różnym dowcipkowaniu prym wiedli oczywiście żołnierze Władysława Zygmunta Beliny – Prażmowskiego, czyli „Beliniacy”. Wiadomo, ułana w siodle wywiało i wytrzęsło, to i zjeść musiał. A gdy chodziło o kiełbasę, to gotów był do największych poświęceń.

„Właśnie zbliżały się święta Wielkanocne, więc intendentura pułkowa zdobyła wieprzka i przygotowała smakowite wędliny na świąteczny stół oficerski. Aż tu katastrofa – większość kiełbas tajemniczo zniknęła. W trakcie wszczętego – bez rezultatów – śledztwa że może to być sprawka Jamroza znanego z „lepkich rąk”. Ale wściekły Belina odsunął podejrzenia przypomnieniem, że Jamroz siedzi w areszcie. Tego dnia obowiązki inspekcyjnego pełnił Kazio Jurgilewicz, więc skontrolował i areszt. Jamroz zameldował się przepisowo, ale Kazia uderzyło, że ma twarz powaloną sadzami, a w areszcie znajdował się piec chlebowy. Zarządził więc rewizję i faktycznie pod kocem znalazły się resztki kiełbas! Jamroz nie wytrzymał lubego zapachu wędzenia, stąd nocą potrafił wyleźć kominem i dokonać spustoszenia w spiżarni. Belina zapowiedział mu wyrzucenie z pułku, scholerował od ostatnich i dołożył tydzień aresztu, ale kiełbas to nie wróciło”.

PIŁSUDSKI SPORTOWIEC: „Cóż to za bolszewickiego flagi” – miał spytać podczas meczu piłkarskiego. Bo do bolszewii Marszał...
31/03/2026

PIŁSUDSKI SPORTOWIEC: „Cóż to za bolszewickiego flagi” – miał spytać podczas meczu piłkarskiego. Bo do bolszewii Marszałek w kontrze był zawsze!

Wiadomo, Dziadek specjalną atencją wyczynowego sportu nie darzył. Co nie znaczy, że sportu nie uprawiał w ogóle. Godzinami sam ze sobą rozgrywał partię szachów kręcąc przy tym głową, a więc ruch jakiś tam był…. Ale do rzeczy. Józef Piłsudski miał swój ulubiony klub sportowy, a futbol już od czasów legionowych nie był mu obcy. I tak na przykład w 1916 roku rozegrany został mecz między 13 pułkiem piechoty, a 53 pułkiem piechoty. Z kolei w prestiżowym i podobno zaciętym meczu, gdzie nikt nogi nie odstawiał, a raczej podstawiał, reprezentacja I Brygady Legionów zremisowała 5:5 z 2 Pułkiem Ułanów. Sam Marszałek o piłce nożnej mówił, zaś następująco:

- Ja lubię nawet popatrzeć na tę grę, bo tam element zgrania i solidarnej walki najsilniej występuje, także przyjemnie jest patrzeć – powiedział oglądając mecz Cracovii Naczelnik Państwa. I to Cracovię Marszałek darzył największą estymą.

Zdarzyło się jednak, że w 1924 roku obserwował mecz Wisły Kraków i Pogoni Lwów. Mecz mu się średnio podobał, ale widząc oprawę meczową, w tym charakterystyczne barwy Wisły miał powiedzieć:

- "Cóż to za bolszewickie flagi?” – stwierdził w trakcie meczu wyraźnie zdegustowany Komendant. Wyjaśniono mu, że czerwone flagi z białą gwiazdą, to jeszcze przedwojenne barwy klubu.

PIERWSZA BYŁA PSZCZYNA. Nie w wolnościowym Krakowie, ani w stołecznej, znanej  z  powstańczych zrywów Warszawie. Pierwsz...
27/03/2026

PIERWSZA BYŁA PSZCZYNA. Nie w wolnościowym Krakowie, ani w stołecznej, znanej z powstańczych zrywów Warszawie. Pierwsza była niewielka wówczas, śląska Pszczyna.

W jednym miejscu chociaż nie jednocześnie pojawili się tam królowie Prus, Wilhelm I, Fryderyk III, Piłsudski, Hi**er, a nawet Armia Czerwona. Jak to możliwe?

