04/02/2025
Czuwaj!🔥
Przedstawiamy Wam specjalny felieton autorstwa Kajtek Ruszkowski, który został przygotowany w ramach jego próby na naramiennik wędrowniczy. Dajcie znać w komentarzu, co o nim sądzicie!
“Służba-każdy w harcerstwie słyszał ten wyraz nie raz, nie ma się co dziwić, wszakże jedną z podstaw skautingu jest służba, ale czy ktoś kiedyś usiadł i zaczął o tym rozważać, znaleźć w tym głębię, dotrzeć do może jakiegoś źródła, sedna tej całej naszej służby. Ten tekst będzie próbą dotarcia do sedna służby, będzie oparty na moich subiektywnych doświadczeniach i postaram się odpowiedzieć na pytanie czym dla mnie jest służba. Podręcznikową definicją jest, zgodnie ze słownikiem PWN, “praca na rzecz jakiejś wspólnoty, wykonywana z poświęceniem” i wydaje mi się, że służba w harcerstwie jest wręcz kwintesencją tej definicji. Jako przykład na myśl przychodzi mi moje pierwsze doświadczenie ze służbą na rzecz innych po moim wstąpieniu w szeregi ZHP. Było to w 2015 podczas organizowanej w moim hufcu akcji Zostań Świętym Mikołajem podczas której najpierw zbieramy a potem rozwozimy jedzenie ludziom potrzebującym na Święta Bożego Narodzenia. Pamiętam, że jako młody chłopak bardzo się tym przejąłem i każde zadanie wykonywałem z całych sił. Pokazało mi to też o co chodzi w służbie, zauważyłem, że ludzie, którym dostarczaliśmy tą żywność bardziej niż na pomoc materialną której potrzebowali zwracali uwagę na fakt, że ktoś o nich pamięta.
Wstęp ten został napisany w czerwcu 2023, powracam do pisania tego tekstu po półtora roku z nowymi doświadczeniami i przeżyciami. Służba stała się dla mnie czymś więcej, przez rozpoczęcie działania społecznego służba stała się integralnym elementem mojego życia. Przestałem szukać definicji i źródła służby a uważam ją za bardzo subiektywną rzecz. Nie należy patrzeć na służbie obiektywnie, bo nikt nie ma takich samych możliwości działania szczególnie gdy jest się osobą, która potrzebuje służby dla niej od innych. Dlatego pisząc to dzisiaj napiszę tylko albo aż zależy, jak to ocenicie moją myśl na ten temat.
Służba dla mnie musi mieć cel i jasno określony skutek by po każdej formie służby można było ocenić, czy dała coś innym czy nie. Poza tym, coś kontrowersyjnego, służba nie musi być wolontariatem, możemy z niej czerpać korzyści jak np. Rozpoznawalność. Uważam tak bo traktowanie służby jako coś niedochodowego odstrasza od niej dużo ludzi, którzy mogą wnieść dużo dobrego w swoje środowiska. Ważną też cechą służby przeciętnego człowieka jest to, że nie powinna być wielka. Nie musimy od razu robić drugiego WOŚP-u, możemy “tylko” pomóc starszej osobie mieszkającej obok nas zrobić zakupy i to już będzie służba.
Służba to najwyższa forma bycia człowiekiem jako oddanie części siebie by pomóc innym. Wystarczy spojrzeć na to, że praktycznie każda religia mówi o tym, że należy chociaż podzielić się częścią majątku by pomóc potrzebującym. Jednak uważając tak należy wystrzegać się pychy, która jest największym szkodnikiem w służbie i może prowadzić do patologii takich jak sortowanie ludzi na lepszych i gorszych w zależności od tego co robią i nie powinniśmy się bać innych ciemnych stron służby tylko mówić o nic otwarcie, bo tylko w ten sposób zmniejszymy ich ilość. Musimy także być otwarci na krytykę szczególni tą konstruktywną, bo to pozwoli rozwijać służby jeszcze bardziej i zbliży nas do jej ideału.
Podsumowując ten tekst dla mnie służba to forma dążenia do ideału człowieczeństwa i budowy świadomego i współpracującego społeczeństwa. Społeczeństwa z chętnymi dawcami i wdzięcznymi odbiorcami. Wiadomo, że nigdy tego najprawdopodobniej się nie uda osiągnąć, ale chce swoim życiem do tego dążyć.”