19/07/2026
Długo starałam się trzymać to co myślę dla siebie ale nie pojmuję ludzkiej głupoty. Na zdjęciu Pies po ukończonej resocjalizacji co oznacza ,że wiem o tym psie wszystko. Wiem co zrobi zanim pomyśli, wiem co lubi ,co go wkurza i wiem do jakiego domu i ludzi powinien iść. Ale ludzie wolą psa ze schroniska, o którym nie wiedzą nic ( bo ktoś gra na ich uczuciach) . Ludzie macie ode mnie sprawdzone psy. Mogę wam dopasować psa do stylu życia do innych zwierząt, dzieci mniejszych, większych. Potem będę zawsze pod telefonem. Nie wypnę się na was. Chcę dla wszystkich naszych psów jak najlepiej, ale dla was też. Jak widzę te wszystkie adopcje to ,aż mnie boli serce. Bo codziennie mówię moim naprawionym psom, że one też się doczekają. A tu d**a! Bo w nazwie fundacji jest ,,agresywny,, ,,dziki,, a nie biedny zapłakany bez mamusi czy łapki , bo nie trzeba go leczyć ani się nad nim użalać. Odkąd założyłam fundację przez FB nie został adoptowany nawet 1 pies. To już kilka lat. Jak mam pomóc innym skoro naprawiony gotowy na nowy dom pies zajmuje mu miejsce? Może ja coś źle robię? Nie jestem dobra w internetach i zawsze brakuje mi na to czasu. Może ktoś mi coś podpowie, może mnie nakierujecie.