Już w 1876 roku w niewielkiej wówczas śląskiej Pszczynie odsłonięty został pomnik. Początkowo upamiętniał zwycięskie wojny, które Prusy stoczyły z Austrią w 1866 i Francją w latach 1870/71. W takiej formie przetrwał do początku XX wieku. W 1903 roku zdecydowano o przebudowie pomnika, i zastąpił go nowy. Kamienny obelisk umieszczono na cokole z figurą pruskiego żołnierza niosącego flagę, dwoma tablicami z nazwiskami poległych oraz płaskorzeźbami Wilhelma I oraz Fryderyka III. Kilkumetrowy monument wieńczyła kula, symbolizująca ziemski glob. Pomnik ten odsłonięto 8 listopada 1903 roku.

Kolejna zmiana nastąpiła w 1927 roku (niektóre źródła podają, że w 1926), kiedy to pomnik został gruntownie przebudowany, a Wilhelma i Fryderyka zastąpił nie kto inny jak, Marszałek Józef Piłsudski. Co prawda nie wysilono się zbytnio, bo usunięto tylko niemieckie napisy i emblematy, a pomnik ozdobiony został medalionem Józefa Piłsudskiego. Na cokole widniał napis następującej treści: „Ukochanemu wodzowi, pierwszemu Marszałkowi Polski Józefowi Piłsudskiemu w hołdzie Ziemia Pszczyńska. Pszczyna dnia 13 lutego 1927 roku”. Inicjatorami powstania pomnika Marszałka byli ówczesny starosta Tadeusz Szaliński oraz polskie organizacje, między innymi.: Związek Strzelecki oraz Towarzystwo Gimnastyczne. Był to prawdopodobnie pierwszy pomnik Piłsudskiego w Polsce. Sam Marszałek zaś Pszczynę odwiedził kilka lat wcześniej. Był tam w 1922 roku.

W takiej formie pomnik przetrwał do pierwszych dni II Wojny Światowej. Niemcy zaraz po wkroczeniu do Pszczyny postanowili się rozprawić z pomnikiem Polskiego Wodza Niepodległości. Także jednak zbytnio się nie namęczyli dokonując przebudowy. Zdjęli jedynie medalion Piłsudskiego i zastąpili go medalionem Hi**era. Kolejna zmiana przyszła już po wkroczeniu na te tereny czerwonoarmistów. Wkrótce, bowiem Hi**er spadał z cokołu, a na jego miejscu pojawiła się czerwona gwiazda. Symbol „czynu zbrojnego ludu pracującego miast i wsi” przetrwał do czasów niemalże nam współczesnych. Został zdemontowany już po 1989 roku.

W każdym razie niewielka, śląska Pszczyna była prawdopodobnie pierwszym miastem w Polsce, która w formie pomnika upamiętniła Marszałka Józefa Piłsudskiego. Kilka lat później w 1931 roku, również na Śląsku w Jaworze także odsłonięty został pomnik Piłsudskiego. Po wojnie pomnik ten upamiętniał z kolei komunistycznego generała, Karola Świerczewskiego. Komendant Piłsudski na swoje miejsce wrócił tam dopiero w 1992 roku.

Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe – Odsłonięcie pomnika w Pszczynie, luty 1927 rok.

WODZOWI: Wiodłeś naród pod flagę zwycięzców. Brygadierze — nasz Wodzu, Piłsudski – pisał pewien literat.Jak kapitan na m...
22/03/2026

WODZOWI: Wiodłeś naród pod flagę zwycięzców. Brygadierze — nasz Wodzu, Piłsudski – pisał pewien literat.

Jak kapitan na maszcie wśród burzy
Ty stanąłeś w godzinie zamętu
Twardą stopą - nasz sternik w podróży
Z ukochaną tęsknicą — nam świętą.

Pełen wiary i pełen- tęsknoty
Jako przykład ludowej tężyzny
Miecz i więzy, mozoły i groty
Niosłeś w dani dla swojej Ojczyzny

I przemogłeś moc straszną ciemiężców,
Wykazując wysiłek nadludzki;
Wwiodłeś naród pod flagę zwycięzców.
Brygadierze — nasz Wodzu, Piłsudski.

Za Twe trudy, mozoły i blizny,
Że nie depce nas -but już kałmucki.
Za cierpienia dla swojej Ojczyzny
Za Magdeburg — Cześć, Wodzu Piłsudski

Autor: Teofil Budzanowski „Wodzowi”.

Adres

Radom
26-600

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Związek Piłsudczyków RADOM umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Związek Piłsudczyków RADOM:

Udostępnij