11/08/2026
Podpisujemy
Petycja o Zielonym Budżecie Obywatelskim w Legnicy zaczęła żyć własnym życiem nawet pojawiła się w mediach, ludzie zaczęli o niej rozmawiać, komentować, podpisywać. I to bardzo dobrze, bo dokładnie o to chodziło.
Chcę tylko dopowiedzieć jedną rzecz, dla jasności.
Łatwo odczytać to jako kolejny głos "w obronie przyrody": drzewa, trawa, klimat. I owszem, to wszystko się w tym mieści. Ale to nie jest sedno.
Chodzi o coś prostszego: o to, jak się czujemy, idąc przez miasto na co dzień.
Skrzyżowanie, hałas, tłum, telefon w kieszeni, dziesiątki drobnych decyzji, które podejmuje się bez zastanowienia. To wszystko kosztuje, nie pieniądze, tylko coś, co można nazwać codzienną energią psychiczną. I miejsca, w których można się na chwilę od tego oderwać bez wsiadania w samochód i wyjeżdżania za miasto, nie są dodatkiem. Są częścią tego, jak dobrze funkcjonujemy każdego dnia.
Dlatego warto spojrzeć, co z tego wychodzi tam, gdzie taka kategoria budżetu już działa.
W Koszalinie powstał z tego kwiatowy skwer przy pętli autobusowej na Osiedlu Bukowym: miejsce, żeby usiąść na chwilę między przystankami, zamiast stać w gołym betonie.
W Gdańsku dawne gruzowisko w Brzeźnie zamieniono w teren zielony, z którego korzystają teraz ludzie mieszkający obok.
W Poznaniu ta kategoria istnieje od 2020 roku i z każdą edycją rośnie: z 4 do 6 milionów złotych. Nie dlatego, że ktoś to narzucił odgórnie. Dlatego, że mieszkańcy sami, rok po roku, głosami pokazują, że tego chcą więcej.
To są konkretne, małe zmiany w codzienności zwykłych ludzi. Nie pomniki przyrody. Miejsca do wytchnienia.
I dokładnie o to w tej petycji chodzi żeby takie miejsca miały w Legnicy szansę powstać, zamiast systematycznie przegrywać w konkurencji z inwestycjami łatwiejszymi do pokazania na jednym zdjęciu
👉 Jeśli myślisz podobnie, podpis zajmuje minutę. https://www.petycjeonline.com/w_sprawie_utworzenia_w_legnickim_budecie_obywatelskim_odrbnej_kategorii_projektow_przyrodniczych_i_klimatycznych?utm_source=copy_link