14/04/2026
NIE BÓJMY SIĘ JEŚĆ CHLEBA
W dniach 22 – 24 marca 2026 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach, odbyła się 14 edycja SweetTARGÓW – Targów Cukierniczych, Piekarskich i Lodziarskich. W ramach Targów, do strefy prelekcji, organizatorzy zaprosili branżowe autorytety – Osobistości SweetTargów – które miały sposobność podzielić się z uczestnikami imprezy wiedzą i doświadczeniem. W ich gronie znalazł się także Jarosław Gajda, prezes Cechu Piekarzy w Radomiu.
SweetTARGI to ponad 100 wystawców, 7 500 gości, wiele imprez towarzyszących 14 edycji wielkiej imprezy branżowej. Jak się Pan czuje jako Osobistość SweetTargów?
- Czuję się wyróżniony. Organizatorzy odnaleźli mnie sami, zaprosili do udziału i poprosili, żebym zaproponował temat wykładu. Przygotowałem prelekcję na temat „FORMA Z PIECA, nie bójmy się jeść chleba”. Temat związany z moim wykształceniem (psychodietetyk) i moją pasją. Niewiedza na temat zasad zdrowego żywienia jest wśród naszych rodaków bardzo duża i zawsze staram się tam gdzie mogę, propagować wiedzę o żywieniu. Targi były świetną okazją, żeby się tą wiedzą podzielić.
Dlaczego: Nie bójmy się jeść chleba?
- To jest moja odpowiedź na panującą ostatnio w naszym społeczeństwie swoistą modę na „antychlebowość”. Często mówiąc o diecie myślimy, że dieta to odchudzanie się, ale dieta to jest sposób odżywiania się. No i ten sposób może być dobry albo zły. Popularne jest błędne przekonanie, że nie należy jeść chleba gdy się odchudzamy. A przecież chleb to źródło węglowodanów, glukozy, która jest podstawą naszej energii.
Do kogo była skierowana ta prelekcja?
- Do szerokiej publiczności. No i do piekarzy, by dać im argumenty przeciw błędnym twierdzeniom, że chleb tuczy. Bo to co nas tuczy, to nadmiar spożytych kalorii. Obojętnie czy pochodzą z węglowodanów, tłuszczów czy białka. Starałem się w mojej prezentacji tak przedstawić wiedzę naukową na temat żywienia, żeby trafić do jak najszerszego grona słuchaczy.
Wróćmy do tytułu prelekcji. FORMA Z PIECA, czyli co?
- Myśląc po piekarsku: FORMA Z PIECA, to chleb jaki wypiekamy w piekarniach. On ma różne formy i stąd taki tytuł. Trochę intrygujący. Ale słowo FORMA ma różne znaczenia, również jako forma fizyczna, tężyzna i zdrowie. A ta druga część tytułu, to moja odpowiedź na to co się dzieje na rynku, na brak wiedzy o zdrowym odżywianiu.
Ale podczas prelekcji na Targach nie mówiłem tylko o chlebie. Mówiłem też bardziej ogólnie o zasadach zdrowego odżywiania się. Choćby o modelu talerza, piramidach żywieniowych, o dietach…
I znów te diety…
- No tak, bo co roku publikowane są rankingi diet. Na czele od lat znajduje się dieta śródziemnomorska i dieta DASH, a potem jeszcze mnóstwo innych. Bo zbilansowana dieta to podstawa zdrowia! Trzeba mieć wiedzą na ten temat. Jak się w tym rozeznać?
Studiować psychodietetykę?
- Na szczęście powstał „model talerza”, który tę wiedzę upraszcza. Prosta zasada. Wyobraźmy sobie, że nakładamy na talerz: ½ warzyw, ¼ białka i ¼ węglowodanów. Prawda, że to proste? Z tego wniosek, że surowe warzywa, to jedyne dopuszczalne dla zdrowia „obżarstwo”.
Wróćmy do głównego tematu prezentacji, do chleba. Wiemy już, że chleb nie jest produktem zakazanym w zdrowym odżywianiu, ale jak przeciętny „zjadacz chleba” ma rozpoznać dobry chleb?
- Zapach, chrupiąca skórka i smak. No, ale trudno codziennie przy zakupie sprawdzać chleb organoleptycznie. Ważne jest zaufanie do piekarza. Jeżeli kupujemy od lat warzywa „U pani Krysi” na bazarku, to wynika to z zaufania. Tam kupowała moja babcia, potem moja mama, a teraz ja. Bo „U pani Krysi” jest dobry, sprawdzony towar. Tak samo jest w rzemieślniczej piekarni, gdzie od pokoleń pieczywo jest wypiekane na zakwasie, według sprawdzonych, tradycyjnych receptur i jest równie smaczne i zdrowe jak za czasów babci i mamy. Zdrowe i smaczne pieczywo to zaufanie do piekarza, do tradycji i historii piekarni, która go wypieka.
To cenne wskazówki, warto brać je pod uwagę. Raz jeszcze gratuluję Panu zaproszenia do Strefy Osobistości 14. edycji SweetTargów i dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: MM
Foto red. Olga Gajda