10/11/2025
Czuwaj!
Dziś startujemy z czymś wyjątkowym - Wilczymi Rozmowami, czyli serią krótkich rozmów z naszymi wędrowniczkami i wędrownikami o tym, co w harcerstwie zostaje z nami na dłużej. 🐺
Zacznijmy od rozmowy z naszym przybocznym - pwd. Mateuszem Łubińskim.
❓Czym jest dla Ciebie nasza drużyna?
👉 Jestem w niej od samego początku, od czasów, gdy dopiero powstawała jako zastęp. A to już sześć lat temu! Od tego czasu przeżyłem tu mnóstwo przygód, wyzwań i momentów zwątpienia, ale też niezliczoną ilość radości, rozmów przy ogniu, wędrówek i wspólnej służby.
Przez te lata zmieniali się ludzie, jedni odchodzili, inni dołączali, ale każdy zostawiał po sobie coś ważnego. Bo drużyna to nie tylko mundury i zbiórki. To ludzie i ich marzenia.
❓ Co sprawiło, że jesteś w niej tak długo?
👉 Wędrownictwo to metodyka, która wielu wydaje się dziwna, a czasem nawet nudna. Dla mnie jest jednak czymś, co nas spaja. Tu każdy jest na równi, wspieramy się, działamy razem, czasem są sprzeczki, ale zawsze stoimy po tej samej stronie.
To jak rodzina. I jak każda rodzina, nie zawsze się zgadzamy, ale zawsze możemy na siebie liczyć.
❓ Jaką myśl chciałbyś przekazać innym wędrownikom?
👉 Kiedyś usłyszałem zdanie, które mocno ze mną zostało:
„W tej drużynie jesteśmy dla siebie nawzajem.”
Bo właśnie o to chodzi... o bycie. O to, że nawet gdy dzieli nas kilka godzin pociągiem, gdy jesteśmy zmęczeni albo mamy dość, przychodzimy. Bo wiemy, że warto. Bo jeśli ty jesteś dla innych - oni też będą dla ciebie.
❓ Masz jakieś wspomnienie związane z tą myślą?
👉 Tak. Ostatni obóz przypomniał mi, jak silne jest to „bycie dla siebie”.
Widziałem, jak każdy z nas działał, nie zawsze razem, ale zawsze z sercem.
Wymyśliłem wtedy grę – kilkudniową wersję „mafii”.
Codziennie po zakończeniu dnia spotykaliśmy się przy świecach, odbywały się głosowania, rozmowy, śmiech i emocje. Dla mnie najpiękniejszy był właśnie ten pierwszy wieczór, ciemność, świece w dłoniach i ekscytacja na twarzach wędrowników. Patrząc wtedy na nich, pomyślałem: to właśnie jest sens bycia w tej drużynie.
🌌 Tamtej nocy każda świeca symbolizowała coś więcej niż tylko światło - była znakiem naszej drogi, wspólnoty i wiary w to, że razem możemy więcej.
❤ Dziękujemy, Wam naszym wędrownikom, że współtworzycie tę historię każdego dnia.
Bo w końcu... czym byłaby drużyna wędrownicza bez swoich wędrowników? 🖤